Dodaj do ulubionych

Siedzę i ryczę:-(

09.06.08, 21:13
Maja śpi smacznie, a ja ryczę. Bo dziś pierwszy raz usnęła bez cycusia. Bez
tej Bliskości, tego wtulenia, ciepła....Bo kończy się powoli jedno z
najbardziej niezwykłych doświadczeń macierzyństwa. Bo chciałabym ze wszystkich
sił zatrzymać ten czas, ale nie mogę, on tak szybko mija...
Jutro Maja kończy 11 miesięcy. Moja kochana mała duża dziewczynka.
Obserwuj wątek
    • asuzi Re: Siedzę i ryczę:-( 09.06.08, 21:18
      ja nie karmię odkąd Zuzia skończyła 5 miesiąc, tez mi było smutno,
      czasem wspominam te piękne chwile...
    • dziunia27 Re: Siedzę i ryczę:-( 09.06.08, 21:18
      no niestety ale tak to juz jest, ze wszystko sie kiedys kończy....
      przytulam mocniutko;)))
      buziol:*
    • bobimax Re: Siedzę i ryczę:-( 09.06.08, 21:18
      Kochana lepiej tak niż potem byś miała histerię i trzylatkę przy
      cycku. Ona już jest duża dziewczynka a bliskoś możesz okazać poprzez
      częste przytulanie i całowanie.
    • olcia.kaktus Re: Siedzę i ryczę:-( 09.06.08, 21:28
      przytulaj ją na dobranoc, śpijcie razem wtulone w dzień - to nie to samo, ale
      też jest to super bliskość, którą uwielbiamy
    • klarysa007 Re: Siedzę i ryczę:-( 09.06.08, 21:36
      Wiem co czujesz. Ja odstawiałam starszaka jak miał 1,5 roku. Chyba bardziej
      przeżywałam niż on :) Za to od tego cycolenia do dziś przylepą został straszną :D
      • burdziaa Re: Siedzę i ryczę:-( 09.06.08, 21:40
        :( smucę sie razem z Toba, jesli Ci to pomoże...przytulam mocno.
        • dmgr Re: Siedzę i ryczę:-( 09.06.08, 22:26
          U mnie było na odwrót bo dla mnie karmienie było w pewnym sensie męczarnią.
          Bliskośc tak owszem, super uczucie ale ja po pierwsze karmiłam w nakładkach bo
          jak Młody miał 5 dni to lekarz kazał mi go odstawic bo ulewał strupami krwi z
          moich piersi i one były jedynym rozwiązaniam (po 2 dniach na butli aby się
          wygoiły) a potem już nie dało się z nich zrezygnowac. A po drugie mój Paweł
          potrafił usypiac przy cycu i tylko przy nim spac a przy odkładaniu pobudka więc
          siedziałam z nim czasem po 2 godziny wieczorem zanim usnął na dobre. On jest
          typem przytulaka więc ciągle się wtula, daje buzi itp. więc bliskośc jest nadal.
          I u Was też tak będzie, bo potem odstawiac coraz gorzej.
          Przy starszej miałam takie uczucia, że coś się zakończy jak odstawię (karmiłam
          13 miesięcy) ale też było ok.
          Powodzenia.
        • patrice7 Re: Siedzę i ryczę:-( 09.06.08, 22:28
          niestety chyba Cie nie pociesze,
          Ja z tych co zupelnie nie rozumieja takiego ubolewania:)
          Jakby nie wiadomo co sie konczylo, karmienie jest fajne przyjemne ,wiaze
          ,stwarza bliskosc ... ale zeby jego koniec tak przezywac?

          Dobrze jedna z dziewczyn napisala ze to wszystko mozna okazac inaczej

          Ale to oczywiscie tylko moje osobiste zdanie na ten temat.
    • zurawina100 Re: Siedzę i ryczę:-( 09.06.08, 22:31
      kurczę, ja bym była szczęśliwa jakby moja Mała zasnęła bez cyca :-)
      • badowimo Re: Siedzę i ryczę:-( 10.06.08, 07:22
        ja tez jakos nie przezywalam zaloby jak odstawilam coreczke
        swiadomie. Karmilam z przyzwoitosci ale jakos nie uzaleznilo mnie to
        psychicznie. Dzieci kocham ponad wszystko, przytulam je, caluje
        srednio co kwadrans. Nie potrzebuje lacznika w postaci piersi zeby
        poczuc bliskosc:)
        Ale Tobie wspolczuje rozstania i zycze szybkiego dojscia do siebie.
        Pozdrawiam
    • a_beatle Re: Siedzę i ryczę:-( 10.06.08, 09:57
      :-) Każda z nas przeżywa inaczej, inaczej czuje. Ja jestem z tych
      sentymentalnych. Nie potrzebuję piersi, by poczuć bliskość, nie w tym rzecz. Po
      prostu lubiłam karmienie piersią, to było dla mnie wyjątkowe doświadczenie,
      czułam niezwykłą więź z małą..... Ot i tyle. Ale macie rację, trzeba się
      cieszyć, że zasnęła. Bez piśnięcia nawet;-)))
    • pysiulek_79 Re: Siedzę i ryczę:-( 10.06.08, 16:34
      ojej! prztulam! Ja jeszcze planuje karmic do jesieni - co prawda
      tylko 2x dziennie ale chociaz tyle tej radości:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka