Dodaj do ulubionych

Kochany Rezerwacie...

20.06.05, 09:16
Zwracam się do Was, bo tu mi nikt nie chciał pomóc. Otóż:

Mam na imię Abakuk Melazyp Kowalski i jestem zwykłym trzynastolatkiem jak
reszta dziewięciolatków u mnie w klasie. W klasie pani wychowawczyni dawała
Mirkowi ostatnio lizaki, co prawda raz na dwa tygodnie po kilka sztuk, ale
jednak za darmo. Gdy poprosiłem ją o lizaka, powiedziała, że owszem, da mi
nawet całe pudełko smacznych słodkich lizaków, ale pod warunkiem, że moi
rodzice podpiszą z nią umowę darowizny, od której podobno płaci się podatek i
jest ona zobowiązaniem wzajemnym.

Chciałem tylko spytać, czemu ten świat jest taki niesprawiedliwy, że Mirek
wpieprza lizaki za friko, a ja muszę coś podpisywać? Czy panią wychowawczynię
i Mirka łączy coś więcej niż tylko rozdawnictwo słodyczy?
Obserwuj wątek
    • e7 e 20.06.05, 14:49
      Idę na inne forum.
      • huann no i poszedł 20.06.05, 15:23
        na Inne Forum ;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka