Dodaj do ulubionych

reakcja (nie)alergiczna?

05.12.05, 09:00
Jak myślicie czy to mogła być reakcja alergiczna czy dajboże normalne
strucie, albo ...?
W niedziele rano mały skarzył sie na ból brzucha. Ból zaczął narastać, aż
stał sie naprawde ostry, potem dostał jakichś dreszczy (myślałam że nie może
sie wypróznic) ale zaraz potem zaczął lać mi sie przez ręce i z dreszczy
zrobiły się drgawki. Zanim przyjechało pogotowie zaczał już lepiej
kontaktować, zrobił kupkę. Godzinę później zrobił wielką śluzowatą kupę...
Nic nowego nie jadł, jedynie teściowa przywiozła wafle ale ich skład był
zupełnie niegroźny - głównie maka i woda. Najnowszą rzecza w diecie jest
masło sklarowane które spozywa już od trzech tygodni.
Co mogło być powodem takiej reakcji? Czy mógł się tak nagle i ostro uczulic
na cos co je od dawna?
A może zwyczajnie coś mu "siadło" na żołądku? Jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • kruffa Re: reakcja (nie)alergiczna? 05.12.05, 09:03
      Mogło to być zwykłe zatrucie.
      A ja osobiście w żadne wafle ze sklepu nie wierzę, że nie zawierają czegoś
      podejrzanego. Nigdy nie ma się pewności.
      Tyle razy coś czytałam na etykiecie, a potem dzwoniłam do porducenta i
      wychodziły różne kwiatki.

      Kruffa
    • patyska Re: reakcja (nie)alergiczna? 05.12.05, 09:13
      moje dziecko tez kiedys tak mialo, nie czekalismy na pogotowie tylko moj ojciec wiozl Jeremiego "na
      sygnale" wink do szpitala - jak dojechali (po 10 minutach!), dzieciak byl zdrowy, wiec zebrali tylko opieprz.
      to byla grypa zoladkowa, ktora ja i moj maz przechodzilismy bardzo ciezko, a Jeremi zwymiotowal,
      polal sie po rekach i wyzdrowial. wiec mysle, ze to bylo zatrucie. jak by po alergenie zaczal sie lac, to
      pewnie trafil by na oiom, nie nocnik wink moze te wafle nie mialay alergenu, ale cos bardzo niezwiezego sad
      • magda-lis Re: reakcja (nie)alergiczna? 05.12.05, 09:33
        Dzięki, dziewczny na was o każdej porze i w każdej biedzie (...) smile
        Raczej nieświeżego to on nic nie zjadł, chociaż tak jeszcze myślę że może po
        szynce - kupujemy od chłopa - nigdy mu nie po niej nie było ale moze tym razem
        facet przesadził np. z saletrą?
        Cholernie się boję podac mu cokolwiek z tego co dostał dzień wcześniej - a w
        takiej sytuacji nie mam mu co dać jeść na codzień sad
    • setia Re: reakcja (nie)alergiczna? 06.12.05, 13:26
      myslę, że byla to jednak reakcja alergiczna.
      mniejsze zaklady produkujace wafle moga nie zamieszczac wszystkich skladnikow
      na etykiecie, ale czesto dodaja mleko w proszku i rozne cuda, z maki i wody
      niewiele by wyszlo.
      ale pisze, bo sama kiedys przezylam cos takiego; mialam 6 lat i pamietam ze
      wrocilam z wesolego miasteczka (nie pamietam czy bolal mnie brzuch), siedzialam
      sama w pokoju i coraz gorzej sie czulam, wreszcie zaczely mna trzasc dreszcze,
      a potem regularne drgawki. mama zadzwonila po pogotowie, lekarze stwierdzili,
      ze to jakis wirus (ale pamietam,ze bardzo dziwily ich te drgawki, kilka razy
      sie upewniali czy nie byly to dreszcze). no coz o alergii pojecie bylo wtedy
      blade, moze teraz inaczej by na to spojrzano, u mojego dziecka np. alergia
      oddzialywuje na uklad nerwowy.
      pocieszajace jest to, ze nigdy wiecej cos podobnego sie nie powtorzylo.
      • magda-lis Re: reakcja (nie)alergiczna? 06.12.05, 14:06
        Jesteśmy po wiezycie lekarki. Stwierdziła ostrą anginę ( co mnie nieco dziwi bo
        ani bólu gardła ani gorączki), przepisała jakiś chemioterapeutyk i powiedziała
        że drgawki były faktycznie wstrząsem ale nie pokarmowym tylko tzw. wstrząs
        bólowy.
        narazie podaję ten lek na anginę, zresztą kolejną bezobjawową w przeciagu dwóch
        miesięcy.
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka