masza10
28.11.03, 11:48
Mieszkam na parterze w małej kamienicy (wspólnota - mieszkania wykupione +
komunalne własność GGkOchota), dokładnie pod mieszkaniem jest piwnica.
Chciałabym zrobić sobie w niej coś w rodzaju pracowni - pomieszczenia
pomocniczego (komputer, sprzęt foto). A dal wygodny najchętniej przebiłabym
schodki z mieszkania do piwnicy.
Jeśli dobrze zrozumiałam dość upiorny tryb postępowania
- mam uzyskać zgodę zarządu wspólnoty
- z planem kontrukcyjnym mam zwrócić się do wydziału architektury o
pozwolenie na budowę.
Wydział Architektury jest kumaty i wszystko mi dość precyzyjnie wyjaśnił,
natomiast nie do końca rozumiem trybu uzyskiwania zgody od zarządy wspólnoty.
Mam zanieść do nich papier z prośbą + szkic przeróbki, oni wydadzą zgodę
albo nie, ale pani urzędniczka mówiła coś o wynajmie piwnicy od wspólnoty czy
coś w tym guście.
O co chodzi? Piwnica rzeczywiście nie jest moją własnością (nie ma jej w
akcie notarialnym), ale przynalezy do lokalu i cały czas jej używam.
Czy pomoże mi, jeśli uzyskam zgodę mieszkańców - właścicieli lokali przed
napisaniem pisma do GGK Ochota? Jest ich większość (9 na 13 mieszkań jest
wykupionych)? Czy zebranie takiej zgody od mieszkańców na piśmie jest
równoznaczne z przegłosowaniem zgody na taką przeróbkę?
Pomocy! Głupieję już od tego.