Dodaj do ulubionych

mam dylemat, może ktoś doradzi....

06.07.07, 22:12
Podpowiedzcie proszę, zostaliśmy zaproszeni na ślub mojej koleżanki z pracy
(znam ją 10 miesięcy). Niestety nie możemy pójść gdyż jej ślub koliduje z
naszymi wakacjami a my mamy już zarezerwowany pobyt prawie 1000 km od
przyjęcia. Moje pytanie brzmi co mogłabym jej kupić na prezent ślubny. Ja
nigdy nie dawałam prezentów zawsze kopertę ale w takiej sytuacji jest to nie
możliwe. Podpowiedzcie proszę mam tydzień na zakupy i ani jednego pomysłu sad((
Obserwuj wątek
    • wenus2006 Re: mam dylemat, może ktoś doradzi.... 06.07.07, 22:59
      bylismy ostatnio na przyjęciu weselnym i chcieliśmy,żeby ten prezent był po
      prostu symboliczmy,taka pamiatka.Kupiliśmy dwa KUBKI Rosenthala elegancko
      zapakowane -koszt ("bagatela" jak na kubki 270zł)
    • mor_lena Re: mam dylemat, może ktoś doradzi.... 07.07.07, 00:34
      Może komplet ręczników albo pościeli? Takich rzeczy nigdy za wiele. My
      dostaliśmy chyba 3 komplety pościeli, właśnie od takich "dalszych" osób, typu
      znajomi czy koleżanka teściowej, i naprawdę byłam zadowolona.
      • sloneczko2812 Re: mam dylemat, może ktoś doradzi.... 07.07.07, 00:50
        Albo wysokiej jakość garnki, naczynia, szklanki itp. Może to być również coś z
        gospodarstwa domowego. Pozdr.
        • komyszka Re: mam dylemat, może ktoś doradzi.... 07.07.07, 08:19
          "wysokiej jakość garnki, naczynia, szklanki itp" wybacz ale osobie którą zna sie
          10 miesiecy chyba nie kupuje sie chyba "wysokiej jakości" przedmiotów agd.
          oczywiscie nie wiem co dla ciebie oznacza ta "wysoka jakosc" ale dla mnie to juz
          oznacza sumy powyzej 1000zł - jesli np. chodzi o garnki. kiepskim - jak dla
          mnie- jest takze pomysł na poscielowe czy reczniki- Boze, przeciez to juz nie
          komuna! kiedy deficytowe były towary pierwszej potrzeby! mozna przeciez pójsc do
          galerii sztuki i wybrac np. popielniczke lub wazon w ciekawym kształcie. albo
          jakąs małą rzeźbę lub obrazek. spokojnie wystarczy kwota ok. 300 zł. tańsze
          rzeczy w takim miejscu- wbrew pozorom!- mozna równiez znalezc. lepszy byłby juz
          chociazby jakis album czy kolekcja płyt cd- moze cos z klasyki kttóra w koncu
          zawsze w cenie. a tak w ogóle to chyba lekka przesada obdarowywac kolezanke z
          pracy która krótko sie zna takimi prezentami (chyba ze czuje sie potrzebe i ma
          sie fundusze). ja kupiłabym po prostu jakąś niewielka fajna wiazaneczke i jakis
          gustowny drobiazg w stylu etui na długopis albo okulary.
          • aga_sama Re: mam dylemat, może ktoś doradzi.... 07.07.07, 10:39
            kubki, filiżanki, świece rosenthala lub villeroy & boch

            jakiś zestaw z kilkoma zapachami do domu z locitanne
          • agni71 Re: mam dylemat, może ktoś doradzi.... 07.07.07, 23:25
            kiepskim - jak dla
            > mnie- jest takze pomysł na poscielowe czy reczniki- Boze, przeciez to juz nie
            > komuna! kiedy deficytowe były towary pierwszej potrzeby!

            Chyba nigdy nie widziałaś pieknej pościeli czy portugalskich ręczników - mnie
            takie prezenty na pewno by ucieszyły. A nawet, powiem, szczerze, zwykłe polskie
            ręczniki, czy przyzwoitej jakości bawełniana pościel - w tej chwili raczej
            trudno znależc jakieś towary które są deficytowe, i chyba nie na tym polega
            dawanie prezentów.
            A wazon "w ciekawym kształcie" czy rzeżba, lub muzyka - wybacz, ale wątpię, czy
            ktoś kto zna mnie 10 mies. utrafiłby w mój gust. Już nie skomentuję tej
            popielniczki...Etiu na długopis czy na okulary to, moim zdaniem zupełnie
            niestosowne prezenty na taką okazję.
            aga
    • sdec Re: mam dylemat, może ktoś doradzi.... 08.07.07, 04:43
      Coś z Almi Decor.
      • maritta78 Re: mam dylemat, może ktoś doradzi.... 08.07.07, 13:38
        sdec napisała:

        > Coś z Almi Decor.


        Dokładniesmile
        Ostatnio widziałam tam cudny serwis do kawy!
        • maniaska Re: mam dylemat, może ktoś doradzi.... 09.07.07, 08:24
          A ja proponuję śliczny album na zdjęcia, typowo ślubny ale bezformatowy, żeby
          wkleili zdjęcia każdego rodzaju. Ostatnio widziałąm taki z sercem z róż na
          okładce. Sliczny i nawet nie taki drogi (70zł A4) pozdrawiam. Napisz co kupiłaś
          • agysa Re: mam dylemat, może ktoś doradzi.... 10.07.07, 17:11
            maniaska napisała:

            > A ja proponuję śliczny album na zdjęcia, typowo ślubny ale bezformatowy, żeby
            > wkleili zdjęcia każdego rodzaju. Ostatnio widziałąm taki z sercem z róż na
            > okładce. Sliczny i nawet nie taki drogi (70zł A4) pozdrawiam. Napisz co
            kupiłaś

            Dokładnie mam zamiar właśnie taki kupić smile))
            Jeszcze nie kupiłam jutro jadę może do Empiku.
            Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie rady kiedyś napewno je wykorzystam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka