Dodaj do ulubionych

Dlaczego mężczyźni kłamią?

16.01.04, 15:23
Na początku związku deklarują jak to chcą się ożenić, sami podejmują temat,
wyznaczają daty, ustalają jak i gdzie. A po jakimś czasie - gdy związek
nabiera realnych kształtów i wypadałoby coś z tymi deklaracjami zrobić -
wycofują się i sprawy nie ma. Ostatnio mój facet (40 lat) zapytał, czy
moglibyśmy jednak żyć bez ślubu. Ręce mi opadły......
Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: Dlaczego mężczyźni kłamią? IP: *.unl.edu 16.01.04, 15:26
      tobie rece a jemu co innego. poszukaj na internecie wiadomosci o
      powstrzymywaniu wytrysku. ten facet NIC CI NIE MOZE ZAOFEROWAC, bo wszystko
      z niego ucieklo. pomedytuj nad tym a zareczam ci, ze po jakims czasie przyznasz
      mi racje.
      Imagine.
      • komandos57 Re: Dlaczego mężczyźni kłamią? 16.01.04, 15:28
        Naukowo Imaginie.Ty wiesz najwiecej o wytrysku.Wytryslo ci juz cos w tym roku?
        Tobie predzej mleko wycieknie z cyca niz wytrysk z meskoscia...
    • Gość: OIeńka ponieważ kobiety sa podłe n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 15:26
      • Gość: Imagine Re: ponieważ kobiety sa podłe n/t IP: *.unl.edu 16.01.04, 15:27
        Olenka, przestan juz pic, OK ?
        • Gość: Oleńka Re: ponieważ kobiety sa podłe n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 15:28
          Jędrusiu, szczerej prawdy nie potrafisz znieść? :)
          • Gość: Imagine Re: ponieważ kobiety sa podłe n/t IP: *.unl.edu 16.01.04, 15:31
            kobiety sa kochane, z szacunkiem prosze o nich ....
            • Gość: OIeńka coś Ci sie pomyliło ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 15:34
              to mężczyźni są kochani :)))))))))

              jak można nie kochać mężczyzn i źle ich traktować? no jak?
              • Gość: Imagine Re: coś Ci sie pomyliło ;) IP: *.unl.edu 16.01.04, 15:50
                sorry, ale cale chamstwo to robota facetow. to olbrzymy na slomianych nogach.
                silni w gebie i w pletwach, ale poza tym to plochliwi jak myszki.
                • Gość: OIeńka kompletnie, ale to kompletnie sie z Tobą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 15:55
                  nie zgadzam - jest dokładnie odwrotnie. Mężczyźni są odwazniejsi, lojalniejsi,
                  niezdolni do takiego okrucieństwa jak kobiety, mądrzejsi, inteligentniejsi,
                  czulsi, wrażliwsi - może skończę, bo mogłabym tak do rana. In gremio rzecz
                  jasna :) Myślę, ze o wiele trudniej być mężczyzną we współczesnym świecie, niż
                  kobietą.
                  • Gość: Imagine Re: kompletnie, ale to kompletnie sie z Tobą IP: *.unl.edu 16.01.04, 15:58
                    tylko ostatnie zdanie ma sens. nigdy sie nie dogadamy (nago damy)bo uwielbiamy
                    rozne aspekty rzeczywistosci. Ty kochaj swych facetow, ja bede uwielbial moje
                    kobiety. jak sie kiedys spotkamy to zweryfikujemy te nasze swiatopoglady, hihi.
                    • Gość: OIeńka zwłaszcza ostatnie zdanie ma sens ;))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 16:07
                      całuski :)
          • wannia Re: ponieważ kobiety sa podłe n/t 16.01.04, 15:34
            Jak na razie dobrze się bawię Waszymi wypowiedziami, ale może jednak ad rem?
            • Gość: OIeńka a moze jednak najpierw pomyśl zanim cos napiszesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 15:37
              Kłamie ten, kto nie czuje się bezpiecznie, to jasne. Zresztą kłamstwo nie ma
              żadnego związku z sytuacją, którą opisałaś.
              • wannia Re: a moze jednak najpierw pomyśl zanim cos napis 16.01.04, 15:44
                Gość portalu: OIeńka napisał(a):

                > Kłamie ten, kto nie czuje się bezpiecznie, to jasne. Zresztą kłamstwo nie ma
                > żadnego związku z sytuacją, którą opisałaś.

                Czyli mam rozumieć, że mężczyźni na początku związku nie czują się bezpiecznie
                i w związku z tym wciskają kity o małżeństwie? Po co, skoro nikt ich o to nie
                prosił? Chętnie dowiem się też czym jest wg Ciebie kłamstwo.

                • Gość: OIeńka Re: a moze jednak najpierw pomyśl zanim cos napis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 15:48
                  Kłamstwo jest mówieniem nieprawdy - jakiś problem lingwistyczny? :)

                  Rozumiem, ze piszesz o swoim przypadku?

                  Ludzie, czasem mają tendencję do chlapania czegoś pod wpływem chwili. Nieładnie
                  zaraz przypisywać im złe intencje. Kiedy proponował - pewnie tego właśnie
                  pragnął. Nic bardziej banalnego, jak zmiana zamiarów. Co w tym widzisz dziwnego?
                  • wannia Re: a moze jednak najpierw pomyśl zanim cos napis 16.01.04, 16:01
                    Gość portalu: OIeńka napisał(a):

                    > Kłamstwo jest mówieniem nieprawdy - jakiś problem lingwistyczny? :)

                    No właśnie, mówieniem nieprawdy. O ślubie nie mówi się jak o planie na wakacje
                    za dwa lata na wyspach Bergamutach, nie uważasz? To jakby nieco poważniejszy
                    problem.

                    > Rozumiem, ze piszesz o swoim przypadku?
                    Jakie to ma znaczenie, tak w ogóle? Chyba jest jasno napisane: "facet mi mówi".
                    Jakiś problem lingwistyczny? ;-)

                    > Ludzie, czasem mają tendencję do chlapania czegoś pod wpływem chwili.
                    Jakiej chwili? Facet podejmuje temat i go wałkuje przez długi czas.

                    Nieładnie zaraz przypisywać im złe intencje. Kiedy proponował - pewnie tego
                    właśnie pragnął. Nic bardziej banalnego, jak zmiana zamiarów. Co w tym widzisz
                    dziwnego?
                    No może i nieładnie, ale też niefajnie jest sie czuć się jak smarkula, której
                    wciska się z pełnym przekonaniem i świadomością kit, a potem zmienia zamiary,
                    bo chwila się zmieniła...
                    • Gość: OIeńka Re: a moze jednak najpierw pomyśl zanim cos napis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 16:09
                      Nie rozumiesz, że człowiek ma prawo zmienić zdanie? I to, ze dziś ma inne niż
                      kiedyś nie oznacza, że kiedys kłamał? Skąd Ci to w ogóle przyszło do głowy?
                    • cruella.mm Re: a moze jednak najpierw pomyśl zanim cos napis 16.01.04, 17:29
                      A może mówił o ślubie dopóki wydawałaś mu się niedostępna, a teraz, gdy czuje
                      że Cię zdobył i najwyraźniej zaczęło Ci na nim zależeć, działa
                      mechanizm "fajna, ale moja" i dlatego gość się wycofuje? Nie chcę udzielać
                      banalnych porad, ale może nadszedł czas żeby odebrać mu tę jego przesadną
                      pewność siebie? Jeśli troche straci grunt pod nogami nie będzie składał ofert
                      w rodzaju zycia bez ślubu, tylko pomyśli jak zrobić żeby Ciebie nie stracić.
                      Twój problem z facetem to nie tyle to że kłamie, ponieważ prawdopodobnie nie
                      miał zamiaru Cię oszukiwać, ile byc może nadmierna szczerość z Twojej strony,
                      która sprawia, że on czuje, że będziesz z nim na każdych zaproponowanych przez
                      niego warunkach. Pora przywrócić właściwą proporcję sił w waszym związku, na
                      początek subtelnie sugerując, że masz inne opcje :-) Powodzenia, C.
                      • Gość: OIeńka ktos Cie skrzywdził? :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 17:36
                        > nadmierna szczerość z Twojej strony,

                        > Pora przywrócić właściwą proporcję sił w waszym związku,


                        skąd się biorą tacy ludzie?
                      • wannia Re: a moze jednak najpierw pomyśl zanim cos napis 16.01.04, 17:40
                        cruella.mm napisała:

                        > A może mówił o ślubie dopóki wydawałaś mu się niedostępna, a teraz, gdy czuje
                        > że Cię zdobył i najwyraźniej zaczęło Ci na nim zależeć, działa
                        > mechanizm "fajna, ale moja" i dlatego gość się wycofuje? Nie chcę udzielać
                        > banalnych porad, ale może nadszedł czas żeby odebrać mu tę jego przesadną
                        > pewność siebie? Jeśli troche straci grunt pod nogami nie będzie składał ofert
                        > w rodzaju zycia bez ślubu, tylko pomyśli jak zrobić żeby Ciebie nie stracić.
                        > Twój problem z facetem to nie tyle to że kłamie, ponieważ prawdopodobnie nie
                        > miał zamiaru Cię oszukiwać, ile byc może nadmierna szczerość z Twojej strony,
                        > która sprawia, że on czuje, że będziesz z nim na każdych zaproponowanych
                        przez
                        > niego warunkach. Pora przywrócić właściwą proporcję sił w waszym związku, na
                        > początek subtelnie sugerując, że masz inne opcje :-) Powodzenia, C.

                        Dzięki za Twoje słowa. Myślę, że masz rację, co do mojej szczerości. Czasem
                        myślę, że niepotrzebnie otwieram się tak przed facetami, ale z drugiej strony
                        na tym chyba miedzy innymi polega związek? Mój facet wie i wiedział, że nie
                        odpowiada mi tego typu relacja, zwłaszcza, że niebawem planujemy mieć dzieci.
    • Gość: ryb Re: Dlaczego mężczyźni kłamią? IP: *.plus.com 16.01.04, 15:34
      Nie klamia, pomijaja tylko wazna fakty. To wszystko z troskliwosci :)


      ryb
      • Gość: mama Re: Dlaczego mężczyźni kłamią? IP: *.8.14.vie.surfer.at 16.01.04, 16:26
        Panowie mówią prawdę wtedy...gdy się pomylą. I dlatego należy dobrze słuchać,
        co mówią a nie wyobrażać sobie "co, poeta miał na myśli". To jest nasz błąd.
        Inaczej słuchamy, jak mówi kolega, przyjaciel, a już zupełnie inaczej, jak to
        ma być narzeczony. Wtedy działa wyobraźnia a nie słuch.
        • wannia Re: Dlaczego mężczyźni kłamią? 16.01.04, 17:45
          Gość portalu: mama napisał(a):

          > Panowie mówią prawdę wtedy...gdy się pomylą. I dlatego należy dobrze słuchać,
          > co mówią a nie wyobrażać sobie "co, poeta miał na myśli". To jest nasz błąd.
          > Inaczej słuchamy, jak mówi kolega, przyjaciel, a już zupełnie inaczej, jak to
          > ma być narzeczony. Wtedy działa wyobraźnia a nie słuch.

          Tylko, że ja mówię o słowach i deklaracjach, które padły z jego ust, a nie o
          mojej wyobraźni. Być może faktycznie słowo "kłamstwo" z mojego pierwszego postu
          nie jest na miejscu, ale po co kobiecie ściemniać i czarować? No po kiego?!
          • Gość: OIeńka ale dlaczego Ty uważasz, ze był nieszczery??? n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 17:48
    • Gość: OIeńka Komandos, pytam po raz drugi - zeza masz? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 17:46
      przecież to nie było do Ciebie, czytelniku szanowny :DDD
      • komandos57 Re: Komandos, pytam po raz drugi - zeza masz? ;) 16.01.04, 17:50
        Gość portalu: OIeńka napisał(a):

        > przecież to nie było do Ciebie, czytelniku szanowny :DDD
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        Zem nastawil azymuta i przejrzalem.A zeza ma rozbieznego.
    • Gość: Aster Re: Dlaczego mężczyźni kłamią? IP: *.magma-net.pl 17.01.04, 01:20
      Kłamał czy nie kłamał to chyba problem zastępczy.
      Pytanie dlaczego on nie chce ślubu?
    • witch-witch Re: Dlaczego mężczyźni kłamią? 17.01.04, 15:38
      Bo sa duzymi tchorzami.
      Mozgi rozwijaja sie troche wolniej.
    • jmx Re: Dlaczego mężczyźni kłamią? 18.01.04, 02:01

      Z drugiej strony:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=10149071
      • wannia Re: Dlaczego mężczyźni kłamią? 18.01.04, 13:18
        Dziękuję Jmx.
        Kłopot w tym, że taki sam problem miałam z poprzednim facetem - deklaracje,
        obietnice i przekładanie terminów. Obecny facet wiedział, że ciężko to znosiłam
        i że było to jedną z przyczyn mojego odejścia. Niepotrzebnie się deklarował,
        wcale tego nie potrzebowałam, nie sugerowałam. Dla mnie słowa, zwłaszcza
        dotyczące poważnych kwestii życiowych, mają dużą siłę i wartość i szafuje się
        nimi pod wpływem chwili.

        Nieczęsto tu zaglądam, więc mój problem faktycznie może nużyć, bo się powtarza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka