magda-lis
05.12.05, 09:00
Jak myślicie czy to mogła być reakcja alergiczna czy dajboże normalne
strucie, albo ...?
W niedziele rano mały skarzył sie na ból brzucha. Ból zaczął narastać, aż
stał sie naprawde ostry, potem dostał jakichś dreszczy (myślałam że nie może
sie wypróznic) ale zaraz potem zaczął lać mi sie przez ręce i z dreszczy
zrobiły się drgawki. Zanim przyjechało pogotowie zaczał już lepiej
kontaktować, zrobił kupkę. Godzinę później zrobił wielką śluzowatą kupę...
Nic nowego nie jadł, jedynie teściowa przywiozła wafle ale ich skład był
zupełnie niegroźny - głównie maka i woda. Najnowszą rzecza w diecie jest
masło sklarowane które spozywa już od trzech tygodni.
Co mogło być powodem takiej reakcji? Czy mógł się tak nagle i ostro uczulic
na cos co je od dawna?
A może zwyczajnie coś mu "siadło" na żołądku? Jak myślicie?