driadea
10.05.06, 22:46
Proszę zapoznać się w takim razie z Myeler`s Side Effect ofDrugs z 1980 r.
lub np. z 1988 r (str. 299, 478-479, 11 ed., wyd. Elsevier,Amsterdam, New
York, Oxford), gdzie można przeczytać o przenikaniu kwasu borowego przez
nieuszkodzoną skórę i błony śluzowe najmłodszych dzieci, o jego toksyczności
oraz o śmierci 23 niemowląt i dzieci w następstwie jego miejscowego
stosowania w pieluszkowym zapaleniu skóry. Jest tam także odniesienie do
źródłowego piśmiennictwa, przy czym pierwsza cytowana praca jest
z 1953 r.
Myślę, że od tego roku minęło już wystarczająco dużo czasu i kolejnych
publikacji naukowych, żeby przestać sobie udowadniać, że kwas borowy nie jest
toksyczny, tym bardziej że - co też już pisałam - zarówno w Polsce, jak i w
UniiEuropejskiej obowiązują przepisy, na mocy których nie powinno się go
stosować udzieci do ukończenia 3 lat. W odniesieniu do Aphtinu (zakaz
stosowania do 11roku życia) obowiązują ustalenia Urzędu Rejestracji Leków, i
to zaostrzeniewynika z bardzo dużej zawartości kwasu borowego w tym produkcie
leczniczym.
Lekarze też (a raczej zwłaszcza oni!) powinni się na bieżąco, nieustannie
dokształcać! Razi ta niekompetencja, oj, razi...