Dodaj do ulubionych

Astma to wyrok?

07.12.06, 22:29
Tydzień temu dowiedziałam się, że mój 4letni synek ma alergie i astme!
Alergie na kurz, pleśń i pyłki. No i zaczął się koszmar bo odkąd wiem to on
ciągle kaszle, ma leki ale wszystko mnie przeraża. Nie umiem sobie z tym
poradzić. Proszę napiszcie jak sobie dajecie radę psychiczną.
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: Astma to wyrok? 07.12.06, 23:40
      Po pierwsze staramy się potwierdzać takie "wyroki" badaniami.
      Objawy alergii i astmy mogą dawać pasożyty. Wykluczałaś taką ewentualność?
      Badania sa przecież tanie (relatywnie do testów alergicznych) i nieinwazyjne!

      Zerknij tu na jakie badania powinnaś zwrócić uwagę. Warto się zapoznać. U wielu
      dzieci na tym forum, okazało się że pasożyty są problemem, nie alergia czy
      astma:

      są 3 różne grupy pasożytów ludzkich. Więc na początek trochę przydatnych info.
      Pasożyty przewodu pokarmowego to :

      1. grzyby i pleśnie - żeby je sprawdzić nalezy zrobic osobne badanie kału
      nazywane w kierunku grzybów i pleśni. Powinno przy metodzie hodowlanej trwać
      ok. 14 dni. Niestety laboratoria robią je ok. 4-7 dni, więc nie są w stanie w
      tym czasie sprawdzić większości z badanych rzeczy. Prawidłowo te badania
      przeprowadzają laboratoria przy przychodniach parazytologicznych
      (czyli "pasożytniczych"), mykologicznych (czyli właśnie specjalizujące się w
      mykologii nauce o grzybach), czasami przy szpiatalach zakaźnych. Czasami też
      można uprosić laborantów o owe 14 dni hodowania próbki. Grzyby można leczyć
      dietą. Nawet profilaktycznie bez badań. Taka podstawowa dieta opiera się o 4
      zasady:
      - zero mleka
      - zero słodkiego
      - więcej tłuszczy
      - więcej cebuli, czosnku i kiszonek.

      2. pierwotniaki i ameby. W tej grupie są lamblie, które w Polsce występują
      terytorialnie. Osobne badanie kału trzeba zlecić żeby je znaleźć, nazywa się w
      kierunku lamblii. Z laboratoriami jest źle. Badania nie wychodzą. Trzeba szukać
      laboratoriów, które miewają chorych. Próbka kału MUSI BYĆ ŚWIEŻA, lub
      przynajmniej trzymana w lodówce zanim trafi do badania. Badanie można
      powtarzać, ale odstępy czasu powinny być ok. 5-7 dni, między badaniami.
      Niektórzy lekarze leczą w ciemno na podstawie objawów. Lamblia wydala jak
      pozostałe pasożyty toksyny, to dużo gorsze od 7-10 dniowego leczenia. Jednak
      taką decyzje powinien podjąć lekarz. Leki, które stosuje się przy leczeniu
      lamblii:
      - Furazolidon u dzieci
      - Macmiror - u dorosłych
      - Metronidazol - przy powtórzeniach leczenia lub u dorosłych lub w innych spec.
      warunkach.

      Niektórzy lekarze stosją Tynidazol. Zdania co do niego są podzielone. Nie wolno
      go podawać poniżej 12 roku życia.

      3. robaki - powszechnie to właśnie ich badanie z kału nazywa się "na pasożyty"
      (dlaczego akurat tylko ich, nie wiem). Badanie kału można powtarzać ponieważ
      nie wychodzą baaardzo, baardzo często. Jednak powtórki robimy co ok. 3-5 dni.
      Niektóre z nich np. owsiki skąłdają jaja pozaustrojowo i nawet sanepid poleca
      badać je tzw. badaniem plastrowym, bo wbrew powszechnej opinii ich nie widać w
      kale (tylko w stanach robaczyc totalnych).
      Robaki są ich dwa rodzaje:
      a) obłe - w tej grupie są owsiki, tęgoryjce, włosogłówka, glista ludzka itd.
      Często leczy się je w ciemno po objawach. Stosuje się leki:
      - Pyrantelum u małych dzieci
      - Zentel u starszych dzieci i dorosłych
      - Vermox u starszych dzieci i dorosłych
      Kuracja powinna byc powtarzana 3-krotnie, ponieważ wszystkie te leki działają
      głównie na osobniki dorosłe. A problem w usunięciu robaków polega na wybiciu
      wszystkich lęgów z jaj.
      b) płaskie - tu są tasiemce. Leczy się je jeszcze innymi lekami w zależności od
      kalibru tasiemca. Najlepiej udać sie wtedy do parazytologa (w wielu miastach
      nie ma)lub lekarza chorób zakaźnych.


      Są też pasożyty zwierzęce. Ich zarażenie u ludzi jest bardzo niebezpieczne.
      Nazywa się toksokarozą. Jest wykrywane z badań krwi lub badań okulistycznych
      (toksokaroza oczna). Wykrywa się i bada toksokaroze w przychodniach
      parazytologicznych lub zakaźnych.


      • lena691 Re: Astma to wyrok? 19.12.06, 17:58
        Dziewczyny teraz dopiero odnalazłam swój wątek. został on przeniesiony z innego
        forum. A myslałam że go wywalili, że się powtarza. Psychicznie juz mi lepiej
        było, jakoś próbuję się uporac i musze byc silna. Ale to co dzis przeczytałam
        na tym formum to włosy dęba mi stają. Matko jedyna nie miałam pojęcia, że aż
        tak poważny jest to problem. Nigdy nie robiłam synkowi badań na obecność
        pasozytów itp. Astme oraz alergię na kurz, pleśń i pyłki stwierdzono po szeregu
        badań w klinice w Rabce. Miał testy skórne i w wziewne. I wyszło. Fakt
        przyjęłam to do wiadomości ponieważ alergia i astma istnieje obok mnie - u
        mijej siostry. Ale skoro może okazać się że to błędna diagnoza to mam cień
        nadzieji, ponieważ jak piszecie to pasożyty się wyleczy. Muszę popytać w
        laboratoriach.

        Dzięki wielkie.
    • isowka Re: Astma to wyrok? 08.12.06, 00:20
      czesc lena! nie zalamuj sie! mysle,ze kazda z nas przezyla ciezkie
      chwile...maly cie potrzebuje i bedzie potrzebowal, wiec glowa do gory. przede
      wszystkim, czy ufasz swojemu pediatrze i alergologowi? jak dlugo twoj maluch ma
      astme, kiedy i jak 'ujawnila' sie u niego alergia? czy mial jakies problemy
      wczesniej? macie w rodzinie jakiegos alergika?
      dziewczyny faktycznie pisza tu na forum duzo o robaczkach i jesli choc na
      chwile mialas podejrzenie o zarazenie jakims pasozytkiem to zastanow sie nad
      badaniami kalu. przede wszystkim sie nie poddawaj! i.
    • kruffa Re: Astma to wyrok? 08.12.06, 07:30
      Jeśli to astma, to odpowiednio "prowadzone" dziecko a potem dorosły człowiek
      może życ bez objawów. To nie jest choroba wyleczalna, ale jest zaleczalna.
      Zaczęłabym od poszukania dobrego alergologa. Zrób też badania o których pisze
      Sigvaris, aby miec pewnośc.

      Kruffa
      • mamcia_do_kwadratu Re: Astma to wyrok? 08.12.06, 09:24
        Z tym, że nie jest to choroba wyleczalna akurat się nie zgodzę. Przykład: mój
        mąż. Do 3 roku życia non stop zapalenie płuc, oskrzeli - diagnoza ASTMA. Po
        ukończeniu 3 lat - jak ręką odjął i do dzisiaj spokój.
        • sigvaris Re: mamcia_do_kwadratu 08.12.06, 10:02
          Z tego co piszesz to nie astma go męczyła a raczej glista ludzka. One żyją w
          człowieku ok. 2,5 roku. I pewnie coś w tym jest co piszę jeśli policzyć moment
          rozpoczęcia raczkowania (częsty okres zarażeń)...Astma i glista mogą mieć
          identyczne objawy - niestety tylko glista daje je okresowo.
        • isma Re: Astma to wyrok? 08.12.06, 12:34
          Objawy astmy tez moga wystepowac okresowo. Charakterystyczny bywa zanik u
          czesci chorych w okresie dojrzewania (zmiany hormonalne!) i powrot w okresie
          przekwitania.
    • gandalf26 Re: Astma to wyrok? 08.12.06, 10:17
      To mogla byc tez toksokaroza, znacznie latwiej sie nia zarazic niz glista.
      Astmy nie da sie stwierdzic u tak malego dziecka tj do 5 r.z.
      A o przypuszczeniach lekarza ...hmmm... szkoda gadac...
      Tak czy siak astmy nie da sie wyleczyc.I super ozdrowienia faktycznie wskazuja
      na pasozyty.
    • abigel3 Re: Astma to wyrok? 08.12.06, 20:52
      Nie, dobrze prowadzona wchodzi w okres remisji i mozna ja mieć bez objawów
      dłuższy czas.
      Jeżeli twoje dziecko jest uczulone na kurz , pyłki i pleśnie musisz z nimm
      odpowiednio postępować. Napisz do mnie na adres poradnik@alergia.az.pl to ci
      pomogę. Mam trzy córki z astmą ,duże córki, poza okresami zaostrzeń normalnie
      żyją, rozwijają się, dobrze się uczą.
      • abigel3 Re: Astma to wyrok? 08.12.06, 20:59
        podfałam pomyłkowo złego maila poradnik@alergie.az.pl
      • doizy Re: Astma to wyrok? 01.01.07, 22:20
        abigel3 zgadzam sie z tobą, dobrze prowadzona astma wchodzi w okres remisji.
        Przyklądem jest mój mąż, który jak wszedł w okres dojrzewania przez długie lata
        obywał się bez silnych leków.
        Na astme zaczął chorowac w wieku trzech lat, zanim trafił do specjalisty,
        leczenia konowałów doprowadziły do stałych zmian w oskrzelach.

        cóż astma wróciła, zaatakowała nagle...

        ----------------
        piszę prawie wcale, zagladam często

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka