lpiworowicz
17.01.07, 01:27
Na stronie PZC pojawił
się protokół z posiedzenia Zarządu PZC z 28.12.2006 r. Oczywiście to świetna
nowina, że się pojawił, ale jego treść... :(((
Miało być krótkie uzasadnienie, ale okazało się, że znów zarwałem pół nocy na
pokazanie pojawiających się pytań i wątpliwości. Mam nadzieję, że przynajmniej
ktoś to przeczyta ze zrozumieniem, a być może będzie w stanie odpowiedzieć na
niektóre z postawionych pytań...
„I. Podano, że Andrzej Janowski dokonał podsumowania budżetu za rok 2006”
1. Czy nie jest lekkim żartem, że pisząc o podsumowaniu budżetu nie pada ani
jedna kwota?
2. Czy tajemniczy zwrot z WCF nie jest po prostu wykorzystaniem środków z
programu DAP? Przy okazji czy aż nie prosi się o rozliczenie dotacji z DAP?
Czy nie warto poinformować wszystkich ile z dostępnych środków na rok 2006
Polsce udało się wykorzystać?
3. Z "wygenerowanych" przychodów własnych sfinansowano zakup sprzętu -
cyrkla, ślizgów (domyślamy się o co chodzi) i szczotek. Co do cyrkla nie ma
wątpliwości – jest jeden, ile jest pozostałego sprzętu?
4. Środki z rezerwy budżetowej - super! Tylko czy ktoś mógłby wytłumaczyć w
jaki sposób PZC kupił 3 komplety kamieni "wysokiej klasy" skoro Prezes Jóźwik
unieważnił przetarg na ich zakup (patrz zakładka przetargi) ?????
5. „Przekroczenia budżetowe:
- Wyjazd polskiej reprezentacji na Mistrzostwa Europy do Bazylei (...)” Czy
ten punkt nie powinien brzmieć: „Wyjazd polskiej reprezentacji i oficjeli
Polskiego Związku Curlingu na Mistrzostwa Europy do Bazylei”?
6. "Przeprowadzona została dyskusja na temat możliwie najlepszego
wykorzystania nowo zakupionych przez Związek kamieni. Postanowiono, że będą
one na stanie PZC, z przeznaczeniem do wykorzystania w imprezach
mistrzowskich". Czy to nie jest lekka paranoja, że kamienie będą leżeć w
Warszawie przez cały rok (w biurze Związku w szafie?) i będą przewożone tylko
na kilka weekendów w różne miejsca w kraju, a w Polsce kilka klubów nie ma
czym trenować??? Czy do Gliwic na finały MP też będą przywożone te kamienie
(tam już są 3 komplety, a w Katowicach dalsze 2...)? No to się narzuca pytanie
kto tak zadecydował, prawda? Zarząd, w głosowaniu? To dlaczego nie ma wyników
głosowania?
7. Ani słowa o przeznaczeniu zakupionego sprzętu (jego ilości) oraz
Ice-Kinga? Czy szczotki i ślizgi też będą "do wykorzystania w imprezach
mistrzowskich"?
8. Dlaczego akurat Sekretarz Związku dokonuje podsumowania budżetu skoro mamy
Skarbnika?????
II. Różnice w projektach kalendarza rozgrywek pomiędzy koncepcją Dyrektora
Sportowego Jerzego Skuchy, a Szefa Komisji Szkolenia Damiana Hermana.
1. Dlaczego konkretnie nie opisano czego dotyczyła różnica? Przepraszam
opisano: "Różnica polegała na innym potraktowaniu drugiej tury Mistrzostw
Polski mężczyzn". Czy ktoś jest w stanie mi na tej podstawie powiedzieć czego
dotyczyła różnica? Naprawdę przecież to można było w tym samym zdaniu wyjaśnić.
2. "(...) wynikiem którego (3 głosy za) wybrana została wersja zaprezentowana
przez Jerzego Skuchę". W porządku. Ale skoro podajemy nazwiskami kto
zaproponował harmonogram, to może warto i napisać kto poparł poszczególne wersje?
„III. Jerzy Skucha przedstawił projekt budżetu na rok 2007”
1. I tyle??? Czyli co, PROJEKT został przedstawiony i Zarząd przeszedł do
kolejnego punktu obrad??? Nic, ani dyskusji, ani głosowania, ani poprawek??
Czyli po raz drugi z rzędu zaczynamy rok nie mając uchwalonego budżetu?
2. Dlaczego projekt budżetu Związku przedstawia (i jak z tego wynika
przygotowuje) Dyrektor Sportowy Związku????
3. No i przy tej okazji po raz kolejny aż ciśnie się na usta pytanie jakie są
kompetencje Dyrektora Sportowego w PZC? Czym ma się zajmować? Czy szkoleniem?
Czy finansami? Czy organizacją rozgrywek? Czy załatwianiem bieżących spraw
Związku? Czy jego funkcja jest nadrzędną czy podrzędną wobec Komisji Szkolenia
(bo, że zakres działania jest podobny powinno być chyba oczywiste – chociażby
patrz p. II)? Itd., itp.
IV. Regulamin Komisji Szkolenia – pierwszy regulamin komisji (zresztą jedynej
działającej komisji) w PZC. Należy tylko przyklasnąć i pochwalić, ciesząc się,
że choć jedno z ciał w PZC działa jak należy.
„V. Prezes Marek Jóźwik zgłosił kandydaturę pani Alicji Oracz na członka
zarządu PZC. Podał następujące argumenty za tą kandydatką:
- Pani Alicja Oracz jest znakomitym, sprawdzonym przez PZC fachowcem w
dziedzinie finansów, była główną księgową w Ministerstwie Sportu, obecnie
pracuje jako główna księgowa w Ministerstwie Sprawiedliwości. (...)
- Intencją tego wyboru jest profesjonalne, maksymalnie merytoryczne
zabezpieczenie jednej z najważniejszych dziedzin, jaką są finanse związku oraz
sprawna i bezbłędna praca zarządu w tym zakresie”
1. W ogromnej większości związków sportowych za finanse związku odpowiada
osoba w związku zatrudniona. Po pierwsze w niedługim czasie obowiązków w tym
temacie będzie tak wiele, że nikt o zdrowych zmysłach nie będzie tego robił za
darmo! Po drugie, jest to funkcja szalenie odpowiedzialna (jak najbardziej się
zgadzam). Jeśli osoba jest zatrudniona na umowę o pracę to ma pewne
zobowiązania wobec pracodawcy i w razie nie wywiązywania się ze swoich
obowiązków można ją po prostu zwolnić. A co jeśli pani Oracz nie będzie miała
czasu na załatwianie księgowych spraw Związku (co nie jest przecież niczym
dziwnym, biorąc pod uwagę jej odpowiedzialne stanowisko w, kto wie czy nie
najważniejszym obecnie, Ministerstwie Sprawiedliwości)? Czy wtedy ktoś ją
zmusi do rezygnacji z funkcji w Zarządzie PZC?
2. „Pani Oracz jest świetną kandydatką na skarbnika Związku, która to funkcja
w praktyce już od dawna pozostaje fikcją na papierze z powodu niewywiązywania
się ze swoich obowiązków przez poprzedniego skarbnika” Jeśli kliknąć w link
Władze Związku Skarbnikiem jest niejaki Pan Dariusz Król. Czy nie jest lekką
kpiną fakt, że Skarbnik Związku od przynajmniej pół roku (a prawdopodobnie od
dłuższego czasu) nie pojawia się na zebraniach Zarządu PZC? Że człowiek, który
praktycznie nie ma z curlingiem nic wspólnego, pozostaje wciąż w Zarządzie
Polskiego Związku Curlingu? Czy w związku z powyższym Zarząd nie powinien
podjąć już dużo wcześniej odpowiednich kroków? Zgodnie ze Statutem ma
uprawnienia aby z takim problemem sobie poradzić...
3. „Kandydatka nie jest powszechnie znana w środowisku curlingu, stąd jej
kandydatura nie mogła być wcześniej, sensownie i odpowiedzialnie, konsultowana
w klubach.” Czy Prezes ma członków klubów curlingowych za durniów? Czy nie
potrafią oni czytać? Uzasadnienie podane powyżej jednoznacznie wskazuje, że p.
Oracz jest najwyższej klasy specjalistą w dziedzinie finansów, która do tego
zna się także na specyfice finansów w sporcie. Z pewnością nikt myślący nie
kwestionowałby tego faktu. Dlaczego więc ta „kandydatura nie mogła być
wcześniej, sensownie i odpowiedzialnie, konsultowana w klubach”???
Inną kwestią jest wspomniany dylemat, czy profesjonaliści w poszczególnych
dziedzinach, nie związani z curlingiem, powinni zasiadać w Zarządzie Związku!
I to z pewnością powinno być przedmiotem wcześniejszej dyskusji! Bo idąc tym
tropem powinniśmy mieć w Zarządzie: specjalistę od finansów – Skarbnika,
specjalistę od administracji – Sekretarza, specjalistę od zarządzania –
Prezesa, a oprócz tego specjalistę od dyplomacji – do kontaktów zagranicznych,
specjalistę od PR – do kontaktów z mediami, specjalistę od marketingu – do
prowadzenia spraw biznesowych Związku, specjalistę od szkolenia sportowego –
tak, do prowadzenia szkolenia, specjalistę do spraw technicznych czy do spraw
związanych z pozyskiwaniem funduszy na rozwój dyscypliny, itp. A jeśli tak to
nie ma tam miejsca dla ...przedstawicieli klubów. Czy