lesny_dziadzio
19.11.08, 23:04
18 XI 2008
O tym, co Marszałek Struzik robi w Pruszkowie
Chcę rozwinąć temat dróg wojewódzkich na terenie Pruszkowa. Stan ich
jest fatalny. Skrzyżowanie za kościołem na Żbikowie - to po prostu
tragedia. Już 6 lat temu Zarząd Dróg Wojewódzkich, podległy
Marszałkowi Województwa Mazowieckiego obiecał zrobienie ronda lub
skrzyżowania ze światłami. Nie zrobiono nic do tej pory. Spod
asfaltu wygląda bruk. Żadnych remontów od 10 lat.
Przez Pruszków jadą TIRy, które chcą przejechać z trasy katowickiej
na trasę poznańską. Aby temu zaradzić, miała powstać
droga "Paszkowianka", łącząca trasę katowicką z trasą poznańską. W
Parzniewie (między Pruszkowem a Brwinowem) miał powstać wiadukt nad
PKP. Teraz Marszałek usunął "Paszkowiankę" z priorytetów drogowych
województwa. Klęska.
Z tego też powodu Rada Miejska w Pruszkowie przyjęła stanowisko w
sprawie dróg wojewódzkich na terenie Pruszkowa. Z jego treścią można
zapoznać się tutaj. Jeśli ktoś chce nas indywidualnie poprzeć w tej
sprawie, to może napisać do władz województwa: Sejmiku i Zarządu z
Marszałkiem na czele.
Dlaczego tak ważne dla nas inwestycje i remonty, mimo ciągłego
nacisku ze strony samorządów gmin podwarszawskich, Pan Marszałek
Struzik odsuwa na nieokreślony termin? Moim zdaniem dlatego, że tu
nie ma wyborców. Jego wyborcy mieszkają w Płocku. Dlatego też w
Płocku przed wyborami samorządowymi w 2006 r. wybudowano za duże
pieniądze most. Most widmo, do którego przez rok nie było dojazdów.
Ale Adam Struzik z PSL został wybrany do sejmiku z okręgu płockiego.
Jest jednak jedna rzecz, którą Marszałek Adam Struzik zrobił w
Pruszkowie: uświetnił swą osobą otwarcie toru kolarskiego. Taki to z
niego ludzki człowiek.
znalezione na: www.olszak.pruszkow.pl/