Dodaj do ulubionych

Polakozerczy Toronto Star znow o Polskich Obozach

09.11.06, 01:51
... Koncentracyjnych.
Nie pierwsza proba oczerniania Polakow przez ta lewacko-liberalna gadzinowka
pokazuje, ze nienawisc do Polakow ci "liberalowie" wyssali z mlekiem matki.
Widac, ze ten kanadyjski odpowiednik Gazety Wyborczej nie wysiedzi dlugo bez
oplucia narodu, ktory jako pierwszy przeciwstawil sie nawale Hitlera. W
niedzielnym wydaniu Toronto Star historia "A legacy of haunting memories
Nov. 5, 2006. MICHELE HENRY dotyczy Sama i Magdy Novice z Toronta z
oczywistymi insynuacjami prosto z Goebelsowskiej szkoly. Dowiadujemy sie
bowiem, ze sprawcami holocaustu na zydach byli jacys "Nazisci" a gdy
przychodzi do szczegolow okazuja sie to Polacy a moze Litwini:
"Every conversation with my Zaida, 84, leads to the Holocaust. For many
years, he'd reminisce about it matter-of-factly, often with a distant stare,
sometimes anger. Now his eyes cloud with tears, which he wills away before
they fall into the rugged folds of his aging face. "As you age you get more
emotional," he explains through an enduring Polish accent. "We were never
prepared for anything like that. We didn't understand what it means to shoot,
to hurt anybody."
A tough man whose hair was raven in his youth, Samuel Sosnovich, my Zaida,
survived the impossible. Sent to three concentration camps by the Nazis, he
eluded death every day during the war, lining his prisoner's uniform with
paper, and risking death if he was caught, to keep from freezing during the
winter. He once subsisted for a month on a mouldy loaf of bread and raw
potato he'd hide every day in his pant leg. At other times, he survived by
boiling grass. Almost all of his relatives (he had 45 first cousins) were
exterminated, many in the Polish concentration camps of Auschwitz, Birkenau,
Treblinka and Majdonek.
Born in 1922 in Ostrowiec, a Polish village of about 15,000 Jews, young
Samuel was no stranger to anti-Semitism. As a boy, he'd load his pockets with
stones to fight gangs of Polish kids intent on beating him.
Illness killed his father Efraim in 1937, leaving my teenaged Zaida in charge
of the family brush factory and provider for his mother and four siblings.
Life turned deadly one September morning in 1942.
"It was a hell of a day," my Zaida says, remembering the gruesome tableaux
that became his village after Lithuanian S.S. men finished their round-up.

Hmmmm! ale trzeba byc fair. W artykule pojawiaja sie "Niemcy" i to na
wstepie!:
"In the stories she'd tell, my grandmother was always a heroine.
Blonde hair fastened into a ponytail, confident blue eyes and pale skin, she
didn't look anything like a Jewish girl born to shtetl-folk in Poland.
Lying beside me in bed when I was a child, she'd explain that growing up with
those features in her small village was a curse — until the Germans seized
power. "
Czyli rozwijac sie z wygladem zydowskim w malej (Polskiej) wiosce bylo
przeklenstwo - az .... Niemcy przejeli wladze !!!
Ot takie male niedopowiedzenie ale wiemy ze z takich niedopowiedzen metoda
szkoly Goebelsa tworzy sie monumentalne KLAMSTWA. W koncu jak zapytano
studentow na jednym z lewackich uniwerkow w Kaliforni kim byli ci "Nazisci"
to wiekszosc uczniakow wskazala na Polakow.

Obserwuj wątek
    • o_brother1 [...] 09.11.06, 04:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • mirmat1 Przepisalem z wydania drukowanego 09.11.06, 05:28
        o_brother1 napisał:

        > Czy masz moze wersje internetowa?.Link do tej gazety?.
        Mirmat: Poszukam. W miedzyczasie podaje link i tekst z Polonijnego dziennika
        GAZETA gdzie zamieszczono rowniez reakcje Konsula RP:
        www.gazetagazeta.com/artman/publish/article_15311.shtml
        Przeciwko historycznym kłamstwom, sprostowanie Toronto Star i słowo od
        Redaktora Naczelnego
        Małgorzata P. Bonikowska
        Nov 8, 2006
        W niedzielnym wydaniu dziennika "Toronto Star" w artykule Michele Henry pt. "A
        Legacy of Haunting Memories" pojawiło się znowu wyrażenie "Polish concentration
        camps".


        Otrzymaliśmy wiele telefonów i e-maili w tej sprawie. Napisali Państwo listy
        protestacyjne do redakcji Toronto Star, a także telefonicznie przekazali swoje
        uwagi. My także zareagowaliśmy i otrzymaliśmy odpowiedź (ową korespondenję
        cytujemy poniżej).

        A oto nasze tłumaczenie listu wystosowanego do redaktora naczelnego Toronto
        Star przez konsula generalnego RP w Toronto dr. Piotra Konowrockiego:

        Mr. J. Fred Kuntz
        Redaktor Naczelny
        The Toronto Star

        Szanowny Panie,

        Piszę, aby wyrazić moje zaniepokojenie i zaprotestować przeciwko wyrażeniu
        użytym w artykule zatytułowanym "A legacy of haunting memories", który został
        opublikowany na stronie A8 wydania "Toronto Star" z dnia 5 listopada 2006 roku.
        W wymienionym artykule użyto nieprawdziwego wyrażenia "Polish concentration
        camps of Auschwitz, Birkenau, Treblinka and Majdanek".

        Pragnę zwrócić Pana uwagę na fakt, że używanie takiego sformułowania jest
        poważnym historycznym kłamstwem, wprowadzającym w błąd czytelników kanadyjskich
        i zniekształcającym prawdę o II wojnie światowej, umieszczając Polskę i Polaków
        po tej samej stronie co faszystowskie Niemcy, które rozpoczęły tę wojnę.
        Chciałbym Panu przypomnieć, że 15 grudnia 2004 roku Canadian Broadcast
        Standards Council wydał orzeczenie (CBSC decision 04/04 – 0380 i – 0672), w
        którym stwierdził jednoznacznie "w każdym przypadku (...) użycie
        terminów "Polish ghetto for Jews" lub "Polish camp of Treblinka" (...) jest
        nieprecyzyjnym przedstawieniem faktów i stanowi niesprawiedliwe i niewłaściwe
        zaprezentowanie informacji".

        Z naciskiem podkreślam, że powinien Pan działać zgodnie z profesjonalnym kodem
        ustanowionym przez Council i nie stosować przymiotnika "Polish" w odniesieniu
        do obozów koncentracyjnych z czasów II wojny światowej, stworzonych,
        zbudowanych i prowadzonych przez faszystowskie Niemcy, które okupowały Polskę
        przez cały czas trwania II wojny światowej.

        W tej sytuacji oczekuję, że w najbliższym numerze Pańskiej gazety zostanie
        opublikowane widoczne i jasne sprostowanie wraz z przeprosinami zaadresowanymi
        do czytelników kanadyjskich i Polaków.

        Z poważaniem,
        Piotr Konowrocki
        Konsul Generalny RP w Toronto

        •••

        Jak wiemy od naszych czytelników, natychmiast ruszyły protesty w formie listów
        i telefonów. List protestacyjny wystosował też prezes Polish-Jewish Heritage
        Foundation Piotr Jassem.

        Efektem tych protestów było usunięcie już w poniedziałek przymiotnika "Polish"
        z tekstu w wersji internetowej i zastąpienie go przymiotnikiem "Nazi".

        My ze swej strony także przesłaliśmy list do redaktora Kuntza, przypominając mu
        o postanowieniach w tej kwestii i o innych przypadkach podobnych wypaczeń
        historii, które są perpetuowane przez niewłaściwe użycie języka. To dobrze, że
        reakcje są natychmiastowe. Czekamy teraz na sprostowanie i wyjaśnienie.

        •••

        Na stronie 2 we wtorkowym wydaniu dziennika The Toronto Star ukazało się
        następujące sprostowanie:

        "Concentration camps under German control
        In Sunday’s paper, a feature about the writers’s Polish grandparents surviving
        the Holocaust, incorrectly described Nazi death camps in German-occupied Poland
        as Polish death camps. The Star regrets the error."

        Jak widać, protesty pomogły. To dobrze, że w takich sytuacjach potrafimy
        reagować wspólnie i poza wszelkimi podziałami. Może różne są teorie na temat
        przyczyn tego rodzaju incydentów, ale ważne jest, że listy i telefony
        doprowadzają do pożądanego skutku.

        •••

        Oto tekst naszej korespondencji z Redaktorem Naczelnym "Toronto Star" w tej
        sprawie:


        -----Original Message-----
        From: M.P.Bonikowska [mbonikowska@gazetagazeta.com]
        To: Kuntz, Fred
        Subject: POLISH concentration camps

        Dear Mr. Kuntz,

        Just a few words regarding the use of the expression "Polish concentration
        camps" in the Sunday's feature "A Legacy of Haunting Memories".

        Language is a powerful weapon. As we, people working with language, know very
        well, it has an ability to shape readers' perceptions, which is especially
        dangerous when, once used improperly, it reaches those who do not have enough
        knowledge to detect the misrepresentation. Language, if used inaccurately and
        inappropriately, can also hurt.

        The expression "Polish concentration camps" does both these things. It misleads
        and misinforms those who do not know enough about World War Two, and it also
        hurts us, Polish Canadians, immigrants from the country which suffered
        enormously as a result of the war. It hurts us because it misrepresents Poles,
        who were victims, as perpetrators.

        I still believe when I find such expressions (despite numerous discussions and
        resulting decisions of the Canadian Broadcast Standards Council that no such
        expressions be used) that it is just sloppiness and lack of proper editorial
        care. However, it becomes more and more difficult to convince other members of
        my community that this is the reason why we still have to see such hurtful and
        untrue terms in print.

        Yours sincerely,


        Margaret P. Bonikowska
        Culture Editor & Web Editor
        GAZETA Polish daily newspaper
        Toronto
        www.gazetagazeta.com



        Dear Margaret P. Bonikowska,

        Thank you for your e-mail letter, concerning the use of the term "Polish
        concentration camps."

        I agree. The correct term is "Nazi concentration camps" in Poland.

        I would not blame this on "sloppiness" or lack of care, however, but rather
        would point to the need to constantly train and develop editors. People are not
        born with all the skills and knowledge necessary to put newspapers together, or
        to perform any other job for that matter, and we should all be in a state of
        lifelong learning. I am making a commitment to improve training and development
        in our newsroom to the benefit of all staff.

        I am completely empathetic to your comments about being hurt by those who do
        not understand the past. Incidentally, my own parents were European immigrants
        who suffered in the war. I understand that people in all countries suffered
        terribly, and there were both victims and collaborators, and examples of good
        and all evil, in all places. Such is the human condition.

        Thank you for your thoughts and comments, and thank you for reading The Toronto
        Star.

        Fred Kuntz
        • gdotb Re: Przepisalem z wydania drukowanego 11.11.06, 06:50

          >> I agree. The correct term is "Nazi concentration camps" in Poland.

          Jak juz pisac, to moze od razu wytlumaczyc, ze powinno byc:
          'I agree. The correct term is "Nazi concentration camps" in OCCUPIED Poland.'

          'nazistowskie obozy w Polsce' niewiele rozni sie od 'polskich obozow', natomiast
          'nazistowskie obozy w okupowanej Polsce' ma juz zgodny z historia wydzwiek.

          G.
        • o_brother1 Re: Przepisalem z wydania drukowanego 11.11.06, 07:13
          Fred Kuntz jest albo niemcem ktory winy narodu swego pochodzenia chce teraz na
          polakow zwalic albo jest zioncem niemieckim ktorego jak pisze rodzice ucierpieli
          tylko mu jeszcze nie powiedzieli od kogo ucierpieli(ale znajac historie to
          pewnie od samych zioncow kastnerowcow).On ten buc nie wie ze takie rzeczy to
          klamstwo dopoki nie dostanie masy protestow.To juz bylo przerabiane tyle razy i
          w USA tez i dalej jeszcze zioncowskie gnidy probuja ssac korzysci z tego klamstwa.
          • remekk Re: Przepisalem z wydania drukowanego 11.11.06, 07:15
            ja obstawiam - to drugie .
            "Udawanie" to ich metoda ... .
    • o_brother1 [...] 09.11.06, 05:55
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • mirmat1 Internetowe poprawki nie zmienia co wydrukowali 10.11.06, 20:30
        o_brother1 napisał:
        "....many in the Polish concentration camps of Auschwitz, Birkenau,
        Treblinka and Majdonek."

        Odmalazlem te opowiesc w gazecie internetowej tak jak w tym wyjatku powyzej
        znalazlem ze zamiast Polish jest Nazi-czyzby juz zdazyli zmienic?
        Mirmat: Istotnie! W internetowej wersji bolszewickiej gazety
        zamieniono "Polish" na "Nazi". Ale konie juz wybiegly ze stajni bo 900
        tysieczne wydanie szmatlawca sie rozeszlo i ja dowod jego Polakozerstwa mam w
        swoich rekach.
        Link do internetowej "wersji":
        www.thestar.com/NASApp/cs/ContentServer?pagename=thestar/Layout/Article_Type1&call_pageid=971358637177&c=Article&cid=116
        2680609936
        o_brother1 napisał:
        In the stories she'd tell, my grandmother was always a heroine

        Znalazlem perelke tej basni holokaustowej.Zamieszczam ja ponizej.Samuel mieszkal
        w Ostrowcu-15 000 Zydow(z liczby tej wynika ze to bylo zydowskie miasto w 100%.
        Samuel nabral kamieni do kieszeni aby bic polakow ktorzy wyimaginowl sobie maja
        zamiar go bic.Nie pisze nic w co byli ci Polacy uzbrojeni ilu ich bylo czy
        jest,i jak te zamiary okazywali nu ale Samuel ma zamiary zdecydowane.
        poprostu ostatnie podrygi zioncow ktorzy robia fortune zioncowska na widzi mi
        sie stwierdzeniach i w zastosowaniu regol zioncowskiej zaklamanej propagandy.
        M: Moze jak w Warszawskim Gettcie gorszymi od hitlerowcow byla zydowska
        policja.
    • remekk Musza to odszczekać ! Inaczej ciągle ktoś będzie 11.11.06, 06:04
      ...powtarzał to co rozwlekli po cąłymswiecie - czesto uadjąc inne nacje ... .

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24536&w=45518103
    • 1ja Re: Polakozerczy Toronto Star znow o Polskich Obo+ 11.11.06, 12:35
      Cymbaly.
      Geografii nie znaja,
      Obozy polskie we Wloszech sa.
    • explicit Re: Polakozerczy Toronto Star znow o Polskich Obo 11.11.06, 15:07
      Obviously , niewiniatka - Dzis wystarczy spojrzec co wyprawiaja w Palestynie
      ==============================================================================
      "We were never prepared for anything like that. We didn't understand what it
      means to shoot, to hurt anybody."


      Chaim Lazar w książce "Destruction and Resistance", wydanej w Nowym Jorku w
      1985 r., pisał: "Sztab brygady zdecydował zrównać Koniuchy z ziemią, aby dać
      przykład innym. Pewnego wieczoru 120 najlepszych partyzantów ze wszystkich
      obozów, uzbrojonych w najlepszą broń, wyruszyło w stronę tej wsi. Między nimi
      było około 50 Żydów, którymi dowodził Jaakow Prenner. Mieli rozkaz, aby nie
      darować nikomu życia. Nawet bydło i nierogacizna miały być wybite. (...) Wieś
      okrążono z trzech stron. Z czwartej strony była rzeka, a jedyny most był w
      rękach partyzantów. Partyzanci palili domy, stajnie, magazyny, gęsto
      ostrzeliwując siedliska ludzkie. (...) Półnadzy chłopi wyskakiwali przez okna i
      usiłowali uciekać. Ale zewsząd czekały ich śmiertelne pociski. Wielu z nich
      wskoczyło do rzeki, aby przepłynąć na drugą stronę, ale tam też spotkał ich
      taki sam los. Zadanie wykonano w krótkim czasie. Sześćdziesiąt gospodarstw
      chłopskich, w których mieszkało około 300 osób, zniszczono. Nie uratował się
      nikt".(...)


      In his CNN interview Mr. Duffy describes Bielski's partisans as aggressive
      fighters that at the end of the war, reported to the Soviets the 381 Nazi and
      Nazi allied fighters killed. Out of these 381 "Nazi and Nazi allied fighters"
      128 were defenceless inhabitants of Naliboki. At least they were so-called
      confirmed kill. How many more innocent people did Bielski's partisans kill
      nobody really knows. It is not that hard to become "aggressive fighters"
      against unarmed men, women and children. Most likely Bielski's partisans were
      aggressive plunderers, not aggressive fighters. Probably many more peasants
      lost their lives trying to defend their property. Of course in Jewish
      testimonies, they all became "Nazi allied fighters" and anti-Semites. This
      sounded better. There was no glory in murdering defenceless civilians.

    • tornson Pomniki dla faszystów, faszyści u władzy, 11.11.06, 15:33
      szczekanie na Armię Czerwoną która wyzwalała świat od nazi zarazy, ubóstwianie
      NSZ i innych prohitlerowskich kolaborantów przez rządzącą aktualnie w Polsce
      juntę, bogoojczyźniane pajacownie na arenie międzynarodowej, zakłamywanie
      historii IIWŚ przez prawoskrętnych polaczków. To wszystko składa się na to iż
      Polska postrzegana jest i coraz częściej będzie jako pronazistowska marionetka.
      • mirmat1 Obelgi polakozercow potwierdzaja nasza godnosc 12.11.06, 15:12
        tornson napisał:
        > szczekanie na Armię Czerwoną która wyzwalała świat od nazi zarazy, ubóstwianie
        > NSZ i innych prohitlerowskich kolaborantów przez rządzącą aktualnie w Polsce
        > juntę, bogoojczyźniane pajacownie na arenie międzynarodowej, zakłamywanie
        > historii IIWŚ przez prawoskrętnych polaczków. To wszystko składa się na to iż
        > Polska postrzegana jest i coraz częściej będzie jako pronazistowska
        marionetka.
        M: Ciesze sie, ze taki torson ma swobode wypowiedzi. W Narodzie, ktory posiada
        jedno z najwyzszych IQ w Europie nie ma obawy, ze reakcja na jego brednie mopze
        byc tylko usmiech politowania.
        www.timesonline.co.uk/article/0,,2-2105519,00.html
        Bo w Posce, szczegolnie w IV RP powstaje pluralizm mediow i mozemy dotrzec do
        roznych zrodel prawdy.
        Inaczej jest w krajach, ktore pod pretekstem "walki z ksenofobia", knebluja
        swobode wypowiedzi dajac upust Goebelsowskiej propagandzie klamstwa. W Kanadzie
        dominuje z 900 tysiecznym nakladem polakozerczy Toronto Star. W Nowym Jorku
        podobny New York Times. W krajacj jadra Eurokolchozu mamy podobne szmatlawce
        wybielajace Niemieckich Nazistow a plujace na Narod, ktory postawil sie
        Nazistowsko-komunistycznej agresji. Na szczescie stalinowska Eurokonstytucja
        padla i na razie Komosarze z Brukseli nie beda narzucac nam niszczenia Wolnosci
        Wypowiedzi w ramach zaklamanej "walki z ksenofobia".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka