Dodaj do ulubionych

Nowa książka Luca Turin i Tanii Sanchez

13.10.08, 12:27
Recenzja tutaj
www.newstatesman.com/books/2008/10/tania-sanchez-perfumes-guide
Obserwuj wątek
    • mmartiene Re: Nowa książka Luca Turin i Tanii Sanchez 13.10.08, 13:44
      pozwole sobie dodac dwa slowa - na wstepie poprawka: ksiazka nie jest nowa
      nawet sie zrymowalo ;) ja ja kupilam w kwietniu i tyle mi wczesniej zaden czlowiek krwi nie napsul co ta para i ich paraprzewodnik...
      ksiazka jest nie tylko pelna truizmow, ale przede wszystkim rzekomej wszechwiedzy i bufonady autorow ("to nieprawda ze perfumy na roznych osobach pachna inaczej", twierdzi Turin - byc moze nigdy nie spotkal sie z takim zjawiskiem, ale nie oznacza to, ze ono nie istnieje - na mojej mamie wiekszosc zapachow jest nie do poznania), a glowna przyczyna, ktora dyskwalifikuje te pozycje jako PRZEWODNIK jest skandaliczna stronniczosc i subiektywizm piszacych - zamiast rzeczowych opisow (przypominam, mowimy o PRZEWODNIKU), danych i faktow PLUS osobisty komentarz, mnostwo tam pseudohumorystycznych wynurzen w stylu "wali jak spod pachy, przeraża nawet konie"... To tak, jakby pisac PRZEWODNIK po Berlinie i napisac "Nie chodzcie po Friedrichstrasse, widzialem tam brzydka babe, to miasto jest benzadziejne", albo recenzowac wystawe sztuki wspolczesnej i napisac o Pollocku ze malowal bohomazy i powinno sie go spalic razem z jego obrazami... Oczywiscie widac tam silny trend fascynacji domoroslymi perfumiarzami (Brosius i Tauer tworza same arcydziela) i francuska klasyka (czegokolwiek tknie sie Guerlain, powala na kolana) - na litosc boska, troche obiektywizmu...
      • anniehall78 Re: Nowa książka Luca Turin i Tanii Sanchez 13.10.08, 14:39
        w sumie za porównanie Secretions Magnifique do Skarbu Turin powinien trafić u
        mnie na czarną listę, ale idąc tym śladem powinnam powykreślać chyba wszystkich
        piszących o perfumach, i zasklepić się we własnym nosie.

        trochę byłaby to paranoja.

        Tu nie ma i nie będzie obiektywności (chyba, że mamy na myśli suche fakty
        dotyczące produkcji i poszczególnych składników, których w The Guide jest dość
        sporo, choć ich wybór i tak był subiektywny..... i tak wpadamy w kółeczko
        paranoiczne bez wyjscia).
        Mnie też drażnią w większości opisy Turina - ale pewnie tylko dlatego, że na
        mnie zapachy zachowują się zupełnie inaczej, no, ale to nie powód, abym miała
        przekreślać książkę.

        Fakt, ma trochę słabych punktów, ale - i chwała jej za to - nie przypomina
        kopiarek innych piszących o zapachach ani materiałów reklamowych perfumerii.
    • elve Re: Nowa książka Luca Turin i Tanii Sanchez 13.10.08, 13:44
      nowa to ona nie jest, ale właśnie zalicza wydanie na Wyspach Brytyjskich. Warto
      przeczytać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka