0golone_jajka
15.08.05, 00:56
Nie jestem religioznawcą. Ba, przyznam się, że moja wiedza o różnych religiach i ich bogach jest dosyć powierzchowna. Wydaje mi się jednak, że kapłani (szamani, druidzi, księża, popi itd itp) motając ludzi w sidła religii, wykorzystują wspólną dla wszystkich religii (może się mylę, poprawcie mnie) zasadę kija i marchewki. W chrześcijaństwie: piekła i nieba. Najczęściej, dla osiągnięcia własnych korzyści, straszą ludzi kijem (piekłem) i mamią marchewką (niebem).
Czy ta socjotechnika jest wspólna dla wszystkich religii czy może są religie oparte na innych technikach manipulacji?