Dodaj do ulubionych

jakiż cnotliwy cel chciałeś osiągnąć klątwą obmową

22.06.08, 18:14
poniżeniem pychą i zarozumialstwem?

Gdybyś opanował wsciekłą nienawiść i spokojnie zwrócił uwagę
na nieścisłości - odpisałbym tak jak odpisałem, przyjmuja za dobrą
monetę to co i tak przyjąłem.

Nikt by nikogo nie skrzywdził. A i przyklad dla innych byłby
budujący.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=81125013&a=81209566
Obserwuj wątek
    • kasz0 nowy watek sie skroliczkowal Haszowi 22.06.08, 18:31
      hasz0 napisał:

      > jakiż cnotliwy cel chciałeś osiągnąć klątwą obmowa
      > poniżeniem pychą i zarozumialstwem?

      Obnazych klamstwa Hasza.

      > Gdybyś opanował wsciekłą nienawiść

      Chorym sie wspolczuje, po co ich nienawidziec?
    • piq bardzo ładnie zilustrowałeś, tadziu,... 22.06.08, 18:50
      ...tym postem oraz tym podlinkowanym, to wszystko, co napisałem tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=81125013&a=81207868
      Serdecznie dziękuję. Teraz wszystko jest jasne - jesteś amoralny (info dla
      ciebie, bo jesteś trochę słaby w umyśle - nie ma to nic wspólnego z amorami;
      wręcz przeciwnie). Kłamstwo hasza niewykryte = prawda, kłamstwo hasza wykryte =
      personalny atak na hasza i prześladowanie szczerego patrioty oraz całej jego
      rodziny. Brak internalizacji zasad moralnych. Gdzie ty się wychowałeś haszu?
      To jedna sprawa.

      Druga sprawa to tradycyjne żądanie dowodu na twoje twierdzenie, które ponownie
      wygląda mi na łeż, choć mogłem czegoś nie zauważyć.
      > Gdybyś opanował wsciekłą nienawiść i spokojnie zwrócił uwagę
      > na nieścisłości - odpisałbym tak jak odpisałem, przyjmuja za dobrą
      > monetę to co i tak przyjąłem.
      Czy ja przeoczyłem twoje przyznanie się twoje, tadzieńku, do napisania bzdur i
      nieprawdy? Proszę uprzejmie o link.
      • piq zapomniałem, tadziu, przeczytaj ze zrozumieniem... 22.06.08, 18:51
        ...to co sam napisałeś tu:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=81125013&a=81209566
      • kasz0 ubawiles mnie Piqu setnie 22.06.08, 18:56
        piq napisał:

        > Proszę uprzejmie o link.

        Hasz nigdy nie daje linkow. Bo jest to technicznie niewykonalne.
        Link do urojen wymagalby zdolnosci telepatycznych. Jak wszczepia
        Haszowi chip do czerepa to bedzie mozna ogladac bezmiar pustki
        wewnatrz.
        • hasz0 __zbaczacie z tematu odwracajac uwagę inwektywami 22.06.08, 20:19
          z racji zawodu zapewne jesteście wytrenowani w odracaniiu kota że
          powinniście napisać wspólnie najlepszyprzewodnik po technikach
          manipulacyjnych...

          ale cóż, spróbuję przypomnieć:

          R7 i piq obnażają sami nie jeden raz pychę, wszechwiedzę, wyższość,
          snobizm, brak kultury, egotyzm, wykorzystując naturalną potrzebę
          bycia konsekwentnym do manipulowania innymi, stosując ją w
          nieadekwatnych sytuacjach przebrzmiałych symboli i zmienianych zasad
          w dziedzinie nierozpoznawalnej do końca.

          Jadą na starej zasadzie manipulacji:
          - poglądy polityczne sympatia zwolenników i antypatia przeciwników.

          Sam R7 opisywał dzieje swego rodu i pochodzenie.
          piq wychwala sie porównaniami z wyslonymi oszczerczo wadami
          poniżanych.

          Mogłbym napisać tomy....

          A chodzi o 1 rzecz:
          #################################
          8 p. dotyczy bliźniego!
          A nie siebie samego.
          • piq znowu kilka spraw do wyjaśnienia, tadziu,... 22.06.08, 22:02
            ...numero jedno:
            > z racji zawodu zapewne jesteście wytrenowani w odracaniiu kota

            A jaki MY to mamy zawód, haszeńku? Jedynym człekiem, który jest wytrenowany w
            obracaniu kota, a o którym wiem, jest pan prezes jarosław kaczyński, który
            obraca Alika. A może ty coś sugerujesz? Odpowiedz, proszę, tylko konkretnie.
            Jaki ja mam zawód, kotku obracany?

            Numero dwo:
            gdzie link do twojego postu, na który się powołujesz, tego z przyznaniem do błędu?

            I numero trze:
            > A chodzi o 1 rzecz:
            > #################################
            > 8 p. dotyczy bliźniego!
            > A nie siebie samego.
            Lepiej się scharakteryzować nie mogłeś, haszeńku. Nie ciebie, tylko innych.
            Dokładnie tak jak o tobie napisałem.
          • kasz0 Re: __zbaczacie z tematu odwracajac uwagę inwekt 22.06.08, 22:30
            hasz0 napisał:

            > z racji zawodu

            Odpowiadajac Ci Haszu zawsze lubie ustalic temat (jak wedrujace
            wydmy). Jakiz to temat merytoryczny, nie "ad personam" ma niniejszy
            zalozony przez Ciebie Haszu watek? Napisz laskawie w krotkich
            zolnierskich slowach.

            Ja z zawodu jestem szatany, tak to okreslil Twoj idol Jarkacz.
            Przeciez mi nie uwierzysz wiec sie nie bede wysilal.
            • hasz0 _______________________________Bi jecie mętną pianę 22.06.08, 23:57
              wyjaśnie prościej:

              Inteligentni ludzie o dominujących motywacjach (załóżmy tutaj
              przykładowo) prawniczych będą się interesować nie tylko treścią
              przepisów ale intencją prawodawcy!

              Ci o cechach (jak wy) - będą szablonowoi bezmyślnie stosować
              suche przepisy!!!!

              Obaj dowiedliście tego dostateczną ilość razy by statystycznie mieć
              pewność.

              Podłóżcie sobie "per analogam" inne słowa z innej dziedziny
              np. dla R7 "procedury"...

              Weźmy z innej beczki np. szybkość przetwarzania informacji
              inteligentny o dużej pojemnosci i szybkości będzie znudzony
              powtarzaniem - przeciwny będzie namolnie nawracał i powtarzał
              jedno i to samo...nie próbując ująć problemu coraz to z innej strony.

              Popatrzmy na to ile dni piqowi za kazdym razem zajęła lektura
              herbarzowa po moich ripostach i jak powoli ustępował, wycofywał
              i osłabiał zarzuty.

              Prymitywne widzenie sprawy i niemożność objęcia wszytskich aspektów
              kompensuje agresją i wulgaryzmami. Nie potrafi rozbudować złożonego
              systemu wartości i adekwatnej do sytuacji percepcji etycznej
              co powoduje u takich sianie nienawisci.


              Nie potrafią się też domyslić - po co wyodrebniłem watek
              przed syntezą efektu analizy - jako wywołany akcja - reakcja dla
              ustalenia uwagi na 8 p. a nie dla zaczepki ad personam.

              Przyspieszcie myślenie...


              • piq dooooobrze, ... 23.06.08, 01:16
                ...

                Wszystko wskazuje na to, że cię, metodologiczny i etyczny klonie ubeckich
                agenciaków, z pełną słusznością wypierniczyli z tej tepsy. Niemożliwe jest
                bowiem to, by ktoś o tak ograniczonej inteligencji, tak mizernej klasie i tak
                marnej wiedzy o czymkolwiek był w jakikolwiek sposób cenny dla spółki giełdowej,
                która nie może sobie pozwolić na żywienie zapijaczonych reliktów prlu, choćby
                miały nie wiem jak mocną głowę.

                Na to tu, nierobie drogi:
                > Popatrzmy na to ile dni piqowi za kazdym razem zajęła lektura
                > herbarzowa po moich ripostach i jak powoli ustępował, wycofywał
                > i osłabiał zarzuty.
                ...odpowiadam: ja, w przeciwieństwie do ciebie, jestem kompetentnym fachowcem
                (wykształciuchem, haszeńku) i mam co robić. Pracuję, zarabiam i wytwarzam PKB
                oraz placę podatki, z których takie nieroby jak ty, mające nieograniczony czas
                na pieprzenie bzdur na forach, chcą finansować siebie i innych nierobów. Ja
                piszę na forum jak mam czas albo dla relksu w przerwie pracy.

                Dając miękkie propozycje rozwiązania zrobiłem błąd: mianowicie zrobiło mi się
                ciebie żal. Nabity na szpilki merytorycznych argumentów majtałeś odnóżami i
                popłakałeś się, że morduję emeryta. A tymczasem okazuje się, że jak się gadziny
                nie dobije, to litościwego będzie chciała kąsać. Na szczęście gadzinka-haszeniek
                nie ma ani ząbków, ani jadu - ma tylko gadzinkową bezmyślność. Zatem wracamy do
                następującej wersji:

                1. albo udowadniasz każde słowo, które napisałeś w sprawie swojego
                "szlachectwa", a więc przedstawiasz: nazwę herbu, herbarz, opis i nazwiska rodów
                nim pieczętujących się
                2. albo przepraszasz na środku forum za swoje łgarstwa: tytuł
                "_________Kłamałem, przepraszam"; tekst: "Oświadczam, że napisałem nieprawdę o
                moim herbie i historiach z nim związanych. Przepraszam za to wszystkich
                oszukanych przeze mnie, a zwłaszcza przepraszam za to, iż podtrzymywałem swoje
                łgarstwo przez wiele dni imając się metod niegodnych uczciwego czlowieka, żeby
                moje kłamstwo zatuszować. Jednocześnie pragnę podziękować następującym nikom:
                piq i kasz0 za odkrycie mojego matactwa i sprowadzenie na drogę prawdy, andrzejg
                za niezłomne utwierdzanie mnie w przekonaniu, iż źle czynię. Z poważaniem hasz0"
                3. jesteś kłamliwą burą suką bez czci, którą z przyjemnością będę poniewierał,
                kiedy mi się będzie podobalo. Nie będzie to trudne, bo jesteś głupi.

                To, co nazywasz swoimi "ripostami", skoro już używamy terminologii szermierczej,
                jest jak odpowiedź na atak za pomocą szpady ulepionej z kożucha na mleku,
                skierowana w bok i powodująca, że "ripostujący" przewraca się o własne opadnięte
                porcięta. Na prawdziwe riposty cię nie stać z powodów obiektywnych: brak polotu,
                brak inteligencji, brak wiedzy. Co widać na każdym kroku i po każdym twoim
                poście. Jesteś po prostu tępy tadziusiu, choć stać cię na typowe dla tępaków
                niezdarne krętactwa. I jak to tępak, nie potrafisz pojąć prostych zasad
                etycznych i społecznych.

                Nie dziwię się, że jesteś wyrzutkiem. Zdaje się, że jeden taki, z tego samego
                miasta, po jednym spotkaniu z tobą przestał mieć ochotę na następne (skarżyłeś
                się na to). Zastanawiałeś się dlaczego odrzucił twoje zaproszenia i przymilania
                się? Zresztą sądząc po twoich wyczynach które obserwuję w związku ze sprawą
                herbową, musisz być rzadkim dupkiem, a z takimi ludzie raczej nie chcą się spotykać.

                > Ci o cechach (jak wy) - będą szablonowoi bezmyślnie stosować
                > suche przepisy!!!!...
                ...napisałeś, żuczku gnojarku. Hm, czyli jeśli haszeniek zełgał, to trzeba na to
                spojrzeć z właściwej strony, czyli stwierdzić, że nie zełgał. W podobnym tonie
                bełkot:
                > Weźmy z innej beczki np. szybkość przetwarzania informacji
                > inteligentny o dużej pojemnosci i szybkości będzie znudzony
                > powtarzaniem - przeciwny będzie namolnie nawracał i powtarzał
                > jedno i to samo...nie próbując ująć problemu coraz to z innej strony.
                ...aaaaa, tadziuś sobie myśli, że nie ma czegoś takiego jak Prawda. Jak jest
                ohydne łgarstwo tadziusia, to tadziuś chce, by ci o "inteligencji" podobnej do
                jego obracali to łgarstwo na różne strony, dopóki ich tadziusiopodobna
                "inteligencja" nie podpowie im przy którymś obrocie, gdy już calkiem zdurnieją:
                wszak to łgarstwo to sama czyściutka tadziusiowa "prawda".

                Niestety, tadziuś, inteligencja to to co innego, niż ci się wydaje (nie mogę z
                przyczyn obiektywnych napisać "myślisz").

                No to pa, grossopodobny prapolski pomiocie z rumuńskimi oczkami, husarskimi
                skrzydłami i długim nosem. Zajmę się tobą jeszcze, kiedy będę miał znów ochotę
                na perwersyjną przyjemność poszturchania glizdy ludzkiej patykiem.
                • szach0 Re: dooooobrze,...?czyż nie napisałem o piqu dawno 23.06.08, 07:19
                  temu, przy kilku okazjach przyznam bardzo delikatnie jakie ma
                  mankamenta percepcji i oceny?
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=81224062&a=81225583
                  zrobił kupe identyczna jak pies Wojewodzkiego w której następnie
                  wyyarzał się z flagą...
                  burza idzie i musze wyłączyc komputer
                  • piq fajnie ci haszeńku vicky przywaliła... 24.06.08, 01:26
                    ...w odpowiedzi na twój kolejny lewacki wylew na środek. Nie masz się czym chwalić.
                • kasz0 uzalezniajaca zgodnosc 23.06.08, 07:20
                  piq napisał:

                  > perwersyjną przyjemność poszturchania glizdy ludzkiej patykiem.

                  Popieram calosc tekstu. Ostrzegam jednak, ze to ostatnie powtorzone
                  przeze mnie stwierdzenie mocno uzaleznia. Ja wracam na FAQ nieomal
                  wylacznie w tym celu. Slownikowo taki zaostrzony patyk to bodziec.
                  Bodzcuje Hasza w celu wydzielenie przez niego nowej przesmiesznej
                  lawiny slowotoku.

                  Mam tez smutniejsza konstatacje, Hasz to wlasnie caly polski
                  katolicyzm. Totalna obluda.

                  Co do oceny szybkosci korzystania z herbarzy to widac, iz Hasz nigdy
                  tego nie robil. Tu na forum szybkosc byla wrecz kosmiczna. W realu
                  nalezy nastawiac sie raczej na lata niz na dni. No ale tym gorzej
                  dla faktow. Jak to zwykle u Hasza.

                  > > Ci o cechach (jak wy) - będą szablonowoi bezmyślnie stosować
                  > > suche przepisy!!!!...

                  Hasza to boli bo on nie zna i nie szanuje prawa. Wiec walczy z
                  silami zla pozaprawna amoralnoscia.
                  • haszszachmat ______________________jeszcze grzmi ale już daleko 23.06.08, 08:37
                    Nabrzmiałe Czarne Chmury zwiało hen za Odrę.

                    ...mniejsza z tym...zaryzykuję uszkodzenie komputera od piorunujących
                    inwektyw...i prawdziwych błyskawic...

                    Temu zza Odry znów się wszystko co złe po 1989 kojarzy z
                    katolicyzmem polskim...a nie z liderami fałszywych reform.

                    Przy okazji 8 p. ( a obaj wielce przeciw niemu grzeszą!!!!)
                    piq i R7 przyznali mi rację!

                    Bo trafiłem w samo w sedno!

                    Tresura "wykształciuchów" wytwarza charakter pozorny (nazywają sie
                    tolerantami - ale to nieprawda - bo fałsz nawet tu przeważa)
                    ten charakter jest zwiazany z pewnym polem tolerancji -> DOPÓTY
                    DOPÓKI inni mu przytakują!

                    Tresura nie jest w stanie objać całego naturalnego charakteru
                    człowieka! Luki sprawią, ze w sytuacjach nepożądanych, gdy demaskator
                    trafi w lukę...

                    sytuacje wytresowane przez tresera wymykają się i bodźce trafiają w
                    tę drugą niewytresowaną przez postęp...(jak zawał tak zwał
                    funkcyjnych globalizmu) prawdziwą naturę osobnika wytresowanego.

                    Ta część słabo tłumiona przez nowoczesną tresurę

                    (ileż to było razy widoczne u młodych, wytresowanych "liderów
                    przemian"

                    - w TP S.A. podczas akcji "harmonizacji zasobów ludzkich" z 72.000
                    na 24.000 nażadanie państwa francuskiego - sfranciali...cholera
                    sfrancuziali błaźnili sie tak samo!)

                    tak ta zcęśc słąbo tłumiona tresurą WYBUCHA....!!!!

                    Im częściej bodźce działają tym silniej!
                    Wtedy to tłumiona przez tresurę prawdziwa ich natura wybucha...
                    ukazując zachowania zgodne z ich prawdziwym charakterem!

                    I następuje nagła zmiana zachowania człowieka zaskakująca otoczenie!
                    Bo zaczyna przejawiać zachowania zgodne ze swym prawdziwym
                    charakterem! Na skutek zburzenia CALEGO WYTRESOWANEGO POLA
                    TOLERANCJI!

                    Widzieliśmy to u Tuska, u Pitery, u Komorowskiego, z dużym
                    nasileniem u Niesiołowskiego...ale również u Nelly... i u wielu
                    innych...

                    nogdy zaś np. u Kurskiego...wink nawet najmocniej zagłuszanego i
                    opluwanego!

                    ja to rozumiem...wy jak widze ---NIE!

                    Dekompozycja czy dekonformalizacj charakteru...starałem się objaśnić
                    mechanizm inny u piqa inny trochę u R7.

                    U obu pola wytresowanej TOLERANCJI Sa bowiem różne...

                    Tacy nie mogą np. pić mocnych alkoholi jak R7 i piq.
                    Bowiem następuje wtedy to co z moim eskperymenetem herbowym!
                    Każda żona zna ten typ...przychodzi jest punktualny, wraca do domu,
                    nie awantutruje się (DZIEN OJCA DZISIAJ!!!! - uwazajcie dzieci na
                    kogoś komu języki i nos kojarzą sie z ...a niech tam - nie o to tu
                    idzie chocostzreżen ciągle nie dość!)

                    no ufff. n arazie niech eksperyment trwa

                    Trwam choć szmat nie starcza na wycieranie śliny...

                    TRWAM!



                    • kasz0 Re: ______________________jeszcze grzmi ale już d 23.06.08, 10:22
                      haszszachmat napisał:

                      > Tresura "wykształciuchów" wytwarza charakter pozorny

                      Katecheze wepchnac jeszcze do zlobka. Nie wiesz czasem Ekselencjo
                      Haszu po co?

                      > - w TP S.A. podczas akcji "harmonizacji zasobów ludzkich" z 72.000
                      > na 24.000

                      Interes Hasza racja stanu Polski: panstwa i Narodu.

                      > Tacy nie mogą np. pić mocnych alkoholi jak R7 i piq.

                      Widzisz jak cennym jest minimalizowanie odkrywania sie na forum! Ja
                      nie lubie pic mocnych alkoholi gdy moge pic czerwone wino. Moj
                      przyjaciel do dzis zle (chyba) wspomina gdy zabraklo mu wodki
                      zadowolilem sie obaleniem z nim pol litra spirytusu. Nie bylo to
                      obalanie komunizmu w ZSRR. O dziwo nie mialem duzego kaca. Moze
                      spirt byl radziecki.

                      > ja to rozumiem...wy jak widze ---NIE!

                      Widze, ze Ty nie rozumiesz, ze kazdy polityk u wladzy musi kerowac
                      sie bilansem ksiegowym. Ty cenisz jedynie swoje chciejstwo.

                      > Każda żona zna ten typ...przychodzi jest punktualny, wraca do domu,
                      > nie awantutruje się

                      U Twoich oponentow to cechy odrazajace. Ty robisz w domu wrecz
                      odwrotnie. W TPSA tez tak okazywales swa opozycyjnosc. Kto by nie
                      wywalil takiego palanta?

                      > Trwam choć szmat nie starcza na wycieranie śliny...

                      Myj rece ...
    • piq jak się idzie ze mną na wojnę... 23.06.08, 21:51
      ...to trzeba być przygotowanym na kosekwencje. W tej chwili na 1. stronie FAq
      jest większość wątków dotyczących Afery Uzurpacji Herbowej Tadzieńka.

      Przejrzałem wszystko, włącznie z linkami, które podawał ten łgarz i mitoman
      tadzieniek, czyli ty. Nadzwyczaj interesujące okazało się to, iż założyłeś
      najwyraźniej, miernoto, że tych linków nikt nie będzie sprawdzał. A okazało się,
      że większość tych linków ma się do twierdzeń twoich, łgarzu, jak wół do karety,
      a część je wręcz neguje. Tak jest np. z linkiem do strony o miejscowości Pietna
      (w kontekście tadzeńka przodka, rycerza-zakonnika od Lazarytów - to oni nie
      mieli celibatu?) albo z linkiem do sławnego wieńca jako korony rangowej - z
      którego wynikało co innego.

      Wątki są ułożone mniej więcej w kolejności i obrazują, jak się, ohydny
      blagierze, nurzasz w bagnie własnej amoralności, miotasz, płaczesz, wrzeszczysz
      i podskakujesz. Nade wszystko jednak dowodzą niezbicie żE JESTEś NAłOGOWYM KłAMCą.

      Ponadto przypominam ci, dziadziątko, o linkach, o które prosiłem nawet w tym
      wątku, do twoich własnych wypowiedzi - gdyż mam niemal 100% pewność, że o tym
      też zełgałeś.

      No to do dzieła, draniu. Męcz się w matni własnego łgarstwa. Dawałem ci szansę -
      nie skorzystałeś. W zamian postanowiłeś ze mną zadrzeć.
      • kasz0 wojny sprzed 1602 roku 23.06.08, 22:13
        piq napisał:

        > Męcz się w matni własnego łgarstwa.

        Ja podziwiam antytalent Hasza do wspolpracy z ludzmi. Kierowac to on
        nie powinien nawet zabka ze swego stawu.

        Zgadzam sie z wszystkimi Twoimi tezami Piqu. Hasz do dzis lze na
        potege.

        Ja mam jednak spore doswiadczenie i wiedze o czasach i miejscach
        skad Lazarowie mogli pochodzic przed 1602 rokiem. Mam nawet dosc
        prosta recepte na pogodzenie ewentualnych sprzecznosci. Wymagaloby
        to jednak otwarcia sie Hasza na wielokulturowosc itd. czego Hasz
        organicznie nie znosi. Za wiele jednak Hasz na mnie naplul. Jak sie
        nie pokaja to obejdzie sie psim swedem.
        • piq nasz łgarz chciał zawsze być pra-polski,... 23.06.08, 22:36
          ...i pra-katolicki (na Atlantydzie). Dlatego się obrusza nawet na stwierdzenie
          A. Lazara, że rodzina ta miała ciemne gęby, a już fakt, że mogli być
          protestantami albo prawosławnymi jest dla niego nie do przyjęcia. Jego nie
          interesuje PRAWDA o jego rodzinie, jego interesuje doraźny interes w: 1.
          zagrzebaniu jego kłamstw, 2. zrobieniu wrażenia (nabrał na pewno dwie osoby:
          andrzejg i ariadna-enta, reszta się nie wypowiadała), 3. wyprodukowaniu gumowej
          maski Prawdziwego Polaka, którą może sobie wkładać na swój długi nos.

          A może dajemy się robić w konia. Jeśli my nie będziemy pisać w jego wątkach, to
          kto w nich będzie pisał? Przecież wszyscy go olewają i sam w nich pisze. Tak
          więc "naprowadzanie łgarza na dobrą drogę" jest w istocie działalnością
          charytatywną w sensie: żeby łgarz miał na kogo płakać.
          • szach0 Dodaliście kolejne błedy naucze was metody 24.06.08, 08:21
            - tak jak poprawiałem stosy błedów po bładzacych pyszałkach,
            zbierających profity i ordery w szufladach
            podczas stanu wojennego za komuny a naród wył...w kolejkach do
            pustych półek!

            najpierw Ctrl-V
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=81227945&a=81271124
            niszczącyli kariery zdolniejszych - zywcem tak jak wy

            ########### to kategoria LUDZI? którzy zapamiętale będą czerpać
            satysfakcję ( albo wyżywać sie w nienawiści sądząc po steku inwektyw
            haniebnych przyznam szczerze)

            w aktywności skierowanej do niszczenia szczególnie tych, którzy
            wskazują na prawdziwe przyczyny postępującej lawiny szkód.

            zachowujecie sie identycznie jak tamci szefowie ze stanu wojennego...
            pamietacie jak zastepca otworzył szufladę pełna orderów za rozwój
            informatyki w regionie?

            A był to facet z identyczną mentalnoscia...donosił przekłamane
            oszczerstwa na mnie do moich szefów w zamian za skuteczne
            interwencje - by zachować u swego dyrektora naczelnego dobrą opinię
            apanaże i medale!

            W Siarkopolu gdy na parę miesięcy przed 1980 dopuszczono do pozaru
            Odry 1305 (w wentylatorach poprawiono bezpieczniki)
            i w ciągu 3 dni (miałem wyjazd do Szwecji z połowki etatu)
            usunąłem 30 zmienno-przecinkowych błędów w pamięci stałej

            Ktos wie jak sie analizuje ciąg kilkuset operacji na 24 bitowych
            słowach ? Nie mówiąc o soposobach pomiaru?

            (główny konstruktor nie mógł w to uwierzyć) kilkadziesiąt uszkodzeń
            na spalonych pakietach i uruchomić nowe szycie na platerze
            jest to circa 43 łączówek 84 pinowych
            w 5 rzędach. wystarczy to pomnożyć przez średnio trzy owijki
            przewodów na 1 pinie.

            Nic to - prokuratura morzyła postępowanie na skutek mej szybkiej
            naprawy..zamiast odsiadki za sabotaż przyznali sobie 50.000 zł
            zgadnijcie jak mnie za to pochwalono i czy dostałem coś z tej
            nagrody?

            Będziecie mieli jak na dłoni obraz wytresowanych specyficznie
            charakterów.

            A wystarczy uświadomić sobie, ze to nie ja atakuję inne wyznania.

            Ale bronię jak mój praprzodek Wiednia katolicyzmu, który oni
            atakują!

            Że to nie ja atakuję inne nacje, narody inne rodziny, "ciemne gęby",
            NIE WSTYD PANIE PICZY KWIK ?
            protestantów i prawosławnych czy muzułman i judaizm
            z powodu rzekomej ksenofobii - ileż pisałem o uznaniu u obcych.
            W przeciwieństwie do polskiego piekła...
            Czy ja atakuję ateistów?

            ale odwrotnie bronię przed tymi, którzy atakują Prawdziwych Polaków
            Katolików - fałsz i manipulację łatwo wykryć

            choćby z racji manipulowania - jakobym nie wiedział o
            obcym niepolskim pochodzeniu nazwiska. Pzreczą temu me opisy z
            wyjazdów do Wegier, Grecji, Włoch Francji
            spzred wielu lat opisywałem nazwiska widoczne wysoko na niebie
            przed Atenami, nazwy ulic itp oraz premiera...

            Dlatego bronię PiS, RM, Polski przed haniebnymi oszczerstwami..
            przyominam Enigmę, prawdę o koncentracyjnych obozach, o zapomnanych
            nazwiskach...

            pamietacie jak WYTRESOWANI W AGRESJI wyśmiewali moje interpelacje do
            kanadyjskich mediów i ministerstwa Królestwa WBrytanii?

            kto tu jest chorobliwie przewrotny zapiekły i namolny...
            jak można wygrac z PRAWDĄ?
            No jak?

            • szach0 _______________Ketmania to wasz syndrom! 24.06.08, 08:27
              Niestety!
              Zal mi was.
              Ja mogę tylko odreagowywać po "reformatorach"
              których efektów nie musze piqowi kserować...

              Ale on pamięta ksero z czasów Wrony i talony...

              Dla wielu - na tek piczej zasadzie - bohaterem jest Kiszczak
              a zdrajcą Kukliński...

              Masz czas na opamiętanie...
              I nie ja wytaczam woję durny piqu...
              Ja napisałem chwalebny post o sobie - nie gó'wniane oszczerstwa!
              I od tej krzywdy nie ketmańskiej nikt nie zginął.

              Bo to był post żartobliwy, a okazał sie siecią i haczykiem na
              wytresowanych chrakterologicznie!

              Bez mojej najmniejszej winy brniecie w hańbiące odruchy Pawłowa.
              Obaj. Jedynie wy!
              • piq wszystkie dowody na twoje qmbinacyje... 24.06.08, 21:12
                ...są na pierwszej stronie FAq. Jest prostą i jasną rzeczą, że najpierw
                napisałeś bzdury i zmyślenia, a potem poszedłeś wprost w łgarstwo idąc w zaparte
                od początku do teraz, kłamliwy towarzyszu emerycie. Moje dowody są oczywistą
                oczywistością i zostałeś nimi zmiażdżony, łgarzu. Do tego doszły dowody, które
                znalazł rycho. A dodatkowo w swojej głupocie dodałeś link na amerykanską stronę
                genealogiczną, która potwierdza WSZYSTKO, co napisałem ja i co napisał rycho.

                Teraz zasypywanie mnie oskarżeniami o Zdradę Narodową, ponieważ zdemaskowałem
                hasza jako kłamce, oszusta i mitomana, jest żałosnym dowodem na zidiocenie pana
                zasłużonego emeryta prlu, i równolegle dowodem na komunistyczną mentalność i
                moralność tegoż. Nie liczę już na to, że postąpisz jak człowiek uczciwy
                przyznając się do błędu. Jesteś na to zbyt słaby, zbyt zakłamany, zbyt amoralny,
                zbyt tchórzliwy i zbyt głupi. I zbyt skomunizowany, towarzyszu zasłużony
                emerycie prlu. Jakoś się pływało po tych czerwonych wodach, jadąc w 1980 roku na
                delegację do Szwecji (hahahaha, z powodu pół etatu; a gdzież to miałeś takie
                fajne pół etatu?). Byliście zatem wówczas, zaslużony emerycie prlu, godnym
                zaufania tarzyszem, nieprawdaż?

                Nic dziwnego, że cię "dzisiaj" boli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka