Dodaj do ulubionych

Urodziłam Lidkę - długie :)

14.01.05, 13:25
Temin miałam na 17 stycznia, ale wymysliłam sobie, że urodzę 10 i
konsekwentnie do tego dążyłam. Na wizycie w zeszły piątek okazało się, że mam
ciśnienie "graniczne" (140/90) i mam codziennie je mierzyć, a najlepiej
szybko urodzić. Myłam podłogę, odkurzałam dywan, wściekałam się na męża, do
pracy w poniedziałek poszłam na piechotę (2 km spacerek)... i nic. Po pracy
poszłam zmierzyć ciśnienie (też na piechotę), a tu... 160/90... Położna
kazała jechać na KTG.
Najbliższy szpital z czynną izbą przyjęć i dobrym dojazdem autobusem dla mnie
to Starynkiewicza. Przemiła pani dr podłączyła mnie do KTG, które wykazało...
skurcze co 2 minuty - których w ogóle nie czułam. Szyjka miała 1 cm,
rozwarcia nie było, ale z powodu ciśnienia trzeba mnie było zostawić na
patologii, która tego dnia właśnie była malowana.
Okazało się, że w całej Warszawie nie ma dla mnie miejsca, w końcu w
Wołominie zgodzono się mnie przyjąć.
W Wołominie po zbadaniu dr stwierdził, że mogę sobie poleżeć na trakcie do
rana i zobaczymy, co będzie dalej. Więc leżałam, masowałam brodawki, spałam,
nudziłam się i ciągle nic nie czułam.
Rano było 2 cm rozwarcia i zaproponowano mi oksytocynę - albo mogłam sobie
iść na patologię. Wybrałam oksy. Coś już zaczęłam czuć, ale nadal było
nudno smile Mąż postanowił mnie odwiedzić, wpuścili go, choć nie zapłaciliśmy za
rodzinny, bo to tylko odwiedziny - a tu podczas kolejnego badania odeszły mi
wody... i zaczęla się jazda. Skurcze co 2 minuty - i nareszcie je CZUŁAM.
Położne kazały głęboko oddychać, a ja się kłóciłam, że nie będę smile)) Maż
masował mi plecy, a ja znęcałam się nad piłką. Poprosiłam o zzo, ale musiałam
poczekać 15 min na anestezjologa - a jak przyszedł, to miałam już 8 cm i
kazali rodzić smile
W sumie od odczuwalnych skurczy do końca trwało to... 3,5 h!!!

Życzę wszystkim takich porodów - i gorąco polecam ten szpital. I na
porodówce, i na położnictwie był WYŁĄCZNIE miły personel, który bardzo
pomagał bez proszenia i naprawdę było SUPER!!!
Obserwuj wątek
    • adzika1 Re: Urodziłam Lidkę - długie :) 14.01.05, 13:30
      Gratulacje - wszystkiego dobrego na przyszłość. Mnie to czeka za miesiąc...
      • aajn2 Re: Urodziłam Lidkę - długie :) 14.01.05, 13:51
        Super, gratuluje!!! Duzo zdrowka na nowej drodze...
        • lurien Re: Urodziłam Lidkę - długie :) 14.01.05, 14:16
          Maiłyśmy termin na ten sam dzień, tyle, że ja jeszcze jestem przed smile jeszcze raz gratuluje
    • batinka1 Re: Urodziłam Lidkę - długie :) 14.01.05, 14:17
      Buziaczki dla mamusi i Lidusi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • dziubek10 Re: Urodziłam Lidkę - długie :) 14.01.05, 16:23
      Aniu tu Sylwia.Gratuluję ci bardzo mocno.Dopiełaś swego a ja jeszcze czekam i
      czekam.Mam nadzieję że już niedługo.Życzę wam dużo zdrówka,odezwij się na gg i
      zostaw wiadomość.Pa.
      • odojoachim Re: Urodziłam Lidkę - długie :) 16.01.05, 18:45
        Gratuluję farciaro! to ze mną umawiałaś się na 10.01 ja wyszłam na niesłowną,
        ale zaraz to naprawię. No może za parę dni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka