kupować kałacha, bo napad na bank i tak "grosza" nie da? Hmmm... znaczy się,
że co? Że te nasze wpłaty, zarząd i ta reszta rozdziela na wypłaty? To
dlaczego forsę mają bankomaty? Że to z wpływów bieżących, dlatego też czasem
te bankomaty jakby się zacinają i kasy nie dają? No dobra, przekonaliście
mnie, że banki są biedne! Ale kto wie, gdzie te zarządy mają swoją kasę? Musi
być jakiś bank, do którego wpłacają, to co nam ukradną... wróć... to co
zarabiają! Jakby tak ten bank obrobić, to by się człowiek obłowił!