Dodaj do ulubionych

temat stary jak świat...

03.02.06, 23:46
jest chlapa i ciemno jeszcze za oknami, więc zadam pytanie stare jak świat,
żeby rozruszać trochę krew w Waszych żyłach ;o) kochani:

Czego szukają w kobietach mężczyźni?

Czego nie cierpią, a za co gotowi są pójść do piekła ?
Obserwuj wątek
    • aganiok32 Re: temat stary jak świat... 04.02.06, 12:20
      przecież to jasne jak słońce, ja już złudzeń nie mam ;)
    • eklerk Re: temat stary jak świat... 04.02.06, 13:42
      to jasne jak słońce, fajnego seksu :)
      • kotka-psotka Re: temat stary jak świat... 04.02.06, 20:56
        a co dla Ciebie Eklerku oznacza określenie "fajny sex" ? ;)
    • joanna-z-buw Re: temat stary jak świat... 04.02.06, 15:34
      Aganiok ma rację. Każdy mężczyzna, włącznie z tymi, którzy twierdzą, ze są
      inni :-] przede wszystkim potrzebują kobiety do seksu i przytulania. Generalnie
      do wszystkiego tego, czego nie mogą robić z kumplem :-] Partnerstwo, rozmowa,
      wspólny pomyślunek przychodzą później, już jak się panowie nachapią :-]
      Męźczyźni generalnie nie znoszą, gdy się ich nie docenia lub dyskredytuje :-]
      • guayazyl1 Re: temat stary jak świat... 04.02.06, 17:06
        nie kazda znajomosc mezczyzny z kobieta konczy sie w lozku. to zbyt duze
        uproszczenie. mezczyzni w kobietach szukaja tego samego co kobiety w facetach.
        tego czego nie moga znalezc u swojej plci...

        lovecity.pl/img4/npbg_06.jpg
        • w.iwo Re: temat stary jak świat... 04.02.06, 17:09
          hmmmm... no a jak się już nachapią, to idą do innego sklepu ?
          czy facet jak mówi że chce być przyjacielem to kłamie ?
          • joanna-z-buw Re: temat stary jak świat... 04.02.06, 17:22
            Oczywiście, ze nie. Ale jeśli o związkach romatycznych mówimy (bo chyba o
            takich ?) to przyjaźń dojrzewa z czasem. Na początku jest głównie zmysłowość,
            erotyka i seks.
            Przez nachapanie nie mam na myśli odejścia od swojej kobiety do innej.
        • joanna-z-buw Re: temat stary jak świat... 04.02.06, 17:24
          Nie napisałam tego. Sama mam przyjaciół wśród mężczyzn. Ale co innego przyjaźń
          a co innego romatyzm. "To czego nie mogą znaleść u swojej płci" - to właśnie
          napisałam...
          • guayazyl1 Re: temat stary jak świat... 04.02.06, 17:56
            he...he...pewno jestem facetem bez zasad. czasami szukam kobiety co chodzi bez
            majtek i mowi o seksie bez ogrodek :)

            love-sex-dating.com/images/DrZ.jpg
            • joanna-z-buw Re: temat stary jak świat... 04.02.06, 18:10
              Skoro tak twierdzisz :-)
              Wy panowie wiele sobie, zupełnie niepotrzebnie dopowiadacie. Nikt, a
              przynajmniej ja, nie gani Was za to, że jesteście wzrokowcami i każdy z Was,
              absolutnie każdy, chciałby mieć ładną i zgrabną dziewczynę, żonę i kochankę.
              Nie ma w tym nic złego. Tylko po co na siłę wmawiać i sobie i nam, ze jest
              inaczej ? :-]
            • joanna-z-buw Re: temat stary jak świat... 04.02.06, 19:16
              Poza tym, drodzy panowie, zdziwilibyście, ale są kobiety, które potrafią
              rozmawiać o seksie bez kompleksów i ogródek, a na noszą majtki :-]
              Metaforycznie rzecz ujmując.
              • guayazyl1 Re: temat stary jak świat... 04.02.06, 19:28
                na przyklad w.iwo !!!!!
                • guayazyl1 Re: temat stary jak świat... 04.02.06, 19:41
                  zycie nie sklada się z samego tylko zarlocznego konsumowania. kto tak uwaza
                  jest prosty jak obręcz samochodowa...konsumowanie to juz final. kazda potrawa
                  wymaga pracochlonnego przygotowania i oprawy, a biegly w swoim fachu mistrz
                  kucharski to artysta. zycie powinno byc takim smakowaniem
                  potrawy...prowadzeniem swego rodzaju gry miedzy kobieta i
                  mezczyzna...trzymajaca obie strony w napięciu niezaleznie czy maja jeszcze po
                  dwadziescia czy juz po piecdziesiat lat...

                  napisalem to nieco poetycko ale wiem, ze poza poezja istnieje jeszcze proza:)
                  • madzia69 Re: temat stary jak świat... 04.02.06, 19:51
                    ze mnie straszny niecierpliwiec... i takie budowanie napiecia jest dla mnie
                    strasznym cierpieniem :) bol... prawie fizyczny :)
                    napinac sie tak... napinac... a potem co... przerost oczekiwan...
                    pssst...NIEWYPAL
                    ;)
                    • guayazyl1 Re: temat stary jak świat... 04.02.06, 20:01
                      dla niecierpliwych sa prostsze potrawy. zamiast galaretki z lososia z owocami
                      morza mozna hot doga...
                      • joanna-z-buw Re: temat stary jak świat... 04.02.06, 21:57
                        Problem w tym, że w temacie seksu i relacji kobieta - mężczyzna wszystko zamyka
                        się do tego, ze nie ma jednego dobrego przepisu. Każde dwie osoby mają swój,
                        który im najbardziej smakuje. I należy to uszanować. Coś co jednym może się
                        wydawać "szybkim seksem" dla tych dwojga może być mistycznym im tylko
                        rozumianym przeżyciem.
    • madzia69 Re: temat stary jak świat... 04.02.06, 19:44
      phi...
      kobita ma byc ladna,
      a chlop musi miec proporcjonalnie do tego piekna pieniedzy ;) to bylby zwiazek
      idealny...
      ale my zawsze chcemy zeby mial Luksusa podczas gdy co najwyzej "A" klasy
      jestesmy :)
      a oni Larwe Croft chca wcisnac do swojego zoltego 126p... gdyby kazdy z losem
      byl pogodzony mniej "mialyby" ludzie problemow egzystencjalnych
      • guayazyl1 Re: temat stary jak świat... 05.02.06, 18:33
        sie dowiedzialem ze:
        phi...kobita ma byc ladna, a chlop musi miec proporcjonalnie do tego piekna
        pieniedzy ;)
        ---------------------------------------------------------------------------
        ładna ale idiotka?..seksowna ale pustak?..urodziwa ale kołtun?..cudna ale
        flejowata flądra?..
        phi...za samą urode nie place :)

        www.thebrooksgallery.com/images/Devick,%20Saundra%20Girl%20in%20Box.JPG
        • guayazyl1 Re: temat stary jak świat... 05.02.06, 18:46
          sie rowniez dowiedzialem...bo na forum samych waznych rzeczy sie mozna
          dowiedziec, ze:
          Każdy mężczyzna [...] potrzebują kobiety do seksu i przytulania.
          ------------------------------------------------------------------------
          zeby sie poprzytulac do woli moge za pare zlotych wynając panienke. jak jej
          zaplace za caly miesiąc albo i kwartal wyjdzie mnie to juz calkiem
          tanio...pewno taniej niz utrzymanie kobity, a jeszcze moge pogrymasic co z
          kobitą juz nie przejdzie :)
          moze jestem wyrodek jaki albo gatunek na wymarciu ale kombinuje sobie, ze nie
          dla samego przytulania facet zawraca glowe tej samej babie przez pare lat, a
          bywa, ze i do smierci...
          • madzia69 Re: temat stary jak świat... 05.02.06, 23:52
            >nie
            > dla samego przytulania facet zawraca glowe tej samej babie przez pare lat, a
            > bywa, ze i do smierci...


            jak jaki labadz :)
          • joanna-z-buw Re: temat stary jak świat... 06.02.06, 10:01
            Hmm... z Twojego podsumowania jasno wynika więc, że byłbyś usatysfakcjonowany
            kontaktem fizycznym z kobietą której byś za to zapłacił. Hm... to ciekawe. Bo
            ja np. nigdy nie pomyślałabym nawet o opłaceniu mężczyźnie po to, żeby się do
            niego przytulać. A Ty jednak proponujesz to jako jakąś alternatywę. I do tego
            tańszą. Ciekawe podejście do kobiet w ogóle. Takie ekonomiczne...

            Nie każdy mężczyzna zakochuje się w kobiecie z takich samych, jednym, jakichś
            męskich powodów. Każda dwójka to osobna historia. Więc szukanie
            powodów "zawracania sobie nawzajem głowy" jest bez sensu.
            Co innego zakochanie, a co innego szukanie, zwracanie uwagi na kobietę, której
            się jeszcze nie zna. Jeśli widzisz w kawiarni kobietę, która Ci się podoba to
            patrzysz na nią, jej wygląd, ruchy, spojrzenie, to wszystko co się nazywa
            kobiecością. Może nawet uda Ci się usłyszeć jej głos, gdy zamawia kawę i to on
            przyprawi Cię o szybsze bicie serca. I takie rzeczy decydują o tym, czy chcesz
            do niej podejść czy nie.
            Dziwi mnie natomiast, u takiego nietypowego, idealnego jak mamy rozumieć
            mężczyzny stawianie "aż do śmierci" dopiero na drugim miejscu...
            • zuziknatropie Re: temat stary jak świat... 06.02.06, 16:55
              Joanno nie uciekaj. Najpierw poznaj ludzi później oceniaj. Tu naprawde wszyscy
              są ok a latka lecą nie wiadomo kiedy:))
              • zuziknatropie Re: temat stary jak świat... 06.02.06, 16:56
                peesior...hehe i tak wrócisz:))))))
                ....znam to z autopsji:))) Niektórzy wiedza o co chodzi:)
          • joanna-z-buw Re: temat stary jak świat... 06.02.06, 10:15
            A cytować należy całość zdania, a nie fragment, bo można przekłamać jego sens :-
            )
            Wiesz o co w tym chodzi, guayazyl ? Mężczyźni szukają w kobietach m.in. (dodam
            to m.in. bo znów się przyczepisz) dobroci i zrozumienia. Tylko, że takich
            kobiet jest na prawdę wiele na świecie. Więc każdy mężczyzna woli dobroć i
            zrozumienie w estetycznej, miłej dla oka otoczce. Chyba, że się zakocha i już
            przestaje myśleć tak do końca racjonalnie.
          • joanna-z-buw Re: temat stary jak świat... 06.02.06, 10:33
            Uciekam. Cafe jest na wesoło, więc nie będę Wam psuła atmosfery poważnymi
            dyskusjami :-).

            Pozdrawiam,

            J.
            • guayazyl1 Re: temat stary jak świat... 06.02.06, 15:56
              jołanna napisała:
              uciekam...
              -------------------------------------
              skoro uciekasz jołanno to trudno...nie bede dyskutował z Twoimi podeszwami :)

              www.glany.com.pl/obrazki/1014016/KMM_pod.jpg
              • joanna-z-buw Re: temat stary jak świat... 06.02.06, 18:14
                Podyskutowałabym z Tobą q. :-), ale Ty nie dyskutujesz, tylko rzucasz hasło, a
                potem obrabiasz odpowiedzi według własnego uznania :-). Jakieś kolaże i zlepki
                zamiast konkretnie się wypowiedzieć :-)

                A podeszwy mam fajniejsze, bo sama sobie buty wymyślam :-]
                • guayazyl1 Re: temat stary jak świat... 06.02.06, 19:29
                  przykro mi jołanno, ze Cie nie zaspokoiłem :)

                  nie wiem czemu z uporem wmawiasz mi to, czego nie napisalem. pytanie zasadnicze
                  bylo czego szukaja w kobiecie mezczyzni. kilka odpowiedzi jedna po drugiej
                  wskazywaly wylacznie na seks z czym sie nie zgadzam.Ty rowniez napisalas, ze
                  kazdy mezczyzna przede wszystkim potrzebuje kobiety do seksu i przytulania
                  (nawiasem mowiac kobiety potrzebuja tego samego)a jak sie juz nachapia to im
                  przychodzi chec na rozmowe i partnerstwo.
                  z mojej wypowiedzi wychodzi, ze powinno byc odwrotnie, a gdybym potrzebowal
                  kobiety wylacznie do kopulacji to wykupilbym abonament do agencji "Rozowa
                  podwiazka" czy innej o wdziecznej nazwie.

                  bardzo goraco Cie pozdrawiam i gratuluje fajniejszych podeszew.
                  :)
                  • joanna-z-buw Re: temat stary jak świat... 06.02.06, 19:53
                    Zupełnie się z Tobą zgadzam, że tak mogłoby nie być, ale tak jest :-). Seks i
                    erotyka to nie tylko, a właściwie przede wszystkim nie kopulacja. Więc o
                    kopulacji w ogóle nie piszmy. Panienki z Różowej Podwiązki to nie ten poziom
                    doznań, nawet fizycznych. Co innego gładzić po szyji powiedzmy - "zwykłą"
                    kobietę, a co innego robić to samo z prostytutką.
                    Przez szukanie przede wszystkim seksu i przytulania mam na myśli to, że
                    szukacie (no, dobrze, oprócz może Ciebie quayazyl, bo Ty nawet nie musisz -
                    harem masz) wszystkiego co miękkie, zgrabne i powabne, a przy tym oczywiście
                    inteligetne i roześmiane. Przy innych po prostu nudzilibyście się po jakims
                    czasie - bo ile można się kochać, przytulać. Mężczyźni lubią mieć miękko i
                    ciepło w dłoniach :-). My już tak na to uwagi nie zwracamy. No, może oprócz
                    ciepła.
                    Podeszwy idą do domu i biorą mnie szczęśliwie ze sobą :-)
                  • joanna-z-buw Post sCritpum 06.02.06, 20:36
                    I przy tym zachodzi jeszcze taki paradoks:
                    tak na prawdę pragniecie właściwie tego samego co my, ale robicie wiele,
                    żebyśmy nie mogły Wam uwierzyć. A my wciąż mamy nadzieję, że może jesteśmy w
                    błędzie. Gdy już uwierzymy, że może jednak nie jesteście tacy na jedno kopyto
                    to wmawiacie nam, że jesteśmy naiwne, bo właśnie... tacy na prawdę jesteście.
                    :-)
                    • guayazyl1 Re: Post sCritpum 06.02.06, 21:07
                      mysle, ze na jednym post scriptum dzis sie nie zakonczy :)
                      dowiedzialem sie w koncu jaki jestem naprawde czyli co ze mnie wyroslo za co
                      przepraszam autorke i pozostale trzy miliardy z kawalkiem kobiet.

                      www.diaade.org/images/diaade%20IMAGES/teksty/ZAWADZKA.zaproszenie.do.milosci/005.jpg
                      • joanna-z-buw Odpowiedź... 06.02.06, 21:56
                        Na pytanie. Tutaj ją znajdziesz:

                        www.twardoch.art.pl
                        Dobrej nocy.

                        • guayazyl1 Re: Odpowiedź... 07.02.06, 17:49
                          pamietam prace tego autora sprzed moze dziesieciu lat. wystawiane w galerii na
                          Nowym Swiecie. galeria nazywa sie teraz bodajze Arka. male subtelne prace.
                          wszystkie utrzymane w tym samym troche basniowym , nierealnym klimacie i tej
                          samej manierze...najczesciej para ludzikow uproszczonych w formie. troszke mi
                          sie to kojarzy z poetyka Kabaretu Starszych Panow.

                          no tak...obejrzałem sobie jołanno droga i co?..jakies rekolekcje przewidujesz
                          dla mnie?..nauki jakies?..dla prostego faceta co w kobiecie widzi oprocz
                          kociaka do migdalenia takze istote do mojego
                          uzupelnienia...rozmowy...dyskusji...moze ten internet jest do dupy a moze ja
                          zbyt chaotycznie pisze, ze nie mozna mnie zrozumic :)

                          peesik:buty naprawde sama konstruujesz?
                          • joanna-z-buw Re: Odpowiedź... 07.02.06, 19:43
                            Oh, rany... a wydałoby się, że dwie osoby znające świat Twardocha nie będą
                            miały problemu z porozumieniem.
                            Więc chyba to moja wina w takim razie. Rekolekcji nie będzie. Nie przewiduję
                            nauk. Zresztą, dlaczegóż miałabym Ciebie lub kogokolwiek czymkolwiek
                            indoktrynować ? Pokazałam Ci Twardocha, żebyś oko nacieszył światem dwojga nie
                            mogących bez siebie żyć istot. I to wszystko. Nic więcej. Dla mnie ta dwójka
                            własnie to robi, że się uzupełnia.
                            A Ty chcesz bronić wszystkich innych panów. Niepotrzebnie. Bo ja nie robię im
                            zarzutów.
                            Spójrz, że żaden inny pan dyskusji nie podejmie, bo albo mu się nie chce, albo
                            nie ma czasu, albo przyznaje ze smutkiem i wstydem rację, że fakt, tak może być
                            tak jak ta kobieta gada. I tym samym potwierdzają to co napisałam w post
                            scriptum "robią wszystko, żebyśmy myślały, że tak jest".
                            Nie robię na prawdę nikomu zarzutów. Tak tylko sobie Was obserwuję jak owady,
                            pod lupą i robię notatki.

                            P.S. Nie konstruuję. Wymyślam je sobie.
                            • guayazyl1 Re: Odpowiedź... 07.02.06, 20:17
                              ja nie mogie...
                              Tak tylko sobie Was obserwuję jak owady, pod lupą i robię notatki.
                              powiedziała jołanna.

                              od razu mam przed oczamy plakat filmowy...bodajze Kolekcjoner.damska delikatna
                              rączka przyszpila ostrym rylcem kolejnego motyla o odwłoku faceta. brrr...

                              www.atticus.pl/okladki/27598d.jpg
                              • joanna-z-buw Re: Odpowiedź... 07.02.06, 20:32
                                Żadnego niczym nie dźgam... Obserwuje tylko i nie robię krzywdy.
                                • guayazyl1 Re: Odpowiedź... 08.02.06, 15:53
                                  ale zeby patrzec na ludzi jak na menazerię?..zdecydowanie wolę jak się na mnie
                                  patrzy jak na męzczyznę, a nie karalucha... faceta czasem moze nudnawego ale
                                  jednak faceta, a nie pluskwę albo wolka zbozowego :)

                                  peesik:czyli z tymi butami to wszystko w fazie koncepcyjnej poki co?..zaden nie
                                  wyczlapal sie jeszcze o wlasnych silach?..a moze szkice jakies
                                  posiadasz...rysunki?..pytam bo na forum mamy jedno specjalistke od obuwia. w
                                  zasadzie to nawet od mody w rozumieniu ogolnym. to moze by jaki kacik pod
                                  tytulem "pani modna" albo cus?..

                                  pozdrawiam jołanno jak zwykle niezwykle :)

                                  www.msp.jedlina.pl/magda/motyl2.jpg
                                  • joanna-z-buw Re: Odpowiedź... 09.02.06, 01:01
                                    głajazyllu,

                                    Nie obserwuję wołków, tylko motyle i ważki. Czasem jakiegoś bączka. Na świecie
                                    jest około półtora miliona odmian owadów. Może kiedyś odkryję jeszcze jedną,
                                    jakąś nową, niezwykłą odmianę.

                                    P.S. Do projektowania nic a nic się nie nadaję. Jedno co mi dobrze wychodzi z
                                    ołowkiem to wkładanie go sobie w oko, gdy słucham rano radiowych doniesień o
                                    korkach. Czasem skrobnę jakiegoś buta, ale to wszystko. Bardziej Ci on
                                    oryginalny, bo własny niż modny. Więc myślę, że prędzej wątek (jeśli o moje
                                    botki chodzi) trzeba byłoby nazwać "Cuś" niż "Modna Pani".

                                    Zauważyłam ostatnio wzmożony ruch w okół damskich butów. A może to tylko lupa
                                    mi się zachuchała.

                                    Pozdrawiam głajazyllu,

                                    Ornitolożka - pasjonatka,

                                    J.
                                    • guayazyl1 Re: Odpowiedź... 09.02.06, 17:49
                                      jołanno droga,
                                      powiem na uszko zeby tego nikt nie słyszał. owadami zajmujo sie entomolodzy.
                                      najbardziej znanym polskim entomologiem jest Stefan Niesiolowski. bardziej
                                      znany jako polityk, a niektorzy dodajo nawet oszołom. ja sie na polityce nie
                                      znam wiec nie komentuje tego.
                                      natomiast ornitolodzy, a szczegolnie ornitolozki od zawsze zajmujo sie
                                      ptakami.moze jakis ptaszek intensywnie zajmuje Twojo główke i stąd ta zmyłka.

                                      peesik: ostroznie jednak obchodz się z olowkiem i nie pisz po nocach. wysypiaj
                                      się.pozdrawiam jak zwykle niezwykle - guayazyl :)

                                      agis87.webpark.pl/kim.jpg
                                      • joanna-z-buw Re: Odpowiedź... 09.02.06, 20:12
                                        Literówka, przepraszam.
                                        :-)
                                      • joanna-z-buw P.S. 09.02.06, 20:27
                                        P.S. A jeszcze lepiej przejęzyczenie :-]
                                        • guayazyl1 Re: P.S. 09.02.06, 21:22
                                          okej...przyjmuje to...usprawiedliwiam i niniejszym zamykam ten rozdzial z
                                          butami wlacznie. pa!

                                          www.wlhs.wlwv.k12.or.us/arts/foto/images/railroad.red.shoes.jpg
                    • zuziknatropie Re: Post sCritpum 07.02.06, 10:10
                      hehe...joanno już Cię lubie:)) normalnie czuje twój bunt....joasiu czas leczy
                      rany a naprawde wszystko nie jest czarno-białe. Uszy do góry i nie poddawaj
                      się...nigdy w życiu:))
                      • joanna-z-buw Re: Post sCritpum 07.02.06, 12:28
                        Zuzik, pała za interpretację :-))
                        Jako miłośniczka półcieni i subtelności nie mogę się zgodzić z posądzeniem mnie
                        o rozdzielanie mężczyzn na dwa obozy (czyli guayazyl i reszta :-))) ).
                        Wiele Pań za szybko poddaje się i macha ręką w temacie rozumienia mężczyzn. A
                        ja ich sobie tylko oglądam spokojnie jak owady za szybką :-) A jak czasem
                        powiem coś kontrowersyjnego i na serio to robi się łomot :-))
        • madzia69 Re: temat stary jak świat... 05.02.06, 23:50
          szczerze sie przyznam ze nie znam wielu idiotek... wlasciwie to zadnej...
          kazdy glupi ma swoj rozum :) kazdy ma swoje miejsce i misje do spelnienia w
          zyciu :)
          dzieki temu kazdy pan moze znalesc jakies "swoje szczescie"
          sa tacy co wieczorem potrzebuja dyskusji intelektualnej, ale sa tacy co
          szczesciem dla nich sa zazdrosc i porzadliwe spojrzenia kolegow...

          kazda babe trzeba przysposobic... to chyba lepiej ladna:)
          • guayazyl1 Re: temat stary jak świat... 06.02.06, 17:05
            uzytkowniczka sie wypowiedziala powyżej ...
            -------------------------------------------
            masz najzupelniej racje kochanienka :)
            ludzie roznie inwestują swoje pieniądze, a mnie to wisi i powiewa jak :)
            na krotko mozna zainwestowac nawet w ladną idiotkę.najbardziej oplacalne są
            inwestycje dlugoterminowe, a uroda ucieka...ojjj...ucieka.

            www.wroclaw.pl/img/wykres-inwestycje.gif
            • madzia69 Re: temat stary jak świat... 06.02.06, 17:14
              e tam ucieka...

              a szapolowska? a tyszkiewicz? a dymna?
              nic im nie ucieklo :) blask w oczach ten sam
              • guayazyl1 Re: temat stary jak świat... 06.02.06, 17:21
                ...ale im uroda nie jest tak potrzebna jak idiotce. no i w koncu od kazdej
                regulki so wyjontki :)
                • madzia69 Re: temat stary jak świat... 06.02.06, 17:43
                  kazdej babie uroda do szczescia potzrebna...
                  tym madrzejszym tylko latwiej sie pogodzic z jej brakiem
                  • w.iwo Re: temat stary jak świat... 06.02.06, 18:17
                    oj, kochani ale żeście się rozpas(i)ali ... ;o)
                    witaj Joanno i nie uciekaj od nas... albo wracaj szybko

                    Kochany Syropku, na początku mojego listu chciałabym bardzo Ci podziękować za
                    dobre zdanie które o mnie masz..... ;o))))
                    Jak każda normalna babeczka majtasy noszę, nawet często takie ze sznurka (jak
                    mówił kiedyś mój tatuś, czego to baby nie wymyślą) ;o)
                    aczkolwiek swoje doświadczenia mam i czasami nie zakładam - to ramach
                    eksperymentów na moim tygrysie... co by nie zamienił się całkiem w wyleniałe
                    leniwe lwisko... ;o)
                    Joanna ma racje i Madzia też ma rację, romantyzm jak i praktyczność trzeba
                    dozować odpowiednio... na codzień nie palę świeczek do kolacji, bo i po co skoro
                    chłop głodny to go raczej kawał mięsiwa interesuje.... a chrapanie jego cudne
                    nie podnosi atmosfery erotyzmu co wieczór... ale koniecznie trzeba czasem rzucić
                    się na swojego miśka jakby był co najmniej DI CAPRIO hehe i te sznureczki
                    zrzucić już na przedpokoju, ciągnąć ofiarę za krawat do sypialni.... no cóż...
                    życie jest życiem i nawet tym naszym kochanym przytulaśnym misiom trzeba
                    adrenaliny, a jak my im tego nie damy to znajdą się takie co im dadzą ... i co
                    wtedy ????
                    ale sam seks i romantyzm niewiele zda się gdy obiadu nie ma, koszule nie
                    wyprasowane, domek zapuszczony a seks bomba piłuje tipsy....
                    a kochanki.... kochance trzeba koniecznie wysłać misiowe gacie i skarpetki do
                    prania, niech pozna słodyczy smak z drugiej strony ;o)))))
                    • w.iwo Re: temat stary jak świat... 06.02.06, 18:19
                      a tak nawiasem mówiąc, ALBO SEKS ALBO PRZYJACIEL !!!!! a jak nie wierzycie to
                      się sami przekonajcie...
                      • w.iwo mężczyźni są jak koty 06.02.06, 18:27
                        lubią jeść, ciepłe łóżeczko, mruczenie, głaskanie, seks i uwielbiają jak je brać
                        za dzikie bestyje, a czasem po prostu chcą świętego spokoju....
                      • joanna-z-buw Re: temat stary jak świat... 06.02.06, 18:57
                        Ależ Iwo, to się da pogodzić ! Takie "coś" to się nazywa MĄŻ ;-))
                        • w.iwo Re: temat stary jak świat... 07.02.06, 10:07
                          to mnie zażyłaś Joanno, mąż i przyjaciel... no tak, jak powiem że to niemożliwe,
                          to skłamię, zwłaszcza że z moim kocim szczęściem jest mi dobrze, więc ciężko mi
                          powiedzieć że taki układ jest mało prawdopodobny.... a czym to tłumaczyć...
                          wszystko zależy od ludzi i od nas samych, bo w większości przypadków patrzymy na
                          tę drugą kochaną osobę przez pryzmat własnych marzeń... kiedy nie jesteśmy
                          przygotowani na wypadki losowe i zdarzenia, które w jakiś drastyczny sposób
                          pokazują inną twarz kochanej osoby, często jest to dla nas szokiem... dlatego
                          warto pamiętać, że nasi kochani mężczyźni to tylko kocurki (piszę to z
                          uśmiechem, bez niedomówień, kocham te zwierzaki)... broń Boże nie myślę tu o
                          tresurze, Syropku, Eklerku ;o) ... to tylko porównanie... (znacznie lepsze od
                          tego że kobiety są z Wenus a mężczyźni z Marsa)... no i puenta.... bez mężczyzn
                          byłybyśmy niczym... i niech mnie zjedzą teraz feministki haha
                          • zuziknatropie Re: temat stary jak świat... 07.02.06, 10:14
                            w.iwo feministki poszły palić biustonosze...:))
                            Jest taka książka "Dlaczego kobiety płaczą a mężczyźni kłamią". Uśmiałam się
                            przy niej do łez:)) Naprawde można znaleźć w niej wiele naszych i męskich cech
                            których na ogół nie dostrzegamy:))
                          • joanna-z-buw Re: temat stary jak świat... 07.02.06, 12:58
                            Panie Boże broń nas od feministek :-] A kysz.


                            • w.iwo Re: temat stary jak świat... 08.02.06, 10:24
                              a z tym obserwowaniem ludzi jak owady to kurczę, znaczy kaczę ;o), trzeba uważać
                              .... nie wiem jak Wy ale gdy ja popadam w zbytnią pewność siebie, to życie mi
                              daje niespodziewną lekcję.... czasami niezbyt miłą... pamiętam czasy gdy po
                              warsztatach i zabawach z psychologii obserwowałam ludzi jadących w autobusie i
                              czytałam w ich duszach ze sposobu gestykulacji i pozycji ciała... no cóż można
                              popaść w samouwielbienie i pobawić się w Boga...
                              "życie jest jak dziwka..." jak ktoś powiedział...
                              nauczyła mnie, że nigdy za sobą nie pali się mostów (nie raz wracałam po
                              zgliszczach), że nic nie jest jednoznaczne, że każda istota może myśleć tak jak
                              ja i mieć pragnienia tak jak ja, a że ją nie rozumiem ? może jeszcze nie
                              dojrzałam do tego jak do trudnej książki, albo przesunięcie ;o) w czasie jest
                              winne... no dość o tym...
                              jak kiedyś pisałam, niejedno może nas zaskoczyć za zakrętem, więc nie jestem
                              pewna ani chwili przede mną...........................................

                              znowu popłynęłam ..... ;o) popijam kawę i śpię trochę jeszcze... gadulstwo
                              gadulstwem, ale miło mi klikać do wirtualnych przyjaciół.... gdzieś mnie ciągnie
                              do Was ;o)))))
                              wytrzymujecie ze mną ?????
                              • zuziknatropie Re: temat stary jak świat... 08.02.06, 11:44
                                taak:))

                                miłego dnia w.iwo:))

                                ps. życie uczy także pokory :)
                                • w.iwo Re: temat stary jak świat... 09.02.06, 22:48
                                  no nie wiem jak mnie czytacie ;o) ale pokory mi nie brakuje
                                  choć temperamentna jeZdem kobitka

                                  póki co szklaneczka whisky podnosi moje morale ;o)

                                  PS. "chłop potrzebny jest i basta" ;o)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka