Dodaj do ulubionych

W jakim wieku wziąć kotka (rozdzielić z matką)???

14.09.06, 16:26
W jakim wieku mogę zabrać malucha od kociej mamy? Nie chodzi mi tylko o to
żeby sam jadł, ale nauczył się troszkę samodzielności od mamy, jakiś "kocich"
zachowań. Rozumiecie mam nadzieję o co mi chodzi? Juz czekam, aby odebrać
kotka od znajomego, ale nie chcę zrobić mu krzywdy robiąc to zbyt wcześńie.
Dzięki, pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • arie Re: W jakim wieku wziąć kotka (rozdzielić z matką 14.09.06, 18:39
      Małe kocię(podobnie ze szczeniakami), powinno być z matką ok. 12 tygodni, aby w
      pełni nauczyć się kocich zachowań. Zbyt wczesne odebranie kociaka od matki może
      grozić tzw. "chorobą sierocą" co może objawiać się między innymi ssaniem przez
      kotka ogona, strachliwością oraz w pewnym stopniu apatią.

      Pozdrawiam
      • ontarian chyba zartujesz arie, hehe 14.09.06, 19:02
        niedawno znajoma wziela 6-tygodniowego kociaka
        do kuwety elegancko robil
        suche zarcie futrowal, i to nie dla maluchow
        tylko dla normalnych, doroslych kotow
        zarcia dla malych kotow nawet ruszyc nie chcial
        • arie Re: chyba zartujesz arie, hehe 14.09.06, 19:10
          Nie twierdzę, że wcześniej jest to niemożliwe, tylko kiedy jest najlepiej aby
          kociak był w pełni zsocjalizowany do samodzielnego życia. Zdarzają się
          oczywiście jednostki, które uczą się wcześniej.
          • ontarian Re: chyba zartujesz arie, hehe 14.09.06, 19:41
            z drugiej strony maly kociak szybciej sie "przywiazuje"
            wspomnianego kota mialem u siebie przez tydzien (na przechowaniu)
            na noc zamykany byl w jednym z pokoji, zeby sie nie szwendal po calym domu
            przez cala noc byl o'k.
            ale jak juz z rana kogos uslyszal, to zaczynal miauczec, by go wypuscic
            jak mu juz drzwi otworzylem, to przy nodze, jak pies, za mna lazil
            kilkunastotygodniowy juz by tego nie robil
            • seniorita_24 Re: chyba zartujesz arie, hehe 15.09.06, 14:35
              Nawet dorosły kot może nie odstepować nowego opiekuna. To zależy od charakteru.
              A swoja drogą - jak zniosłes obecność małego intruza??
              • ontarian Re: chyba zartujesz arie, hehe 15.09.06, 15:03
                seniorita_24 napisała:

                > Nawet dorosły kot może nie odstepować nowego opiekuna.
                pod warunkiem, ze sie za mlodu nauczyl

                > A swoja drogą - jak zniosłes obecność małego intruza??
                no coz, kazdego ranka kopniaka trzeba bylo dac
                takna wszelki sluczaj, zeby wiedzialo futro kto rzadzi
                ale w sumie jakos przezylem

                kotka za to byla lepsza
                jak go tylko zobaczyla, to poszla i ptaka nam w prezencie przyniosla
                chyba po to, by pokazac, ze lepsza od malucha jest
                potem gnojka calkowicie ignorowala
                • seniorita_24 Re: chyba zartujesz arie, hehe 15.09.06, 16:27
                  Moja kotka zamieniła sie w węża na widok kociaków - wydobywał sie z niej syk
                  niczym z potężnej żmiji. Potem zaakceptowała stan rzeczy.
                  Cos ta wiadomośc o kopniakach brzmi mało przekonywująco.
      • napolnoc Re: W jakim wieku wziąć kotka (rozdzielić z matką 14.09.06, 21:50
        Ja odebralam swoja kotke jak miala 8 tygodni, czasem mam wrazenie ze to jednak bylo za
        szybko.Nastepna kotka bedzie miala 11 tygodni.Lepiej :)
        • majka20k Re: W jakim wieku wziąć kotka (rozdzielić z matką 14.09.06, 23:12
          A dlaczego tak sądzisz? Jakieś zachowania Cię niepokoiły? Coś było nie tak?
          • kirke18 Re: W jakim wieku wziąć kotka (rozdzielić z matką 15.09.06, 09:11
            MOja kota miała dwa miesiące (czyli równo 8 tyg.), ale dziś poczekałabym
            jeszcze miesiąc. A moja była taka samotna, mała bidulka , teraz ma 10 miesięcy
            i 4 kg, zobacz sama na naszej stronie :-)
          • majka20k Re: W jakim wieku wziąć kotka (rozdzielić z matką 15.09.06, 12:43
            W takim razie poradźcie mi. Kocurek, którego mam przygarnąć ma w tej chwili 8
            tygodni. Gdybym wzięła go teraz, miałabym więcej czasu żeby się nim zająć bo mam
            dwa tygodnie wolnego. Piszę to z myślą o tym, że na początku będzie wymagał
            więcej uwagi, zabawy, nauki itp. (nie chodzi o to że później już nie będe miałą
            dla niego czasu) Jeśli natomiast wezmę go później, na pewno będzie dojrzalszy,
            ale będę miała dla niego nieco mniej czasu. Tzn. nie jest to tak, że kotek byłby
            sam, nie. Bo cały czas jest ktoś w domu, ale głównie ja będę się nim zajmować
            dlatego zależy mi na tym żeby złapać z nim dobry kontakt. Poradźcie jak lepiej w
            tej sytuacji zdecydować...
            • kundziorek Re: W jakim wieku wziąć kotka (rozdzielić z matką 15.09.06, 13:22
              ja bym wzięła już teraz i przyzwyczajała do siebie, jeżeli to ma być Twój kotek
              to musicie się zaprzyjaźnić;)
    • kundziorek Re: W jakim wieku wziąć kotka (rozdzielić z matką 15.09.06, 13:01
      Normalnie kociaki są oddzielane od rodziców w 8 tygodniu życia. Nie uważam żeby
      była konieczność przytrzymywania ich przy matce dłużej, bo tak naprawdę niczemu
      to nie służy. Mam koteczkę której matka zginęła kiedy ta miała 3 tygodnie i od
      samego początku z małą nie było żadnych problemów. Prawie od razu sama jadła,
      do kuwety też weszła sama, nikt jej nie musiał nic pokazywać (tyle że w domu
      były inne koty więc wiedziała co się do kuwety robi). Mam też kocurka którego
      mam w domu od pierwszego dnia życia (został przyniesiony do uśpienia) i też nie
      było z nim żadnych problemów. Z moich obserwacji wynika, że koty które są zbyt
      długo przy matce mniej się związują później z właścicielem. Od 6 tygodnia kotek
      powinien mieć stały kontakt z człowiekiem, być jak najwięcej głaskany i
      przytulany żeby się do tego przyzwyczaił. Pozdrawiam!
      • ontarian nareszcie ktos normalnie napisal (poza mna, hehe) 15.09.06, 13:08
        kundziorek napisała:

        > było z nim żadnych problemów. Z moich obserwacji wynika, że koty które są
        > zbyt długo przy matce mniej się związują później z właścicielem.
        dokladnie
        to samo wczesniej napisalem
        ale kto by trolla sluchal?

        > powinien mieć stały kontakt z człowiekiem, być jak najwięcej głaskany i
        > przytulany żeby się do tego przyzwyczaił. Pozdrawiam!
        nie no! bez przesady z tym glaskaniem
        chyba, ze zelazkiem :)
        • kundziorek Re: nareszcie ktos normalnie napisal (poza mna, h 15.09.06, 13:17
          nie twierdzę że trzeba kotka zagłaskiwać, ale mam też koteczkę wziętą w 8
          tygodniu życia, która nie była głaskana i zachwowywała się jak autystyk, nie
          można jej było dotknąć, a jak spróbowałeś to od razu zaczynała intensywne
          mycie; moje kociaki wychowywane bez matki zachowują się jak dzieci, uwielbiają
          jak się je nosi na rękach, przytula i śpią ze mną w łóżku; nawet mój chłopak
          weterynarz który był przeciwnikiem oddawania kociąt wcześniej niż w 10 tygodniu
          zmienił zdanie kiedy zobaczył jak zachwują się moje "sierotki"; on sam zajął
          się hodowlą Main Coonów i choć są to koty znane z niezwykle przyjacielskiego
          charakteru to niegłaskane w pierwszych tygodniach życia wyrosły na straszne
          dzikusy:(
          • majka20k Re: nareszcie ktos normalnie napisal (poza mna, h 15.09.06, 15:01
            W takim razie wezmę kotka w najbliższych dniach :) Dziękuję Wam za wyrażenie
            zdania i pomoc w podjęciu decyzji. Pozdrawiam serdecznie :)
            • ontarian Re: nareszcie ktos normalnie napisal (poza mna, h 15.09.06, 15:23
              a dzdzownicy nie chcesz wziasc?
              • majka20k Re: nareszcie ktos normalnie napisal (poza mna, h 15.09.06, 22:22
                A po co mi dżdżownica??? :)
    • annqaa Re: W jakim wieku wziąć kotka (rozdzielić z matką 15.10.06, 16:39
      mam podobny problem, dostalam kotka od znajomych, ktorego matka pozocila po ok
      3 tygodniach. pozniej byl jak i inne male kotki karmiony zwyklym jedzeniem.
      teraz ma ok 7-8 tygodni je zwykle jedzenie i normalnie funkcjonuje ale niestety
      od pewnego momentu zaczal ssac mi reke i zasypia w ten sposob. teraz to nawet
      jak poczuje jakas czesc ciala to od razu, albo gryzie albo zaczyna cmokac. nie
      wiem jak mam go tego oduczyc:( weterynarz powiedzial ze to "choroba sieroca" i
      pod zadnym warunkiem nie wolno nadal pozwalac na takie zachowanie. ale nie wiem
      w jaki sposob. pomyslalam nawet zeby karmic go przez butelke- ale to mi
      stanowczo odradzil.
      pomozcie mi, bo nie wiem co poczac z kotkiem ktorego nie da sie wpuscic do
      pokoju w ktorym sie spi, bo od razu zaczyna ssac.
      przejedzie mu to? mam taka nadzieje
      mielscie podobne przygody? poradziliscie sobie z tym?
      pozdrawiam
      • misia007 Re: W jakim wieku wziąć kotka (rozdzielić z matką 15.10.06, 16:59
        KOtka, którą wzieliśmy prawie rok temu od razu zaczęła ssac naszego kota.On
        cierpliwie pozwalał. Trwało to jakięś 5 miesięcy i przestała.Pozdrawiam z moja
        trójka.
        • horpyna4 Re: W jakim wieku wziąć kotka (rozdzielić z matką 15.10.06, 18:39
          Najlepiej wziąć dwa kotki. Jeżeli bawiły się razem, to dalej się będą bawić i
          bez problemu zniosą rozstanie z matką. I mniej zawracania głowy, niż z jednym.
          Jeden kociak bez matki i rodzeństwa potrafi człowieka zamęczyć. Wiem, zależy to
          od charakteru kociaka, ale ogólnie jest taka prawidłowość.
    • magilaina Re: W jakim wieku wziąć kotka (rozdzielić z matką 15.10.06, 19:18
      Hej,

      pozwalam sobie zabrać głos, bo jestem z tematem na bieżąco. W piątek (13!!!)
      znalazłam w bramie czarnego jak smoła (!!!!), zabiedzonego, wystraszonego
      kociaka. Nie mogłam pozwolić mu tam zostać, więc wziełam go do pracy. Pod koniec
      dnia należało podjąć decyzję co z nim, więc aby ułatwić komukolwiek z pracy
      decyzję o przygarnięciu kociaka - zabrałam go do weterynarza. Tam okazało się,
      że kotek jest zdrowy, w niezłej kondycji fizycznej (z psychiczną było gorzej,
      okropnie wystraszony), nieco zapchlony. Weterynarz powiedział jednak, że to
      straszne maleństwo i że ma max 4 tygodnie i sam na bank nie przeżyje. Z braku
      chętnych do przygarniecia kotka, chciał nie chciał mam od piątku wieczór nowego
      domownika. W ciagu kilku godzin uspokoił się, oswoił i zaczął jeść. Kupiłam mu
      whiskasa junior i rozgniatam widelcem. Je bez najmniejszego problemu z miseczki,
      tylko za pierwszym razem musiałam mu wetknąć tam pyszczek, żeby zrozumiał o co
      chodzi. Pije tez wodę i bardzo lubi kocie mleko, które kupiłam juz gotowe w
      butelce. Rozcieńczam je z małą ilością wody. Wczoraj o 22.00 przytargałam do
      domu kuwetę, a dziś młody pochwalił się, że wie do czego wspomniana służy. Póki
      co - żadnych problemów. Podałam mu dzis otrzymaną od weterynarza zawiesinę w
      strzykawce. Taki środek na odrobaczenie, po którym - jak uprzedzał lekarz -
      mogła wystapić biegunka. Od godziny 14.00 na szczęscie nic się nie wydarzyło.
      Kotek dużo śpi, bo rzecz jasna jest malutki, ale uczy się z imponująca
      szybkością. Dziś opanował umiejętność wspinania sie do koszyka, w którym śpi. I
      (co niesamowite!)w ciągu weekendu chyba sie nieźle zaprzyjaźniliśmy.

      Tak więc, nie sądzę, aby jakiekolwiek problemy związane ze zbyt wczesnym
      rozstaniem z mamą mogły doskwierać 8 tygodniowemu szkrabowi.
      Pozdrawiam i życze powodzenia :)
      • misia007 Re: W jakim wieku wziąć kotka (rozdzielić z matką 15.10.06, 19:58
        Magilaina, zyczę dużo szczęscia w matkowaniu, moze niepotrzebnie, bo z postu
        widać , ze swietnie sobie radzisz i mały na pewno nie będzie mial choroby
        sierocej.Pozdrawiam z moja trójka.
        • magilaina Re: W jakim wieku wziąć kotka (rozdzielić z matką 15.10.06, 21:18
          Bardzo dziękuję. To prawda, radzę sobie, ale to dlatego, że kotek jest taki
          cudny, grzeczny i skory do współpracy. Mam taką teorię, że w dowód wdzięczności,
          postanowił mi troszkę ułatwić ;)

          Niestety nie będzie mógł być u mnie na zawsze. Poczekam jeszcze ze 2 tygodnie,
          bo musze się koniecznie upewnić, że wszystko z nim w porządku i doszedł
          psychicznie do siebie a potem....będziemy wspólnie szukać dla niego domu. Nie
          mam jednak wątpliwości, że taki znajdziemy. Taki czarny jak smoła kociaczek, na
          dodatek uratowany w piątek 13-tego, to szczęście w każdym domu.

          I jest taki piękny...

          No nic, póki co jest u mnie. Szukaniem rodzinki docelowej zajmiemy się za chwilkę.
      • annqaa Re: W jakim wieku wziąć kotka (rozdzielić z matką 15.10.06, 21:32
        bylas z nim caly weekend, ale zobaczysz pojdziesz na kilka godzin do pracy, kot
        bedzie w domu sam i sie zacznie to co u mnie:(
        tez tak na poczatku mialam, ssanie palca zaczelo sie po kilku dniach od
        przybycia do nowego domku- w weekend jest wszystko dobrze ale pozniej sie
        zaczyna. mam nadzieje ze to jednak przejdzie...
        ja od weterynarza dostalam jakas ampulke, ktorej zawartosc nanosi sie na skore
        na karku- koniecznosc bo mial pchly. w tym samym momencie dostal tabletke na
        pasozyty- ah co to byla za walka aby polknal ;) udalo sie dopiero jak owinelam
        szynka to od razu polknal i chcial jeszcze:):)
        pozdrawiam
      • bardu Re: W jakim wieku wziąć kotka (rozdzielić z matką 16.10.06, 11:02
        magilaina napisała:

        > Kupiłam mu whiskasa junior i rozgniatam widelcem.
        Nie dawaj kociakowi whiskasa. To najgorsze świństwo, w składzie są minimalne
        ilości mięsa, a kot musi dostawać białko. Spytaj w sklepie specjalistycznym z
        karmą dla zwierząt o jedzenie dla maluszka - na pewno coś dobrego znajdziesz.

        > Tak więc, nie sądzę, aby jakiekolwiek problemy związane ze zbyt wczesnym
        > rozstaniem z mamą mogły doskwierać 8 tygodniowemu szkrabowi.
        I młodszy kot nauczy się sobie radzić bez matki, ale jeśli jest możliwość
        pozostawienia kociaka przy matce powinien jednak z nią zostać do 12 tygodnia
        życia. W przypadku Twojego kotka nie było innej możliwości i bardzo Ci się
        chwali, że zajęłaś się maleństwem. A wkrótce się przekonasz, ile radości może
        wnieść do domu takie maleńkie stworzonko.
    • megaego Re: W jakim wieku wziąć kotka (rozdzielić z matką 16.10.06, 10:24
      praktycznie żaden hodowca nie wyda kociąt przed 12-tym tygodniem życia! myślę,
      że jest to uzasadnione i należy się kierować ich doświadczeniami!
      są oczywiście sytuacje, kiedy kocię zostaje samo na świecie i trzeba mu pomóc
      bez względu na wiek.
      nie mniej uważam, że 12 tygodni, to akurat!
      • annqaa Re: W jakim wieku wziąć kotka (rozdzielić z matką 16.10.06, 10:53
        to jak pomoc? bo moj ma mniej niz 12 tygodzni ma ok 7-8. je juz z miski wiec
        nie sadze ze chodzi o karmie z butelki.byl u znajomych, ktorzy trzymali mlode
        koty wtym mojego w ciasnym pudelku, zamykali w szopie. dawali jesc kitekaty.
        jeden mial biegunke wiec postanowilam szybko brac mojego kotka do siebie. czy
        zle postapilam? 4 koty mialy sie meczyc ze soba? jeden kociak byl chyba chory,
        nie mial wogule siersci na cales szyi i w okolicach. nie chcialam zeby tez
        zachorowal przypadkiem. razem z kotkiem dostalam pchly i pasozyty, ktore teraz
        zwalczam- dzien po podaniu tabletki widac rezultaty. sadze ze jesli jest zle, a
        bylo to nalezy brac kota- matka opuscila je jak mialy ok 3-4 tydodni. wiec
        pewnie sama uznala ze juz pora. nie potrafilabym spac, jakbym wiedziala co sie
        dzieje z tymi kotkami.
        pozdrawiam
        • megaego Re: W jakim wieku wziąć kotka (rozdzielić z matką 16.10.06, 11:39
          to jest właśnie sytuacja, kiedy trzeba pomóc! nie dało rady zabrać wszystkich?
          jak jeden wyłysiał, to może być już poważnie chory! jeśli Cię stać, to
          przygarnij i podlecz wszystkie - jedno, że jak jest więcej kociąt, to łatwiej
          się wychowują i nie czują się osierocone, a poza tym żal ich :(
          a nowe domy zawsze jakoś im znajdziesz...
          • annqaa Re: W jakim wieku wziąć kotka (rozdzielić z matką 16.10.06, 12:01
            dlatego tego wzielam w tym samym momencie jak to zobaczylam, niestety nie
            moglam wzac wszystkich. juz wiem ze inne koty znalazly juz dom:) wiec
            szczesliwie sie to zakonczylo :)

            powiedz mi, chce tego malego kotka wziac do mnie do domu, bo teraz jest sam w
            mieszkaniu, ale u mnie w domu jest stary kocur. czy odejdzie z domu i nie wroci
            jak zobaczy malego? ja znam wersje ze stare odchodza. a nie chce zeby tak bylo
            poniewaz maly i tak przyjdzie tylko na chwile ja juz bedzie lepiej sie czul
            • megaego Re: W jakim wieku wziąć kotka (rozdzielić z matką 16.10.06, 12:06
              stare koty reagują dwojako!! mogą faktycznie się obrazić (może nie tak zaraz na
              zawsze wyprowadzić, bo w końcu mu u Ciebie dobrze, co nie??), albo poczuć
              instynkt ;) macierzyński i zacząć się małolatem opiekować. chyba musisz
              delikatnie "pomacać" temat. czyli przynieść młode futro do domu i pokazać
              staremu. zobaczysz jak zareagują.
              cieszę się, że tamtym pozostałym też już się udało!
              pozdrawiam!!
              • annqaa Re: W jakim wieku wziąć kotka (rozdzielić z matką 16.10.06, 12:13
                ha to stary kocur, nie ma juz jednego oka bo stracil ok 3 lat temu na walce z
                innymi mlodymi kotami. nie ma tez zebow, a jego ulubionym pokarmem sa kosci i
                mieso. teraz babcia mi powiedziala ze kot siedzi pod szopa i lapie myszy. po
                tym opisie jak sadzisz jak bedzie sie zachowywac? pomimo 12 lat ma jeszcze
                zapedy przywodcze. dlatego obawiam sie jak zobaczy mlodego kocurka.

                pozdrawiam
                • megaego Re: W jakim wieku wziąć kotka (rozdzielić z matką 16.10.06, 12:26
                  a piernik go wie!! myślę, że prędzej spróbuje zwalczyć małolata, niż
                  wyprowadzić się. ja tam bym sprawdziła! tylko przy zapoznaniu pokaż mu, że jest
                  baardzo ważny, a ten młody, to tylko na doczepkę (ale też chciany - głaskaj
                  obu)! może poprzyj argumentację jakimś łakociem... jak nie zaryzykujesz, to się
                  nie dowiesz!
                  miej tylko przygotowaną drogę ewakuacji na wypadek, gdyby się nie udało!

                  też będę mieć ten problem, bo bardzo chcę drugą kotę, a obecna gwiazda już się
                  rozpanoszyła (chociaż małolata, to charakterna) i obawiam się jak zareaguje na
                  koleżankę!
                  • annqaa Re: W jakim wieku wziąć kotka (rozdzielić z matką 16.10.06, 12:37
                    zastanawiam sie czy dzisiaj nie przywiesc malego:)rzeczywiscie koty sa bardzo
                    przekupne, najbardziej stary kocur.
                    zobaczymy co sie bedzie dzialo:) mam nadzieje ze sie uda. tobie tez zycze
                    powodzenia z kociakowna:)
                    • megaego Re: W jakim wieku wziąć kotka (rozdzielić z matką 16.10.06, 12:45
                      dzięki!!
                      daj tu jutro znać jak poszło!
                      albo tu forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=48926922
                      jesem bardzo ciekawa, co dzideczek powie!!
                      • annqaa Re: W jakim wieku wziąć kotka (rozdzielić z matką 16.10.06, 13:01
                        ja tez, jesli dzisiaj nie przywioze kotka to napewno w ktorys dzien tygodnia.
                        wiem ze kiedys na tydzien przywiozlam innego kotka znajomych, jeszcze nie
                        potrafil chodzic. moj duzy pies non stop siedzial nad nim, bo byl w pojemniku
                        plastikowym zaslonietym firanka. zawsze pies przychodzil jak nikogo nie bylo i
                        siedzial, maly musial sie niezle stresowac jak takie zwierze sapalo nad nim.
                        kot tez kilka razy byl, chyba widzial i wachal. ale za dobrze tego nie
                        pamietam. to bylo u mnie w pokoju, gdzie teraz kocur lubi siedziec i spac- wiec
                        jakos mu to nie przeszkadza ze kiedys byl maly rywal :D
                        jestem pelna optymizu, dam znac jak to bedzie:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka