Dodaj do ulubionych

Niana zładziejka? Co robić

29.11.03, 22:12
Co ja mam zrobić moja opiekunka chyba kradnie?
Od lipca tego roku do mojej córeczki (14 miesięcy) przyjęliśmy opiekunkę,
wydawałoby się idealny wybór blisko mieszkająca (duży atut gdyż nie mieszkam
w mieście) 33 lata, dyspozycyjna (gdyż ja pracuję w różnych godz.), pogodna,
Maja ją bardzo polubiła, ,dużo uczyła się od pani, mieliśmy do niej takie
zaufanie , że jak musieliśmy wyjechać pani została na noc sama z Mają, nie
zdarzyło się aby coś zginęło. Jednak jakiś tydzień temu z szuflady gdzie
trzymam dok. i koperty z pogrupowanymi pieniędzmi na różne opłaty zginęła
jedna z kopert przeszukaliśmy wszystko 3 razy w kopercie było 330 zł, koperta
nie znalazła się. Wtedy to dokładnie sprawdziłam pozostałe koperty i
schowałam je głębiej a tu wczoraj patrzę a w jednej z kopert brakuje 100 zł.
I nie wiem co ja teraz powinnam zrobić 100% pewności że to ona zrobiła nie
mam (no ale kto inny). Jak mam sprawdzić czy ona naprawdę kradnie(tydzień
temu bym w to nie uwierzyła ale dziś brakuje mi przeszło 400 zł ). Nie
trzymanie pieniędzy w domu, i zapomnienie o sprawie to żadne wyjście z
sytuacji bo nie zniosłabym świadomości że moim dzieckiem zajmuje się
złodziejka. Wyrzucenie z dnia na dzień też nie wchodzi w grę bo nie znajdę
opiekunki w mojej sytuacji z dnia na dzień tym bardziej że Mają ona zajmuje
się bardzo dobrze. Co mam zrobić poradźcie
Iza
Obserwuj wątek
    • ewa2233 Re: Niana zładziejka? Co robić 29.11.03, 22:56
      To trudne, ale nie pozostaje nic innego jak poinformowanie niani, ze zauwazylas
      brak pieniedzy.
      Moze troche "odwrócic" sytuacje dla rozpoczecia tematu i zapytac czy czasem nie
      zapraszala kogos do domu, pod Twoja nieobecnosc ?
      Jesli jej nie powiesz , ze wiesz o braku pieniedzy to "upewnianie sie" czy to
      niania kradnie moze Cie sporo kosztowc.
      Bez rozmowy nic nie wyjasnisz. No, chyba ze chcesz zainstalowac ukryta kamere.
      Poza tym raczej nie wodzilabym na pokuszenie i nie zostawiala pieniedzy.
      Ja jedna ze swoich niań wyrzucilam z dnia na dzień, gdy sie zorientowalam, ze
      buszuje w szafach (moze z ciekawosci?) - ale o tym juz gdzies pisalam -
      mimo, ze nie mialam z kim dziecka zostawic. Jednak okazalo sie, ze w tym
      wypadku nawet nastoletni kuzyn wzial "dyzur" przy dziecku abym mogla tej
      dziewczyny wiecej nie ogladac.
      Zycze szybkiego rozwiazania sprawy !
      • 11ulla Re: Niana zładziejka? Co robić 29.11.03, 23:16
        zostaw kopertę z kartką w środku z tekstem "ładnie to tak? powinnaś się
        wstydzić! w domu zainstalowana jest kamera!"

        a tak serio własnie tak się zastanawiam co ja bym zrobila i wydaje mi sie że
        chyba bym wywaliła taką babę....a z drugiej strony sama miałam problem ze
        znalezieniem opiekunki i nie wiem jak znalazłabym kolejną
        chowaj wszystko co sie da, nie zostawiaj pieniędzy i rozglądaj sie za nową
        nianią, złodziejka to nie najlepsza opieka...kto wie czego uczy twoje dziecko
      • trewa Re: Niana zładziejka? Co robić 29.11.03, 23:21
        To jest straszne ale z tym sie spotkałam -buszowanie po szufladach dla samej
        ciekawości .Często bywalam u kolezanki sąsiadki zostawałam z jej corką ,a ona
        mi kiedyś mówi że mnie podejrzewała o przeszukiwanie szuflad -nic nie zginęło ,
        ale widac było że ktoś tam grzebie .
        A mnie nawet do głowy nie przyszło aby jej tam coś szukać .Zdarzało się że
        szukałam czegoś to zaglądałam, ale tylko po to by znaleźć ,czułam się
        swobodnie ,przyjaźniłyśmy się .
        pRZYZNAŁA ŻE TO MATKA JEJ TAK PRZESZUKUJE SZUFLADY BO JĄ NA TYM PRZYLAPAŁA.
        Na sza przyjaźń skończyła się bo poczulam się urażona .
        Więc powiedz że jest coś nie tak bo może zostać ktoś niesłusznie posądzony.
        Nie zakladam że opiekunka jest czysta , to trzeba wyjaśnić, a taką złodziejkę
        jeślli winna wyrzucić bez zapłaty , niech popracuje za darmo.
      • sasha3 Re: Niana zładziejka? Co robić 30.11.03, 01:07
        ewa2233 napisała:

        > To trudne, ale nie pozostaje nic innego jak poinformowanie niani, ze
        zauwazylas
        >
        > brak pieniedzy.
        > Moze troche "odwrócic" sytuacje dla rozpoczecia tematu i zapytac czy czasem
        nie
        >
        > zapraszala kogos do domu, pod Twoja nieobecnosc ?

        Dokładnie tak bym zrobiła. Pewnie się nie przyzna, ale więcej na pewno już nie
        weźmie (załóżmy, że to faktycznie ona), wiedząc, że zauważyłaś brak pieniędzy i
        właśnie JĄ podejrzewasz.
        Koszmarna sytuacja, współczuję sad((
      • stankiee Re: Niana zładziejka? Co robić 06.12.03, 14:54
        Jedna z moich opiekunek kradła ale nie pieniądze a żywność. Codziennie po
        troszku mi jej ubywało. Na początku myślałam, że coś mi się przywidziało, ale
        któregoś dnia zabrakło mi ziemniaków do obiadu i zapytałam ją wprost.
        Przyznała się, a jako wytłumaczenie podała brak jedzenia w domu (ojciec
        zabierał wszystkie pieniądze).Mnie to nie przekonało i po okresie wymaganym do
        zasiłku (była zatrudniona) zwolniłam ją.
        Ale kolejna pani miała z kolei narzeczonego w Niemczech. Kilka lat temu nie
        przyszło mi do głowy zablokować telefon. Skutek- rachunek kilkakrotnie
        przewyższający jej pensję.Niestety przyszedł po jej odejściu.
    • danka24 Re: Niana zładziejka? Co robić 30.11.03, 00:24
      Moja przyjaciółka miała bardzo podobną historię i po... roku okazało się, że
      pieniądze podbierał... jej mąż. Nadmieniam, że był on tak kryształowy, że nawet
      nie miał szans znaleźć się na liście podejrzanych!
      Powinnaś po pierwsze upewnić się że to ona kradnie (np. przez jakiś czas
      dokładnie przeliczać zawartość kopert wiedząc, że TYLKO ONA ma do nich dostęp).
      A jeśli okaże się, że masz rację - wywalić ją natychmiast, bez wypłaty pensji
      oczywiście, i mówiąc dlaczego. Jeśli Cię okrada - to i okłamuje; skąd wiesz,
      jak się zajmuje dzieckiem? Bo jest dla niego dobra przy Tobie? W takich
      sprawach lepiej nie uznawać kompromisów...
      Danka
    • gandzia4 Re: Niana zładziejka? Co robić 30.11.03, 14:00
      Ja znam takie sytuacje z drugiej strony. Pracowałam we Włoszech jako gosposia, a
      nie niańka. Gdy zaczęłam pracę u nowych pracodawców w pokoju, który przeznaczono
      dla mnie w szufladzie z pościelą, z której miałam korzystać znalazłam po 2tyg.
      pobytu (wcześniej nie zaglądałam, bo nie potrzebowałam) znalazłam grubą kopertę.
      Oddałam ją szefowej, a ona otworzyła ją przy mnie i.... przeliczyła kilka tys.
      dolarów. Powiedziała, że to taka próba mojej uczciwości i mnie to nie oburzyło.
      Natomiast po kilku miesiącach zginął jej złoty pierścionek i powiedziała mi, że
      nie podejrzewa mnie, tylko szybciej kogoś ze znajomych, których dość dużo
      przewijało się co dnia przez dom. Okazało się, że faktycznie jej koleżanki córka
      sobie go wzięła. Moja rada porozmawiaj z nią spokojnie i rzeczowo. Uważam, że
      nie powinna się obrazić, jeśli zapytasz się jej o te pieniądze i wyjaśnisz swoje
      wątpliwości.
      pozdr Agniecha
    • imzd Re: Niana zładziejka? Co robić 30.11.03, 14:08
      Dzięki za odzew
      najwłaściwsze wydaje się rzeczywiście pytanie czy nikt nie kręcił się tutaj bo
      giną pieniądze (ale co to mi da) najpierw muszę upewnić się czy to ona
      w sprawie liściku w miejscu pieniędzy to była pierwsza myśl jaka mi przyszła do
      głowy ale nie wiem jak zareaguje po przeczytaniu listu(może przestraszyć się że
      ją zdemaskowaliśmy zostawić dziecko i uciec albo nie wiem co jeszcze)
      kurcze a tak ją chwaliłam
      dzięki za pomoc
      • g.a.b.i Re: Niana zładziejka? Co robić 30.11.03, 19:16
        Współczuję Ci i wiem c oczujesz... Osobiscie miałam kiedyś opiekunkę
        złodziejkę sad Kiedy zorientowałam sie, ze gina mi z domu różne rzeczy( były to
        pieniadze od drobnych złotówek np. resztyu z zakupow połozonej gdzies na
        regale, 1,2,5 zł ze skarbonki córki, kosmetyków z łązienki i pudła(byłam
        konsultantką AVONu i po przyjsciu paczki AWSZE mi czegos brakowało, czegos co
        poprzedniego dnia było).
        Na początku myślałam, ze moze te drobne pieniazki wziął mąz.... Potem gdy
        zaczęło brakować mi kosmetyków pomyślałam, ze może przez pomyłkę dałam je w
        paczce komu innemu...
        Niestety okazało się że opiekunka mnie okradała i sama wpadła w moją pułapkę.
        zrobiłam to tak:
        Położyłam na szafce, za telefonem 300zł . Lezało tam sobie kilka dni... Leżało
        i leżało aż pewnego dnia zniknęła jedna 100....
        przy opiekunce GŁOSNO zawołałąm męża i spytałam czy nie wziął. Oczywiście
        odpowiedział, ze NIE!
        Zaczelismy całą rodzina szukac nieszczęsnego "papierka a po paru minutach (z
        wyraźnie wystraszoną miną) przyłączyła się do poszukiwań opiekunka..
        Szukaliśmy, szukaliśmy i niesety nie znaleźliśmy sad
        Powiedziałam(drwiacym głosem) żepewno w domu mamy krasnoludki albo stówka
        dostała nóg i poszla na spacer....
        Na drugi dzien, po pracy opiekunka powiedziła że szukała jeszcze raz dokładnie
        i ZNALAZŁY SIE pod szafką ( szukaliśmy pod szafką i nie było ich tam
        poprzedniego dnia na 100%).
        Podziękowałam jej od razu za "odnalezione" pieniążki i za dalszą wspólprace.

        Myślę, ze to dobry pomysł i test na uczciwość.
        Może połóż niewielkie sumyw różnych miejscach- np. po 10 czy 5 zł oczywiście
        po konsultacji z męzem- i czekaj cierpliwie.Pieniazki z kopert, te grubsze na
        rachunki nos ze sobą... Jeżeli coś zginie to spytaj męża przy niej czy nie
        wziął i obserwuj jej reakcję.

        Nie wiem czy pomogłam i życzę szybkiego wyjasnienia tej niemiłej sytuacji

        Gabi
        -
        I powiedziałam co wiedziałam smile
    • gruszka_edziecko Re: Niana zładziejka? Co robić 03.12.03, 22:22
      Mam nadzieję, że Twoje podejrzenia wobec niani okażą się niesłuszne...
      Ale jednak mam w głowie historię z mojego dzieciństwa. To tak dla uczulenia, że
      dobra jakość kontaktów niani z dzieckiem jeszcze o niczym nie świadczy. sad

      Po rozmaitych perypetiach mama znalazła wreszcie dla mnie dobrą nianię.
      Pracować musiała, bo wychowywała mnie wtedy sama. Nowa niania była ideałem.
      Pełna pomysłów, uwielbiała mnie, przynosiła nawet prezenty. Pamiętam, że
      ubóstwiałam z nią spędzać czas (miałam wtedy ze 4 lata). Cała rodzina była
      szczęśliwa, że wreszcie mam dobrą opiekę. I kiedy mama nie mogła się doliczyć
      srebrnych łyżeczek i innych drobiazgów-podejrzewała wszystkich, tylko nie
      nianię. Pewnego dnia niania znikła, a wraz z nią wszystkie rodzinne pamiątki
      mające wartość materialną (nieduzo tego było, ale jednak) Okazało się potem, że
      część rzeczy wynosiła stopniowo-nikt nie zauważył, bo to nie były przedmioty,
      do których się zagląda codziennie. I nawet wtedy moja mama podejrzewała raczej
      nianię o kleptomanię. Bo to taka miła osoba, fantastycznie zajmuje się
      dzieckiem...
      Niania okazała się... osobą notowaną w kartotece policyjnej i paserką! Dopiero
      wtedy nabrały sensu moje dziecinne opowieści o tym, że niania ma w domu aż dwa
      kolorowe telewizory (a były to wczesne lata 70-te...) itp.
      Cudem udało się odzyskać część skradzionych rzeczy. Resztę kobieta sprzedała
      wcześniej i ślad po nich zaginął sad.
      Za to ja podobno bardzo długo rozpaczałam po stracie ukochanej niani...
    • zgagusia Re: Niana zładziejka? Co robić 04.12.03, 19:28
      zwolnij ja!
      opisze swoja historie: byla niania ktora dziecko bardzo lubilo. Po ok. 1/2 roku
      zauwazylam brak dwoch zabawek - grajacego jablka Lego i drewnianego pociagu z
      Ikei. Przeszukalam dokladnie caly dom - nie bylo sladu po tych rzeczach. Co do
      jablka to dziecko moglo je wyrzucic np. przez balkon ale ten pociag skladal sie
      z wielu nieduzych klockow ktore ciagle byly porozrzucane po calym domu a tu
      nagle zniknely wszystkie... Zapytalismy niani - zareagowala dosc dziwnie,
      mianowicie twierdzila ze ona w ogole nie pamieta tych zabawek a tym bardziej
      nie wie co sie z nimi moglo stac. Po kolejnych 3 m-cach niania niespodziewanie
      do nas nie przyszla a po sprawdzeniu okazalo sie ze brakuje nam w domu duzej
      sumy pieniedzy (schowanych gleboko w szafie), jeszcze paru zabawek i
      najladniejszych ubranek dziecka. Telefonicznie niania mnie wysmiala i
      powiedziala tonem grozby ze powinnam sie cieszyc ze dziecku sie nic nie stalo.
      Zlosilismy sprawe na policje ale nie udalo im sie odnalezc tej kobiety i w
      koncu sprawe umorzono.

      agnieszka
      • ursgmo Re: Niana zładziejka? Co robić 05.12.03, 10:18
        Nigdy nie miałam opiekunki do dzieci , ale na Twoim miejscu ( może to śmieszne)
        założyłabym małą kamerkę . Widziałam takie na allegro można to podłączyć do
        magnetowidu, nagrać itd. Teraz Ci się przyda bo zdemaskujesz ew. złodziejkę ,
        a na przyszłość sprawdzisz inną nianię czy dobrze sprawuje opiekę na dzieckiem.
        Aha jeśli jesteś z Warszawy , to mam koleżankę( przyjechała z Ukrainy) która
        jest nianią i świetnie opiekuje się dziećmi . Ma w tej chwili prace , ale jej
        siostra niedawno skonczyla prace u kogos ( dziecko zdaje się poszło do
        przedszkola), jest równie sympatyczna i kompetentna co moja koleżanka i w tej
        chwili " do wzięcia". Miałam okazje widzieć jak opiekują się dziećmi więc mogę
        z czystym sumieniem polecić.
    • matrasza Re: Niana zładziejka? Co robić 05.12.03, 10:59
      Dziewczyny jestem po prostu przerażona tymi historiami, to jakiś koszmar.
      Człowiek decyduje się na taką osobę, przyprowadza ją do swojego domu, ufa i co
      najważniejsze powierza opiekę nad swoim dzieckiem, a tu taki rzeczy się dzieją.
      Strasznie Ci współczuję i właściwie nie bardzo wim co Ci poradzić, ale sądzę że
      trochę znasz tą osobę i wiesz czy lepiej będzie powiedzieć jej wprost, że
      pieniądze zniknęły i tylko ona siłą rzeczy jest za to odpowiedzialna, czy
      raczej starać się podejść ją stopniowo pytając się czy kogoś zaprasza, pytać
      męża w jej obecności czy nie zabrał pieniędzy z koperty,itp. Tylko żeby nie
      było tak jak napisała któraś e-mama, że jednego dnia wspomnisz przy niej że coś
      zginęła a drugiego dnia zginie ona sama i więcej się nie pojawi i wtedy wogóle
      się nie dowiesz kto za tym stoisad(
      Życzę pomyślnego rozwiązania sprawy i czekam na newsy jak to zrobiłaś.
      Pozdrawiam Marta
    • imzd Re: Niana zładziejka? ciąg dalszy 05.12.03, 13:27
      Dziękuję za wasze odpowiedzi
      a teraz co się u nas dzieję wczoraj jak miała przyjść podłożyłam dokładnie
      policzone pieniądze po 10, 20 złoty w koprecie którą zatytułowałam drobna
      wydatki i zniknęlo 10 zł (ciekawe ile razy brałe po dziesięć złoty których
      nawet nie zauważyłam) i napewno nikt w tym czsie inny w domu nie był więc już
      mam pewność (i nic poza tym) więc zaczeliśmy szukać już kogoś innego ale jal
      już pisałam nie jest to w mojej sytuacji łatwe gdyż mieszkam poza miastem
      gdzie dojeżdzanie niani z Torunia byłoby nieopłacalne (nie mogę zapłacić
      więcej niż 3zl za h) więc muszę szukać kogoś blisko Natomiast w domu
      zainstalowaliśmy kamerę aby mieć dowód w ręce i zobaczyć co jeszcze dzieje się
      w domu podczas naszej nieobecności aż się boję co zobaczę (Maja ostatnio
      dziwnie się zachowyje łączyłam to z moim powrotem do pracy i .. ząbkowaniem
      ale teraz to już nic nie wiadomo) . prawdę mówiąc czuję się rozbita tym
      wszystkim zobaczyłam jaka jestem naiwna a ludzie sparawiający dobre wrazenie,
      grzeczni mili to bezczelni złodzieje bez skrupułów.
      podrawiam Iza
      • marios12 Re: Niana zładziejka? ciąg dalszy 05.12.03, 16:43
        Bardzo Ci współczuję. Idź z tym na policję, jesli na kasecie będą dowody! Nie
        odpuszczaj, bo tylko tak można coś zmienić.
        Pozdrawiam,
        Magda
      • stankiee Re: Niana zładziejka? ciąg dalszy 06.12.03, 15:10
        Przypomniało mi się jeszcze coś. Koleżanka opowiadała mi, jak jej pani
        też "pożyczała" sobie drobne kwoty. Pewności nabrała po tym, jak włożyła do
        kieszeni płaszcza pieniądze odliczone na benzynę. Wróciła na chwilę do
        łazienki zdejmując płaszcz, wychodząc pieniędzy już nie miała. W ten sposób
        zostawiając "niedbale" drobne kwoty ubierała się spora suma.
        Mnie zginęły kiedyś perfumy, zauważyłam też używanie innych kosmetyków
        (szampon, lakier do włosów, paznokci, nawet podpaski mi ginęły).
    • ligia76 Re: Niana zładziejka? Co robić 05.12.03, 16:44
      Hej smile
      Jak widać trzeba strasznie uważać na ludzi, tym bardziej na osobę która
      zajmuje sie naszymi dziećmi. Pomysł z kamerą jest bardzo dobry. Koniecznie
      napisz dalszy ciąg tej historii, ku przestrodze innych mam.

      Pozdrawiam
      Ligia
      • ursgmo Re: Niana zładziejka? Co robić 05.12.03, 18:49
        Jak pozbędziesz się już niani , koniecznie ZMIEŃ ZAMKI !!!!!!!
    • dorotadu Re: Niana zładziejka? Co robić 05.12.03, 19:44
      Aż sie boje czytac co zobaczysz na tej kasecie!!!
      Oby nic złego jeśli chodzi o dziecko!!!
      Trzymam kciuki!!!
      • edytek1 Re: Niana zładziejka? Co robić 06.12.03, 02:11
        Ja też zatrudniam nianię młodą dziewczynę. Mogłabym pensję zostawić a nic by
        nie wzieła. Kilka razy celowo podpuscilismy ją zostawiając kasę czasem
        wrzucalismy pod kosz z zabawkami do ciastoliny i zawsze mówi, że te 5 , czy 10
        zł wrzuciłado skarbonki małej. Zabawek spacerowych pilnuje. A ja na nia
        narzekałam, że bałaganiara i jak kawe wypije to szkankę na tv zostawi.
        Współczuje szczeże niani złodziejki a jak bym miała dowód to bym tego tak nie
        zostawiła i zawiadomiła policę ku przestrodze.
    • stankiee Re: Niana zładziejka? Co robić 06.12.03, 15:01
      Ze wspomnień pamiętam, jak pewnego dnia "zaginął" mi łańcuszek złoty.
      Powiedziałm pani, że gdzieś pewnie upadł i gdyby znalazła, to żeby położyła w
      widocznym miejscu. Wieczorem w widocznym miejscu leżał nie tylko łańcuszk ale
      i inne "zguby", których szukałam od jakiegoś czasu. Nie wracałam do tematu i
      nic mi więcej nie "ginęło".
    • stankiee Re: Niana zładziejka? Co robić 06.12.03, 15:14
      Jeśli mówimy o sprawdzaniu niani, mam telefon z nasłuchem pomieszczenia.
      Wprawdzie to nie kamera, ale posłuchać można, czy nie krzyczy na dziecko.
      Niestety telefon kupiłam, gdy już nie potrzebowałam niani. Teraz wyjeżdżając
      dalej, po wprowadzeniu kodu, mogę posłuchać, czy nie ma nieproszonych gości.
    • beatus313 Re: Niana zładziejka? Co robić 07.12.03, 08:34
      Ja dopiero będę zatrudniać nianię. Napisz co to za telefon i jak sie go używa.
      Wielllkie dzięki.
      Beata
      • stankiee Re: Niana zładziejka? Co robić 07.12.03, 21:32
        Nie chcę robić reklamy, taka funkcja jest zapewne w wielu modelach nowszych
        telefonów. Nasz ma 5 lat i wtedy już nasłuch był, więc pewnie w jakimś
        Panasonicu czy innym też będzie. Działa to tak, że najpierw wprowadzasz pewien
        kod do telefonu. Potem, gdy jesteś poza domem, po wprowadzeniu określonej
        kombinacji na klawiaturze, w telefonie w domu(u mnie tak jest) zapala się
        czerwona dioda (wtedy nie można dzwonić, niania nie musi wiedzieć o tym, możesz
        ją uprzedzić, że tak czasami się pojawia)i słyszysz, co dzieje się w mieszkaniu.
        Niezła funkcja.
        Edyta
    • w_ania Re: Niana zładziejka? Co robić 07.12.03, 12:41
      Bożę ludzie co się dzieje?????
      Też mam nieanie ale nic mi nigdy nie zgineło i do tego jeszcze mi sprząta w
      domu i porasuje,a jak trzeba to pranie powiesi.
      Moi znajomi też mieli nianię i zwolnili ją po zamontowaniu kamery . Okazało się
      że mówiła do dziecka słownictwem niecenzuralnym i tylo takim. Dziecię jak
      zaczęło mówić to od takich słów zaczynało!!!!!!
      Koszmar.
      Napisz co ona robiła z twoim maluszkiem ku przestrodze iinych!!!!
      Ania
      • stankiee Re: Niana zładziejka? Co robić 07.12.03, 21:36
        Miałam kilka niań przy pierwszym dziecku. To prawdziwy temat do dyskusji.
        Ostatnia -złoto kobieta- była u nas prawie trzy lata (syn poszedł do
        przedszkola gdy miał 4 lata). Nawet bym nie śmiała złego słowa o niej
        powiedzieć czy podejrzewać jej o cokolwiek. Jedna z pań przyszła nawet pijana
        do pracy.
        Przy drugim dziecku (mieszkaliśmy już w W-wie) korzystałam z agencji (po raz
        pierwszy), niestety skończyło się na rzuceniu pracy i zostaniu z dzieckiem.
        Czego nie żałuję, choć teraz poszłabym do pracy.UUUUsad(
    • imzd Re: Niana zładziejka? FINAŁ 08.12.03, 08:46
      No i jak mówiłam tak zrobiłam w domu przygotowaliśmy "Usterkę" w wersji
      amatorskiej zamontowaliśmy kamerę w chlebaku vis a v komody gdzie były
      pieniądze no i dwie minuty po naszym wyjściu pani weszła i zabrała się do
      przeglądania kopert z pieniędzmi następnie z wprawą zawodowca przeszukała
      całą kuchnio jadalnię z tekstem "gdzie ona to schowała" diecko nieświadome
      niczego tuptało za ukochaną pania i w ten to sposób pani znalazła nawet kamerę
      najpierw nie zaskoczyła że to pułapka na nię zajzała w poszukiwaniu
      dodatkowych pieniędzy pod kamerę i poszła dalej po jakimś czasie jednak
      wróciła i zaczeła sprawdzać czy działa światełka w niej nie ma ale szumiała i
      nie dokońca wiedziała co tam jest. zgasiła światło i prawdopodobnie podłożyłą
      pieniądze z powrotem co się działo w drugim pokoju gdzie siedziała z Mają za
      baerdzo nie było słychać ale jakichś krzyków nie była. za jakieś 15 min
      wróciłam poszłam do kuchni wziełam kasetę i pod pretestem pójścia na kawę
      poszłam do mamy obejrzeć kasetę (pani nie zdradzała cienia zaniepokojenia gdy
      ją zwalniałam po obejrzeniu kasety też nie. coś przebąkiwała o drugiej
      szansie i o tym jak polubiła Maję ja powiedziałm że będzie dla niej szansą
      jak nie pokaże tej kasety policji wspomniałam że wymienię wszystkie zamki Maja
      zrobiła pani pa pa i tak to rozstaliśmy się z wychwalanę do tej pory niania w
      sobotę umówiłam się z poleconą przez sąsiadkę panią ma zacząć od dzisiaj
      zobaczymy. teraz już dużo sceptyczniej bede podchodzić do osób które wpuszczam
      do domu
      pozdrawiam i dziękuję za wasze rady
      Iza
      • ekii Re: Niana zładziejka? FINAŁ 09.12.03, 10:17
        Dziewczyny proszę napiszcie mi , o jaką chodzi kamerę, gdzie ja mozna kupic,
        ile kosztuje, jak sie ją montuje. Pozdrawiam
      • matrasza Re: Niana zładziejka? FINAŁ 09.12.03, 10:28
        Witam,
        pierwsze co mi przyszło do głowy to dlaczego nie idziesz z tym na policję???
        Ale z drugiej strony wiem jak to wygląda z tą naszą policją - powiedzą że
        owszem może i masz dowody, ale przecież to nic takiego stasznego, niska
        szkodowość społeczna czyna, czy jak się tam mówi....Ach szkoda gadać.
        Najgorsza jest bezradność i fakt że to babsko było takie bezczelne, że nawet
        jej się głupio nie zrobiła i jeszcze miała na to
        swoje "usprawiedliwienie"....... Po prostu ręce człowiekowi opadają:<
        Ale dobrze że chociaż dziecku krzywdy nie robiła i masz ją z głowy.
        Życzę Ci aby kolejna niania okazała się taką prawdziwą, oddaną dziecku, uczciwą
        osobą.
        Marta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka