Dodaj do ulubionych

Wesele z dzieckiem

07.04.09, 14:52
Za parę dni idziemy na ślub i wesele do chrzestnego ojca mojej 4,5-
letniej córeczki. Córka zwykle chodzi spac ok. 21.30-22. Slub jest
na g.19, więc wesele bedzie od 20.30 tak mniej wiecej. Czy ma któraś
z Was wypróbowane sposoby na póżniejsze pójście spać Waszych
dzieci?? Czym dodać energi takiemu kilkulatkowi? Czekolada, cola,
moze coś innego?? Chciałabym żeby wytrzymała do 24 - do tortu
weselnego wink Prosze o porady.
Obserwuj wątek
    • krolowanocy Re: Wesele z dzieckiem 07.04.09, 14:56
      napisałabym żebyś jej dała red bulla, ale obawiam się że mogłabyś to wziąć serio
      weź, o co ci chodzi? jak się zrobi śpiąca wcześniej niż o tej północy to nie
      dasz jej spać, tylko będziesz potrząsać? na co ci to?
    • deela Re: Wesele z dzieckiem 07.04.09, 14:56
      wiekszej bzdury w zyciu nie slyszalam
      nacpaj go red bullem
      a co tam idzmy na calosc
      amfe mu zapodaj
      ja juz pomijam fakt ze wesele to w ogole nie jest miejsce dla dzieci
      • emm-a1 Re: Wesele z dzieckiem 07.04.09, 23:39

        ale dziewczyno masz pomysly
        • emm-a1 Re: Wesele z dzieckiem 07.04.09, 23:41
          to bylo do pani autorki postu
          • trurl100 Daj jej Coli - efekt gwarantowany 16.04.09, 10:55
            Problemem będzie wówczas jedynie hiperaktywność dziecięcia wink
    • ingebjorg Re: Wesele z dzieckiem 07.04.09, 14:59
      Wydaje mi się, że mała nie będzie chciała spać na weselu (
      przynajmniej na początku) - muzyka, ludzie itp. to będzie dla niej
      coś nowego. Dawanie coli i innych"dopalaczy" nie wchodzi w grę.
      Zapytaj organizatorów wesela czy nie mają specjalnego pokoju w
      którym można polozyć malucha jak będzie senny.
      • krolowanocy Re: Wesele z dzieckiem 07.04.09, 15:14
        na pewno na początku nie będzie chciała spać, ale za to jak się zmęczy to będzie
        bardzo zmęczona. a często jak dziecko jest bardzo zmęczone to właśnie nie może
        zasnąć, ale jest rozdrażnione, a ty jeszcze chcesz je "pobudzać"
        czy w ogóle musisz ją ciągnąć na to wesele?!
        nie możecie iść z nią, posiedzi godzinę, złoży życzenia, a potem ktoś ją
        zabierze do domu i położy spać? po cóż dziecko ma być pol nocy na weselu, gdzie
        o północy już większość gości będzie pijanych?
      • orinus Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 11:34
        Jak zaśnie za wcześnie, to nie będzie jej na zdjęciach - w tym
        problem.
    • margotka28 Re: Wesele z dzieckiem 07.04.09, 15:02
      pomysł z amfą jest bardzo dobry. Kup gramika na zapas, bo jak już
      mała będzie na zejściu to jej dowalisz kolejną setkę.
    • ga-ti Re: Wesele z dzieckiem 07.04.09, 15:11
      Sposobów na przetrzymanie dziecka nie znam (u mnie zwykle jest tak, że zasypiają , kiedy akurat nie powinni i budzą się podobnie smile ). Jest nadzieja, że córcia będzie tak podekscytowana tym co się dzieja (muzyka, tańce, suknie itp.) że szybko nie zaśnie. Pozwól jej się przygotowywac i przeżywac razem z Wami ślub i wesele. Nie zgadzam się, że wesele jest nie dla dzieci. Trzeba tylko zorganizowac im nocleg. (mój wówczas prawie 4 latek i 8 miesięczniak bawili się super, spali w pokojach hotelowych, opiekowały się nimi prababcia, a później babcia, ja przychodziłam co 3 godziny na karmienie i byłam pod telefonem)
      • agula785 Re: Wesele z dzieckiem 07.04.09, 15:21
        W tym hotelu w ktorym jest wesele są pokoje wynajęte i położe córkę
        jak tylko będzie śpiąca - to normalne. A porady typu red bul albo
        amfa są idiotyczne i proponuję tym którzy to polecają żeby nigdy
        dzieci nie mieli bo szkoda ich na takie rodzicielskie sposoby....
        • exotique Re: Wesele z dzieckiem 07.04.09, 15:25
          sama z cola wyjechalas na poczatku, wiec nie dziw sie ze komentarze sa w stylu
          Twojej wypowiedzi.
          • agula785 Re: Wesele z dzieckiem 07.04.09, 15:28
            Tylko cola to nie dopalacz a zwykły napój. Moja córka pije go dosc
            często i nic jej nie jest.
            • krolowanocy Re: Wesele z dzieckiem 07.04.09, 15:31
              agula785 napisała:

              > Tylko cola to nie dopalacz a zwykły napój. Moja córka pije go dosc
              > często i nic jej nie jest.

              w coca coli jest kofeina. kofeina to rodzaj dopalacza. duza ilosc cukru to tez
              swego rodzaju dopalacz
              red bull się tym od coli różni że ma dodatkowo tauryne i guarane, wiec nie jest
              to takie od czapy
            • cafem Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 12:00
              Coca cola to g...o.
              Kompletnie nie pojmuje, jak mozesz swiadomie takie dziadostwo podawac dziecku. Chyba, ze chcesz miec spasione i bezzebne.
              Tylko pogratulowac odpowiedzialnego rodzicielstwa.
            • eanna Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 12:11
              Dajesz colę małemu dziecku? będzie miała zęby jak sito.
              Widać, mże nie wyczułaś ironii w odpowiedziah z red bullem i amfą. Głupie
              pytanie, głupia odpowiedź.
            • towditowdi Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 14:59
              Masz tam jakąs ścianę w pobliżu? - walnij w nią kilka razy swoja
              głową może wtedy cos zaskoczy i zrozumiesz co to takiego ironia i
              kpina. Skoro poisz dziecko colą to dlaczego nie dać jej kawy czy red
              bulla? Pretensje masz do innych, że na Twoją prośbę zniżyli się do
              twojego poziomu ironicznie proponując kolejny etap stosowanych już
              przez Ciebie rozwiązań. Gratuluje umiejętności dobierania dziecku
              diety - z takimi umiejętnościami pewno jesteś intendentką w
              przedszkolu (intendentka nie jest określeniem obraźliwym).
              Niektórych jeszcze setka koniaku stawia na nogi - może Twoją córke
              też. Tylko sprawdź to przez weselem, bo na mnie akurat działa
              usypiająco. Możesz jeszcze sprawdzić jak działa setka wódki czystej
              albo samogonu. Miłej zabawy.
            • jamesonwhiskey Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 17:59
              > Tylko cola to nie dopalacz a zwykły napój. Moja córka pije go dosc
              > często i nic jej nie jest.

              a hamburgerki z maca tez jej dajesz ?
              • unhappy Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 19:09
                > a hamburgerki z maca tez jej dajesz ?

                Moja córka czasami zje makowego żarcia. Mam mieć wyrzuty sumienia? big_grin
                • jamesonwhiskey Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 19:45
                  > Moja córka czasami zje makowego żarcia. Mam mieć wyrzuty sumienia? big_grin

                  jesli chcesz zeby byla malym spaslakiem to oczywiscie ze nie
                  i nie wiem co cie bawi
                  • unhappy Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 21:31
                    > jesli chcesz zeby byla malym spaslakiem to oczywiscie ze nie
                    > i nie wiem co cie bawi

                    Nie będzie ani małym ani dużym spaślakiem. Bawi mnie McDonald jako ikona zła big_grin
          • mujer82 Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 13:20
            Z tego piszesz wynika,że będzie śpiąca przed 24.00. Skoro tak to daj jej się
            wtedy zdrzemnąć pół godzinki a obudź ją potem na tort do zdjęć i po krzyku.Małe
            dzieci rzadko wytrzymują takie imprezy do 24.00.Ilekroć jestem na weselu to jest
            mi ich szkoda bo widać ,że padają,są wykończone.Poproś młodych o zrobienie sobie
            zdjęć z dzieckiem i z Tobą wcześniej.W mojej rodzinie tak się robi-zdjęcia w
            ogrodzie przed wyjściem do Kościoła, zaraz po przyjeździe do lokalu zanim młodzi
            wejdą do środka.Bo dzieci i tak padną kiedy padną i nie ma sensu ich męczyć. A w
            ten sposób będą mieć zdjęcia z imprezy.
        • kaleanka Re: Wesele z dzieckiem 07.04.09, 16:22
          A porady typu red bul albo
          > amfa są idiotyczne i proponuję tym którzy to polecają żeby nigdy
          > dzieci nie mieli bo szkoda ich na takie rodzicielskie sposoby....

          Ktoś ,kto poi czterolatka coca-colą i uważa,że to w porządku, bo
          dziecku nic nie jest powinien sie dać wysterylizować. Szkoda
          przyszłych dzieci,żeby miały matke idiotke.
          • cafem Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 12:01
            Doskonale powiedziane.
        • ofiara_przemian Ty też nigdy nie powinnaś mieć dzieci 16.04.09, 14:04
          Bo uczysz je życia przez pryzmat butelki wódki i potupajki,
          gratuluję... Tylko za kilka-kilkanaście lat nie miej pretensji do
          rządu, kościoła, męża, rodziny i wszystkich świętych, jak ci
          nastoletnią córkę radiowóz pijaną do domu odwiezie albo będziesz
          sama musiała ją odebrać ze "żłobka". Bo dzieciak patrzy i się uczy.
          Mama pije, tata pije, jest zabawa, to jest normalne. Dodaj jeszcze,
          że chlapnięcie sobie paru głębszych w ciąży na stresa jest ok., to
          już będziemy w domu - typowa "swojska" mamuśka.
          • unhappy Re: Ty też nigdy nie powinnaś mieć dzieci 16.04.09, 16:07
            > Bo uczysz je życia przez pryzmat butelki wódki i potupajki,

            Ofiaro, mogłabyś mieć rację gdyby autorka wątku grała w kapeli na takich
            imprezach i je ciągnęła na każdą ze sobą. Jednokrotne pójście na wesele nie ma
            żadnego związku z tym co piszesz.

            Resztę "a gdyby to była pańska matka" wycinam big_grin
            • 79magda Re: Ty też nigdy nie powinnaś mieć dzieci 16.04.09, 17:01
              Przeczytałam i się załamałam... Też mam córkę, była z nami na wielu imprezach i
              niejedno widziała. Nie uważam, bym wyrządziła Jej jakąkolwiek krzywdę... A
              ofiaraprzemian chyba faktycznie jest jakąś ofiarą - pytanie tylko, czego????
              Cieszę się, że nie mam takiej mamy i że sama taką nie jestem!!!!!
              • ofiara_przemian Inteligencja "szpagatowa" 17.04.09, 09:45
                A mnie załamuje, że wiele piszących tu osób włącznie z autorką wątku
                uważa się takie "ą" i "ę", a nie rozumieją podstawowej zasady -
                szczytem braku kultury jest wychowywanie dzieci w oparach alkoholu i
                od wesela do wesela, od imienin do grilla, z wódką w tle.
                • unhappy Re: Inteligencja "szpagatowa" 17.04.09, 10:03
                  > szczytem braku kultury jest wychowywanie dzieci w oparach alkoholu i
                  > od wesela do wesela, od imienin do grilla, z wódką w tle.

                  Ale jesteś w stanie zauważyć różnicę między:

                  "wychowywaniem dzieci w oparach alkoholu i od wesela do wesela, od imienin do
                  grilla, z wódką w tle",

                  od jednorazowego wyjścia z nim na wesele?

                  Poza tym "od imienin do grilla" i już mamy brak kultury. To co jest POMIĘDZY
                  jest nieistotne?
        • tiuia Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 15:45
          Ja parę miesięcy temu pojechałam na wesele z moim - wtedy - dwulatkiem. Też mieliśmy pokoje w tym samym hotelu. I powiem Ci, że z małym dzieckiem na wesele to nie jest dobry pomysł. Mój synek bawił się może do 21-22. Potem jak już chciał pójść spać, okazało się, że nie może zasnąć bo hałas było słychać w całym budynku. Więc ryczał. Zwinęliśmy się z tego wesela bardzo szybko i wróciliśmy do domu.
          Pomyśleć, że mieliśmy plan żeby pojechać bez Tymona, ale przekonano nas, że lepiej będzie z nim...
          • unhappy Re: Ty też nigdy nie powinnaś mieć dzieci 16.04.09, 16:06
            > Bo uczysz je życia przez pryzmat butelki wódki i potupajki,

            Ofiaro, mogłabyś mieć rację gdyby autorka wątku grała w kapeli na takich
            imprezach i je ciągnęła na każdą ze sobą. Jednokrotne pójście na wesele nie ma
            żadnego związku z tym co piszesz.

            Resztę "a gdyby to była pańska matka" wycinam big_grin
            • tiuia Re: Ty też nigdy nie powinnaś mieć dzieci 16.04.09, 21:27
              A komu konkretnie zamierzałaś odpowiedzieć?
              Bo raczej nie mnie...
              • unhappy Re: Ty też nigdy nie powinnaś mieć dzieci 16.04.09, 21:32
                > A komu konkretnie zamierzałaś odpowiedzieć?
                > Bo raczej nie mnie...

                A to już pytanie do serwera gazety big_grin
        • bubster Re: Wesele z dzieckiem 20.04.09, 13:30
          Jeżeli jest gdzie dziecko położyć spać, to ja nie rozumiem gdzie
          problem? I dlaczego na siłę chcesz żeby była do północy?
      • villianna Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 17:38
        ga-ti napisała:

        > Nie zgadzam się, że wesele jest nie dla dzieci. Trzeba tylko zorganizo
        > wac im nocleg. (mój wówczas prawie 4 latek i 8 miesięczniak bawili się super, s
        > pali w pokojach hotelowych, opiekowały się nimi prababcia, a później babcia, ja
        > przychodziłam co 3 godziny na karmienie i byłam pod telefonem)

        8 mięsięczniak zakasał pieluchę do góry i tańcował z wujkiem Józiem całą noc -
        bawił się super!

        Po prostu załamka, gratuluję dobrego samopoczucia :\

        Pozostaje tylko współczuć dzieciom matek, które dobrą zabawę do północy
        przekładają nad dobro własnego dziecka. Oczywiście, że dziecku będzie najlepiej
        iść spać o tej porze co zwykle, we własnym łóżku. Nie, gdy będzie musiało
        siedzieć po nocy z obcymi, często podpitymi ludźmi, w hałasie, dymie, karmione
        przez matkę jakąś chemią na pobudzenie (nie ważne czy to cola, red bull, amfa
        czy coś innego w tym guście).

        A twierdzenie, że 8 miesięczne czy kilku letnie dziecko bawi się dobrze na
        weselu to tylko chęć zagłuszenia wyrzutów sumienia.
        • unhappy Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 19:13
          > Pozostaje tylko współczuć dzieciom matek, które dobrą zabawę do północy
          > przekładają nad dobro własnego dziecka. Oczywiście, że dziecku będzie najlepiej
          > iść spać o tej porze co zwykle, we własnym łóżku.

          Ale nie zawsze się da prawda? Czasem nad dobro dziecka można przedłożyć dobro
          rodziców - byle nie za często. Mój syn pierwsze wesele miał w wieku 6 miesięcy.

          Straszne co?

          > A twierdzenie, że 8 miesięczne czy kilku letnie dziecko bawi się dobrze na
          > weselu to tylko chęć zagłuszenia wyrzutów sumienia.

          No mój syn bawił się dobrze. Jest na wielu fotkach i nie musiał czekać na powrót
          mamy u toksycznej babci big_grin

          Straszne big_grin
    • sanciasancia Re: Wesele z dzieckiem 07.04.09, 15:48
      Proponuję stary żołnierski sposób - kawa + amfa.
    • alexandra74 Re: Wesele z dzieckiem 07.04.09, 16:55
      najlepiej głowę pod kran z zimną wo(ó?)dą - oczywiście twoją głowę,
      nie córki.
      • alfa36 Re: Wesele z dzieckiem 07.04.09, 18:29
        Dla dziecka będzie to niewątpliwie taka atrakcja, że nie padnie tak szybko. Mój 3 latek na wrzesniowym weselu wytrzymal do pólnocy, (normalnie chodził spać 21-22), tyle że byly problemy z położeniem go po północy, tak był zmęczony (z drugej strony zawiezlismy go do dziadkow u ktorych nigdy ne spal).
    • delfina77 Re: Wesele z dzieckiem 07.04.09, 21:47
      Poloz dziecko spac w dzien, jesli jest taka mozliwosc, to wytrzyma dluzej
      wieczorem. A jak nie wytrzyma do torta to tez zadna tragedia, zawsze sobie
      troche potanczy przynajmniej na poczatku wesela. Ja generalnie jestem przeciwna
      zabieraniu dzieci na tego typu imprezy ale co kto lubi
    • beta75 Re: Wesele z dzieckiem 07.04.09, 22:04

      Witam, ja z małym byłam chyba na 4 weselach własnei jak miał 4-5
      laty i było róznie i próby przestawiania ze spanic luc cos takiego
      nic nie dąło. Bawił sie ale jak go "złapał sen" to trzeba było
      połozyc spac i koniec. Raz spał w samochodize i co jakis czas ktos
      inny z nim siedizął, a raz to po pierwszym daniu sotał goraczki i
      koniec zabawy. pozdraiwam A;e ogólnie źle nie było.
      • deela Re: Wesele z dzieckiem 08.04.09, 00:03
        > nic nie dąło. Bawił sie ale jak go "złapał sen" to trzeba było
        > połozyc spac i koniec. Raz spał w samochodize i co jakis czas ktos
        > inny z nim siedizął, a raz to po pierwszym daniu sotał goraczki i
        > koniec zabawy. pozdraiwam A;e ogólnie źle nie było.
        no tak
        fantastyczna zabawa
        dla rodzicow
        dla dziecka skiszonego w aucie
        wy to ludzie macie pomysly, zamiast zabrac dupsko z wesela na ktore uparliscie
        sie zabrac dzieciaka to robiliscie dyzury
        :o :o :o
        • clapton1985 Re: Wesele z dzieckiem 08.04.09, 07:33
          A niby czemu wesela nie jest miejscem dla dziecka????? Moja 2 letnia
          córcia uwielbia z nami się bawić. Byliśmy już na 3 weselach i zawsze
          jest rewelacyjnie. Mała bawi się z nami od 14:00 (z reguły) do 21:00
          potem odwozimy ją do domu i kładziemy spać do łóżeczka. Zostaje z
          nią babcia i jest git! Mała poje, poteńczy....pobawi się z innymi
          dziećmi. 4,5 -latek pobawi się jeszcze lepiej. A wy z autorki wątku
          robicie jakąś wyrodną matkę. Fakt. Głupi pomysł na pchanie w dziecko
          coli...ale moze też ma ochotę się pobawić. Jak ja dostałąm
          zaproszenie na wesele w miejscu położonym 100km od mojego domu to
          nie pojechałam z małą, ale może ona ma ochote....co Wy takie
          nabuzowane jesteście.
          DEELA - jak czytam Twoje wątki to wiecznie się rzucasz - mało kiedy
          odpowiadasz na pytania wchodząć na wątek. Kolejna Twoja wypowiedź
          potwierdza moją teze!!!
          • deela Re: Wesele z dzieckiem 08.04.09, 11:06
            to NIE czytaj
            uwazam ze to nie miejsce dla dziecka i tyle, ale ty przynajmniej mialas tyle
            przytomnosci umyslowej zeby pojechac ze spiacym dzieckiem do domu
            bo jak: sie NIE zabiera dziecka na wesele mozna bawic sie do switu
            a jak: ZABIERA sie dziecko na wesele to spiace dziecko nalezy odtransportowac do
            domu do ŁOZKA a nie kisic w aucie i robic jakies debilne dyzury przy nim
            • pancwynar bez przesady.... 16.04.09, 11:43
              nie mam dzieci..
              na weselu na którym byłem dzieci spały w odzielnym pokoiku (pamiętam
              i takie, gdzie dzieciak naszych znajomych spał wśród nas tj. grona
              dobrych przyjaciół - bynajmniej nie pijanych, a rodzice bawili się
              b. dobrze)
              ps.
              coś się stanie dzieciakowi po jednej nocy nie przespanej we własnym
              łóżku? to może nie podróżować też z dzieckiem pociągami nocnymi? itd.
              ps.2.
              jak będę miał dzieci to i będę miał wymówkę, aby na weselu się nie
              pojawić bo wesel literalnie nie znoszętongue_out
            • unhappy Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 16:09
              > uwazam ze to nie miejsce dla dziecka i tyle

              Ale nie masz po prostu racji smile

              > a nie kisic w aucie i robic jakies debilne dyzury przy nim

              A co złego w pokiszeniu dziecka w aucie i robieniu dyżurów?
            • agazuchwa Re: Wesele z dzieckiem 17.04.09, 07:14
              nie odbieraj tego jak atak tylko zwykłe pytanie ile masz dzieci i w
              jakim wieku?
    • mama_amelii Re: Wesele z dzieckiem 08.04.09, 09:03
      Na moim weselu było kilkanaścioro dzieci,wszystkie bawiły się i tańczyły.Zespół nawet specjalnie dla dzieci fasolki i inne piosenki grał(jak dorośli mieli przerwę).Te starsze dzieci wytrzymały do pierwszej,a maluchy zostały poodwożone do domu(do rodzinki wtedy kiedy były juz zmęczone).Moja córka była na dwóch weselach,potańczyła,zjadła obiad i około 21 pojechała do babci,a my dopiero zaczeliśmy sie bawić(bo wiadomo,że żadna to zabawa z malutkim dzieckiem,bieganie za nim,albo taniec w kółkusmileW każdym razie nie żałuję,ma pamiątkę,że bawiła się u dwóch wujków na weselu,lubi oglądać płyty z wesel,szczegolnie tam gdzie ją pokazują.
      Myślę,że Twoja córka wytrzyma dłużej niz myślisz.Nie potrzebuje żadnych dopalaczy.A jeśli nie wytrzyma to trudno,nic na siłę.Być może znajdzie sobie jakąs koleżankę i będzie zaabsorbowana zabawą.
      Nie zgadzam się z opinią,że wesele to nie miejsce dla dzieci.Tym bardziej,że nie kazdy ma z kim zostawić dziecko.
      • bweiher Re: Wesele z dzieckiem 08.04.09, 10:51
        Byliśmy z 5 latkiem na weselu u jego chrzestnego.Super się bawił ze swoimi kuzynami,ganiał,tańczył co do jedzenia to prawie nic nie jadł,tak był zajęty(z jakimś klopsem mielonym raz mi mignął).Normalnie idzie spać ok 20.00 ale wesele to jakby święto a więc czemu miałby zostać w domu?Z babcią zostały wtenczas nasze 6 miesięczne bliźniaki,bo takie dzieci są faktycznie za małe.
        Ale śmiało zabierz swoje prawie 5letnie,zobaczysz jaką będzie miało frajdę.A jak będzie zmęczone to trudno,pójdzie spać.Nie musi wytrzymać do północy.Wiele dorosłych "nie wytrzymuje" to co dopiero dziecko.
        Nasz odpadł ok 23.00 na krześle.Wtedy też wszyscy się zebraliśmy i pojechaliśmy do domu.
        Swoją drogą nie spotkałam się jeszcze że tort jest o północy.Zazwyczaj jest ok 22.00 a o 24 są już oczepiny.
        • agula785 Re: Wesele z dzieckiem 08.04.09, 13:18
          Dziekuję za wszystkie mądre i sensowne odpowiedzi, szczególnie te z
          życia wzięte. Niemadre odpowiedzi ignoruje (rzeczywiście Della
          wszystkim pisze jakieś głupoty).
          • ata99 Re: Wesele z dzieckiem 08.04.09, 13:25
            No ale nie tym razem smile.
          • deela Re: Wesele z dzieckiem 08.04.09, 17:02
            kurcze
            piec liter jest w moim nicku a nie idzie go napisac bez bledu nie?
            • delfina77 Re: Wesele z dzieckiem 08.04.09, 21:35
              Ale wiadomo o kogo chodzi i to sie liczy, Della tez nie jest zlesmile
              • magiczna_marta Re: Wesele z dzieckiem 09.04.09, 10:47
                Ale co wam tak przeszkadza w poscie Deeli? Ze nie podoba sie jej
                kiszenie dzieciaka w samochodzie? Psa bym nie polozyla spac w
                samochodzie, a co dopiero dziecka....
                • marsupilami25 Re: Wesele z dzieckiem 09.04.09, 13:33
                  Wedlug mnie wesele z dzieckiem to sredni pomysl. Moze zabrzmi to troche egoistycznie, ale rodzicom tez sie nalezy chwilka zabawy. Organizacja opieki nad maluchem to glownie siedzenie na kolanach Mamy i Taty, pilnowanie zeby wujek nie rozdeptal w tancu, organizacja noclegu (samochod?) itd itd. Wesele z dzieckiem w wieku m przedszkolnym owszem (o ile beda tez inne dzieci), ale z maluchem zdecydowanie nie.
                • unhappy Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 16:10
                  > Ale co wam tak przeszkadza w poscie Deeli? Ze nie podoba sie jej
                  > kiszenie dzieciaka w samochodzie? Psa bym nie polozyla spac w
                  > samochodzie, a co dopiero dziecka....

                  Ale samochód to jakieś złe miejsce na spanie? No codzienne na pewno ale raz na
                  jakiś czas jeśli nie zostaje samo.
          • ofiara_przemian Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 14:11
            Bardzo mi żal twojego dziecka. Miejmy nadzieję, że w wieku 12 lat
            nie będzie musiało mieć kuratora sądowego, bo jak już w wieku 4
            ogląda życie z perspektywy lekkiej patologii, to nie rokuje to
            dobrze. Dziwne, że masz internet, a nie wiesz, że psychologowie
            odradzają trucie małych dzieci napojami gazowanymi, zabieranie ich w
            towarzystwo, gdzie jest alkohol i zmuszanie do zabawy ponad ich
            siły. Wychowanie malca to nie tylko zakup drogich zabawek, a
            dzieciństwo z wódką w tle - bo imprez jest wiele (imieniny,
            chrzciny, komunie) tylko utwierdzi je w przekonaniu, że gorzała jest
            cool, a koledzy rozwiną zainteresowania jeszcze bardziej (są
            przecież jeszcze inne polepszacze nastroju).
        • luka2007 Re: Wesele z dzieckiem 09.04.09, 12:47
          my tez wybieramy sie w maju na wesele z naszym 1,5 rocznym synkiem.nie mamy
          innego wyjscia i musimy go zabrac.cale szczescie babcia zaoferowala sie, ze jak
          maly bedzie spiacy to pojedzie z nim do domu.nie ma mowy o jakis dopalaczach,a
          nawet jesli bedzie taka potrzeba to sama zabiore tylek i pojade z nim.dziecko
          wazniejsze...
          jak masz mozliwosc to poloz ja w jednym z pokoi i czesto do niej zagladaj.
          a tak na marginesie troche dziwny ten slub o 19.00...chyba bym wogole nie poszla
          na taka impreze.
          napewno znajdziesz jakies rozwiazaniesmile
          pozdrawiam.
          • aniak37 Re: Wesele z dzieckiem 09.04.09, 12:50
            Ja byłam na weselu z moimi córkami w październiku, młodsza miała niecałe 1,5
            roku, a starsza 3 lata, mała wytrzymała do 23 i położyłam ją spać ,starsza do 1
            w nocy , potem już z nią poszłam spaćsmile, a w domu chodzą spać po 19smile
    • joanna182-0 Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 10:21
      dlatego ja nie chcę na moim weselu takich sytuacji. W związku z tym
      dzieci nie będzie chyba, że mną więcej niż 12 lat. Za to na
      poprawiny można będzie przyjść z małymi dziećmi. Już raz byłam u
      znajomych na takim weselu i było super. Rodzice się bawili i nie
      musieli się martwić, że dziecko im uśnie i nie będą mieli co z nim
      zrobić.
    • avesatan2 Ale glupie pytanie......kobieto do roboty 16.04.09, 10:26
      • tosia.ru Re: Ale glupie pytanie......kobieto do roboty 16.04.09, 11:17
        hmm rady super, zwlaszcza te o nie zabieraniu dzieci na wesele, a jesli nie ma
        innej mozliwosci - tylko z dzieckiem? pewnie nie isc, bo tak bedzie najlepiej...
        pytanie dla kogo najlepiej?
        podejrzewam ze bede zlinczowana bo:
        ide na wesele - z dzieckiem (3,5 roku), ba nie ide a jade ... 1600km samochodem
        - tez z dzieckiem
        hotelu nie ma w promieniu kilometra od sali balowej
        wiec polozyc dziecka tez nie ma gdzie, niani nie mam na ten czas (poki co)
        babcia odpada - to mama pana mlodego
        wg super porad - to pewnie nie isc na wesele brata, bo dziecko...

        ciekawe co poradzicie
        • pancwynar bawić się... 16.04.09, 11:49
          ja poradzę -
          baw się dobrze,
          a jeśli będziesz miała na weselu zaufaną osobę (babcię, siostrę,
          dobrą koleżankę etc.) to zostaw dziecko pod jej opieką na kilka
          tańców)...
          i nie sluchaj idelanych mam z tego forum co hodują sobie
          wychuchanych i wymuskanych alergików...
      • gringo68 jedźcie z mała i bawcie się dobrze 16.04.09, 11:20
        wesele to z załozenia rodzinna impreza, tym bardziej jeśli to wesele
        chrzestnego córki...zastanawiałbym się czy brać dziecko w przypadku
        wesela dalszych znajomych, ale na pewno nie jeśli chodzi o tak
        bliskie relacje...

        nie bój się, ze bedzie ci marudzić, jeśli już to padnie z nadmiaru
        wrazeń i będzie spać jak zabita, jeśli jeszcz na imprezie bedą
        dzieci w zblizonym wieku, to z dużym prawdopodobieństwem bedziesz ją
        widzieć od czasu do czasu jak wpadna się napić soku czy na
        ciacha...wink zakładam oczywiście, że mała jest w typie
        maminejcoreczki u cycusia...wink

        kwetia spania to faktycznie może byc kłopot, z reguły jesli dzieci
        jest wiecej to często organizatorzy, jeślo mają taka mozliwośc
        (impreza w hotelu, zajeżdzie itp) organizuja jakiś pokoj gdzie
        można "wrzucic" dzieciaki jak zasną, jeśli macie nocleg na miejcu to
        zawsze mozecie też polozyc mała w swoim pokoju...

        ale tak czy owak, zawsze znajdzie się spokojniejsze miejsce, gdzie
        dacie rodę polozyc dziecko...o ile zaśnie do końca imprezy, bo wbrew
        pozorom dzieciak moga na tym polu zawstydzić niejednego
        doświadczonego imprezowicza...
    • quasi.modo Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 11:58
      Zacznę od tego, że nie zgadzam się z opinią, że wesele nie jest dla dzieci.
      Dzieci należą do rodziny i wg mnie powinny się z nią integrować a nie być
      postrzegane, jak przedmiot, z którym nie ma co zrobić. A wesele jest bądź co
      bądź imprezą integracyjną i nieraz jedną z rzadkich okazji, żeby się spotkać z
      dalszymi krewnymi. Na moje wesele wszystkich zaproszę z dziećmi i sami
      ewentualnie się zdecydują, czy chcą je brać czy nie.
      Kwestie spania trzeba oczywiście rozwiązać. Autorka wątku pisze, że mają
      zapewniony hotel, więc chyba nie ma problemu. Natomiast na siłę nie trzymałabym
      dziecka w pionie. Będzie chciała spać, to trudno. Jeszcze się napatrzy na
      weselne torty. Można jej ewentualnie zaproponować drzemkę w ciągu dnia.
      • oliwuska Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 12:22
        To czy chcesz zabrac dziecko na wesele czy nie to twoja sprawa.
        Każdy ma swoje zdanie.
        Ja też staram się zabierać córkę na imprezy, ale z tego względu, że
        ona jest raczej wstydliwa.
        No i zależy, na jedym weselu kiedy miała jeszcze 2 latka siedziała
        na kolanach i nie chciała nawet w kółku zatańczyć. (Na tym samym
        weselu kuzynka zabrała córkę 4letnią a że nie miała ją do kogo
        odwieźć to córka spała na kolanach rodziców czasem babci, w aucie
        było za zimno -styczeń. Pranoja!!!)
        Na następnych już była starsza i nawet zaczęła się bawić i tańczyć.
        Ale oczywiście została do ok 21. Była trochę zmęczona i nie ukrywam,
        zę my tez chcieliśmy się pobawić. Teraz tak właśnie robimy jedzie z
        nami na trochę i odwozimy ją do domu spać. Na jednym nie była wcale,
        ze 100km wiec nie było jak jej odwieźć, za to na poprawiny z nami
        pojechała.
        Teraz mam podobną sytuację z osiemnastką kuzyna. Jest to spora
        impreza dla rodziny i znajomych. Na 18godz i ok 50km od domu. Więc
        jeśli pojedzie z nami to będziemy do ok 22 i przyjedziemy do domu.
        Tez nie ma jej gdzie tam położyć i do domu daleko.
    • andrze.r Nigdy nie wytrwałem dłużej niż do 24 a mam 40 lat 16.04.09, 12:06
      Nigdy nie wytrwałem dłużej niż do 24 a mam 40 lat nie cierpię wesel, zawsze wolałem w domu posiedzieć ksiązkę poczytać albo coś ciekawego w telewizji obejrzeć
    • anetina Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 12:08
      z tą energia dla kilkulatka przesadziłaś

      ja jednak jestem za tym, by dziecka na wesele nie brać
      ale nie powiem, Mały był na weselu u cioci jako 2 latek - przespał część w
      przygotowanym przez nas miejscu - przy kuchni - my organizowaliśmy wesele, więc
      od razu dla dziecka była zapewniona możliwość spania

      na naszym weselu - miał 3,5 roku przebawił się do 22 i pojechał z innych
      dzieckiem do jego babci, a naszej cioci

      rano go odebraliśmy

      u nas sluby się zaczynają o 19
      a w dodatku moje dziecko zasypia o tej porze, to i tak wytrzymywało bez żadnych
      dopalaczy

      • gringo68 Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 12:19
        Akurat jesli chodzi o energię 4-5 latka to nie jest to przesada. Z
        mniejszymi dziecmi oczywiście inna sprawa, chociaż nasz 2-latek
        ostro daje w kość.

        Dziwne z tym ślubami o 19, wychodzi na to, ze impreza zaczyna się
        dopiero ok. 21...pól biedy latem ale od września czy na wiosne o tej
        godzinie jest już zupełnie ciemno...
        • samira33 Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 22:10
          A może dlatego te śluby zaczynają się o 19-tej, aby nie było na nich
          dzieci? Nie wszyscy przecież życzą sobie obecności dzieci na weselu.
    • fo.xy Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 12:28
      takie dziecko od 20 juz powinno w lozku lezec. Nie rozumiem, co ma szukac na weselu? Patrzec jak dorosli wodke pija czy moze ma doczekac oczepin i welon lapac?
      Poza tym co to za pomysly, zeby dziecko na noc czekolada napychac i jeszcze najlepiej cole dawac do picia?

      Moze jestem troche konserwatywna, jesli chodzi o wychowanie dzieci, ale jakies zasady powinny obowiazywac.
      Ale jesli jestes taka postepowa i uwazasz swoje dziecko za wystarczajaco dorosle, to daj mu ze dwie espresso i redbulla, powinno sie do polnocy trzymac.

      Dla mnie nawet to, co opisalas jest juz niedopuszczalne, pomijajac fakt, ze dziecko powinno byc polozone spac wczesniej uncertain
      • gringo68 Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 12:40
        fo.xy napisała:

        > takie dziecko od 20 juz powinno w lozku lezec.

        jak widzę zwolenniczka domowego gestapo i świętych nienaruszalnych
        zasad...o 20 w łozku i nie ma zmiłuj się...

        Nie rozumiem, co ma szukac na we
        > selu?

        to czego szukają dorośli czyli zabawy, od kiedy rodzinne wesela to
        imprezy nur fur adults???

        Patrzec jak dorosli wodke pija czy moze ma doczekac oczepin i welon
        lapac

        pije colę/soki z innymi dzieciakami, a jak chce niech i łapie welon,
        dla maluchów to frajda...

        > ?
        > Poza tym co to za pomysly, zeby dziecko na noc czekolada napychac

        na takiej imprezie raz na jakiś czas niech je co chce i jak
        chce...święte nienaruszalne zasady????

        i jeszcze naj
        > lepiej cole dawac do picia?

        cola jest dla ludzi, a specjalnie wielbią je dzieciaki, dlaczego na
        imprezie nie moze się napić??? przecież nie pije coli codziennie...
        >

        > Moze jestem troche konserwatywna, jesli chodzi o wychowanie dzieci,

        raczej trendi/dżezi/ekolo...

        ale jakies
        > zasady powinny obowiazywac.

        nie ślepo stosowane, wiadomo, ze co innego na codzień w domu, co
        innego raz od wielkiego dzwonu na weselu....znalem
        taką "konserwatystkę" co żelazną konsekwencją kladła 6-7-letnie
        dzieci spać o 20 na wakacjach na wczasach w Grecji...

        > Ale jesli jestes taka postepowa i uwazasz swoje dziecko za
        wystarczajaco dorosl
        > e, to daj mu ze dwie espresso i redbulla, powinno sie do polnocy
        trzymac.

        wystarczy jak się prześpi po południu przed imprezą...

        >
        > Dla mnie nawet to, co opisalas jest juz niedopuszczalne, pomijajac
        fakt, ze dzi
        > ecko powinno byc polozone spac wczesniej uncertain

        co mu się stanie ja przy tkaiej okazji pójdzi spać poźniej???
        • fo.xy Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 13:03
          z gestapo troszke przesadziles, co do reszty... no coz, napisalam, ze jestem konserwatywna tongue_out (i wiesz, Ordnung muss sein wink))
          poza tym to tylko forum, wyrazilam swoja opinie, nie musisz sie ze mna przeciez zgadzac.


          gringo68 napisał:

          > jak widzę zwolenniczka domowego gestapo i świętych nienaruszalnych
          > zasad...o 20 w łozku i nie ma zmiłuj się...

          > Nie rozumiem, co ma szukac na weselu?


          > > Poza tym co to za pomysly, zeby dziecko na noc czekolada napychac
          >
          > na takiej imprezie raz na jakiś czas niech je co chce i jak
          > chce...święte nienaruszalne zasady????

          --> ja bym raczej nazwala to dbaniem o zdrowie. Co innego, kiedy dziecko dostaje cos slodkiego na deser po obiedzie, a co inne, gdy chce sie mu dawac czekolade wieczorem, tylko dlatego, zeby nie zasnelo (-tak zasugerowala autorka postu)
          >

          > > Moze jestem troche konserwatywna, jesli chodzi o wychowanie dzieci,

          > raczej trendi/dżezi/ekolo...
          -->nie wiedzialam, ze to tak sie okresla, zapamietam. A co znaczy "dżezi"?
          >
          > ale jakies zasady powinny obowiazywac.
          > nie ślepo stosowane, wiadomo, ze co innego na codzień w domu, co
          > innego raz od wielkiego dzwonu na weselu....znalem
          > taką "konserwatystkę" co żelazną konsekwencją kladła 6-7-letnie
          > dzieci spać o 20 na wakacjach na wczasach w Grecji...
          >
          > > Ale jesli jestes taka postepowa i uwazasz swoje dziecko za
          > wystarczajaco dorosle, to daj mu ze dwie espresso i redbulla, powinno sie do polnocy
          > trzymac.
          >
          > wystarczy jak się prześpi po południu przed imprezą...
          >
          > >
          > > Dla mnie nawet to, co opisalas jest juz niedopuszczalne, pomijajac
          > fakt, ze dziecko powinno byc polozone spac wczesniej uncertain
          >
          > co mu się stanie ja przy tkaiej okazji pójdzi spać poźniej???
          -->ale jaki jest tego sens? Wydaje mi sie, ze w takich sytuacjach glownym problemem sa rodzice, ktorzy niestety potrafia oceniac tylko i wylacznie z wlasnej perspektywy. I mysla tylko o tym, by im bylo wygodnie - mam tu na mysli ogolnie pomysl autorki - jak przetrzymac dziecko do polnocy. Chyba bardziej jej samej byloby zal, gdyby musiala wyjsc polozyc dziecko, zanim zalapalaby sie na tort.

          • gringo68 Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 13:11
            Mnie po prostu żal jest dziecików, ktore muszą przestrzegac domowych
            codziennych zasad i reguł chocby się paliło i waliło...

            Dla nich to jest wielkie wydarzenie i frajda więc warto czasem
            trochę odpuścić i poluzować rygory. Ja jadąc na wakacje np. do
            hotelu AI dają dzieciakom luz, niech klada sie spac później (choć
            bez przwesady, dorośli tez musza miec czas dla siebie wink niech się
            obzerają frytkami i lodami du upadlego, niech pija litrami cole i
            inne sprajty...to ich wakacje i ich radośc, wrocą do domu i wtedy
            bedzie czas noa porót do codziennych reguł...

            a autorka jak najbardziej niech jedzie z dzieckie, to jej wybór i
            sama akceptuje jego ewentualne niedogodności...
            • fo.xy Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 13:21
              autorka z pewnooscia zrobi, jak uwaza. Nikt nie narzuca jej swojej woli.

              A odpuszczenie i poluzowanie rygorow, jak to nazywasz, nie musi byc zaraz kompletna samowolka. To ze wyjezdza sie np. na wakacje, nie oznacza, ze rodzice maja pozwalac dziecku na wszystko - chodzi o to, ze w pewnych sprawach dzieci nie sa w stanie okreslic szkod, ktore moga sobie wyrzadzic - Jesli na wakacjach dziecko mi oznajmi, ze bedzie jadlo trzy razy dziennie frytki z majonezem i pilo tylko cole, i tak przez 2 tygodnie - to mam sie zgodzic, bo przeciez sa wakacje?

              Wiem, to byl skrajny przyklad, ale sytuacja calkiem mozliwa - dzieci nie potrafia do konca przewidywac konsekwencji swoich poczynan. To zadanie wlasnie rodzicow.
              • pancwynar Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 22:20
                a co się stanie zdrowemu, przeciętnemu dzieciakowi, jak przez dwa tyg. bedzie jadł fryty z majonezem?
                litości...
                • kiddo5 Re: Wesele z dzieckiem 21.04.09, 01:44
                  Fryty z majonezem!!!! FUUUUUUUUUUJ?
                  Pytasz sie co sie stanie zdrowemu, przecietnemu dzieciakowi gdy bedzie jadl
                  przez dwa tygodnie te smieci? obejrz sobie 'Super size me' ano TO sie stanie.
                  Czy te wszystkie pojace cola i karmiace frytami matki zdaja sobie sprawe na co
                  narazaja swoje dzieci? Bo jakos trudno mi uwierzyc ze przy takiej swiadomosci
                  odzywiania serwuja im rowniez odpowiednia ilosc warzyw i owocow. FRYTY I
                  WISIENKI KANDYZOWANE SIE NIE LICZA!!!!!!!!!!
                  • unhappy Re: Wesele z dzieckiem 26.04.09, 20:58
                    > Pytasz sie co sie stanie zdrowemu, przecietnemu dzieciakowi gdy bedzie jadl
                    > przez dwa tygodnie te smieci? obejrz sobie 'Super size me' ano TO sie stanie.

                    Cymbał z "Super size me" jadł dłużej niż 2 tygodnie. I nie frytki z majonezem.

                    > Czy te wszystkie pojace cola i karmiace frytami matki zdaja sobie sprawe na co
                    > narazaja swoje dzieci?

                    Ani frytki, ani cola nie są złem wcielonym. Złem wcielonym jest PRZESADA.
                    • pancwynar Re: Wesele z dzieckiem 18.05.09, 08:32
                      że też chciało Ci się odpisywać...
                      przecież 'mamusia' powyżej wie lepiej...
                      • kocianna Re: Wesele z dzieckiem 18.05.09, 10:24
                        Na jakie wy wesela chodzicie????
                        Byłam w swoim życiu na paru, nie widziałam gości zalanych w trupa, raczej się
                        wszyscy do rana bawili, a nie spali pod stołami.
                        Moja córka była ze mną na 4 weselach: na pierwszym spała w wózku, na drugim
                        bawiła się do 11 (wtedy się wesele skończyło - to w innej kulturze było), na
                        trzecim i czwartym szła spać do wydzielonego pokoju, w którym zawsze był ktoś
                        dorosły, wtedy, kiedy się zmęczyła.

                        Czasami dostaje śmieciowe jedzenie i colę, ale myślę, że 250 ml coli raz w
                        miesiącu jej nie zaszkodzi.
        • pancwynar Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 13:07
          pozwolisz, że się podpiszę pod Twoim postem;
          nie ma sensu pisać dwa razy tego samego...
          a z tym "konserwatyzmem" to Sz. antagonistka pojechała...
    • lacitadelle Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 12:37
      nareszcie jakiś wątek, w którym mogę wykazać się byciem prawdziwie wyrodną
      matką, bo mój syn był na 2 weselach zanim skończył pół roku. Nawet mi do głowy
      nie przyszło, że robimy coś dziwnego, czy tym bardziej strasznego i nie rozumiem
      wypowiedzi osób, którego twierdzą, że wesele jest kategorycznie nie dla dzieci.
      Dlaczego?

      Pierwszy raz byliśmy, jak syn miał 3 miesiące, wtedy raczej nie był zachwycony,
      członkowie najbliższej rodziny opiekowali się nim na zmianę, najpierw zabawa i
      spacery, a potem spanie w naszym pokoju (zasnął i spał jak zwykle). Za drugim
      razem było super, miał 4 miesiące i już mu się bardzo podobało zarówno patrzenie
      na tańczących, jak taniec na naszych rękach (uwielbia muzykę, w domu też tak
      tańczymy). Naprawdę, widać było, że mu się bardzo podoba, bo nie trzeba go było
      jak zwykle non-stop zabawiać. Zasnął normalnie w pokoju w tym samym budynku,
      zostawiliśmy go - o zgrozo - z nianią elektroniczną (bo to nie było wesele u
      rodziny), spał jak zwykle do rana.

      • gringo68 Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 12:44
        Niańka elektryczna dobrze sie sprawdza wlaśnie na takich imprezach,
        kiedy np. kładzie się dziecka w jakimś pokoju obok albo piętro/dwa
        wyżej...

        jednak z kilkumiesiędznym maluchem bym nie pojechał - karmienie,
        przewijanie itp...to jeszcz nie wiek na ostrzejsze imprezy...no ale
        każdy robi po swojemu...
        • lacitadelle Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 12:57
          > jednak z kilkumiesiędznym maluchem bym nie pojechał - karmienie,
          > przewijanie itp...to jeszcz nie wiek na ostrzejsze imprezy...no ale
          > każdy robi po swojemu...

          karmienie - wyłącznie piersią, w pokoju obok, nie widzę problemu żadnego,
          przewijanie - tak samo, jak i w domu smile

          W jakim sensie (dla niemowlęcia) ostrzejsze te imprezy? Jeżeli chodzi o alkohol,
          to rodzice akurat pijący bardzo symbolicznie.

          A wiesz, jaka to była dla nas atrakcja (bardzo lubimy wesela), szczególnie dla
          mnie, na macierzyńskim, spędzić wieczór we dwoje, ale jednocześnie w
          towarzystwie, potańczyć... rozmarzyłam się, niestety, w tym roku żadne wesele
          się nie zapowiada.
          • gringo68 Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 13:05
            No ale to jednak 3-miesięczne dziecko, nie to co przedszkolaki co
            sobie biegają i wsuwają słodycze i chipsy...wink

            Jak napisałem, każdy robi po swojemu. Nasi znajomi parę lat temu
            przyszli na domową imprezę sylwestrowa z 3-tygodniową córeczką, nie
            ubawili się bo mala co chwile się budziła, ale to byl ich wybór...
    • bambussi byliśmy w zeszłym roku i nie martw się 16.04.09, 13:09
      nasza córka (5 lat) była tak zachwycona, że o 1 w nocy poszła spać
      dopiero po wielkim przekonywaniu

      za tydzień też mamy wesele i córka od miesiąca tylko tym żyje...

      także martw się raczej jak ją z sali wyciągnąć, a nie o to że uśnie
      w trakcie smile
      • bambussi Re: byliśmy w zeszłym roku i nie martw się 16.04.09, 13:19
        aha i jeszcze jedno - dopiero teraz przeczytałem resztę wypowiedzi w
        wątku i jestem nieco przerażony niektórymi wypowiedziami

        niektórzy wypowiadają sie normalnie jakstare pierdziele,które nie
        pamiętają jak to jeszcze 20 lat temu wyglądało

        moim rodzice zabierali mnie na wszytskie możliwe imprezy rodzine i
        jeszcze pamiętam co to znaczy 20 dorosłych + kilkorodzieci w 2
        pokojach, pamiętam nocne kolejki napostoju taksówek, pamiętam jazdę
        maluchem 150 km na imieniny do wujka (o zgrozo nie było fotelików
        ani pasów z tyłu - po prostu się kładłem i spałem całą drogę),
        pamiętam też tę straszną colę i inne gazowane napoje, które dawniej
        była podawana dzieciom jako rarytas i dostępne niemalże w pewexie

        i co? i żyję - a wszystkim którzy dawali autorce wątku coraz to
        bardziej głupie rady proponuję, żeby sami wzięli amfę - może ich
        trochę rozluźni bo posiadanie dziecka to jest super sprawa, a wielu
        jak widzę traktuje to jako ciężki stres i niemalże survival smile smile smile
        • agazuchwa i szlus:) 16.04.09, 16:10
          dokładnie dziecko przeżyje jak pojedzie jak jest z kim
          zostawić...zostawcie, jak musicie brac bierzcie.....jak bedzie kupa
          ludzi plus słodkie rzeczy pociągnie dłużej niż zwykle (na torta bym
          nie budziła...jak padnie niech juz spi u nas sprawdza się herbata
          jako "dopalacz" ale nie wiem czy jest sens to robic bo jak sie
          przemeczy bedzie marudna a tak moze po prostu bedzie szalec póki
          bedzie mieć siłe a potem pójdzie spac????
          Baby fona nie zapomnijcie gdybyscie rzeczywiscie ją położyli spac w
          jakims pokoju to warto miec ze sobą)
    • ofiara_przemian Puknij się w głowę, kobieto! 16.04.09, 13:59
      Czy ty może sobie jaja robisz? Chcesz iść na wesele z małym
      dzieckiem? Po co? Może od razu nafaszeruj dzieciaka kofeiną,
      Redbullem i na koniec daj mu popić coca-colą, to "powera" nabierze?
      A potem będzie rzygał, jak kot. Wesele to nie jest miejsce dla
      dziecka. Sorry, ale jeśli nie masz z kim go zostawić, to odpuść
      sobie imprezę, wystarczy, że zaliczysz ślub. Jak sobie wyobrażasz
      jednoczesne upilnowanie dziecka i dobrą zabawę? Nie wstyd ci,
      osobie, jak sądzę inteligentnej i wykształconej, pokazywania
      potomstwu świata poprzez pryzmat butelki wódki? Bo takowej, jak
      sądzę, na imprezie nie zabraknie. Nie ma nic gorszego, jak widok
      bawiących się małolatów pośród jedzenia i alkoholu, przy mało
      ambitnej muzyce, w zadymionym i hałaśliwym pomieszczeniu. Zabieranie
      dzieci w takie miejsca powinno być karalne. Mama z tatą na gazie, a
      dzieciaczek ukradkiem spija resztki wódki z kieliszków - częsty
      widok na imprezach weselnych, nawet tych z założenia eleganckich i
      niewiejskich. Dawniej w kulturalnych domach dzieci nie miały prawa
      biesiadować z dorosłymi aż do osiągnięcia pełnoletności. Dzieciak
      nie powinien oglądać, jak rodzice piją alkohol, a to w Polsce norma.
      Jak ma kilkulatek rozumieć wujka, który bredzi coś pod nosem, bo
      przedawkował promile albo ciotkę pląsającą nie do taktu po paru
      głębszych i ten cały imprezowo-weselny bajzel, który raczej nie jest
      dobrą nauką dla małego dziecka?
      • ania2088 samochod :) 16.04.09, 17:13

        No coz moze dlatego, ze moi rodzice nie byli tacy KONSERWATYWNI ;P
        niejednokrotnie na weselachspalam w samochodzie. Co jakis czas
        przychodzil do mnie ktos z rodziny. I bylo bardzo fajnie smile no
        chyba, ze wesele gdzies w srodku miasta bedzie, to rzeczywiscie
        problem. Ale jesli nie, to zdecydowanie polecam samochod. Wy sie
        wybawicie, dzieciak tez, tak dlugo jak wytrzyma, a jak juz padnie,
        to grzecznie zasnie w aucie bez marudzenia smile Pozdrawiam i dobrej
        zabawy na weselu smile
        • chava_del_ocho Re: samochod :) 16.04.09, 19:12
          Akurat pomysl spania dziecka w samochodzie nie podoba mi sie.
          Nie.
          Jezdzilam na wesela jako dziecko, ale nigdy nie zostawiono
          mnie w samochodzie. Jak dziecko zareaguje jak sie nagle zbudzi?
          Nie, nie i nie.
          • unhappy Re: samochod :) 16.04.09, 19:14
            > Jak dziecko zareaguje jak sie nagle zbudzi?

            Zależy od wieku dziecka i od samego dziecka.
            • chava_del_ocho Re: samochod :) 16.04.09, 20:42
              w zamknietym samochodzie nie zostawilabym ani dziecka ani zwierzatka.
              • unhappy Re: samochod :) 16.04.09, 21:33
                Acha... już mamy zamknięty. Zaraz ktoś dopisze, że na słońcu big_grin Wszystko zależy
                od warunków i okoliczności.
                • chava_del_ocho Re: samochod :) 16.04.09, 22:54
                  unhappy napisał:

                  > Acha... już mamy zamknięty. Zaraz ktoś dopisze, że na słońcu big_grin
                  Wszystko zależy
                  > od warunków i okoliczności.


                  Unhappy...wow, dlaczego unhappy

                  Nie zostawilabym dziecka, zwierzecia, starszej osoby lub ulomnej
                  w aucie zamknietym lub otwartym, na sloncu czy nie, w garazu czy na
                  ulicy. Nigdy. I wspolczuje twoim dzieciom. Mowie ci chlopie, lepiej
                  zostaw je z babcia, beda bezpieczniej sie czuly.
                  • unhappy Re: samochod :) 17.04.09, 00:42
                    > Nie zostawilabym dziecka, zwierzecia, starszej osoby lub ulomnej
                    > w aucie zamknietym lub otwartym, na sloncu czy nie, w garazu czy na
                    > ulicy.

                    A szopa? Szopa może być?

                    > I wspolczuje twoim dzieciom. Mowie ci chlopie, lepiej
                    > zostaw je z babcia, beda bezpieczniej sie czuly.

                    Zdalna detekcja poczucia bezpieczeństwa cudzych dzieci bez najmniejszej wiedzy o
                    okolicznościach to bardzo ryzykowna sztuka big_grin

                    Ale anonimowe, zdalne współczucie jest bezpieczne. Tego jestem pewien big_grin
      • bambussi Re: Puknij się w głowę, kobieto! 16.04.09, 21:31
        chciałem komentować po kolei każdą bzdurę jaką napisałaś, ale jest
        etgo tyle że mi się po prostu nie chce...

        chora jesteś i tyle - a twojemu dziecku szczerze współczuję
        szajbniętej mamusi - faktycznie ofiara z ciebie
    • naprawdetrzezwy Ukradłaś to dziecko? 16.04.09, 17:29
      Jest twoje?
      I dlatego nie wiesz jak je zmusić do niespania?

      Paralizator sobie kup i gdy gó.wniara będzie chciała zasnąć, to
      prądem ją!
      Byle dotrwała do tortu.
      Wszak to jest ważniejsze, a nie to, by zachowywać się jak ktoś
      myślący.
      • unhappy Re: Ukradłaś to dziecko? 16.04.09, 19:15
        > Byle dotrwała do tortu.
        > Wszak to jest ważniejsze, a nie to, by zachowywać się jak ktoś
        > myślący.

        Ktoś myślący nie będzie popadał w skrajności. Dziecku nic się nie stanie jak raz
        na pewien czas będzie musiało dotrwać do tortu bo mama tego chce.
    • the_rapist Dwie kreski bialego 16.04.09, 17:53
      i dzieciak bedzie krolowa parkietu. Odespi pozniej.
    • wielka.lisica bylam jak dziecko na weselu i zaprosilam dzieci na 16.04.09, 20:15
      Bylam jako osmioletnie dziecko na weselu i na swoje wlasne wesele
      pozapraszalam rodziny z dziecmi.

      Ja, bawilam sie swietnie, do samego rana - do 6tej. Bylam
      podekscytowana, mialam mnostwo wrazen i sporo innych rowiesnikow do
      zabawy. Poza tym bardzo lubilam i lubie tanczyc i spiewac,
      niewatpliwie to wszystko mi pomoglo bawic sie zywiolowo do bialego
      rana. Zadnych srodkow pobudzajacych nie dostalam od swoich rodzicow.

      Moje wlasne wesele to jednak troche inna historia. Rodzice z dziecmi
      4-letnia i 10-letnia pojechali przed polnoca. Widac bylo po tej
      mlodszej dziewczynce, ze wtedy "padla". Aczkolwiek wczesniej bawila
      sie, mysle, ze dobrze, tanczyla i skakala z innymi dziecmi, byla
      usmiechnieta. Rodzice z dziecmi 6-letnia i 8-letnia pojechali juz
      okolo 22giej. Fakt, mieszkali kilkaset km od miejsca, w ktorym bylo
      wesele, nie chcieli nocowac, tym bardziej, ze najmlodsza corke
      zostawili z opiekunka w domu. Dziewczynki bawily sie dobrze,na
      poczatku wesela szalaly, ztymzde sporo role odegralo to, ze juz
      wczesniej znaly sie ze swoimi kuzynkami i ze po prostu mialy sie z
      kim bawic. Jednak, ze okolo 22giej juz troche "oklaply".
      Na moim weselu bylo jeszcze kilkoro innych dzieci, 7-latek - byl
      dlugo, chyba do 4tej nad ranem, ale rodzice poswiecali mu sporo
      czasu, przez to mniej sami sie bawili, oraz 11-latka i 12-latek. Te
      ostatnie nie mialy najmniejszego problemu z dobra zabawa, rodzice
      prawie w ogole nie musieli poswiecac im czasu.
    • extrafresh Jak nie będzie dużo wódki piło to dotrzyma! 16.04.09, 20:53
    • ursa72 Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 21:30
      Wiesz nie ma dobrego sposobu na to aby dziecko wytrwalo do polnocy!
      Ale mam dla Ciebie dobra rade!Idz ze swoim facetem na wesele a
      dziecko zostaw z niana lub z babcia!Daj sobie troche luzu i baw sie
      dobrze a dziecko wez na ewentualne poprawiny! Ja tak wlasnie zrobie
      (niedlugo tez ide na wesele) bede egoistka pojde potanczyc,chce
      pieknie wygladac od wejscia do tej polnocy !I mam ochote po prostu
      pobyc z moim mezem bez dzieciecej obstawy!Moze to zle ale nikt nie
      jest idealny a ja tym bardziej!Dobrej zabawy zycze!
      • unhappy Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 21:36
        > Ale mam dla Ciebie dobra rade!Idz ze swoim facetem na wesele a
        > dziecko zostaw z niana lub z babcia!

        Ale dlaczego swoje preferencje (wesele bez dziecka) przenosisz na agule która
        najwyraźniej CHCE zabrać dzieciaka? Jak my szliśmy na wesele to żona właśnie
        CHCIAŁA zabrać dziecko.
        • samira33 Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 22:12
          No tak... bo dziecko to teraz jak biżuteria - pochwalić się trzeba.
          • agazuchwa Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 23:57
            ??? i mąż też?
            • samira33 Re: Wesele z dzieckiem 17.04.09, 00:36
              Męża się nie zabiera. Sam idzie, jak jest zaproszony. smile
              • agazuchwa Re: Wesele z dzieckiem 17.04.09, 07:09
                a jeśli dziekco też jest zaproszone???to co to się go jednak
                zabiera? i do jakiego wieku?a od jakiego samo idziewink
                • samira33 Re: Wesele z dzieckiem 17.04.09, 15:51
                  Jeśli dziecko jest wyraźnie zaproszone, to oczywiście, że też idzie
                  na imprezę. Jeżeli takiego wyraźnego zaproszenia nie ma, to dziecko
                  zostaje w domu.

                  Mam spore wątpliwości czy ktoś kto organizuje ślub o godzinie 19-tej
                  bierze w ogóle pod uwagę obecność małych dzieci - osobiście bardzo w
                  to watpię.
          • unhappy Re: Wesele z dzieckiem 17.04.09, 00:49
            samira33 napisała:

            > No tak... bo dziecko to teraz jak biżuteria - pochwalić się trzeba.

            Mowa! Ja się nim chwalę cały czas. Byłem z nim u wszystkich dalszych i bliższych
            znajomych - patrzcie jakiego mam syna!

            Co ma to wspólnego z biżuterią nie wiem big_grin
            • samira33 Re: Wesele z dzieckiem 17.04.09, 15:55
              unhappy napisał:

              > samira33 napisała:
              >
              > > No tak... bo dziecko to teraz jak biżuteria - pochwalić się
              > > trzeba.
              >
              > Mowa! Ja się nim chwalę cały czas. Byłem z nim u wszystkich
              > dalszych i bliższych znajomych - patrzcie jakiego mam syna!

              Wszystkie dzieci sa wspaniałe dla swoich rodziców. Obnoszenie się
              wśród ludzi z poczuciem "patrzcie jakiego mam syna!" jest po prostu
              śmieszne.

              > Co ma to wspólnego z biżuterią nie wiem big_grin

              Też się ją nosi dla poprawy swojego samopoczucia big_grin
              • unhappy Re: Wesele z dzieckiem 17.04.09, 15:59
                > Wszystkie dzieci sa wspaniałe dla swoich rodziców. Obnoszenie się
                > wśród ludzi z poczuciem "patrzcie jakiego mam syna!" jest po prostu
                > śmieszne.

                Dlaczego?

                > Też się ją nosi dla poprawy swojego samopoczucia big_grin

                Zakładasz więc, że muszę poprawiać sobie samopoczucie? Skąd ten pomysł?
                • gabi.gg Re: Wesele z dzieckiem 19.04.09, 23:02
                  unhappy napisał:

                  > > Wszystkie dzieci sa wspaniałe dla swoich rodziców. Obnoszenie się
                  > > wśród ludzi z poczuciem "patrzcie jakiego mam syna!" jest po
                  prostu
                  > > śmieszne.
                  >
                  > Dlaczego?

                  Napisałam to w pierwszym zdaniu.

                  > > Też się ją nosi dla poprawy swojego samopoczucia big_grin
                  >
                  > Zakładasz więc, że muszę poprawiać sobie samopoczucie? Skąd
                  > ten pomysł?

                  Twój nick to sugeruje wink
        • ursa72 Re: Wesele z dzieckiem 16.04.09, 23:20
          unhappy jak by do tematu nie podejsc to zawsze beda 2 strony medalu!
          Ta na ktora sie dziecko zabiera i ta druga.Kazady z nas ma prawo do
          swojego sposobu i stylu zycia a ktos poprosil o opinie czyli jeszcze
          sie waha co zrobic.Ja mam jasno sprecyzowane poglady na ten temat i
          nie zmienie go a agula ma jescze wybor!Ja wiem,ze moje dziecko nie
          bedzie sie dobrze bawic w takim tlumie wiec nie bede go stresowac !I
          tak na marginesie podziwiam twoja zone ,ze chciala wziac dziecko mam
          nadzieje ,ze tez sprawowales nad nim opieke w trakcie tej
          uroczystosci a nie zapomniales o calym swiecie?
          • unhappy Re: Wesele z dzieckiem 17.04.09, 00:46
            > Ja wiem,ze moje dziecko nie
            > bedzie sie dobrze bawic w takim tlumie wiec nie bede go stresowac !

            No, akurat mój brzdąc był wtedy kolekcjonerem bodźców (ba, nadal jest) więc miał
            mega frajdę.

            > I
            > tak na marginesie podziwiam twoja zone ,ze chciala wziac dziecko mam
            > nadzieje ,ze tez sprawowales nad nim opieke w trakcie tej
            > uroczystosci a nie zapomniales o calym swiecie?

            Michał około 23 poszedł spać bo miał tak, że mógł spać obok lądującego
            odrzutowca. Żona potem wróciła z nim do domu a ja z wózkiem tłukłem się przez
            Warszawę do domu. I dzieckiem się nie opiekowałem, bo robiła to zachwycona nim
            rodzina bliższa i dalsza. Przez kolejnych parę lat życia nie pozna tylu osób ile
            wtedy. Szkoda, że nic nie będzie z tego pamiętał.
          • unhappy Re: Wesele z dzieckiem 17.04.09, 00:51
            > unhappy jak by do tematu nie podejsc to zawsze beda 2 strony medalu!

            Tylko bardzo istotne co jest POMIĘDZY tymi stronami. Skrajności wywołują większe
            emocje i dyskusja jest bardziej gorąca. Normalne życie bywa i bardziej rozumne i
            spokojniejsze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka