Dodaj do ulubionych

Dlaczego warto inwestować... część 3

22.04.09, 12:03
I kolejne porównanie!
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1760777,5,1,32195.html

Tym razem dowód na migrację oraz na to, że poprawnie dobrana bielizna noszona
na co dzień poprawia konsystencję i kształt biustu, bez zastosowania skalpela.

Zdjęcia po lewej zostały zrobione w maju 2007. Zdjęcia po prawej - w kwietniu
2009.
Owszem, zmieniła się waga modelki.
Natomiast - co istotne - obwód pod biustem noszonych staników się nie zmienił
przez te dwa lata, zmieniła się za to miseczka staników odpowiednich dla
modelki - miseczka staników obecnie noszonych jest o trzy miseczki WIĘKSZA,
niż dwa lata wcześniej, a pozory na pewno sugerują, że biust dwa lata temu był
większy. Otóż NIE był większy - był tylko bardzo, ale to bardzo, zniszczony, o
bardzo rzadkiej konsystencji, więc dobrze kompresowalny.

Dziękujemy modelce za poświęcenie.
Obserwuj wątek
    • myszanka_88 Re: Dlaczego warto inwestować... część 3 22.04.09, 12:12
      To chyba pierwsze zdjęcie dokumentujące pozytywny wpływ noszenia dobrze
      dobranego stanika na biust. Historyczna chwila ;). A zmiana rzeczywiście
      zauważalna - piersi wydają się lżejsze, są zdecydowanie wyżej. Gratuluję modelce
      odwagi i pięknej poprawy stanu biustu :). Mnie fotki przekonały, aż przestałam
      żałować dzisiejszego stanikowego szaleństwa w sklepie internetowym. ;)
      • akli-mak Re: Dlaczego warto inwestować... część 3 22.04.09, 12:24
        Chciałabym móc porównać w taki sposób swoje zdjęcia. Niestety nie mam żadnego z
        wcześniejszego okresu, a może to i dobrze!
      • kasica_k Tak, to chwila historyczna :) 22.04.09, 13:37
        Porównanie nie budzi żadnych wątpliwości, ogromna różnica - widać jak na dłoni,
        co można osiągnąć przy pomocy dobrej bielizny, a czego uniknąć. Chyba każda z
        nas wolałaby mieć ten prawy biust :) Wielkie podziękowania dla modelki i
        szacunek za odwagę.

        Warto byłoby, żeby więcej z nas robiło taką "dokumentację" - obraz mówi dużo
        więcej, niż słowa :) A powstaje w ten sposób argument nie do zbicia za
        odpowiednim dobieraniem bielizny.
    • olusimama Re: Dlaczego warto inwestować... część 3 22.04.09, 12:32
      o rany, rewelacja.
      Obstawiam, że u mnie porównanie wypadłoby bardzo podobnie, niestety,
      nie wpadłam na to 2 lata temu, żeby cyknąć fotkę moich (wtedy)
      obwisłych i przelewających się, znienawidzonych piersi.

      I żałuję, bo teraz są zecydowanie wyżej i mają o wiele ładniejszy
      kształt i konsystencję. Zobaczyc to - bezcenne :-)
    • the_mariska Trzeba jeszcze pamiętać, że... 22.04.09, 12:33
      taki bezfiszbinowy kostium sam w sobie i tak koszmarnie spłaszcza biust -
      podejrzewam, że bez niego różnica byłaby jeszcze bardziej widoczna :) Gratuluję
      modelce rewelacyjnej metamorfozy i będę linkować przyszłoym pokoleniom :)
      • maheda Widziałam tę kobietę na żywo 22.04.09, 12:38
        Jeśli chodzi o teraźniejszą fotkę, to różnicy nie ma, czy z kostiumem, czy bez
        niego.
        • mauzonka Szacun! 22.04.09, 12:50
          Niesamowite porównanie. Pełen szacun dla modelki!
          • psuj-ka Re: Szacun! 22.04.09, 13:36
            To porównanie to już prawdziwa rewelacja i cios poniżej pasa dla "krytykantów" z poprzedniego wątku marudzących, że jedne zdjęcia w kostiumie, a drugie w gorsecie :)
      • kasienka.b Re: Trzeba jeszcze pamiętać, że... 22.04.09, 14:56
        mariska, dostalaś mojego maila sprzed kilku dni?
    • kuraiko Re: Dlaczego warto inwestować... część 3 22.04.09, 14:01
      super.
      szkoda, że ja nie miałam migracji i nie mam już żadnej nadziei.
      3 miski? mi się nie powiększyło/zmniejszyło o ani jedną miskę przez
      noszenie "odpowiednich" rozmiarów (bo idealnego stanika nie mam).
      wahania obwodu w biuście niestety tylko z powodu wahań wagi. ZERO
      migracji w biuście, obwód pod, owszem zmniejszył się o 4cm, ale
      chciałabym co innego ;)
      • maheda Łatwy przepis. 22.04.09, 14:05
        Przytyj, jak ja kiedyś, 40 kg. W międzyczasie zajdź w ciążę i wykarm dziecko.
        Potem schudnij 20 kg.
        Wszystko to przez jakieś 10 lat.
        Noś przez cały ten czas fatalnie dobrane staniki (oczywiście w nocy śpiąc bez
        staników) - zalecam miseczki co najmniej o sześć literek za małe.

        Gwarantuję Ci, że gdy się po tym wszystkim przesiądziesz na dobrze dobrane
        staniki, będziesz miała migrację, jak się patrzy.
        • kuraiko Re: Łatwy przepis. 22.04.09, 14:11
          no właśnie pisałam posta, który mi zniknął ;)

          napisałam, że migracja występuje pewnie zawsze w przypadku większych
          i rozsmarowanych/po przejściach biustach.

          ale ja też nie miałam biustu w idealnym stanie, też oczywiście
          spałam bez stanika, nie wspominając o tych w których chodziłam po
          domu.
          zwartość piersi się nie zmieniła, może się coś ciut wypełniło od
          góry, ale dalej piersi są "niepełne od góry". mam zdjęcia z lipca i
          sierpnia zeszłego roku bez stanika, dam sobie łapę uciąć, że obecnie
          moje piersi wyglądają tak samo i to wcale nie oznacza, że
          są "jędrne" itp

          a poza tym o ile się dobrze orientuję, to migracja się przytrafia i
          młodym dziewczynom, które nie miały wahań wagi, nie karmiły i nie
          nosiły drastycznie za małych misek.

          po prostu zazdroszczę tym co miały migrację i się cieszą, że mają
          większy biust
          • maheda Re: Łatwy przepis. 22.04.09, 14:19
            Generalnie migracja trafia się tym, co mają biusty zniszczone.
            Nie ma znaczenia wiek ani rozmiar biustu.
            Zamiast się cieszyć, że znalazłaś się w grupie, która nie zdążyła jeszcze
            zniszczyć sobie biustu, to martwisz się, że nie miałaś migracji.

            Szklanka jest do połowy pusta lub do połowy pełna.
            Od Ciebie zależy, jak na nią patrzysz.

            Jak dla mnie - EOT.
          • psuj-ka Re: Łatwy przepis. 22.04.09, 14:22
            A nosisz naprawdę dobrze dobrany stanik? Jeśli jesteś wąskofiszbinowa, to masz już jakąś Freyę? Bo jeśli nie, to jak chcesz osiągnąć migrację? :> Poza tym nikt nie obiecuje, że jeżeli masz biust niepełny u góry, to Ci się wypełni, to zależy od konkretnej osoby.

            Ja na przykład nie doświadczam w żaden sposób migracji wymiarowej, a z początkowego 65ff przechodzę na 65g/gg.
            • kuraiko Re: Łatwy przepis. 22.04.09, 15:05
              obecnie nie mam szans na freyę ;) fakt, mam kilka staników z
              ewidentnie za szerokimi fiszbinami, ale zaczynałam "przygodę" ze
              stanikiem, który miał wąskie. tylko w zasadzie to chyba nie ma u
              mnie czego wygarniać, tylko sobie ranię biust paznokciami od
              wygarniania ;)
              to Freya jest niezbędna do migracji? ;) ja mam nadzieję na
              effuniaka, ale na migrację już nie liczę, tylko na to, że fiszbiny
              nie będą za szerokie o 3cm
              no rozmiarowej migracji też nie miałam. owszem wymiarowo biust się
              zmieniał (w dół, w górę, w dół), ale to był wynik chudnięcia/tycia.
              rozumiem, że migracja to jest przypadek, kiedy masa ciała się nie
              zmienia, a zmienia się rozmiar biustu albo masa ciała spada, a
              rozmiar biustu się zmienia, ale wyłącznie w górę albo stoi w
              miejscu, tzn dziewczyna chudnie, ale obwód jej się powiększa albo w
              ogóle nie zmienia, czyli tak właśnie jak w przypadku dziewczyny na
              zdjęciach.
              • wodadobra Re: Łatwy przepis. 22.04.09, 15:44
                Moja osobista migracja a przynajmniej zjawisko, które u mnie zaszło/zachodzi trudno określić klasyczną migracją. Zauważyłam po rocznej przygodzie lepiej (bo nie do końca jednak idealnie) dopasowanych staników, że piersi są takie bardziej konkretne. Nie zmieniły się wymiary jako takie, natomiast zmiana w kondycji jest znaczna. Strój basenowy SPEEDO bez fiszbin i miejsca na biust w rozmiarze 34F nie daje się tak bezlitośnie rozsmarowywać i trzyma się kupy.
            • myszanka_88 co do piersi niepełnych u góry... 22.04.09, 15:55
              Wydawało mi się, że piersi w kształcie kropli to nie jest jakaś wada, czy defekt
              estetyczny, tylko po prostu jeden ze stworzonych przez naturę kształtów, a nie
              efekt noszenia niedopasowanego stanika? Widziałam na żywo kilka takich biustów,
              głównie młodych i nieobwisłych, sama tez nie mam idealnej kulki, raczej coś
              pośredniego pomiędzy tymi kształtami. Fajnie by było, gdyby migracja sprawiała,
              że biust wypełniałby się u góry, ale efektu a la sylikonowe implanty trudno
              oczekiwać.
              • kuraiko Re: co do piersi niepełnych u góry... 22.04.09, 22:22
                no ale ja w sumie tego nie oczekiwałam, tylko jedynie to u mnie w
                jakimś stopniu się pojawiło w związku ze zmianą rozmiaru.
          • klymenystra Re: Łatwy przepis. 22.04.09, 14:59
            Ty sie tym martwisz??? Ja szaleje z radosci, ze nie mialam migracji i mam
            ogromny wybor stanikowy - obecnie tez wsrod polskich firm.

            Tylko ze ja sie nastawiam na widzenie pozytywow.
            • kuraiko Re: Łatwy przepis. 22.04.09, 15:06
              klyme ----> zajrzyj na wątek rozpaczliwy i do narzekalni na LMB, tu
              się nie będę przecież rozpisywać ;)
    • szarsz RE-WE-LA-CJA 22.04.09, 14:35
      Gratuluję modelce pięknego biustu :)

      I mądrości. Ja też bym miała co pokazać, jeśli chodzi o kondycję
      biustu po dwóch latach noszenia dobrych staników, ale trudno cofnąć
      czas i zrobić zdjęcie...
    • pierwszalitera Re: Dlaczego warto inwestować... część 3 22.04.09, 14:58
      Wow! Tak sobie myślę, że modelka mogłaby wyjść sobie teraz spokojenie nie ulicę bez stanika nie wzbudzając większego zainteresowania (zgorszenia). ;-) Jej biust wygląda lepiej, niż u wielu kobiet w źle dobranych stanikach, a biorąc pod uwagę sytuację wyjściową i relatywnie krótki czas, to lepsze od stu operacji liftujących. :-)
      • semele2 Re: Dlaczego warto inwestować... część 3 22.04.09, 17:06
        Mam nadzieję, że modelka jednak nie będzie spacerować bez stanika - widowni to
        wprawdzie nie zaboli, ale ją samą bardzo ;).

        A efekt piorunujący!
    • malagracja świetne! n/t 22.04.09, 15:00

    • adra_19 Re: Dlaczego warto inwestować... część 3 22.04.09, 15:11
      Niby człowiek jest świadomy, jak pozytywnie wpływają na kondycję biustu dobrze dobrane staniki, bo sam tego doświadczył, ale jak się zobaczy tak świetne porównanie to wywala gały;) Świetne zdjęcia!
    • bathilda Re: Dlaczego warto inwestować... część 3 22.04.09, 15:18
      Fantastyczne! Powiem szczerze że u mnie to wyglądało podobnie tylko zdjęć
      starych nie mam. ALe może to i lepiej ;)
    • maith Rewelacja! 22.04.09, 16:15
      Różnicę widać bardzo wyraźnie :)

      I to jest przy okazji doskonały argument przeciw niepotrzebnym
      operacjom plastycznym.

      Widać jak na dłoni, że naprawdę są inne metody :)
      • maith A co robiła modelka? 22.04.09, 16:15
        Czy tylko zmieniła stanik, czy także spała w staniku?
        • porownania_lb Co robiła modelka: 22.04.09, 18:16
          1. Przerzuciła się na dobrze dobrane staniki
          2. Przez połowę tego okresu również spała w stanikach
          3. Robiła sobie słynne masaże (sto okrążeń wokół piersi, na mostku w górę i przy
          pachach w dół), ale się jej po dwóch miesiącach odechciało.
          4. Czasem, jak się jej przypomni (raz na tydzień) koniecznie zimny prysznic na
          skórę piersi.
          5. Witaminka C na odbudowę włókien kolagenowych.
          • kuraiko Re: Co robiła modelka: 22.04.09, 22:26
            zwykła wit. C?
            z tymi masażami ja radzę ostrożnie - u mnie nawet mniej niż 100
            okrążeń stosowane przez 1-2 tygodnie spowodowało bolesne nabrzmienie
            piersi (mój lekarz twierdzi, że mam mastopatyczną budowę), więc
            musiałam zarzucić ten proceder :(
    • anulka_00 Re: Dlaczego warto inwestować... część 3 22.04.09, 16:16
      Super :) Różnica wielka. Biust dużo wyżej niż 2 lata temu. Kurcze
      mam nadzieje że mi się też tak podniesie :)
    • butters77 SUPER!!! n/t 22.04.09, 16:23

    • bajgla BOMBA!!! 22.04.09, 20:38
      No, jeśli modelka się zgodzi, to te zdjęcia można linkować do przekonania największych niedowiarków.

      I gratulacje dla modelki za odwagę i poświęcenie:)
    • agafka88 Re: Dlaczego warto inwestować... część 3 22.04.09, 20:39
      Super! :)

      Ciekawe gdzie teraz są te niedowiarki z pierwszego wątku ;)
      • felisdomestica Re: Dlaczego warto inwestować... część 3 22.04.09, 21:24
        agafka88 napisała:

        > Ciekawe gdzie teraz są te niedowiarki z pierwszego wątku ;)

        Jestem jednym z tych niedowiarków, wywołanych do tablicy. Teraz widać to co miało byc widać. czyli poprawę kondycji biustu. Takie zdjęcia przekonują i nie budzą watpliwości. Trzeba było tak od razu...
        • agafka88 Re: Dlaczego warto inwestować... część 3 22.04.09, 21:28
          felisdomestica napisała:

          > agafka88 napisała:
          >
          > > Ciekawe gdzie teraz są te niedowiarki z pierwszego wątku ;)
          >
          > Jestem jednym z tych niedowiarków, wywołanych do tablicy. Teraz widać to co mia
          > ło byc widać. czyli poprawę kondycji biustu.

          Nie, celem tamtego wątku nie było pokazanie efektu migracji, tylko tego, że
          lepiej się wygląda w lepszej bieliźnie. No ale już nie będę się kłócić, kończę
          temat ;)
      • mam_to_w_nosie Re: Dlaczego warto inwestować... część 3 23.04.09, 10:29
        Niedowiarkiem to ja nie byłam, a jedynie miałam odmienne niż większość zdanie,
        którego nota bene nie zmieniłam do tej pory. Z zasady nie wypowiadam się
        w tego typu wątkach, bo niestety pomimo wspaniałego porządku i wielkiej
        kultury większości forumowiczek LB i LMB posiadanie odmiennego zdania niż
        większość stałych (w sensie od dawna) bywalczyń nie jest mile widziane
        (i to nie jest tylko moja opinia, już tu takie głosy widziałam)
        i zgodnie z sugestiami najlepiej sobie darować i wyłączyć się z dyskusji :]
        Przepraszam za offtop powyżej, już nie będę.

        No ale skorom wywołana to jeszcze raz się złamię i wypowiem ;P Porównanie
        2 i 3 (w kostiumach) są super, zwłaszcza z odpowiednim komentarzem jak w notce Kasicy,
        bo niestety osoby niezwiązane z okołobiuściastymi tematami
        (ktoś już o tym wspominał) są w stanie nie zauważyć o co w ogóle w porównaniach
        chodzi, co sprawdziłam pokazując fotki w pracy, zdarzyło się pytanie
        "ale o co chodzi, no kostium jak kostium", jak również był komentarz pierwszego
        porównania, że przecież wiadomo, że kostium rozsmaruje a miska na fiszbinie
        podniesie - woda na mój młyn :PP

        W porównaniu nr 2 i 3 porównane są rzeczy porównywalne więc chylę czoła -
        świetny materiał do uświadamiania :)
    • aadrianka Re: Dlaczego warto inwestować... część 3 22.04.09, 21:38
      Fantastyczne po prostu:)
    • ariadna007 żeby mi sie też tak podniósł... 22.04.09, 22:28
      żeby mi sie też tak podniósł...żeby mi sie też tak podniósł...żeby
      mi sie też tak podniósł...żeby mi sie też tak podniósł...żeby mi sie
      też tak podniósł...żeby mi sie też tak podniósł...żeby mi sie też
      tak podniósł...żeby mi sie też tak podniósł...żeby mi sie też tak
      podniósł...żeby mi sie też tak podniósł...

      nadzieja jak widać jest całkiem uzasadniona :D
    • kuraiko i dlaczego warto zachować stary kostium ;) n/t 22.04.09, 22:29
    • anetaw2 Re: Dlaczego warto inwestować... część 3 23.04.09, 07:31
      Widać gołym okiem super pozytywna zmianę, BRAWO za odwagę.
      Ale zastanawia nie jeszcze waga modelki, czy w ciągu tych 2 lat utrzymywała sie
      na tym samym poziomie??
      • porownania_lb Wahania wagi 23.04.09, 08:23
        Schudnięcie 5 kg, przytycie 2 kg, schudnięcie 6 kg, przytycie 3 kg, schudnięcie
        8 kg, przytycie 7 kg i schudnięcie 3 kg...
        Z tymi kilogramami to oczywiście niedokładnie - chodzi wyłącznie o to, że są
        nieustanne fluktuacje wagowe, i to całkiem spore, co na biust powinno wpłynąć
        fatalnie.
        • myszanka_88 Re: Wahania wagi 23.04.09, 09:02
          Dla mnie rewelacyjna wiadomość :) Ostatnio chudnę dość mocno i się bałam, że
          żaden stanik mi nie pozwoli uratować biustu przed opadnięciem, a tu proszę :)
          Nie dość że w dobrym biustonoszu może się nie pogarszać, to jeszcze jest szansa,
          że się poprawi. :)
          • silie Re: Wahania wagi - pytanie 23.04.09, 12:17
            Ja bardzo przepraszam, ale rozumiem, że modelka na zdjęciu nr 2 jest bez stanika
            pod kostiumem,tak samo jak na zdjęciu nr 1?????????

            Jeśli tak, no to ja nie mam pytań:))))))))))))
            Rewelacja to mało powiedziane!! I bardzo gratuluję !!
            s.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka