Dodaj do ulubionych

Religia a techniki manipulacji ludźmi?

15.08.05, 00:56
Nie jestem religioznawcą. Ba, przyznam się, że moja wiedza o różnych religiach i ich bogach jest dosyć powierzchowna. Wydaje mi się jednak, że kapłani (szamani, druidzi, księża, popi itd itp) motając ludzi w sidła religii, wykorzystują wspólną dla wszystkich religii (może się mylę, poprawcie mnie) zasadę kija i marchewki. W chrześcijaństwie: piekła i nieba. Najczęściej, dla osiągnięcia własnych korzyści, straszą ludzi kijem (piekłem) i mamią marchewką (niebem).
Czy ta socjotechnika jest wspólna dla wszystkich religii czy może są religie oparte na innych technikach manipulacji?
Obserwuj wątek
    • jula09 Re: Religia a techniki manipulacji ludźmi? 15.08.05, 02:29
      Religia to nie tylko kościół i księża.
      To zrozumienie życia.
      Trzeba zrozumieć sens religii a umieć wykorzystać ją w życiu.
      • cham_i_prostak Re: Religia a techniki manipulacji ludźmi? 15.08.05, 02:31
        ja zrozumiałem sens religi katolickiej, więc uznałem ze jest mi ona niepotrzebna
        • jula09 Re: Religia a techniki manipulacji ludźmi? 15.08.05, 02:37
          Widocznie jej nie zrozumiałeś Chamie i Prostaku.
          Wczoraj bardzo ładmie na ten temat wypowiadał się Papież, udzielił wywiadu dla
          niemieckiego radia.
          Mówił na temat młodzieży.
          • cham_i_prostak Re: Religia a techniki manipulacji ludźmi? 15.08.05, 02:41
            umiesz ty czytać? napisałem ze zrozumialem i nie potrzebuje, bo głupotami se
            łba nie lubie zaśmiecać
          • Gość: sklepowa Ludzkosc nigdy nie byla specjalnie religijna. IP: *.cybernet.ch 15.08.05, 20:21
            Ludzkosc dzielila sie zawsze na nawiedzonych, oportunistow, ekscentrykow,
            obojetnych itp. itd...

            Ludzkosc nigdy nie byla specjalnie religijna.

            Moze wlasnie to uratowalo gatunek ludzki przed zaglada ?!

            Inaczej, by sie ludzie juz dawno "w imie Boga" pozabijali ?!

            P. S.
            Ten bat i marchewke to moga sobie wsadzic !





    • jula09 Re: Religia a techniki manipulacji ludźmi? 15.08.05, 02:30
      Trzeba mieć wiedzę by dyskutować.
      • edico Re: Religia a techniki manipulacji ludźmi? 15.08.05, 20:37
        A o czym chcesz dyskutować, skoro wiara nie ma nic wspólnego z wiedzą. Wiara to
        wiara, i na tym koniec. Inaczej mówiąc, wiara to zniewolenia omamami, a ludzie
        zniewoleni zawsze mają zamęt w głowie.
    • truten.zenobi zmiana znaczenia słowa 15.08.05, 03:28
      KK ostrzega przed sektami może i słusznie. Jednym ze sposobów rozpoznania czy
      mamy do czynienia z sektą i próbą manipulacji jest to że sekta zmienia
      znaczenie słów, nadaje nowe znaczenia zwrotom ogólnie znanym, nadaje nowe nazwy

      nie znam innych religii ale zobaczmy co robi KK:

      -Cywilizacja śmierci - ci którzy korzystają z życia, co jest
      szczególnie "śmieszne” jeśli KK sam siebie określa cywilizacją życia, po tych
      wszystkich wojnach, walkach o władzę, inkwizycji i konkwiście

      -Eutanazja :

      znaczenie wg zwolennika KK:
      "A co do eutanazji. Dawniej eutanazja byla morderstwem dopuszczalnym tylko w
      nazistowskich obozach koncentracyjnych."

      wg www.wikipedia.pl
      "Eutanazja (za www.wikipedia.pl) (od gr. εύθανασια /euthanasia/ 'dobra śmierć')
      jest to przyśpieszenie śmierci osoby nieuleczalnie chorej, które umotywowane
      jest skróceniem jej cierpień. [..]Eutanazja nie powinna być mylona z
      ortotanazją, nie jest też dokładnie tym samym, co zabójstwo z litości.
      Eutanazją również mylnie bywała nazywana eksterminacja osób niepełnosprawnych
      przez nazistów podczas II wojny światowej."

      - Leki antykoncepcyjne - określenie z którym spotkałem się tylko u fanatyków KK

      - Zwolennicy aborcji - chodzi o przeciwników ustawy antyaborcyjnej, określenie
      to się tak przyjęło że nawet w publicznych mediach jest stosowane zamiennie.

      - ekumenizm – dobrowolne podporządkowanie się KK innych religii.


      Pewnie można by jeszcze długo, ale nie sądzę żeby ktoś myślący zaprzeczył
      stosowaniu manipulacji i socjotechniki (choćby i nieświadomie) w życiu
      codziennym a co dopiero w potężnych organizacjach religijnych.
      Jesteśmy istotami społecznymi (stadnymi;) ) i pewne zachowania są całkiem
      naturalne w grupie.

      Myślę że nie należy dyskutować o faktach, wszyscy stosujemy jakieś manipulacje,
      tylko o tym czemu one służą: czy dobru społecznemu, czy ambicjom jednostek.
      • Gość: justyna Re: zmiana znaczenia słowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 03:50
        Cały czas mylone jest pojecie religii i KK. Religia jest niezmienna jest
        pojęciem głebszym niż sam kościół. Kościół jest istytucją która działa w
        oparciu o prawa religii. Aby zrozumieć sens religii trzeba odejść na pewien
        czas od koscioła zinstytucjonalizowanego i zagłębić się w wierze.
        Nikt nie powie że religia buddyjska jak i katolicka nie pomagają człowiekowi.
        Ludzie z państw zachodnich od dawna poszukują rozwiazania swoich problemów
        życiowych własnie w buddyźmie. Kościół musi narzucać pewne rygory bo człowiek
        jeśli nie posiada hamulców ginie, rozbija się jak niesprawny samochod.
        • Gość: justyna Re: zmiana znaczenia słowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 04:03
          Jeśli ktos chce zostać wrakiem człowieka a nie człowiekiem przez duże "Cz" nich
          odejdzie jak najdalej od religii, im dalej tym tym okazalszy wrak.
          Pozdrawiam i dobranoc a może Dzien Dobry?
          • Gość: Antychryst Jestem wrakiem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.05, 09:00
            Po czym rozpoznaje się wrak człowieka?? Bo ja jestem w pełni sił fizycznych i umysłowych, a od religii stronię jak od zarazy. Jestem wrakiem?
            • Gość: justyna Re: Jestem wrakiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 09:26
              Najłatwiej odpowiedzieć na to pytanie patrząc sobie w oczy w lustrze.
              Co widzisz?
              Jeśli wszystkie przykazania są Ci obce, kradniesz, obmawiasz, jesteś chciwy,
              potrafisz krzywdzić siebie i innych, nie pomagasz ludziom, myślisz wyłącznie o
              sobie tzn. że spora odległość dzieli Cie od wiary.
              Można byc wrakiem moralnym będąc zdrowym fizycznie i umysłowo.
              Ale o tym mówi nasze lustro.
              • 0golone_jajka wiara a moralność 15.08.05, 09:29
                Jeśli wszystkie przykazania są Ci obce, kradniesz, obmawiasz, jesteś chciwy,
                > potrafisz krzywdzić siebie i innych, nie pomagasz ludziom, myślisz wyłącznie o
                > sobie tzn. że spora odległość dzieli Cie od wiary.

                I kolejny raz katolik sądzi, że moralność to wyłącznie domena ludzi wierzących.
                Nie trzeba koniecznie bić pokłonów bogu chrześcijan żeby być dobrym człowiekiem. TO NIE MA NIC WSPÓLNEGO
                • Gość: justyna Re: wiara a moralność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 09:43
                  Nie trzeba bić pokłonów ale jeśli w życiu jest wszystko OK warto podziękować za
                  to przede wszystkim sobie i może Bogu.
                  Nie chodzi o wiare wyłącznie chrześcijańską, każda wiara umacnia człowieka i o
                  to przede wszystkim chodzi.
                  Nie być słabym psychicznie, trzymać się reguł a życie samo pokieruje w dobrą
                  strone.
                  • 0golone_jajka no to się chyba rozumiemy 15.08.05, 10:20
                    jeśli w życiu jest wszystko OK warto podziękować za
                    > to przede wszystkim sobie i może Bogu.

                    boga sobie odpuszczę, ale sobie i jeszcze paru innym osobom podziękuję.

                    > Nie być słabym psychicznie, trzymać się reguł a życie samo pokieruje w dobrą
                    > strone.

                    Widzisz, żaden bóg do tego potrzebny nie jest.
                    • jula09 Re: no to się chyba rozumiemy 15.08.05, 10:51
                      Ogolone jajka jeśli potrafisz powiedzieć na forum że jesteś zadowolony ze
                      swojego życia i nie chcesz niczego zmienić a ludzie któtrzy Cię znają
                      potwierdzą to, to zgadzam się z Tobą, że jeśli człowiek jest mądry to ma
                      niewiele błędów na swoim koncie. Ale na forum widać raczej samych frustratów
                      dlatego moje "nauki" skierowane są do tych zagubionych osób.
                      Wiara pomaga w trudnych chwilach gdy nie mamy sie czego chwycić.
                      • 0golone_jajka Re: no to się chyba rozumiemy 15.08.05, 11:28
                        Ja jestem zadowolony ze swego życia, choć nie powiem że niczego nie chciałbym zmienić. Jestem wykształcony, mam pracę, żonę, dzieci, rodzinę, jestem niezależny finansowo, mam hobby, nie nudzę się, jestem w miarę zdrowy, rodzina też (choć właśnie w sprawie zdrowia najwięcej bym chciał zmienić). Czego chcieć więcej?
              • Gość: owat muha Re: Jestem wrakiem? IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 15.08.05, 09:35
                justyna, po tym co piszesz wnioskuje, że masz w domu beret
                • Gość: justyna Re: Jestem wrakiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 09:44
                  Możesz jaśniej?
                  • Gość: kosa Re: Jestem wrakiem? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.08.05, 10:09
                    No taki puchaty, robiony na drutach... Masz napewno...
                    • tingel-tangel Re: Jestem wrakiem? 15.08.05, 10:17
                      Oj, nie przesadzaj, że beret. Nie widzisz że młoda dziewczyna, sympatyczna? To
                      pewnie Agrest się pod tym nielogiem ukrywa. Albo i Jula09.
                    • jula09 Re: Jestem wrakiem? 15.08.05, 10:40
                      Nie mam robionego na drutach beretu.
                      Nie jesteś zbyt oryginalny, pewnie twoja widze nt wiary pochodzi z mediów.
                      Najważniesze że nie zakładam wątków nt jaki świat jest zły, nie zawracam głowy
                      ludziom swoimi prolemami na forum, że zostawił mnie facet czy nie płaci
                      alimentów i nie wiem co biedana mam zrobić. Takie miałczenie jest dla
                      maluczkich, dla luidzi którzy nie mają drogowskazu w postaci wiary i chwytają
                      się wszystkiego by przetrwać. Zobacz że ciągle pojawia się tu temat alkoholu,
                      czyli ucieczki od siebie, od swojego parszywego nieraz życia.
                      Nie jestem nawiedzoną chrześcijanką która chce umoralnić forumowiczów, ale gdy
                      widzę że idą jak ślepe kury bagno gdzie moga tylko utonąć to jest mi ich
                      poprostu żal.
                      Nie będę więcej pisała na ten temat bo trudno rozmawiać z ludźmi dla których
                      jedyną wiedza nt. wiary jest ta którą uzyskali na lekcjach religii lub w prasie.
                      Pozdrawiam i życzę owocnej dyskusji.
                      • jula09 Re: Jestem wrakiem? 15.08.05, 10:44
                        Zapomniałam się wylogować.
                        Jestem oczywiście Justynką, jak któś trafnie zauważył.
                        Po urlopie zmienię nick jeśli tu jeszcze wrócę.
                        Pozdrawiam wszystkich którzy nie wiedzą co to wiara i religia.
                        • tingel-tangel Re: Jestem wrakiem? 15.08.05, 10:47
                          Pozdrawiam cię julo-justynko i życzę miłego wypoczynku.
                          • jula09 Re: Jestem wrakiem? 15.08.05, 10:54
                            Dziękuję za życzenia i serdecznie pozdrawiam.
                            • jula09 Re: Jestem wrakiem? 15.08.05, 11:09
                              Jeszcze jedno słowo.
                              Mam wrażenie że większość pesymistycznych wątków na forum zakładają ludzie bez
                              wiary, czyli zagubieni o psychopotycznych osobowościach.
                              Może sie mylę.
                              • edico Re: Jestem wrakiem? 15.08.05, 20:46
                                jula09 napisała:

                                > Jeszcze jedno słowo.
                                > Mam wrażenie że większość pesymistycznych wątków na forum zakładają ludzie bez
                                > wiary, czyli zagubieni o psychopotycznych osobowościach.
                                > Może sie mylę.

                                "wolność, jaką można ludziom odebrać, jest wolnoiść kłamania".
                                (Alekssander Ziemny)

                                Podszminkuj tą swoja prawdę, może będzie bardziej wiarygodna :))
    • syberia1 Atak nihilistów i ateistów na katolicyzm 15.08.05, 10:56
      A co wy macie do zaproponowania w zamian? Bez religii Europa byłaby drugą afryką...
      • tingel-tangel Re: Atak nihilistów i ateistów na katolicyzm 15.08.05, 10:58
        Co za bzdura - w Afryce nie ma prawie w ogóle ateistów, jest za to mnóstwo
        muzułmanów, katolików i animistów.
        • tingel-tangel Re: Atak nihilistów i ateistów na katolicyzm 15.08.05, 11:04
          Aha, przepraszam że pominąłem chrześcijan wyznania koptyjskiego (chrześcijaństwo
          to nie tylko KRzK) i falaszów (czyli żydów). Ale ateistów w Afryce istotnie nie ma.
          • Gość: sklepowa Reklama proszku do prania, czy reklama religii... IP: *.cybernet.ch 16.08.05, 17:50
            Reklama proszku do prania, czy reklama religii...

            Dzisiaj wszystko brzmi tak samo:

            "uniwersalny", "jedynie skuteczny", "niezawodny",
            "wybielajacy" srodek do prania.

            "Nie kupisz - pozalujesz" !

            W gospodarce wolnotowarowej wszystko jest towarem.

            Kup wczasy ! ("Przeniesiemy Cie w inny swiat !")

            Kup pielgrzymke ! ("Fajna atmosfera ! Jak w Niebie !")

            Tylko u nas ! Promocja !

            Wszystko jest na sprzedaz.

            Dzisiaj wszystko sie konsumuje.

            Ten sam marketing, wszystko brzmi tak samo.

            P. S.
            Wstrzemiezliwosc religijna - to akt anty-konsumpcjonizmu ?!

            "Grzech - nie kupic !"




      • 0golone_jajka Nic nie rozumiem... 15.08.05, 11:29
        Zaraz zaraz? Czy mam rozumieć, że w Afryce są sami ateiści? Że tam nie ma żadnej religii?? Nic nie rozumiem...
        • tingel-tangel Re: Nic nie rozumiem... 15.08.05, 11:35
          Może sie temu panu pomyliła Afryka z Antarktyką. Tam poza bazami polarnymi nie
          ma w ogóle ludzi, a więc nie ma też żadnych oznak religii. Nie ma kościołów co
          50 metrów, jak w Łodzi czy Krakowie, są za to rozległe obszary, na których nie
          ma w ogóle żadnych budowli. Ale zimno jest ponoć potwornie, więc nie chciałbym
          tam pojechać.
          • Gość: Echo Re: Nic nie rozumiem... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 15.08.05, 20:30
            >Jeszcze jedno słowo.
            >Mam wrażenie że większość pesymistycznych wątków na forum zakładają ludzie bez
            >wiary, czyli zagubieni o psychopotycznych osobowościach.
            >Może sie mylę.

            Niestety nie mylisz sie!. Poza tym, bezwzglednie zwalczaja tych co nie zakladaja
            watkow przeciwko nim.
            • Gość: Antychryst Re: Nic nie rozumiem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.05, 20:42
              Dyskusję na forum nazywasz bezwzględnym zwalczaniem??
            • edico Re: Nic nie rozumiem... 15.08.05, 20:52
              A z kim to tak niby dyskutujesz studencji edukatorze dodatkowo twierdząc, że
              bezwzględnie nie mylisz się? :))
            • Gość: Doom Re: Nic nie rozumiem... IP: *.aster.pl 15.08.05, 20:53
              Nie ma jak rzeczowa dyskusja.
              Moze to juz uwiad starczy..
              • Gość: Echo Re: Nic nie rozumiem... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 15.08.05, 21:26
                >Nie ma jak rzeczowa dyskusja.
                >Moze to juz uwiad starczy..

                Piszesz o sobie doomsday?
                • Gość: Doom Re: Nic nie rozumiem... IP: *.aster.pl 15.08.05, 21:28
                  Zgaduj dalej, emerytko.
    • andrzej105 Re: Religia a techniki manipulacji ludźmi? 15.08.05, 21:28
      techniki manipulacji ludżmi kler ma prawie tak obcykane jak niegdysiejsi
      domokrążcy sprzedający maść na szczury i maść antyciążową.

      --
      nie niszcz ,nie rwij ,podaj dalej
      www.kaczynskimamalegofiutka.org/
    • Gość: kenna Re: Religia a techniki manipulacji ludźmi? IP: *.zaw.net.pl / 80.51.147.* 17.08.05, 19:17
      no, teraz to odkryłeś Amerykę :/
      Ale pewnie jeszcze nie doszedłeś do tego, po co jest potrzebna społeczeństwu
      religia? Dlaczego jest jednym z filarów jego prawidłowego funkcjonowania?
      Nie bedę Ci tłumaczyć, może w końcu wymyślisz.
      Ps. nie obrażaj mnie, proszę, nie nazywaj ciemną kobietą, bo nie jestem
      katoliczką.
      • 0golone_jajka Re: Religia a techniki manipulacji ludźmi? 17.08.05, 19:33
        A czy ja kogokolwiek obrażam??
        No chyba że stwierdzeniem, że religia jest tym bardziej potrzebna im bardziej zacofane społeczeństwo. No ale czy fakty mogą obrażać?
        • Gość: kenna Re: Religia a techniki manipulacji ludźmi? IP: *.zaw.net.pl / 80.51.147.* 17.08.05, 20:26
          Przede wszystkim, religia jest potrzebna każdemu społeczeństwo - inaczej by sie
          rozlazło. Jednak istnieje pewnien dopuszczalny margines błędu - kilka procent
          społeczeństwa może nie wyznawać panującej głównej religii, i to nie wpływa
          negatywnie na całokształt.
          A wy, wojujący ateiści, robicie sami sobie niedźwiedzią przysługę "nawracając"
          agresywną indoktrynacją ciemne masy. Jak tak nadal będziecie wszystkich
          oświecać, to w końcu obudzicie się z ręką w nocniku - jak społeczeństwo
          przestanie funkcjonować.
          • 0golone_jajka Re: Religia a techniki manipulacji ludźmi? 18.08.05, 23:57
            Nie ma obawy - spajający i społecznotwórczy aspekt religijny istotny był w średniowieczu. Teraz się to nie liczy. Kierunek zmian w krajach rozwiniętych jest taki, że ludzie odchodzą od wielkich religii alboku ateizmowi czy agnostycyzmowi albo ku innym nowo wymyślonym bogom ireligiom. Stare, wysłużone religie mają coraz mniejsze znaczenie.
    • chaynik Re: Religia a techniki manipulacji ludźmi? 17.08.05, 19:32
      0golone_jajka napisał:

      > Nie jestem religioznawcą. Ba, przyznam się, że moja wiedza o różnych
      religiach
      > i ich bogach jest dosyć powierzchowna.

      Powiedz jak to sie ma co napisales wyzej do ilosci zalozonych przez ciebie
      watkow na portalu o religii.
      Zaczynam podejrzewac ze jestes synem ksiedza i zakonnicy i uprawiasz tutaj
      swoisty rodzaj reklamy.



      • 0golone_jajka Re: Religia a techniki manipulacji ludźmi? 17.08.05, 19:34
        Zaczynam podejrzewac ze jestes synem ksiedza i zakonnicy i uprawiasz tutaj
        > swoisty rodzaj reklamy.

        Hehe, nie sądziłem że moi rodzice są duchownymi w ukryciu, ale zapytam :)
        • chaynik Re: Religia a techniki manipulacji ludźmi? 17.08.05, 20:00
          0golone_jajka napisał:

          > Zaczynam podejrzewac ze jestes synem ksiedza i zakonnicy i uprawiasz tutaj
          > > swoisty rodzaj reklamy.
          >
          > Hehe, nie sądziłem że moi rodzice są duchownymi w ukryciu, ale zapytam :)
          >

          :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka