Dodaj do ulubionych

zatrzaskiwanie kluczykow w samochodzie

09.06.03, 17:33
Na poczatku to bylo zabawne - pare razy udalo sie zatrzasnac kluczyki kolo
domu, wiec poszlam po zapsowe, raz bylam na poczcie i zrobilam sobie
parokilometrowy spacerek do domu i z powrotem. Raz udało sie mi zatrzasnąć
dla odmiany kluczyki w bagażniku. Jednak ostatnio stało się to najgorsze -
zatrzesnęłam własne dziecko. Tym razem do domu było daleko .... (z Wola Parku
do Ursusa. Usprawiedliwia mnie może fakt, że następnegodnia szliśmy do
szpitala i byłam trochę tym roztrzęsiona. To był horror - chciałam wybić
szybę, ale tata młodego oczywiście bardziej ceni swój samochód i pojechał
taksówką po drugie kluczyki. To było najgorsze 40 minut w moim życiu -
dobrze, że było to wieczorem, było już dość chłodno, ale młody oczywiście
wrzeszczał. Teraz to jest zabawne - jak mlody za pare lat dowie sie co
rodzice mu zrobili..........
co mam robić - nosić zapasowe kluczyki na szyi?
Obserwuj wątek
    • Gość: Doki Re: zatrzaskiwanie kluczykow w samochodzie IP: *.8-200-80.adsl.skynet.be 09.06.03, 17:55
      Nie wiem jaki to samochod, ale zeby zatrzasnac kluczyki, trzeba tego chciec. Po prostu naucz sie jak unikac takich sytuacji, albo w ostatecznosci kup samochod na karte, np nowe modele Renault.
    • melmire Re: zatrzaskiwanie kluczykow w samochodzie 09.06.03, 17:56
      ja bym chyba nosila, jako aumlet, jak zaczniesz je nosic to zobaczysz, ani
      razu podstawowego kompletu nie zatrzasniesz smile
      A mlodemu opowiedz jak podrosnie, usmieje sie smile
      Mnie zatrzasnieto w duzym pokoju naszego mieszkania, podczas zimy stulecia,
      mialam wtedy dwa miesiace i to niecale, mieszkanie bylo nieogrzewane , jakos
      sie moj ojciec przebil przez drzwi smile
    • Gość: Iza2 Re: zatrzaskiwanie kluczykow w samochodzie IP: *.chello.pl 09.06.03, 18:17
      Odruch podstawowy - nie wysiadaj z samochodu zanim nie wezmiesz kluczykow do
      reki. swoja droge tez nie rozumiem co to za samochod - chyba nie fiat 125p, bo
      wydawalo mi sie, ze tylko w tym samochodzie bylo to mozliwe!
      • fionna Re: zatrzaskiwanie kluczykow w samochodzie 09.06.03, 18:43
        jest to niestety mozliwe nie tylko w fiacie (mi sie to udalo z accencie), nie
        wiem czy CZ by cos zmienil - pilota tez moge zostawic
        • Gość: Iza2 Re: zatrzaskiwanie kluczykow w samochodzie IP: *.k.mcnet.pl 10.06.03, 09:13
          Ale bez pilota nie zamkniesz samochodu
    • goonia Re: zatrzaskiwanie kluczykow w samochodzie 09.06.03, 18:38
      Moj maz nagmiennie to robi, a na dodatek przewaznie zapomina gdzie zaparkowal
      samochod. Dlatego ja nosze drugi komplet kluczykow ze soba.
      Raz nam sie jednak zdarzylo, podjechac do znajomych z ktorymi mielismy sie udac
      dalej w droge. Maz wysiadl sie przywitac, ja tez a nasze 4 letnie
      wowoczas "zlotko" szybciutko powciskalo guziczki i zamknelo drzwi. Obie pary
      kluczykow w srodku. Byla to w dodatku zima i pozny wieczor.
      Roznie to bywa, nawet z zapasowymi kluczami.
      Pozdrawiam
    • megxx Re: zatrzaskiwanie kluczykow w samochodzie 09.06.03, 18:42
      Dwa razy zatrzasnęłam kluczyki w Suzuku, ale na szęście zmieniliśmy auto na
      takie co się nie da zatrzasnąć, ale znam ten problem i dreszcz przypomnienia
      przeleciał mi przez plecy(trzeba było 60km gnac po drugie).
      Jeden znajomy utopił przypadkiem i jechał 250km po zapasowe. A słyszałam też,
      że ktoś szukał"fachowca" od otwierania i o dziwo szybko znalazł.
      Te drugie to naprawdę najlepiej "przy sobie", w nerwach to i torebkę, nie tylko
      dziecko można zatrzasnąć.
      A najlepiej wyrobić odruch wysiadania z kluczykami w garści, zawsze. Tak robi
      mój mąż i (ha, ha, ha)nie można wtedy otworzyć szyb w przednich drzwiach, ale
      cóż zawsze są plusy i minusy.
    • Gość: anma Re: zatrzaskiwanie kluczykow w samochodzie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.06.03, 20:43
      Zdarzyło mi się ...a jakze! Raz jedyny, jakiś rok temu, miesiąc po zakupie
      samochodu. Wracałam od rodziców, dziecko prawie śpi, bo późno, zatrzymałam się
      przy stacji benzynowej żeby kupic pieczywo. Na szczęście dziecko wziełam ze
      sobą, bo nigdy go nie zostawiam w zamkniętym aucie.... Drzwi w aucie
      pozamykane, bo przecież poszłam do sklepu, więc otwieram bagażnik, zeby
      wrzucić torbę z zakupami, na ręce mam prawie śpiącego, 3-letniego wtedy
      brzdąca....no i położyłam kluczyki na tylnej półce i...zatrzasnęłam bagażnik.
      Na szczęscie komórkę miałam w torebce na ramieniu i wezwałam na pomoc męza z
      zapasowymi kluczykami, ale trochę to potrwało no i dziecko mi wtedy na
      trawniku zasnęłosmile) Ale wiecej mi się to nie zdarzyło i teraz NIGDY nie
      wypuszczam kluczyków z ręki kiedy coś zamykam przy samochodzie. W
      ostatecznosci wkładam do kieszeni. Mam dość takich atrakcjismile
    • Gość: Iza Re: zatrzaskiwanie kluczykow w samochodzie IP: *.introl.pl 10.06.03, 09:27
      Zdarzyło nam się. Do domu daleko (220km) co robić? Mąż poszedł do jakiegoś
      baru piwnego, przekazał problem barmanowi, ten wskazał mu jakiegoś faceta, po
      chwili wrócili razem, facet kazał nam się odwrócić, po 5 sekundach samochód
      był otwarty bez śladu (Opel Vectra!). Kosztowało nas to 50zł. Wtedy jeszcze
      nie mieliśmy dziecka i samochód był pusty, ale teraz nigdy nie zostawiam samej
      córki w samochodzie.

      Dobrym rozwiązaniem jest centralny zamek, koszt stosunkowo niewielki, a żeby
      zamknąć drzwi samochodu musisz mieć kluczyki z pilotem w ręce.
      • szymanka Re: zatrzaskiwanie kluczykow w samochodzie 11.06.03, 16:03
        A mnie się też zdarzyło raz jedyny. Na szczęście pod domem, ale na nieszczęście
        potwornie się śpieszyłam żeby gdzieś jechać, a tu masz babo placek. Zadzwoniłam
        z domu do męża, stwierdził żebym spróbowała brzeszczotem (rany, nie wiem czy
        dobrze pamiętam nazwę, równie dobrze to może być wrzeszczot smile)) w każdym
        razie to coś płaskiego i długiego ok. 30-40 cm, co podobno każdych narzędziach
        się znajdzie)
        Wytłumaczono mi telefonicznie (koledzy męża, bo całe biuro już wiedziało smile
        że wsuwa się to coś między szybę a drzwi i z wyczuciem próbuje odblokować
        zamek.
        Dobra, poszłam na parking z tym czymś, męczyłam się z 10 min. i ...
        OTWORZYŁAM!!!!
        Widać mam zadatki na złodzieja samochodów. Wszyscy przechodzacy ludzie mnie
        oglądali smile
        Pozdrawiam
    • Gość: dorotace Re: zatrzaskiwanie kluczykow w samochodzie IP: *.chello.pl 12.06.03, 20:29
      Napisz na samoprzlepnej kartce wołami "KLUCZYKI!!!!" i przyklej w miejscu, na
      które na pewno spojrzysz zanim wysiądziesz z samochodu.
    • jaki71 Re: zatrzaskiwanie kluczykow w samochodzie 15.06.03, 14:11
      Ja dorobilem zonie klucz bez imobilaizera, ktory nosi zawsze w torebce. Ma ta
      zalete ze jak jej torebke ukradna to najwyzej drzwi otworza a nie odjada. Ale
      od tamtego czasu juz wiecej nie zatrzasnela.
      JAki
      P.S. Mnie tez sie udalo zatrzasnac kluczyki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka