Gość: Bąbel IP: 213.77.1.* 24.06.02, 13:13 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jjarm [...] 24.06.02, 13:19 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 13:43 A na jakim wydziale "wykłada" profesor namiestnikowski Jaskiernia Jerzy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daniel [...] IP: *.mega / 192.168.1.* 25.06.02, 08:04 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pincz Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.MAN.atcom.net.pl 26.06.02, 00:26 Danielu kochaniutki, jesli jesteś studenten tych panów profesorów i jednocześnie popełniasz tak drastyczne błędy językowe, to znaczy, że albo oni cie źle uczą, albo na tym twoim wydziale studiują niedouczki - w sam raz dla niedouczków-profesorów. Niedouczki imponuja niedouczkom. Pozdrawiam i zalecam korepetycje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daniel Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.mega / 192.168.1.* 26.06.02, 07:45 Gość portalu: Pincz napisał(a): > Danielu kochaniutki, jesli jesteś studenten tych panów profesorów i > jednocześnie popełniasz tak drastyczne błędy językowe, to znaczy, że albo oni > cie źle uczą, albo na tym twoim wydziale studiują niedouczki - w sam raz dla > niedouczków-profesorów. Niedouczki imponuja niedouczkom. Pozdrawiam i zalecam > korepetycje. Głupiutko prawisz misiu błędy językowe czy stylistyczne wynikają z stąd że siedzę w pracy i nie mam czasu na zabawę w internet i bardzo szybko piszę i stąd owe błędy(fakt) przyznaję się lecz chodzi mi o zawartość merytoryczną ale kolega ma klapki na oczach nie czyta wątku ale wyłapuje błędy ok Twoje prawo..brrrr straszne do snu pewnie czytasz zaangażowwane texty Leppera, ale niech tam, gdzie misiu się uczysz na jakiej uczelni ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pincz Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.MAN.atcom.net.pl 26.06.02, 23:48 Nie sądziłem, że także A. Lepper jest wykładowcą Wydziału Zarzadzania i Administracji AŚ (zapewne problematyki PGR-ów jak prof. Dzun). Dla studentów to korzyść, bo Lepper wykłada chyba sensowniej niż "profesorowie"- specjaliści (podaję publikacje książkowe tylko 4, ale mogę wszystkich wymienionych z nazwiska w pierwszym poscie)od takich oto zagadnień "naukowych": Baran Józef: 1. Studia z problematyki pracy i postępu społecznego. Warszawa 198) 2.Oceny pracownicze. Warszawa 1985 3. Wchowawcza rola pracy. Warszawa 1989 (wszystkie wydała ANS przy Kc PZPR). Burlikowski Bronisław: 1. Spory o marksizm w Polsce Ludowej. Warszawa 1986 2. Zebrał: Filozofia marksistowska. Materializm historyczny.Teksty. Warszawa 1985 (skrypt ANS) 3. Redaktor: Filozofia w szkole. Kielce 2000 Dziabała Stefan: 1. Partia marksistowsko-leninowska. Warszawa 1983 2. wybrał cudze teksty: Problemy stylu pracy partyjnej. Warszawa 1985 Dzun Włodzimierz: 1. PGR w rolnictwie polskim w latach 1944-1990. Warszawa 1991 2, Warunki życia i pracy w PGR. Warszawa 1987 3. Przemiany społeczne na wsi i w rolnictwie a kształtowanie się sojuszu robotniczo-chłopskiego. Warszawa 1989 (ideologia Samoobrony? - pytanie moje) 4. Socjalizm źródłem wszechstronnego rozwoju Polski i państw socjalistycznej wspólnoty. Warszawa 1979 (he, he). Kuleszyński Zdobysław 1. Nie wydał żadnej książki, dlatego wypada lepiej niż trzech wcześniej zbibliografowanych. A do Ciebie: nie korzystaj w pracy z komputera dla celów prywatnych, to niemoralne i karygodne (przełozony może Cię obsobaczyć, i słusznie, bo trwonisz pieniądze pracodawcy w czasie, za który ci płacą - to karygodne, są na taki proceder odpowiednie paragrafy w kodeksach prawnych). Ciekaw jestem, gdzie pracujesz po studiach u takich gigantów nauki polskiej: w PGR, kółkach rolniczych, uczysz filozofii w szkole przyzakładowej? Odpowiedz Link Zgłoś
jjarm Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 27.06.02, 12:06 Gość portalu: Pincz napisał(a): > Nie sądziłem, że także A. Lepper jest wykładowcą Wydziału Zarzadzania i > Administracji AŚ (zapewne problematyki PGR-ów jak prof. Dzun). Dla studentów to > korzyść, bo Lepper wykłada chyba sensowniej niż "profesorowie"- specjaliści > (podaję publikacje książkowe tylko 4, ale mogę wszystkich wymienionych z > nazwiska w pierwszym poscie)od takich oto zagadnień "naukowych": > Baran Józef: > 1. Studia z problematyki pracy i postępu społecznego. Warszawa 198) > 2.Oceny pracownicze. Warszawa 1985 > 3. Wchowawcza rola pracy. Warszawa 1989 (wszystkie wydała ANS przy Kc PZPR). > Burlikowski Bronisław: > 1. Spory o marksizm w Polsce Ludowej. Warszawa 1986 > 2. Zebrał: Filozofia marksistowska. Materializm historyczny.Teksty. Warszawa > 1985 (skrypt ANS) > 3. Redaktor: Filozofia w szkole. Kielce 2000 > Dziabała Stefan: > 1. Partia marksistowsko-leninowska. Warszawa 1983 > 2. wybrał cudze teksty: Problemy stylu pracy partyjnej. Warszawa 1985 > Dzun Włodzimierz: > 1. PGR w rolnictwie polskim w latach 1944-1990. Warszawa 1991 > 2, Warunki życia i pracy w PGR. Warszawa 1987 > 3. Przemiany społeczne na wsi i w rolnictwie a kształtowanie się sojuszu > robotniczo-chłopskiego. Warszawa 1989 (ideologia Samoobrony? - pytanie moje) > 4. Socjalizm źródłem wszechstronnego rozwoju Polski i państw socjalistycznej > wspólnoty. Warszawa 1979 (he, he). > Kuleszyński Zdobysław > 1. Nie wydał żadnej książki, dlatego wypada lepiej niż trzech wcześniej > zbibliografowanych. > A do Ciebie: nie korzystaj w pracy z komputera dla celów prywatnych, to > niemoralne i karygodne (przełozony może Cię obsobaczyć, i słusznie, bo trwonisz > > pieniądze pracodawcy w czasie, za który ci płacą - to karygodne, są na taki > proceder odpowiednie paragrafy w kodeksach prawnych). > Ciekaw jestem, gdzie pracujesz po studiach u takich gigantów nauki polskiej: w > PGR, kółkach rolniczych, uczysz filozofii w szkole przyzakładowej? bardzo ciekawe ;-) imponujace!, ale co tam...niektorzy nadal twierdza za Ci ludzie maja odpowiednie kwalifikacje. proponuje rozwijajcie ten watek nadal, poznajmy te perly, dla opornych polecam: www.polskaludowa.com/ pozdr jjarm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bąbel Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 12:57 Daniel! Zamiast się obrażać zobacz lepiej dokładniej kim są ludzie na tej liście. W tych "naukach" nie można być neutralnym ideologicznie. Nie można zmieniać kolorów ani punktu widzenia bo się zeszmacasz. Jeśli 15 lat temu uważałeś, że wolny rynek albo integracja europejska to narzędzia zgniłego kapitalizmu, którymi kapitalizm niewoli lud pracujący miast i wsi, to nie powinieneś dziś nauczać czegoś przeciwnego bo tracisz wiarygodność. To tak jakbyś z nauczyciela naucznego komunizmu stał się katechetą. Będziesz słaby i w jednym i drugim i będziesz szmatą, papierem, którą każda kolejna ideologia wyciera sobie dupę. Ciekaw jestem czy sprawdzałeś wiedzę tych pseudouczonych. Szukałem ich dzieł w Internecie ale nic nie znalazłem. Poszukam też w bibliotekach. Może napiszesz gdzie tego szukać. Faszystów i frustratów szukaj na swoim wydziale. Komunizm i faszyzm to pokrewne systemy. Poczytaj jak współpracowali ze sobą podczas wojny. Nie mów, że inni są na poziomie deski klozetowej, bo spadniesz z niej razem ze swoimi znakomitymi uczonymi do sedesu i ktoś was spłucze razem z ich komuchowa wiedzą. Gówno to właściwe miejsce dla takich uczonych. A swoją drogą to ciekawy wątek. Warto poszukać takich pseudouczonych również w innych miejscach. Kto coś wie niech się odezwie. Na Wydziale Zarządzania wynalazłem doktorów po partyjnych uczelniach. 1. Batko Anna ANS przy KC PZPR 2. Juszczyk Andrzej ANS przy KC PZPR 3. Kuleszyński Zdobysław ANS przy KC PZPR 4. Pater Andrzej Nauczny Komunizm w Moskwie Pewnie jest takich więcej. Kto ma starą bazę doktoratów i habilitacji może sam znaleźć. Teraz w Internecie jest baza bez tych uczonych. Wstydzą się własnej wiedzy, czy co? Na Wydz. Zarz. AŚ jest też grupa oficerów Ludowego Wojska Polskiego z byłym oficerem politycznym na czele. Jest tam też kilku asystentów, którzy zaczynali studia na ANS przy KC PZPR ale nie znam nazwisk. Czytałem w tym wątku post wako3 o tym wydziale. Polecam. A może on sam ma coś do powiedzenia w temacie pseudouczonych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żydek [...] IP: *.arena.net.pl 22.07.04, 18:47 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
antycwaniak Akademia przechowalnia pseudonaukowców 09.08.04, 13:27 Przeprowadzka do EXBUDU? To na to miasto ma wyłozyć pieniadze i podarowć budynek przy Zeromskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
antycwaniak Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 13.08.04, 19:56 Profesorowie tego wydziału stanowic będą dużą część kadry uniwersytetu? Odpowiedz Link Zgłoś
antycwaniak Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 13.08.04, 19:56 Profesorowie tego wydziału stanowic będą dużą część kadry uniwersytetu? Odpowiedz Link Zgłoś
kandyd11 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 26.08.04, 16:48 To jest podobno liczaca sie częśc Senatu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: józek Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: 62.244.143.* 26.06.02, 12:45 Obejrzałem sobie artykuł "Pierwsza wojna uniwersytecka" ze "słowa" z 26.04.2002 i list p. Korczyńskiego z 22.04.2002. Ten gość ma dużo racji, ale nie wierzę w żadne 1900 godzin dydaktycznych ani 100 prac magisterskich. Taki profesor musiałby pracować po 70 godzin w tygodniu. To niemożliwe. Ja tez znam członków kolegium dziekańskiego Wydziału Zarządzania. Trzeci od lewej to prof. Szplit. Jest pracownikiem Politechniki Świętokrzyskiej. Słyszałem, że pracuje też w prywatnej szkole ekonomii w Kielcach (i to na kierowniczych stanowiskach) więc ma 3 miejsca pracy. Wspomniany dziekan Kuleszyński Zdobysław był w latach siedemdziesiątych przewodniczącym Socjalistycznego Związku Młodzieży Polskiej w Kielcach. Straszny bufon. Znany był z tego że zawsze był zadowolony i truł bez ładu i składu i używał wyrazów ze słownika wyrazów obcych których nie rozumiał. Komuch 1 klasa. W pokoleniu 50 latków w Kielcach wszyscy go znają. Na początku stanu wojennego wyjechał na długo z Kielc i nikt nie wiedział gdzie był. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 15:48 Szkody mi Was Panowie. Mówicie złe rzeczy na dziekana Kuleszyńskiego. A nic nie wiecie co ten facet zrobił dla Tej Uczelnii. Poznajcie najpierw gościa , porozmawiajcie z nim. A dopiero później oczerniajcie. dr. Kuleszyński na Rektora ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babajaga Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.wsu.kielce.pl 27.06.02, 10:59 Gość portalu: student napisał(a): > Szkody mi Was Panowie. Mówicie złe rzeczy na dziekana Kuleszyńskiego. A nic nie > > wiecie co ten facet zrobił dla Tej Uczelnii. > Poznajcie najpierw gościa , porozmawiajcie z nim. A dopiero później > oczerniajcie. > > dr. Kuleszyński na Rektora ! A co on zrobił dla Tej Uczelni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cichy Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.radom.pl 08.07.02, 11:36 Gość portalu: student napisał(a): > Szkody mi Was Panowie. Mówicie złe rzeczy na dziekana Kuleszyńskiego. A nic nie > > wiecie co ten facet zrobił dla Tej Uczelnii. > Poznajcie najpierw gościa , porozmawiajcie z nim. A dopiero później > oczerniajcie. > > dr. Kuleszyński na Rektora ! POPIRAM CIĘ W 100% Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 27.06.02, 12:05 Gość portalu: józek napisał(a): > Obejrzałem sobie artykuł "Pierwsza wojna uniwersytecka" ze "słowa" z 26.04.2002 > > i list p. Korczyńskiego z 22.04.2002. Ten gość ma dużo racji, ale nie wierzę w > żadne 1900 godzin dydaktycznych ani 100 prac magisterskich. Taki profesor > musiałby pracować po 70 godzin w tygodniu. To niemożliwe. Ja tez znam członków > > kolegium dziekańskiego Wydziału Zarządzania. Trzeci od lewej to prof. Szplit. > Jest pracownikiem Politechniki Świętokrzyskiej. Słyszałem, że pracuje też w > prywatnej szkole ekonomii w Kielcach (i to na kierowniczych stanowiskach) więc > ma 3 miejsca pracy. Wspomniany dziekan Kuleszyński Zdobysław był w latach > siedemdziesiątych przewodniczącym Socjalistycznego Związku Młodzieży Polskiej w > > Kielcach. Straszny bufon. Znany był z tego że zawsze był zadowolony i truł bez > ładu i składu i używał wyrazów ze słownika wyrazów obcych których nie rozumiał. > > Komuch 1 klasa. W pokoleniu 50 latków w Kielcach wszyscy go znają. Na początku > stanu wojennego wyjechał na długo z Kielc i nikt nie wiedział gdzie był. Co do godzin. Ja też nie wierzyłem gdy mi o tym powiedziano (dowiedziałem sie przypadkiem w innym mieście). Sprawdziłem zaraz po przyjeździe. Okazało sie, ze pan, o którym mowa miał przydzielone co najmniej 1927 godzin i ok 40-tu prac dyplomowych i magisterskich. Licząc po 13 godzin na pracę (taki jest oficjalny przelicznik w Akademii) było to łącznie nie mniej niż 2447 godzin dydaktycznych w roku w naszej tylko uczelni. Do tego należy dodac ok. 200 godzin i 20 prac dyplomowych w jednej z uczelni prywatnych. Łącznie idzie wiec nie o 1900, a o ca 3000 godzin, tj ok 100 godzin tygodniowo. O to własnie zrobiła się cała afera. Mam pismo ze stwierdzeniem, ze Dziekan akceptuje przydzielemie temu panu 1500 godzin w roku, co też jest bzdurą (miałem kiedys ponad tysiąc godzin i wiem co to znaczy. Nie miałem chwili czasu, a zajecia po prostu "odwalałem"; inaczej sie nie dało.) Ja żądałem od Dziekana pisma ze stwierdzeniem, iż bierze on za to odpowiedzialność. Otrzymałem pismo, z którego wynika, iż winnych własciwie nie ma (a skandal jest; 1900 godzin to ośmieszanie Wydziału). Sprawa ciągnie sie od ponad roku, narobiono masę głupstw, a końca nie widać. Władze bronią Dziekana jak niepodległości Polski i co rusz pojawia sie jakis nowy wątek. Wydział od października kontrolowany jest przez uczelnianą rewident, a rezultaty kontroli (nie została ona jeszcze zakończona) przekazane mają być odpowiedzialnym za powstałą sytuacje władzom Wydziału. Gdyby w tym tempie kontrolowano np. PZU lub Polską Miedź, trwałoby to pewnie ze sto lat. Ja pisałem wielokrotnie, ze podejmuję się pokazać me racje w 2-3 godziny, a jeśli uczelniany system ewidencji komputerowej byłby sprawny w 20 minut. Nawiasem mówiąc w artykule dokonano kiepskiej manipulacji; autorka pisze wpierw o łącznej ilości 1900 godzin (tak właśnie pisałem), a potem o 1900 godzinach ponadwymiarowych (tego nie pisałem). Jeśli stwierdzone ponoć przez NIK 1371 godzin odnosi sie do osoby, o której ja pisałem, to autorka pośrednio przyznaje mi rację, pan ten miał bowiem dodatkowo 400 godzin w naszej Filii w Staszowie. Razem z 210 -ma godzinami z etatu daje to 1981 godzin, czyli więcej niż ja stwierdziłem. Tak więc jest to niestety prawda. Ja zresztą napisałem do "Słowa" sprostowanie, ale go nie wydrukowano. Mam też wrazenie (może sie mylę), że jest w Kielcach pełny szlaban na informacje ode mnie. Część tego pisma do "Słowa Ludu" mozna przeczytać w wątku o uniwersytecie na tym forum. O pracach magisterskich pisałem też w tym wątku i w wątku o sprzedazy prac magisterskich (oba tez na tym forum). Zainteresowanym moge udostepnić część (za zgodą władz Uczelni nawet całość) korespondencji jaką prowadziłem w tej sprawie. Pozdrowienia, W. Korczyński Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studenci Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: 212.244.138.* 26.06.02, 13:38 Mowimy nie podłym i zaplutym karłom reakcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Ogólnie do antagonistów Bąbla IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 23:24 Nieprawdopodobne, ale w Kielcach nadal panuje szalejący komunizm. Czerwona szkieletczyzna. Wybitni fachowcy rodem z UB, SB i PZPR, czyli debile i złodzieje. I taka jest ta wasza przysłowiowa "wyższa uczelnia" o przysłowiowym, w Polsce, poziomie kształcenia. Cóż mogą nauczyć komuniści? Kraść i zdradzać. Czy Massalski na stare lata nawrócił się na komunizm? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daniel Re: Ogólnie do antagonistów Bąbla IP: *.mega / 192.168.1.* 27.06.02, 07:08 Gość portalu: Jakub napisał(a): > Nieprawdopodobne, ale w Kielcach nadal panuje szalejący komunizm. Czerwona > szkieletczyzna. Wybitni fachowcy rodem z UB, SB i PZPR, czyli debile i > złodzieje. I taka jest ta wasza przysłowiowa "wyższa uczelnia" o przysłowiowym, > > w Polsce, poziomie kształcenia. Cóż mogą nauczyć komuniści? Kraść i zdradzać. > Czy Massalski na stare lata nawrócił się na komunizm W dalszym ciągu żaden z was nie powiedział gdzie studiuje misiowie... co wstyd czy jak a Twoja nagonka na WZiA uśiadomiła mnie że oprócz wrodzonych kompleksów chyba ktoś Cię skrzywdził może w szkole, cały czas nie rozumiem jednego jakim prawem podważasz kompetencje tych ludzi co ma wspólnego zdobywanie wiedzy w latach 60-70 od teraźniejszości, co ma do cholery przynależność do PZPR do kwalifikacji naukowych ???? Czysta paranoja człowieku Twoja nagonka kojarzy mi się z hitlerowskimi niemcami to jest gorzej niż przerażające... co do nagonki na komunizm aż tak Cię przeraża ponawiam i rozszerzam pytanie do Ciebie gdzie się uczysz i ile masz lat to chyba nie jest tajemnica...Nie mogę się powstrzymać dla Ciebie komunista=złodziej i debil :-))))) naprawdę już mi Cie żal krótkowzroczność i schematy powielane przez fanatyków ojca Rydzyka...Cha żebu Cię bardziej wku....ć powiem Ci że moja praca magisterska jest o Władysławie Gomułce a jak masz odwagę cywilną szykanować innych ludzi po nazwisku tak przedstaw się i ty misiu i zapraszam na WZiA na polemikę a nie opluwanie i szykanowanie jednocześnie chowając, buuuuuuu nieładnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub do komuniścięcia Daniela IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 11:06 Twoja wypowiedź (odpowiedź? UB-riposta?) potwierdza powszechnie znaną prawdę o remanentach komunizmu, kieleckiej ostoi komunizmu, "profesurze" UB-eckiej i poziomie wiedzy kadry naukowej PZPR. Wypadkową tych czynników jesteś ty. Widać to po ubeckich pomówieniach, sowieckim zacietrzewieniu i niezwykle prymitywnym poziomie argumentacji, typowym dla komunistycznych agitatorów. To wszystko zdołali ci przekazać zbrodniarze kształcący w PZPR kadry dla potrzeb sowieckiej okupacji Polski czyli zdrajców narodu. Jesteś śmieszny z tym wzywaniem do dyskusji. Przecież ty nawet nie potrafisz poprawnie opisać faktów historycznych. Jeśli w dzisiejszych czasach, przy nieograniczonym (niemal) dostępie do wiedzy, ktoś (ty) daje się ukształtować na modłę sowiecką i jeszcze broni "profesorów z epoki", którzy znanymi metodami przerobili mu, swoją drogą podatny, mózg na komunistyczną sieczkę, to nie można inaczej go nazwać, jak tylko popłuczyną po zdrajcach Polski. Z kimś takim nie można dyskutować, ale tylko odesłać go po elementarną naukę. Najlepiej zacznij od katechizmu. Twoja osoba jest 100% potwierdzeniem umiejętności antypolskich czerwonych profesorów. "Zdobywanie wiedzy w latach 60 i 70-tych" oraz "przynależność do PZPR" tychże zdobywaczy, twoich dzisiejszych profesorów i wczorajszych wykładowców szkoły kadr komunistycznych, ma bezpośredni związek, czego ty jesteś przykładem, z "kompetencją i kwalifikacjami naukowymi tych ludzi" - jak piszesz. Profesorem i wykładowcą w szkole kadr komunistycznych zostawało się w oparciu o całkiem inną wiedzę, niż to się starasz sugerować. Ale to jest ten elementarz wiedzy, który musisz dopiero posiąść. Zadziwiające, jak twoje środowisko potrafiło odciąć cię od otaczającego nas realnego świata. Cytaty: "Nagonka? I kojarzy ci się z hitlerowskimi niemcami? Moja nagonka na komunizm? Komunizm aż tak mnie przeraża!" - to jest właśnie miarą twojego zidiocenia, nieprawdopodobne, czerwona profesura ukształtowała nowego komunistę w wiele lat po upadku komunizmu w Europie. Dowiodłeś wartości twoich profesorów. Odpowiedz Link Zgłoś
smieszek Re: Ogólnie do antagonistów Bąbla 27.06.02, 09:07 Gość portalu: Jakub napisał(a): > Nieprawdopodobne, ale w Kielcach nadal panuje szalejący komunizm. Czerwona > szkieletczyzna. Wybitni fachowcy rodem z UB, SB i PZPR, czyli debile i > złodzieje. I taka jest ta wasza przysłowiowa "wyższa uczelnia" o przysłowiowym, > > w Polsce, poziomie kształcenia. Cóż mogą nauczyć komuniści? Kraść i zdradzać. (J)jakubie Strach bierze, ja się czyta Twoje wypowiedzi. Piszesz o "poziomie wykształcenia", ale sam nie reprezentuje żadnego poziomu - nawet ten najniższy jest dla Ciebie za wysoki! A tak na marginesie - ciekaw jestem ile czasu (max. oczywiście) spędziłeś "profesorku" z choćby jedny z w/w ludzi? Nie znasz ich, nie wiesz co było powodem ich przynależności do pewnych organizacji. Nie wiesz również, ze niektórzy z nich są szanowanymi autorytetami w środowisku naukowym. Ale Ty tego nie chcesz wiedzieć. I nie wypowiadaj sie proszę na temat poziomu wykształcenia, gdy sam nie masz o tym zielonego pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poborski Re: Do wielbicieli pseudoprofesorów z WZiA IP: 193.59.173.* 27.06.02, 11:28 Przeczytajcie informację o publikacjach waszych autorytetów, którą sporządził Pincz (post z 26.06). Przecież książki Burlikowskich, Dzunów i innych "profesorów" to jawna hucpa, szajs, burleska...Dawno mnie nic tak nie rozbawiło, jak książka waszego "profesora" o dobroczynnym wplywie PGR-ów na stopę życiową ludności Polski.Co na to Senat AŚ, co Rada Szkolnictwa Wyższego? Przecież sprawa Wydziału powinna zająć się Rada Etyki Komitetu Badań Naukowych. Jakich to bowiem "specjalistów" produkuje ów Wydział, o poziomie intelektualnym różnych "Danieli" możemy sie sami przekonać, czytając ich posty: STRASZNNI będą ci inteligenci po WZiA AŚ. Kielczanie - ta sprawa Was dotyka, musicie cos zrobić z tym kabaretowym przejawem dzxiałań oswiatowych.Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leonid Re: Do wielbicieli pseudoprofesorów z WZiA IP: 195.205.230.* 27.06.02, 14:06 Jeszcze nie tak dawno największy autorytet naukowy w waszym województwie tow. Jerzy Jaskiernia usiłował habilitować się z tematu: Wpływ Patriotycznego Ruchu Ocalenia Narodowego na rozwój demokracji w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Nawet nie zauważył że PRLu już nie ma. Na szczęście miało to miejsce w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daniel Re: Do wielbicieli pseudoprofesorów z WZiA IP: *.mega / 192.168.1.* 27.06.02, 15:26 W dalszym ciągu pytam się was krytykanci ile macie lat, gdzie się uczycie bo ciężko mi się już jest ustosunkować do tej nagonki waszych fanatycznych teorii uzdrawiających szkolnictwo wyższe rodem z faszystowskiego radia maryja ojca rydzyka czy innych fanatyków narodowo-religijnych. Ludzi posłuchajcie siebie dawno takich skrajności nie słyszałem myślałem że wygineliście jak mamuty, po raz kolejny ponawiam pytanie i zapraszam na WZiA celem polemiki a nie bojówek faszystowskich w waszym wydaniu. Śmieszni jesteście i żałośni ukrywając się po drugiej stronie sieci za ksywkami pisząc te nędzne texty....haaa jedyni sprawiedliwi buuuuuuu koń by się uśmiał... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leonid Re: Do wielbicieli pseudoprofesorów z WZiA IP: 195.205.230.* 27.06.02, 15:46 A ja myślałem, że to wy wyginęliście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daniel Re: Do wielbicieli pseudoprofesorów z WZiA IP: *.mega / 192.168.1.* 27.06.02, 16:41 Gość portalu: Leonid napisał(a): > A ja myślałem, że to wy wyginęliście. Dobre dla Twojej wiadomości nie czuję się komunistom lewakiem tak byle na lewo od SLD ale z Twoich wypowiedzi wynika że dla Ciebie to jedno i to samo, i nie zapomnij że to ludzie Twoich poglądów szukają darmowej reklamy przez głoszenie populistycznych haseł i bredni, i dalej poraz chyba czwarty pytam gdzie się uczycie i na jakiej uczelni i ile macie lat... no chyba że ktoś wam dał na piwo i gotowy text aby pisać brednie, żal mi was ale przejdą wam te ideały tak jak przeminęły inne... Odpowiedz Link Zgłoś
jjarm Re: Do wielbicieli pseudoprofesorów z WZiA 27.06.02, 20:03 Gość portalu: daniel napisał(a): > Gość portalu: Leonid napisał(a): > > A ja myślałem, że to wy wyginęliście. > Dobre dla Twojej wiadomości nie czuję się komunistom lewakiem tak byle na lewo > od SLD ale z Twoich wypowiedzi wynika że dla Ciebie to jedno i to samo, i nie > zapomnij że to ludzie Twoich poglądów szukają darmowej reklamy przez głoszenie > populistycznych haseł i bredni, i dalej poraz chyba czwarty pytam gdzie się > uczycie i na jakiej uczelni i ile macie lat... no chyba że ktoś wam dał na piwo > > i gotowy text aby pisać brednie, żal mi was ale przejdą wam te ideały tak jak > przeminęły inne... daj juz spokoj tej bezsensownej nagonce...co chcesz udowodnic? moze poszukaj nazwisk swoich idealow >> www.polskaludowa.com i zajmij sie czyms bardziej tworczym.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leonid Re: Do wielbicieli pseudoprofesorów z WZiA IP: 195.205.230.* 27.06.02, 21:28 Gość portalu: daniel napisał(a): > Gość portalu: Leonid napisał(a): > > > A ja myślałem, że to wy wyginęliście. > > Dobre dla Twojej wiadomości nie czuję się komunistom lewakiem tak byle na lewo > od SLD ale z Twoich wypowiedzi wynika że dla Ciebie to jedno i to samo, i nie > zapomnij że to ludzie Twoich poglądów szukają darmowej reklamy przez głoszenie > populistycznych haseł i bredni, i dalej poraz chyba czwarty pytam gdzie się > uczycie i na jakiej uczelni i ile macie lat... no chyba że ktoś wam dał na piwo > > i gotowy text aby pisać brednie, żal mi was ale przejdą wam te ideały tak jak > przeminęły inne... Jeśli twoja praca magisterska o tow. Gomułce była na poziomie tekstów płodzonych na tym forum, to znaczy że ukończyłeś renomowaną uczelnię. Natomiast forma i agresja zadawanych przez ciebie pytań świadczy niezbicie że kontynuowałeś naukę w SBckiej Akademi Spraw Wewnętrznych w Legionowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daniel Re: Do wielbicieli pseudoprofesorów z WZiA IP: *.mega / 192.168.1.* 28.06.02, 08:35 Gość portalu: Leonid napisał(a): > Gość portalu: daniel napisał(a): > > > Gość portalu: Leonid napisał(a): > > > > > A ja myślałem, że to wy wyginęliście. > > > > Dobre dla Twojej wiadomości nie czuję się komunistom lewakiem tak byle na > lewo > > od SLD ale z Twoich wypowiedzi wynika że dla Ciebie to jedno i to samo, i > nie > > zapomnij że to ludzie Twoich poglądów szukają darmowej reklamy przez głosz > enie > > populistycznych haseł i bredni, i dalej poraz chyba czwarty pytam gdzie si > ę > > uczycie i na jakiej uczelni i ile macie lat... no chyba że ktoś wam dał na > piwo > > > > i gotowy text aby pisać brednie, żal mi was ale przejdą wam te ideały tak > jak > > przeminęły inne... > > Jeśli twoja praca magisterska o tow. Gomułce była na poziomie tekstów płodzonyc > h > na tym forum, to znaczy że ukończyłeś renomowaną uczelnię. Natomiast forma i > agresja zadawanych przez ciebie pytań świadczy niezbicie że kontynuowałeś naukę > w > SBckiej Akademi Spraw Wewnętrznych w Legionowie. I tym stwierdzeniem przekonałeś mnie że mam doczynienia z człowiekiem który ciągnie wątek wogule go nie czytając (ach te klapki na waszych oczach) jestem na etapie pisania pracy o Władysławie Gomułce to po pierwsze, po drugie w dalszym ciągu nic o sobie nie powiedziałeś oprócz tego że jesteś z fanatycznym populistą i demagogiem ale to twój problem...więcej nie będę się rozpisywał pod tym wątkiem wiesz dlaczego ? dlatego że z takimi ja ty nie należy dyskutować z wami należy walczyć podobnie jak 10 lat temu lałem bojówkarzy Tejkowskiego, Bubla i innych popaprańców tak teraz powiem "dziś robimy ulotki jutro będziemy strzelać" tylko że z Twoim rozumowaniem nic z Tego nie zrozumiesz...a jeszcze jedno kolega post wcześniej pisał że ja urządziałem jakąś nagonkę :-))) bez żartów jako jedyny podejmuję próbe dialogu z wami ale jak napisałem wcześniej z wami nie należy dyskutować i dziś uświadomiliście mnie w tym do potęgi...jak by ktoś chciał jeszcze pogadać cały czas zapraszam na WZiA misiowie puszyści ale przecież wy tylko w gębie jesteście mocni zero argumentów...i kończę pisać w tym wątku student V roku WZiA politologia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kassia Re: Do wielbicieli pseudoprofesorów z WZiA IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 22:14 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beata Re: Do wielbicieli pseudoprofesorów z WZiA IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 22:19 Misiu, jakim cudem doszedłeś do V roku studiów, jak Ty w jednym wyrazie "w ogóle" robisz dwa błędy ortograficzne. I tylko nie tłumacz mi, że piszesz szybko i to dlatego. Nie ma bowiem różnicy we wsiśnięciu "u" i "o". Pozdrawiam. Gość portalu: daniel napisał(a): > Gość portalu: Leonid napisał(a): > > > Gość portalu: daniel napisał(a): > > > > > Gość portalu: Leonid napisał(a): > > > > > > > A ja myślałem, że to wy wyginęliście. > > > > > > Dobre dla Twojej wiadomości nie czuję się komunistom lewakiem tak byl > e na > > lewo > > > od SLD ale z Twoich wypowiedzi wynika że dla Ciebie to jedno i to sam > o, i > > nie > > > zapomnij że to ludzie Twoich poglądów szukają darmowej reklamy przez > głosz > > enie > > > populistycznych haseł i bredni, i dalej poraz chyba czwarty pytam gdz > ie si > > ę > > > uczycie i na jakiej uczelni i ile macie lat... no chyba że ktoś wam d > ał na > > piwo > > > > > > i gotowy text aby pisać brednie, żal mi was ale przejdą wam te ideały > tak > > jak > > > przeminęły inne... > > > > Jeśli twoja praca magisterska o tow. Gomułce była na poziomie tekstów płod > zonyc > > h > > na tym forum, to znaczy że ukończyłeś renomowaną uczelnię. Natomiast forma > i > > agresja zadawanych przez ciebie pytań świadczy niezbicie że kontynuowałeś > naukę > > w > > SBckiej Akademi Spraw Wewnętrznych w Legionowie. > > I tym stwierdzeniem przekonałeś mnie że mam doczynienia z człowiekiem który > ciągnie wątek wogule go nie czytając (ach te klapki na waszych oczach) jestem n > a > etapie pisania pracy o Władysławie Gomułce to po pierwsze, po drugie w dalszym > ciągu nic o sobie nie powiedziałeś oprócz tego że jesteś z fanatycznym populist > ą > i demagogiem ale to twój problem...więcej nie będę się rozpisywał pod tym > wątkiem wiesz dlaczego ? dlatego że z takimi ja ty nie należy dyskutować z wami > > należy walczyć podobnie jak 10 lat temu lałem bojówkarzy Tejkowskiego, Bubla i > innych popaprańców tak teraz powiem "dziś robimy ulotki jutro będziemy strzelać > " > tylko że z Twoim rozumowaniem nic z Tego nie zrozumiesz...a jeszcze jedno koleg > a > post wcześniej pisał że ja urządziałem jakąś nagonkę :-))) bez żartów jako > jedyny podejmuję próbe dialogu z wami ale jak napisałem wcześniej z wami nie > należy dyskutować i dziś uświadomiliście mnie w tym do potęgi...jak by ktoś > chciał jeszcze pogadać cały czas zapraszam na WZiA misiowie puszyści ale > przecież wy tylko w gębie jesteście mocni zero argumentów...i kończę pisać w ty > m > wątku student V roku WZiA politologia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Danielek w czerwonych porteczkach? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 12:15 Dobre! No i dobre to danielkowe czerwone przedszkole, bardzo tradycyjne: "Krytykanci!" - pamiętacie te niedawne wyzwiska rzucane w komunistycznej nowomowie przez tych zbrodniarzy i zdrajców narodu z partyjnych trybun jedynej rządzącej w imieniu sowietów PZPR? "Ile macie lat? Gdzie się uczycie?" - komuniściątko dostało chyba czkawki. Wierzy biedaczyna w sowieckie rozpiski "Pioniera propagandzisty" i "Podręcznika małego agitatora" ("autentyczne" dzieła w archiwum WSNS oraz w zespołach WUML). Sądzi młody towarzyszek, że przy pomocy "Tabel wiekowych i poziomu agitacji w zależności od szczebla szkolnego", jakie przekazali mu, na pewno w tajemnicy, jego wybitni profesorowie, wytępi ostatecznie wrogów komunizmu! "Myślałem, że wyginęliście jak mamuty" - to chyba komunizm upadł, nie powiedzieli ci tego twoi wybitni matołkowie profesorowie? "Ukrywacie się" - to się przedstaw, idioto z komunistycznym pozdrowieniem! Obowiązuje pewna poprawna kolejność, a nie ubeckie nawyki, choć i ci, nigdy nie przedstawiający się komuniści, są teraz sądzeni. Przesadzasz, dziecko, z agitką i zapewne wkrótce twoi profesorowie, którzy boją się rozgłosu, przywołają cię do porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daniel Re: Danielek w czerwonych porteczkach? IP: *.mega / 192.168.1.* 28.06.02, 12:24 Gość portalu: Jakub napisał(a): > Dobre! No i dobre to danielkowe czerwone przedszkole, bardzo tradycyjne: > "Krytykanci!" - pamiętacie te niedawne wyzwiska rzucane w komunistycznej > nowomowie przez tych zbrodniarzy i zdrajców narodu z partyjnych trybun jedynej > rządzącej w imieniu sowietów PZPR? > "Ile macie lat? Gdzie się uczycie?" - komuniściątko dostało chyba czkawki. > Wierzy biedaczyna w sowieckie rozpiski "Pioniera propagandzisty" i "Podręcznika > > małego agitatora" ("autentyczne" dzieła w archiwum WSNS oraz w zespołach WUML). > > Sądzi młody towarzyszek, że przy pomocy "Tabel wiekowych i poziomu agitacji w > zależności od szczebla szkolnego", jakie przekazali mu, na pewno w tajemnicy, > jego wybitni profesorowie, wytępi ostatecznie wrogów komunizmu! > "Myślałem, że wyginęliście jak mamuty" - to chyba komunizm upadł, nie > powiedzieli ci tego twoi wybitni matołkowie profesorowie? > "Ukrywacie się" - to się przedstaw, idioto z komunistycznym pozdrowieniem! > Obowiązuje pewna poprawna kolejność, a nie ubeckie nawyki, choć i ci, nigdy nie > > przedstawiający się komuniści, są teraz sądzeni. > Przesadzasz, dziecko, z agitką i zapewne wkrótce twoi profesorowie, którzy boją > > się rozgłosu, przywołają cię do porządku wiesz mam swoje poglądy i czy Ci się to podoba czy nie nie zmienię ich a jak jesteś taki cwany zapraszam na rozmowę do kielc z Sandomierza nie będziesz miał daleko podać ci nr telefonu... no śmiało pogadamy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Danielek w czerwonych porteczkach? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 12:43 Dalej czkawka? Rzeczywiście, komunizm to uporczywa przypadłość. Nie popadaj w przygnębienie i przeczytaj uważnie to, co ci napisałem. Jeszcze trochę pohałasujesz i z magisterium będą nici. Czerwona profesura boi się rozgłosu, zdradzasz ostoję tej zwierzyny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daniel Re: Danielek w czerwonych porteczkach? IP: *.mega / 192.168.1.* 28.06.02, 12:51 Jakubie zrozum kończę studia na politologii aby lepiej zrozumieć otaczającą mnie rzeczywistość, lewakiem byłem zawsze byle na lewo od SLD i tyle w chwili obecnej twierdzę że jesteś co najmniej intrygującą osobą i autentycznie podyskutował bym z Tobą. Wiesz burza mózgów nie twierdziłem nigdy że jestem wszystko wiedzący nie zgadzam się w dalszym ciągu z Twoimi poglądami co nie zmienia faktu że nadal podtrzymuję chęć dyskusji na żywo...tym razem bez emocji już mi przeszły Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Danielek w czerwonych porteczkach? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 13:55 Cytaty: Leonid do Daniela, 27.06.2002 21:28 ...forma i agresja zadawanych przez ciebie pytań świadczy niezbicie że kontynuowałeś naukę w SBckiej Akademi Spraw Wewnętrznych w Legionowie. Daniel do Leonida, 28.06.2002 8:35 ...więcej nie będę się rozpisywał pod tym wątkiem wiesz dlaczego ? dlatego że z takimi ja ty nie należy dyskutować z wami należy walczyć podobnie jak 10 lat temu lałem bojówkarzy Tejkowskiego, Bubla i innych popaprańców tak teraz powiem "dziś robimy ulotki jutro będziemy strzelać". ...jak by ktoś chciał jeszcze pogadać cały czas zapraszam na WZiA misiowie puszyści ale przecież wy tylko w gębie jesteście mocni. Daniel do Jakuba, 28.06.2002 12:51 ...nadal podtrzymuję chęć dyskusji na żywo...tym razem bez emocji już mi przeszły. Jakub do Daniela: Dziękuję, nie zaryzykuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daniel Re: Danielek w czerwonych porteczkach? IP: *.mega / 192.168.1.* 28.06.02, 15:08 dziękuję nie zaryzykuję ???? nie przesadzaj zabrzmiało to jak byś pisał do jakiegoś bojówkarza nie chcesz pogadać to nie dalej podtrzymuję swoje teorie że najwygodniej jest zglanować kogoś publicznie po nazwisku wygodnie chowając się pod pseudo....nie pozdrawiam..dalej będę twierdził że narodowo-religijne ugrupowania i fanatycy to utopia i paw straszny, a ty mi gościu trącasz Bublem i Tejkowskim może lepiej że nie zaryzykujesz ostatecznie to ja jak był Kvasula w kielcach zwyzwałem w tłumie buraków którzy na słowo Buzek zaczeli krzyczeć żyd od porąbanych chrześcijan i nie zawacham się ani razu stanąc w obronie jednostki a nie ideii jak wy to czynicie... zresztą poszukaj parę wątków niżej to moja znajoma nie zawachała wytoczyć sprawę dla wielkiego supermarketu pomagałem jej a tylko dlatego że nikt nie odważył się stanąć w obronie jej imienia wszyscy ją olali, przypomina mi to wasze metody... jesteś przyjacielu fanatykiem, demagogiem, populistą i boję się patrzeć w przyszłość jeżeli takich jak ty przybędzie... wiedz że zawsze będę krzyczał w tłumie takich jak ty przeciwko wam... Żegnam Daniel Maciąg - (lewak, komunista jak chcesz zwij mnie to nie wzrusza) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Danielek w czerwonych porteczkach? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 15:17 No widzisz. a więc żegnaj Danielu Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Danielek w czerwonych porteczkach? 28.06.02, 16:33 Ponieważ wygląda na to, że ja jestem jednym z głównych powodów całego zamieszania ("Bąbel" powołuje sie na mój tekst i artykuł o mnie w "Słowie"), a w swym liście do Daniela (ten wątek, list dziewiaty od góry na chwilę, gdy to piszę) przywołuje moje wypowiedzi, więc pozwole sobie na kilka słów komentarza. Jako "wyrwany do tablicy" rezerwuję sobie prawo do pewnego chaosu w wypowiedzi; nie mam czasu, aby ją dokładnie przemyśleć. Po pierwsze. Nie mam zamiaru dyskutować na tym forum o kwalifikacjach moich kolegów. Nie znam sie na tych naukach (nie wiem nawet czy mam ochote sie znać) i w tej akrat sprawie nie mam nic do powiedzenia. Nie sądze też, by etycznym było, bym akurat ja sie w tej własnie materii wypowiadał. Po drugie. Podtrzymuje jednak w całej rozciągłości wszystko co napisałem w mym liście do "Słowa Ludu". W szczególności uważam, ze wszystkie dane o kwalifikacjach wykładowców; uczelnie, gdzie studiowaliśmy, miejsca uzyskania dyplomów, tematy rozpraw, za które nadano nam stopnie naukowe, dorobek naukowy itp. (np. prowadzone zajęcia dydaktyczne) winny być dostępne dla każdego, dla płacącego często za nauke studenta przede wszyskim. Proponowałem darmowe sporządzenie strony domowej Wydziału z takimi własnie informacjami, ale nie uzyskałem na to zgody. Obecna sytuacja, gdy wszystko jest tajne (mam pisemne stwierdzenie, ze informacjii o dorobku naukowym jednego z kolegów nie można ujawnić, bo chroni go ustawa o ochronie dóbr osobistych) jest po prostu chora i generuje takie jak ta dyskusje. "Pochodzenie naukowe" wykładowców i tak wczesniej czy później staje sie publiczną tajemnicą i nie ma sensu jego ukrywanie. Nie podzielam też poglądu, by trzeba sie było tego wstydzić. Każdy ma prawo do dowolnych poglądów, a katedry marksizmu istnieją w wielu renomowanych zachodnich uniwersytetach. Problem w tym, by np. politolog nie udawał specjalisty od zarządzania, a np. "nauczny kommunist" nie przebierał sie za specjalistę od marketingu. W końcu to student sam wybiera co i gdzie chce studiować; jeśli lubi akurat marksizm, to jest to jego dobre prawo i nie nam o tym dyskutować. Ważne jest jednak, by nie oszukiwać go na wejściu; niech wie co kupuje. Nawiasem mówiąc ja też nie znałem niektórych podawanych w tym wątku informacji. Nie wiem czy odpowiedziałem na "wywołanie" Bąbla; jesli nie proszę o konkretne pytania. Jeżeli będą mógł (może się zdarzyć, że dla dobra Wydziału zachowam mą opinie dla siebie) postaram sie odpowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leonid Re: Danielek w czerwonych porteczkach? IP: 195.205.230.* 28.06.02, 16:58 Chiałem przeprosić Daniela za to, że wziąłem go za jednego z jego światłych profesorów. Zaprezentowany przez niego intelektualny bełkot, zwany dawniej nowomową utwierdził mnie w przekonaniu, że mam do czynienia z absolwentem wymienionych przeze mnie renomowanych uczelni. Czyżbyśmy mieli tutaj do czynienia z przypadkiem, że "uczeń prześcignął mistrzów"? Wróżę potencjalnemu absolwentowi karierę naukową na tej lub podobnej "uczelni". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Danielek w czerwonych porteczkach? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 22:50 To o czym piszesz jest znamienne. Jak wielu ludzi chciałoby się w Akademii ukryć. A przecież, słusznie to podkreślasz, dorobek naukowy powinien być jawny i podlegać stałej ocenie. Aż głupio o tym pisać, że w tej uczelni nie jest to oczywiste, że sama Akademia nie chwali się tym. Że musisz wręcz walczyć o to! Tak właśnie, panowie podstarzali studenci, którzy bili "bojówki" Tejkowskiego już 10 lat temu, a teraz uzupełniają wykształcenie u komunistycznego źródła, wyglądały uniwersytety marksizmu-leninizmu jeszcze 12 lat temu. Wako3, nie dodałeś, że katedry marksizmu na uniwersytetach zachodnich nie są tym samym, czym była WSNS przy KC PZPR, czyli nie kształcą sowieckich agitatorów, lecz raczej są elementem wykształcenia filozofów. Dla nas to pewien problem, bo łączy się z komunistycznymi zbrodniami i cierpieniem narodu (wyłączywszy tych wyrodków z PPR i PZPR), ale przecież, jako filozofia historyczna i u nas może, i powinna, istnieć, byle uczciwie. (To masz, Chłopie, trochę problemów! - napisałem to z niejakim współczuciem, bo zapewne nie wszyscy na tym wydziale Cię lubią). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yogi Re: Ogólnie do antagonistów Bąbla IP: *.pu.kielce.pl / 192.168.192.* 28.06.02, 17:01 smieszek napisał(a): > Gość portalu: Jakub napisał(a): > > > Nieprawdopodobne, ale w Kielcach nadal panuje szalejący komunizm. Czerwona > > > szkieletczyzna. Wybitni fachowcy rodem z UB, SB i PZPR, czyli debile i > > złodzieje. I taka jest ta wasza przysłowiowa "wyższa uczelnia" o przysłowi > owym, > > > > w Polsce, poziomie kształcenia. Cóż mogą nauczyć komuniści? Kraść i zdradz > ać. > > (J)jakubie > > Strach bierze, ja się czyta Twoje wypowiedzi. Piszesz o "poziomie wykształcenia > ", > ale sam nie reprezentuje żadnego poziomu - nawet ten najniższy jest dla Ciebie > za > wysoki! > A tak na marginesie - ciekaw jestem ile czasu (max. oczywiście) > spędziłeś "profesorku" z choćby jedny z w/w ludzi? Nie znasz ich, nie wiesz co > było powodem ich przynależności do pewnych organizacji. Nie wiesz również, ze > niektórzy z nich są szanowanymi autorytetami w środowisku naukowym. Ale Ty tego > > nie chcesz wiedzieć. > I nie wypowiadaj sie proszę na temat poziomu wykształcenia, gdy sam nie masz o > tym zielonego pojęcia. A którzy są tymi szanowanymi autorytetami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Ogólnie do antagonistów Bąbla IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 22:12 No właśnie. Niektórym studiującym wydaje się (a raczej mają pewność), że osoba, której nazwisko znajduje się w jakiejkolwiek bibliografii, bo coś wydała, choćby tylko przetłumaczyła ulotki reklamowe Rady Europy i zestawiła je w formie książkowej, jako przejaw własnego geniuszu (Jaskiernia), już jest wielkim autorytetem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pincz Re: Do Daniela o Tejkowskim IP: *.MAN.atcom.net.pl 28.06.02, 22:17 Przyszły politolog, który "chce rozumieć rzeczywistość" powinien jednak wiedzieć, że Bernard (później zmienił imię na piastowskie -Bolesław) był w roku 1957 zajadłym "rewizjonistycznym" komunistą, założycielem Związku Rewolucyjnego Młodzieży, działał w Krakowie i Nowej Hucie. Z wykształcenia inzynier za swoje ideologiczne zaangażowanie i walkę o sprawiedliwość ludowa został doceniony przez prof. Baumana (tak, tak, tego), który zatrudnił go jako swojego asystenta (na Wydziale Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego). Potem z Tejkowskiego zrobił się antysemita i zawodowy Polak (właśnie wtedy zmienił imię), zadał sie z tzw. frakcja Moczara i został wykładowcą w tajnej (wówczas) szkole milicyjnej w Otwocku ("Akademia Policyjna, posmiewisko Europy, Rektor, Aula, Gaudeamus, Dziekańskie urlopy" - śpiewał wówczas Kleyf). Zatem Danielu, jeśli chcesz "zrozumieć rzeczywistość", to natychmiast zmień uczelnię. Jeśli Twoi teraźniejsi profesorowie szczczują Cię na Tejkowskiego, to powinni Ci jednak powiedzieć, że Tejkowski jest ich dawnym kolegą, być może z pracy dydaktycznej. Jak widzisz, rzeczywistość peerelowska była (i jest nadal) niesłychanie skomplikowana. Jedną z dróg dotarcia do prawdy jest jawność życia naukowego. P.S. To zabawne, że przedstawiając sie jako ten "na lewo od SLD", mimo woli podążasz drogą Tejkowskiego: on tez był "na lewo" od PZPR. Skończył, jak skończył. Tobie tego nie życzę. Radzę natomiast skontaktować się z wako3. Jak wynika z postów, jest on bardzo inteligentnym, otwartym, uczciwym mlodym naukowcem na Twoim Wydziale, takim, "któremu jeszcze się chce". Mam nadzieję, że przyszłość tego Wydziału będa kształtować tacy jak on. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Do Daniela o Tejkowskim IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 23:15 Nie powinienem się już dopisywać (popisywać?), bo znakomicie podsumowałeś tę dyskusję, zwracając studencką uwagę Daniela na skromny fakt, iż przeszłość i postawy wielu znanych i nieznanych ludzi były bardziej skomplikowane, niż to się dzisiaj wydaje. Dziesięć lat temu Żydzi i komuniści zarazem, starali się zaszkodzić politycznie Tejkowskiemu pisząc, że zanim jeszcze ten nazywał się Tejkowski, to tatuś dał mu swoje nazwisko - Tejkower. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daniel Re: Do Daniela o Tejkowskim IP: *.mega / 192.168.1.* 01.07.02, 09:45 No i chylę głowę emocje mnie poniosły a tu widzę sprawy potoczyły się dalej na poziomie dyskusji rzeczowej, cieszy mnie to wielce ale muszę powiedzieć że w znakomitej większości przypadków bardzo rzadko jak nie wogule nie mam możliwości do dyskusji na takie tematy na WZiA. Jako że jak mówiłem jestem na V roku studiów więc faktycznie górę pewnie w moich wypowiedziach wzięły emocje a nie zimno skalkulowana wiedza. Ciszą mnie każde rzeczowe wypowiedzi dotyczące naszej historii i z przyjemnością je czytam poszerzając swoją wiedzę, no cóż mam nadzieję że dobrze zrobiłem studiując na WZiA politologię zmienić już raczej nie zmienię nie starczy mi sił ale dobrych rad nigdy wiele. Pozdrawiam już bez gówniarskich emocji przedmówców... Odpowiedz Link Zgłoś
brath Jeszcze jeden "uczony" 02.07.02, 16:22 Ciekawą postacia jest profesor Szplit. Habilitację robił w enerdówku w jakiejś uczelni partyjnej. Kto wie dokładnie gdzie. Nie mogę znaleźć żadnych jego prac sprzed daty habulitacji tj. 1989 roku. Wiem, że do otrzymania stopmia ,musiał sporo napisać bo takie są wymagania. Gdzie to wszystko jest? Kto wie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adn Re: Jeszcze jeden IP: *.pu.kielce.pl / 192.168.192.* 04.07.02, 10:28 Włos sie jeży gdy sie to czyta. Przemianują nas chyba na ANS Bis. Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Jeszcze jeden 06.07.02, 14:35 Nie badzmy pesymistami. Mysle, ze po zakonczeniu trwajacej prawie rok kontroli- giganta ktos we wladzach uczelni cos jednak zrobi. Wydaje mi sie tez, ze wazniejsze od skladu (kazdy ma jakas przeszlosc; powinien tylko byc w jakis sposob uczciwy - nie robic sie np. na hurra-europejczyka, jesli przedtem glosil, ze jest to zgnily Zachod ) jest po prostu to co robi sie dzis. Moze np. ktos wpadnie na pomysl, by stworzyc jakies bodzce finansowe (zachete do pracy naukowej i tzw. "ksztalcenia kadr", o ktorym pisano w "Slowie" z 26 kwietnia). Badzmy dobrej mysli, kontrola jeszcze trwa. Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 chyba cos drgnelo 07.07.02, 14:50 Cos sie chyba ruszylo. Pani red Rynkowska ("Slowo Ludu") poinformowala telefonicznie jednego z zainteresowanych tematem, ze ma juz material na artykul o Akademii ale czeka jeszcze na wyniki kontroli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duplo Re: Jeszcze jeden IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 14.07.02, 13:20 brath napisał(a): > Ciekawą postacia jest profesor Szplit. Habilitację robił w enerdówku w jakiejś > uczelni partyjnej. Kto wie dokładnie gdzie. Nie mogę znaleźć żadnych jego prac > sprzed daty habulitacji tj. 1989 roku. Wiem, że do otrzymania stopmia ,musiał > sporo napisać bo takie są wymagania. Gdzie to wszystko jest? Kto wie? --------------------------------- Winna byc baza danych powszechnie dostępna. Skoro jej nie ma to tzw. oceny parametryczne uczelni to lipa. Trzeba pisać do KBN, które winien mieć bazę no i pilotuje program tworzenia spoleczeństwa informacyjnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xy Re: Jeszcze jeden 'uczony' IP: 81.26.8.* 18.09.02, 08:38 Nie dotyczy to tylko twojej wypowiedzi. Bardzo zainteresował mnie ten wątek. Uważam, że jesteście trochę niesprawiedliwi, bo w tamtych czasach, każdy studiował, czy zdobywał kolejne tytuły naukowe tam, gdzie miał szansę, gdzie mógł. A że ktoś zdobywał wiedzę w takich czasach a nie innych, to nie jego wina, taki był ustrój. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xy Re: Do Daniela o Tejkowskim IP: 81.26.8.* 18.09.02, 08:31 Akurat tak się składa, że jestem ........... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cichy [...] IP: *.radom.pl 08.07.02, 11:30 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pincz Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.MAN.atcom.net.pl 08.07.02, 13:37 No to gratuluje ci wiedzy, jaką zdobyłeś od specjalistów od marksizmu, gospodarki pegeerowskiej, wyższości socjalizmu nad kapitalizmem. Ciekawe, gdzie znalazłes ztrudnienie z taka wiedzą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.pu.kielce.pl / 192.168.192.* 08.07.02, 19:10 Gadamy, gadamy a efektu nie widac. Byc moze przyczyna jest fakt, iz wladze Uczelni nie wiedza o tej dyskusji. Nie jest tez ladnie obmawiac ludzi bez ich wiedzy. Powiadomilem wiec Rektora Massalskiego i Dziekana Kuleszynskiego o naszej dyskusji. Przeslalem im tez kopie wypowiedzi na forum. Mysle, ze kierowani troska o dobro Uczelni i opinie Wydzialu zabiora wkrotce glos (w Uczelni nikt nie chce otwarcie o tych sprawach rozmawiac). Mozna wiec chyba oczekiwac ozywienia tej rozmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 21:14 Dobrze zrobiłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzesiek [...] IP: 213.77.1.* 09.07.02, 15:47 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xy Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: 81.26.8.* 18.09.02, 08:49 Nie wiem jaką uczelnię skończyłeś, nie interesuje mnie to i nie o to chodzi. Ale czy zastanawiałeś się kiedyś, że za parenaście lat ktoś kiedyś będzie "obrzucał Cię błotem" tylko dlatego, że skończyłeś taką a nie inną uczelnię, w takim a nie innym czasie. Nie wiadomo co może być za parenaście lat, a może komuna znów powróci ?? (ja za tym nie jestem, ale wiadomo?) Patrzmy na to trochę z innej perspektywy, bo bardzo łatwo jest kogoś osądzać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 18.09.02, 09:08 To nie były normalne uczelnie, gdzie się zdobywało jakąś wiedzę akceptowaną w cywilizowanym świecie. Tam kształtowało się zdrajców narodu polskiego do służby Sowietom. Normalni ludzie tam nie szukali wiedzy. To PZPR wyszukiwała sobie "studentów" z degeneratów, jakich ma niestety każdy naród. Wyższe szkoły komunizmu już nie istnieją, poza kilkoma z zaplecza siłowego np. "policyjna". Kadry "naukowe" tych szkół, przy pomocy SLD, przeniknęły do prowincjonalnych uczelni, zwłaszcza w ośrodkach o ambicjach uniwersyteckich, które potrzebują "tytułów". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tantalcyfron Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 09.07.02, 21:28 Myślę że przeszłość jest tak samo ważna jak przyszłość więc ktokolwiek stwierdził że przeszłość go nie obchodzi to jest jak "ci" tzw profesorowie z listy. > Koleś co ty możesz widzieć na ten temat. Znasz tych ludzi? Miałeś z nimi zajęci > a? > Ja w tym roku skończyłem ten Wydział i darze tą kadrę bardzo dużym szacunkiem. > Wcale nie obchodzi mnie ich przeszłość. > Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mis Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.pu.kielce.pl / 192.168.192.* 10.07.02, 10:55 A moze jednak ci ludzie rzeczywiscie cos dla Akademi zrobili jak pisza Daniel i Cichy. Kto cos wie niech napisze. Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 [...] 11.07.02, 13:21 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: demo [...] IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 11.07.02, 17:03 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnostyk Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.klc.vectranet.pl / 10.9.2.* 23.08.03, 21:06 Czy chodzi Ci o Buzka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łobuz Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.malpka.btk.za.net 13.07.02, 13:09 Jeszcze jeden „uczony" z Akademii Świętokrzyskiej. Doktor Robert Kowal kończył studia inżynierskie w ZSRR. Ojciec były dyrektor największego banku w Kielcach. Rodzeństwo na Politechnice. Naucza matematyki i pracy w małej firmie. Nie posiada kwalifikacji pedagogicznych bo nie ukończył żadnego kursu pedagogicznego. To chyba o nim pisał wako3, że „przepracował" 1900 godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 innym tonem 13.07.02, 16:26 Gość portalu: łobuz napisał(a): > Jeszcze jeden „uczony" z Akademii Świętokrzyskiej. Doktor Robert Kowal ko > ńczył > studia inżynierskie w ZSRR. Ojciec były dyrektor największego banku w Kielcach. > > Rodzeństwo na Politechnice. Naucza matematyki i pracy w małej firmie. Nie posia > da > kwalifikacji pedagogicznych bo nie ukończył żadnego kursu pedagogicznego. To > chyba o nim pisał wako3, że „przepracował" 1900 godzin. Obwinianie (tak rozumiem wymienianie rodziców i rodzeństwa w tym liscie) rodziny za czyny jej członków nie ma sensu. Doktor Kowal jest od wielu lat dorosłym czlowiekiem i sam odpowiada za to co robi. Nie sądze też by ukończenie studiów w ZSRR było czymś nagannym; mógłbym wskazac wielu znakomitych naukowców którzy też kończyli tam studia. Nie wydaje mi sie, by ten ton dyskusji był na tym forum własciwy. Odpowiedz Link Zgłoś
arekwit Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 16.07.02, 15:57 Te godziny to na pewno Kowal. Ten facet jest chory na pieniądze. Jak był dilerem vobisa to nie płacił pracownikom pieniędzy bo miał chody w funduszu dla niepełnosprawnych i oni płacili jego ludziom. Niektórym do tej pory nie zapłacił. Zapytajcie co o nim myślą pracownicy. Zbudował sobie na Stadionie pałac chociarz firma miała same straty. Teraz połowa zaocznych na zarządzaniu pisze u niego prace licencjackie bo ma chody u dziekana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miner Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 17.07.02, 07:02 Potrzebny jest ogólnodostępny bank informacji o 'profesorach' i ich osiągnieciach ' naukowych'. Niestety brak jest takiego banku w MEN czy KBN. O to trzeba walczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 17.07.02, 14:57 To prawda. Ale gdzie zainteresowani? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daniel Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.mega / 192.168.1.* 17.07.02, 15:06 No i powracam jak bumerang...pytasz gdzie zainteresowani a gdzie byli 5 lat temu ja kończę tą uczelnię, chyba że komuś zależy aby zaistnieć na tej uczeli ale wydaje mi się to dość perfidny sposób, dziwne ale nie widzę i nie słyszałem was nigdy na uczelni... Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 17.07.02, 17:09 Gość portalu: daniel napisał(a): > No i powracam jak bumerang...pytasz gdzie zainteresowani a gdzie byli 5 lat > temu ja kończę tą uczelnię, chyba że komuś zależy aby zaistnieć na tej uczeli > ale wydaje mi się to dość perfidny sposób, dziwne ale nie widzę i nie > słyszałem was nigdy na uczelni... Bumerangi zwykle wracają. Ta sprawa pewnie też wróci jeszcze nie raz. Co do zaistnienia. Nie zależy mi na tym zupełnie. Przydarzyło mi się to już raz 26 kwietnia i na razie moje zapotrzebowanie na ten produkt został wyczerpany. A obrażać się na fakty nie warto. O potrzebie jawności mówię głośno znacznie dłużej niż 5 lat. Nawiasem mówiąc o wielu sprawach dowiedziałem się dopiero na tym forum. Ponieważ wygląda na to, że nie udało mi się wyjaśnić o co chodzi więc pozwolę sobie na krótkie omówienie początków afery. Po pierwsze. Sprawa ciągnie się od ponad roku. A jej początki sięgają pewnie 5 lub 6 lat wstecz. Nie wikłając się w szczegóły powiem, że idzie o rzeczy bardzo elementarne, np. siódme przykazanie. O zamiarze napisania do gazety informowałem Rektora we wrześniu ubiegłego roku, a znacznie wcześniej przekazałem mu dokumenty z informacjami o stwierdzonych nadużyciach. Było dostatecznie dużo czasu, by załatwić sprawę wewnątrz Uczelni. Moja korespondencja (dokładniej moje pisma, bo odpowiedzi nie uzyskałem na żadne) z władzami Uczelni i Wydziału to kilkadziesiąt stron. Nb. zainteresowanym mogę przesłać, wystarczy podać adres. Prosiłem Rektora o zgodę na takie upublicznienie tej korespondencji jeszcze w grudniu ubiegłego roku. Ponieważ nie uzyskałem żadnej odpowiedzi więc sądzę, że mogę to uczynić. Przez ponad rok nikt nie reagował na liczne sygnały o ewidentnych nadużyciach i naruszeniach prawa. Spotykały mnie za to rozmaite groźby i próby "załagodzenia" sprawy bez wyciągania konsekwencji w stosunku do winnych. Co miałem robić? Krzyknąć "morituri te salutant?" Do zabrania głosu w tej dyskusji skłonił mnie list Rektora, który odmówił mi informacji o wynikach kontroli (chciałem dowiedzieć się jakie mianowicie nadużycia popełnili podlegli mi wówczas pracownicy) informując mnie równocześnie, iż wyniki te przekaże jednemu z obwinianych przeze mnie ludzi. Przy okazji "zaistnienia". Ja wyrażam zgodę na podanie do publicznej wiadomości mojego dorobku naukowego, wykształcenia, prowadzonych zajęć itp. POD WARUNKIEM JEDNAK, IŻ W TYM SAMYM MIEJSCU PODANE ZOSTANĄ TAKIE SAME INFORMACJE O MOICH KOLEGACH Z WYDZIAŁU, W SZCZEGÓLNOŚCI CZŁONKACH KOLEGIUM DZIEKAŃSKIEGO I PODLEGŁYCH MI W MAJU UBIEGŁEGO ROKU PRACOWNIKACH ZE STOPNIEM NAUKOWYM CO NAJMNIEJ DOKTORA. Informacje te są zwykle ogólnodostępne, a moje zastrzeżenie to raczej zachęta dla niektórych moich kolegów, którzy tak chętnie chowają się za ustawę o ochronie danych osobowych (nb. kiedy poinformowałem o tym jednego z prominentnych polskich matematyków oświadczył mi on, że o niczym takim jeszcze nie słyszał). Będzie można porównać, ocenić i pewnie uzasadnić zarówno negatywną opinię o mnie jak i moją "chęć zaistnienia". Przepraszam za emocjonalny trochę styl tego listu, ale prawdę mówiąc trochę "wkurzyły" mnie niektóre sformułowania Daniela. Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 17.07.02, 18:13 Post scriptum. Nie lubię grzebac ludziom w metrykach. Tak naprawdę nie interesuje mnie kim kto był przed 15-tu laty, byle dzis nie przebierał sie za kogoś kim nie jest ani w szaty mentora, który wszystko wie lepiej i drwi z ogólnie przyjetych norm. Przyczyną większosci takich jak te problemów jest zwykle jakaś postac arogancji. Tu było tak samo. Sprawa, która można było rozwiązać jednym pociagnięciem pióra urosła do przez nikogo juz chyba nie kontrolowanej afery. Nie bardzo wiem kto na tym skorzystał. Być moze tzw. "dobro Uczelni" na zasadzie, ze kazda prawda jest lepsza od kazdego kłamstwa, ale taniej byłoby pewnie załatwić rzecz całą jedną odpowiedzialna rozmową. Moze Daniel zacheci do niej np. swego promotora? Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 17.07.02, 18:13 Post scriptum. Nie lubię grzebac ludziom w metrykach. Tak naprawdę nie interesuje mnie kim kto był przed 15-tu laty, byle dzis nie przebierał sie za kogoś kim nie jest ani w szaty mentora, który wszystko wie lepiej i drwi z ogólnie przyjetych norm. Przyczyną większosci takich jak te problemów jest zwykle jakaś postac arogancji. Tu było tak samo. Sprawa, która można było rozwiązać jednym pociagnięciem pióra urosła do przez nikogo juz chyba nie kontrolowanej afery. Nie bardzo wiem kto na tym skorzystał. Być moze tzw. "dobro Uczelni" na zasadzie, ze kazda prawda jest lepsza od kazdego kłamstwa, ale taniej byłoby pewnie załatwić rzecz całą jedną odpowiedzialna rozmową. Moze Daniel zacheci do niej np. swego promotora? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daniel Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.mega / 192.168.1.* 18.07.02, 09:13 Mowy nie ma abym teraz już na kogokolwiem się obraził czy to za mentorski ton czy za nerwowe wypowiedzi...im więcej czytam tym bardziej otwierają mi się oczy na pewne sprawy. Powiadasz szczera rozmowa z moim promotorem myślisz że tego nie zrobię na 100% to uczynię tylko się zastanawiam co to da. Nie chodzi o to że pękam i boję się jakiś konsekwencji zresztą chyba jako jedyny podpisałem się imieniem i nazwiskiem na forum więc w tym temacie jasno, ale dalej mnie zastanawia co da taka rozmowa z promotorem ? Uderzy się w piersi i przeprosi, opieprzy mnie i udupi mnie na etapie pisania pracy, wybaczcie ale jestem tylko studentem i wewnętrzne sprawy uczelni mało mnie obchodzą. Ale jeżeli moja rozmowa będzie jakimś małym kroczkiem aby poprawić status AŚ to bardzo chętnie to zrobię. Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 18.07.02, 11:58 Dziekuje za odpowiedz Danielu. Aby byc calkiem szczerym powinienem powiedziec, że miales prawo nie wiedziec o opisywanych przeze mnie sprawach. One dotyczą głównie innego instytutu. U was nie było ani 1900 (a tak naprawdę znacznie wiecej) godzin dydaktycznych, multimediów bez komputera. Moze to nawet głupio, że nie napisałem tego wyraźnie, ale ja niestety dalej myśle o Wydziale jako całosci (przyzwyczajenie, instytuty istnieją niedawno). O opisywanych przeze mnie sprawach mało kto wie, i to jest głównym atutem tych, co te lody (naprawdę baaaaardzo dobre) kręcą. Prawdziwym problemem jest jednak fakt, ze wszystkim jest obecna sytuacja "na rękę" i raczej nie widze ludzi zainteresowanych jakąkolwiek zmianą. A jako ciekawostkę powiem jeszcze, ze przez cały czas trwania tej "afery" (grubo ponad rok) nikt nie spytał czy mam rację, czy to co sie dzieje jest zgodne z prawem lub etyką. Najczęściej pytano o co mi idzie, kto za tym stoi lub kto jest ze mną, a kto przeciw. Obawiam się, że to własnie ten fakt jest dobrą charakterystyką niektórych byłych działaczy, a obecnie "nieskazitelnych" i małomównych władców Uczelni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 16:52 Dzisiaj niejaki Tomasz Burek, człek nie z waszej parafii, pisał na uWięzi o pewnego rodzaju świniach. Ja, jako taka małomiasteczkowa swinia, radzę Ci, Danielu, najpierw obronić pracę, potem odebrać dyplom, a na koniec dopiero prawić morały swojemu promotorowi i jego kumplom. Nie jest to zła rada, bo będziesz miał więcej czasu na przygotowanie rozmowy. Choć, rzeczywiście, co to da? Jedynymi rozmówcami powinni być rektor i senat. Powodzenia, Poprawiacze. (Wy też jesteście takie Burkowe świnie). Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 18.07.02, 17:31 Może nie jest aż tak źle Jakubie, choć trochę racji pewnie masz. Ja myślę, że Daniel spokojnie sie wybroni. Jeśli miał odwage pisać na tym forum i przyznać, że czegoś nie wiedział, to na pewno na dyplom zasłuzył. Nie wiem niestety kto to taki ów Burek, o którym piszesz i co to za świnie. Jest takie niemieckie powiedzenie "biedna swinia" (das arme Schwein)na okreslenie osoby, która nie wie w co sie wpakowała i jak bardzo jest źle. Czy o tym myślisz? Napisz, bo w Polsce podobne okreslenia maja zabarwienie pejoratywne, a z twoich poprzednich listów wyczuwałem raczej sympatie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 21:05 Tomasz Burek, znany krytyk literacki [dlatego napisałem, że z innej parafii], czasami może nawet tzw. wybitny krytyk - kto go tam wie, nie mieszam się do krytyków. Poniższy cytat z "Więzi" wyjaśnia nowe pojęcie świni. Ty z Danielem dyskutowałeś, ja się z nim kłóciłem. Ale nie chcę, by mu się stała krzywda. Nie ma sensu sprawdzać jakiegoś komunistycznego profesora, czy mu nerwy już puściły. Zapewniam Cię, że się zesrał ze strachu ze dwa razy w międzyczasie. Przyjdzie czas na ten matecznik. Oto cytat: "Tomasz Burek Od kamuflażu do hołdu. Nie tylko poezja, również krytyka literacka i artystyczna uczyć się powinna od Miłosza dwóch rzeczy: taktyki kamuflażu i strategii hołdu. Nie ten dzisiaj jest świnią, kto wytwarza i rozpowszechnia, a także kto uzasadnia i usprawiedliwia - przy pomocy raczej wybiegów niż teorii, socjologicznych i estetycznych - bezwartościowe z istoty swej świństwo, komercyjny chłam, rozpychający się nachalnie w mediach, galeriach, księgarniach, salach muzycznych i widowiskowych; ale ten, kto decyduje się nazywać świństwo po imieniu i piętnować je publicznie. Tego drugiego, za jego wysoce naganne zachowania - to jest tropienie i poddawanie krytyce szalbierczych praktyk, artystycznych, literackich, w końcu ideologicznych - społeczeństwo obecne, nominalnie liberalne, stawia do kąta. Innymi słowy: stara się go odizolować, zmarginalizować jego piski, a jeśli podnosi głos - wykluczyć z przestrzeni medialnego dyskursu. Tamtego zaś - lubownika pustoty i, co tu obwijać w bawełnę, etycznego nikczemnika - wręcz przeciwnie, podziwia i nagradza, gdy on jawnie świntuszy, ponieważ… Ponieważ czyni to wszystko za przyzwoleniem społecznym i w konsensie z obniżoną normą stosowności." Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 19.07.02, 11:44 Chłopie, to jest bardzo dobre. Tak naprawde jest!. Podaj, jesli możesz, numer i datę. Nie znam tego krytyka, prawde mówiac mam mało czasu na czytanie czegos poza literaturą zawodową i jestem "nie w kursie". W moim odczuciu jest to znakomita diagnoza wielu (nie tylko poruszanych w tym wątku) naszych chorób. Nie mówię, ze facet odkrywa Ameryke, ale sposób wyartykułowania nawet znanych rzeczy moze byc tez interesujący. Gratuluję, żeś gościa znalazł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 11:54 Akurat jestem. Ostatni numer "Więzi", dostępny jest przez Onet.pl, tam na dole strony po wiadomościach sportowych jest "przeglad prasy", trzeba wejść i znaleźć w spisie po lewej stronie tytuł "Więź". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: demo Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 19.07.02, 18:27 Gość portalu: Jakub napisał(a): > Akurat jestem. > Ostatni numer "Więzi", dostępny jest przez Onet.pl, tam na dole strony po > wiadomościach sportowych jest "przeglad prasy", trzeba wejść i znaleźć w spisie > > po lewej stronie tytuł "Więź". ------------------------- Polecam ten tekst. Dzieki za informację. Jest na stronie: kiosk.onet.pl/art.html?NA=2&ITEM=1089490&KAT=238 gdzie dalej mozna przeczytać: "W imię ochrony gorszego przed lepszym upomina się przeto lepsze, iżby nie było lepsze zanadto, karci się wyższe za to, że przerasta niższe, odbiera się punkty arcydziełom, przydziela się punkty knotom, ośmiela się głupiego do zabierania głosu, zamyka się usta mądremu, gdy nie mówi tego, co głupi spodziewa się usłyszeć. " To brzmi jak reportaż rownież z zycia nauki i edukacji polskiej, ktore poznałem poza Akademia Świętokrzyską. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pincz Re: Cudze chwalicie, swego nie znacie IP: *.MAN.atcom.net.pl 19.07.02, 18:57 Tomasz Burek jest synem pisarza sandomierskiego -Wincentego (nurt ludowy, przed wojną i po). Wykłada w Wyższej Szkole Humanistyczno-Przyrodniczej w Sandomierzu. A na co dzień jest podporą słynnego Instytutu Badań Literackich. Ostatnio wydał zbiór drukowanych wcześniej w tygodnikach refleksji o ludziach i książkach. Uważa się za sandomierzanina. Niestety, poglady ma liberalno- konserwatywne, wiec skomunizowany Sandomierz udaje, że ani Burek -syn, ani jego ojciec nie istnieli i nie istnieją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Cudze chwalicie, swego nie znacie IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 21:27 Czyżby Wyższa Szkoła Humanistyczno - Przyrodnicza w Sandomierzu była siedliskiem opozycji antykomunistycznej? Czyżby kumpel Dzierżyńskiego był oficjalnym sandomierskim komcichociemnym do rozkładania przyszłego uniwersytetu kieleckiego od wewnątrz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daniel Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.mega / 192.168.1.* 19.07.02, 14:44 Więc teraz będzie doza samokrytyki z mojej strony. Fakt kłóciłem się z Jakubem i nadal będę bronił swoich tez ale jako że staram się mieć otwarty umysł i go używać...przyznaję nie wiedziełem dokładnie o jakie matactwa chodzi dziś biję się w piersi i stwierdzam że pewne sprawy zaszły za daleko, wielu rzeczy nie wiedziałem a darłem mordę. Ale przyznam wam się szczerze że czuję ogromny niesmak że z taką świadomością będę bronił swój dyplom chyba pozostanie mi jedynie swoją wiedzą a nie dyplomem uczelni się chwalić. Dzięki za słowa pociechy że obronię swą pracę. A swoją drogą komuś musi naprawdę zależeć że dopiero na tym forum dowiedziałem się o wielu faktach i mitach dotyczących mego wydziału. Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 19.07.02, 20:15 Gość portalu: daniel napisał(a): > Więc teraz będzie doza samokrytyki z mojej strony. Fakt kłóciłem się z Jakubem > i nadal będę bronił swoich tez ale jako że staram się mieć otwarty umysł i go > używać...przyznaję nie wiedziełem dokładnie o jakie matactwa chodzi dziś biję > się w piersi i stwierdzam że pewne sprawy zaszły za daleko, wielu rzeczy nie > wiedziałem a darłem mordę. Ale przyznam wam się szczerze że czuję ogromny > niesmak że z taką świadomością będę bronił swój dyplom chyba pozostanie mi > jedynie swoją wiedzą a nie dyplomem uczelni się chwalić. Dzięki za słowa > pociechy że obronię swą pracę. A swoją drogą komuś musi naprawdę zależeć że > dopiero na tym forum dowiedziałem się o wielu faktach i mitach dotyczących > mego wydziału. Daniel! Twoje istnienie przywraca mi nadzieję, że może szlag nas jednak nie trafi. Nie ma powodów bys akurat Ty czuł niesmak, niech sie wstydzą ci, którzy nas (ja tez nie wszysstko o czym tu była mowa wiedziałem, abyłem blizej niz Ty) oszukują. Oczywiscie, ze wielu ludziom nazalezy na ukryciu prawdy; gdyby wiadomo było kim są i co mianowicie zrobili (poza tzw. "robieniem dobrego wrazenia" w czym sa mistrzami) mogliby mieć spore kłopoty np. z pracą. Tu idzie czasami o grube piemniadze. Nie do pominiecia jest też przyzwyczajenie do "bycia figurą", w zasadzie wszystko jedno jaką i jakiego koloru (tu chyba Jakub troche przesadza przypisując takim ludziom trwałe ubarwienie), byle tylko "być ważnym", a głównie decydentem; o tym kto jest dobry, kto zły, komu dać, a komu zabrać. Funkcjonuje to często na zasadzie "bo nieważne czyja krowa, byle cielę było nasze", którą ja słyszałem przez wiele lat, ale której sens pojmuje dopiero teraz. Myślę, że w sumie jest to wiedza raczej smutna, ale lepiej zdobyc ją teraz niż nigdy. Ja sądze, że będziesz jednym z lepszych naszych dyplomantów. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 20:39 wako3. Znaczę trwałym kolorem, aby się nie pogubić w palecie barw. Jeszcze by tego brakowało, żeby po latach bawić się odcieniami czerwieni oraz tym, w co się teraz zmieniają. Ten gatunek nie mutuje, a tylko zmienia garnitury. Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 19.07.02, 20:43 Dokładnie to samo chciałem powiedzieć. Rzekłbym, ze "nadajemy na jednej fali" Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miner Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 20.07.02, 12:44 Może warto by zaaktywizowac do dyskusji tych, ktorzy nie sa pseudonaukowcami. Ciekawe ilu ich jeszcze zostało.Ja odnosze wrażenie, że negatywna selekcja kadr nie jest obecnie gorsza niż w latach 50-tych, a moze nawet lepsza ? Ciekawe co inni na to. Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 20.07.02, 14:47 Jakub, nie bardzo rozumiem Twój list z wczorajszego wieczora (kilka listów wyzej, tytuł "Cudze chwalicie swego nie znacie"}. Prawdę mówiąc nie jestem pewien czy to Twój list. "Gość: Jakub 19-07-2002 21:27 odpowiedz na list odpowiedz cytując Czyżby Wyższa Szkoła Humanistyczno - Przyrodnicza w Sandomierzu była siedliskiem opozycji antykomunistycznej? Czyżby kumpel Dzierżyńskiego był oficjalnym sandomierskim komcichociemnym do rozkładania przyszłego uniwersytetu kieleckiego od wewnątrz?" Napisz coś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 20.07.02, 18:38 Mój. To żart do Pincza, bo napisał o poglądach Burka i jego pracy w WSzH-P w Sandomierzu, i jakby przeciwstawił temu "skomunizowany Sandomierz". To górne zdanie. O dolnym muszę powiedzieć po Mickiewiczowsku: gdy pisałem, to coś to znaczyło, teraz już nie pamiętam (tu powinienem postawić tzw. uśmieszek przepraszający, ale nie umiem). --------- Tekst Burka zrobił na mnie spore wrażenie, dlatego go tu przywlokłem. I nie tylko na mnie, bo i Was, jak już wspomnieliście, zainteresował, a i wypowiedzi na forum pod artykułem są ciekawe. Jak napisał wako3, problem niby znany, ale sposób podania i aktualność... Pincz mi imponuje swoją wiedzą szczegółową o ludziach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pincz Re: O imponowaniu IP: *.MAN.atcom.net.pl 21.07.02, 00:54 To troche przesada, że wiem dużo o ludziach. Sporo wiem tylko o wybitnych ludziach z Sandomierszczyzny i Kielecczyzny. Bo tak jakos sie układa, że jeśli spotkam w Polsce kogoś niebanalnego, kreatywnego, posiadającego wykrystalizowane poglady, nie powtarzajacego w kółko tego co w danym towarzystwie wypada - to często, bardzo często ten KTOŚ zwiazany jest z tamtymi regionami. Dlatego często przezywam dysonans poznawczy konfrontując tych ludzi ze środowiskiem, w jakim sie wychowali. A Burka warto czytać, choc pisze wlaściwie tylko o literaturze polskiej, a i to nieśpiesznie. Poza intelektem ma on do zaoferowania znakomity styl. W dzisiejszych czasach warto czasem cos poczytać dla jego stylu i smaku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miner Re: O imponowaniu IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 21.07.02, 07:47 Sprawdziłem. Smakuje. Polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Akademia - pierwsze potwierdzone kłamstwo IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 09:03 Wako3 założył nowy wątek pod powyższym tytułem. Wako3 nie ma nic wspólnego z Wydziałem Matematycznym, zakładam zatem, że mógł się pomylić w rachunkach. Przecież przeciętny komunistyczny profesor nie może pracować 'dydaktycznie' przez kilkanaście godzin dziennie, a do tego rozwijać jeszcze dodatkowo własną 'naukowość', pisać prace naukowe o PGR-ach, o wyższości ustrojowej itp., no i jeszcze musi przecież kiedyś obmacywać sekretarki (bo wspólne żony na pewno się znudziły, a nawet podstarzały). Wako3, wynika z tego szereg przestępstw. Nie to, żebym chciał Cię zapuszkować za to, że nie jesteś z Wydziału Matematycznego (choć w ustroju 'profesorskim' było to możliwe), ale ktoś przecież wyłudzał nienależne wynagrodzenie, oszukiwał, ktoś potwierdzał nieprawdę itd. itp. Czy ta cała sprawa zakończy się tylko: Słuchajcie-no, towarzyszu wako3, mieliście rację, dlatego tym razem was nie ukarzemy? Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia - pierwsze potwierdzone kłamstwo 21.07.02, 10:41 Prawie trafiłeś. Ostatnie zdanie powinno jednak miec postac "Słuchajcie-no, towarzyszu wako3, mieliście rację, dlatego was ukarzemy" Właśnie w czwartek dowiedziałem sie, ze mam być ukarany, potepiony itp., a moi sznowni niewatpliwie, oczywiscie adwersarze nagrodzeni za swoje dokonania. Częściowo zreszta juz sie to stało; odpowiedzialni za całą "aferę" ludzie otrzymali w grudniu, gdy od kilku miesięcy wiadomo było o obłędnie dużej ilosci godzin niektórych osób, dublowaniu zajęć i wpisywaniu nieprawdy do arkuszy ocen całkiem niezłe nagrody pieniężne. Ten Norwid (to nie ja go wynalazłem, znalazłem go w prywatnej witrynie. Nie wiem czy Autor witryny życzy sobie ujawnienia adresu. Zapytam go. Jesli tak, podam ten adres.) "Czy ten ptak swoje gniazdo kala, co je kala, czy ten co mówić o tym nie pozwala" jest jakby mało znany. A szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia - pierwsze potwierdzone kłamstwo 21.07.02, 10:47 Post scriptum. Jestem akurat matematykiem. W rachunkach się nie pomyliłem. Przyjąłem po prostu minimum. 11 razy 210 + 105 (mogła być 50% znizka godzin)= 2415 godzin Gdyby liczyć "normalnie" byłoby oczywiście więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Akademia - pierwsze potwierdzone kłamstwo IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 12:02 1. Cóż za odwaga u tych panów - komunistów. Albo musieli się zebrać razem (bo tylko wtedy wraca im wiara), albo ktoś ich zapewnił o bezkarności (kandydat na premiera rządu Jaskiernia?). 2. Druh rektor Massalski jest kandydatem na kielczanina wszechczasów w dziedzinie szybkości zatraty cech moralnych. Może jeszcze wycofa się z konkursu? 3. Wymowa prawna podanych przez Ciebie liczb jest dużego gatunku, a więc jest jeszcze inna droga do sprawiedliwości. Ale poczekajmy, może sam Massalski dojdzie do przekonania, że zbłądził? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: demo Re: Akademia - pierwsze potwierdzone kłamstwo IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 21.07.02, 12:26 Może by opracować ranking 'profesorów' biorąc pod uwagę jasne kryterium " szybkości zatraty cech moralnych". Ciekawe jakby sie to kształtowało. Odpowiedz Link Zgłoś
llika Re: Akademia - pierwsze potwierdzone kłamstwo 21.07.02, 22:00 Ludzie! Czy wy rozumu nie macie?!! Przecież to forum czytaja wszyscy dziennikarze Gazety i wszystkich lokalnych mediów. Ta Akademia i jej rektor muszą miec wejscie w każdej gazecie radiu i telewizji. To jest temat na pierwszorzędna aferę! Jak nikt tego nie podejmuje a stroi rektora w piórka obrońcy prawa to znaczy że media sa murem za nim a nie za prawem. dziś wyjeżdzam. Jak wróce to się odezwe bo to naprawde ciekawe. Współczuję temu wako3. Odpowiedz Link Zgłoś
drs Re: Akademia - pierwsze potwierdzone kłamstwo 21.07.02, 22:37 llika napisał(a): > Ludzie! Czy wy rozumu nie macie?!! Przecież to forum czytaja wszyscy > dziennikarze Gazety i wszystkich lokalnych mediów. Ta Akademia i jej rektor > muszą miec wejscie w każdej gazecie radiu i telewizji. To jest temat na > pierwszorzędna aferę! Jak nikt tego nie podejmuje a stroi rektora w piórka > obrońcy prawa to znaczy że media sa murem za nim a nie za prawem. dziś > wyjeżdzam. Jak wróce to się odezwe bo to naprawde ciekawe. Współczuję temu > wako3. Rzeczywiście to dziwne,że nikt na razie na tak poważne zarzuty nie raczył sie ustosunkować,coś mi tu smierdzi.Czyżby jakaś cicha zmowa mas mediów?A prof.Massalski,z wypowiedzi ,z ogolnego wizerunku ceniłem tego człowieka,ale skoro jako Rektor tej uczelni toleruje taki bałagan to coś tu nie gra... Nie odpuszczajmy tego tematu,sprawa oczyszczenia atmosfrey na b.WSP jest chyba tego warta.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pincz Do wako3 IP: *.MAN.atcom.net.pl 22.07.02, 00:18 Oczywiscie sprawami, które ujawniles powinien sie zająć prokurator. Ale mamy tzw. autonomie szkół wyzszych, więc sie nie zajmie. Musisz zatem powiadomić natychmiast i najlepiej osobiście wręczajac stosowne dokumenty za pokwitowaniem: NIK - departament szkolnictwa wyzszego Ministerstwo Edukacji Komitet Badań Naukowych - przewodniczącego Komisji Etyki Przewodniczacego i sekretarza generalnego KBN Red. Bendyka z "Polityki", ktory specjalizuje się w sprawach nauki, red. "Rzeczpospolitej" (red. Skorzyńskiego. Gottesmana, Zdorta) + każdego, kto Ci przyjdzie do głowy(adresy powyzszych instytucji i osoby nimi kierujace znajdziesz w Internecie, korzystaj z Google lub Altavisty). Jeśli zrezygnujesz, to przegrasz! Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Do wako3 IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 11:25 Nie należę do łapiących za słówka, ale chyba w zakończeniu postu Pincza powinno być raczej: to przegramy. Dlatego niech każdy z nas zrobi to, co mu nakazuje sumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xy Re: Do Pincza IP: 81.26.8.* 18.09.02, 11:18 Bardzo ten temat mnie zaciekawił. Ale z tych wszystkich osób to nie wako3, główny sprawca tego tematu, ale TY Pincz bardzo mnie absorbujesz (te twoje wypowiedzi ........) Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Do Pincza 16.10.02, 19:52 Gość portalu: xy napisał(a): > Bardzo ten temat mnie zaciekawił. Ale z tych wszystkich osób to nie wako3, > główny sprawca tego tematu, To nie ja zacząłem ten wątek, choć najczęściej chyba w nim piszę. Co najmiej połowy podawanych tu informacji nie znałem. Nie ukrywam, ze nie rozpaczam z tego tylko powodu, iz sporo aktywnych "forumowiczów" ma takie akurat poglady, choć rozumiem, ze moga one być dla wielu, w tym równiez studentów, niewygodne. Rozumiem, ze taka dyskusja moze w jakims sensie deprecjonować np. wartość dyplomu, ale w moim odczuciu lepiej stracic teraz niewiele i miec szansę na poprawe opinii niż liczyć na to, że rzecz cała "przyschnie" i np. pracodawcy ustawiać sie bedą w kolejki po naszych absolwentów. Bez uswiadomienia sobie gdzie jestesmy nie ma szans na jakąkolwiek poprawę. Dlatego własnie wypowiadałem sie na tym forum. Ponawiam (proponowałem to dziennikarce "Słowa Ludu") tu moją propozycję, by potraktować moje wypowiedzi jako łgarstwo i pokazać mi gdzie mianowicie nakłamałem. To najlepsza metoda dochodzenia do prawdy ( a o to jak rozumiem tę dyskusję większości jej uczestników idzie). "Sprawcą tematu" czuje sie w tym tylko sensie, że często zabieram w tym watku głos. Przykro mi, jeśli jest to odbierane jako cos nagannego. ale TY Pincz bardzo mnie absorbujesz (te twoje > wypowiedzi ........) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rz Re: Akademia - pierwsze potwierdzone kłamstwo IP: *.kielce.uw.gov.pl 22.08.02, 08:35 llika napisał(a): > Ludzie! Czy wy rozumu nie macie?!! Przecież to forum czytaja wszyscy > dziennikarze Gazety i wszystkich lokalnych mediów. Ta Akademia i jej rektor > muszą miec wejscie w każdej gazecie radiu i telewizji. To jest temat na > pierwszorzędna aferę! Jak nikt tego nie podejmuje a stroi rektora w piórka > obrońcy prawa to znaczy że media sa murem za nim a nie za prawem. to rzeczywiście bardzo zastanawiające... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: demo Re: Akademia - pierwsze potwierdzone kłamstwo IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 09.02.03, 12:02 Czy to za to forum wako3 otrzymał upomnienie? (Milcz. adiunkcie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: volcano Re: Akademia - pierwsze potwierdzone kłamstwo IP: *.dedicate.pl 09.02.03, 12:13 to jest przeciez tylko pretekst, dostal upomnienie poniewaz chcial cos wyczyscic i nadepnal bucom na odciski bucow nie nalezy przepraszac bo uznaja to za oznake slabosci, bucom naleza sie calkowity brak szacunku a tego wako3 nie zrobil bo jest typowy inteligencik z jakimis zasadami a takich mieczakow to buce zalatwiaja dlatego wako3 na razie ma przechlapane poki bucom wydaje sie ze wszystko moga bezkarnie te buce jakiekolwiek mialyby wyksztalcenie to banda lobuzow o mentalnosci spod budki z piwem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Akademia ? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 18.02.03, 18:38 Przydałaby się publiczna (nie tylko wirtualna) dyskusja na temat tego wątku. Może nie jest to afera typu Rywina, ale to nie powinno umrzeć śmiercią naturalną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przekonany ANS IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 20.02.03, 18:53 W GW przeczytałem: "Akademia Świętokrzyska, Wydawnictwo Pedagogiczne i Świętokrzyskie Centrum Kształcenia Nauczycieli będą wspólnie pracować nad podnoszeniem jakości kształcenia - to efekt podpisanego w środę porozumienia." Jest super. Kadra po ANS to zapewnia. Nie ma lepszej! Czy jest ktos kto w to nie wierzy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miner Re: Akademia - pierwsze potwierdzone kłamstwo IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 22.07.02, 20:14 Zajrzyjcie do Wysokich Obcasów. Tam jest forum o pomniku żony rektora AGH, no i trochę o poziomie tej wysoko plasowanej w rankingach uczelni. Odpowiedz Link Zgłoś
wojlu Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 23.07.02, 13:24 Ściągnięte ze strony Plusa. Okazuje się, że z naszymi uczelniami nie jest najlepiej :-( "Na ilość, a nie na jakość stawiają kieleckie państwowe szkoły wyższe organizując odpłatne studia - wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli. Zdaniem Izby uczelnie ustalały wysokość opłat za studia na zasadach wolnorynkowych. Oznacza to, że o ich wysokości decydowały m.in. renoma uczelni, popularność kierunków, liczba kandydatów, a nawet rok studiów. W ostatnich czterech latach na Politechnice Świętokrzyskiej aż o 68% wzrosła liczba studentów studiów płatnych. Mimo to Politechnika jako jedna z niewielu uczelni w Polsce zachowała system studiów dziennych jako podstawowy. W roku 2001 na studiach dziennych studiowało 54,2 % studentów Politechniki Świętokrzyskiej. Natomiast 59% studentów Akademii Świętokrzyskiej uczy się na studiach odpłatnych NIK podkreślił, że kielecka Akademia naruszała w ten sposób zasadę, iż podstawowym systemem studiów są studia dzienne, a także gwarantowaną konstytucji bezpłatność nauczania w szkołach publicznych. NIK wykrył także, że ustalone pierwotnie limity przyjęć na studia pod wpływem liczby kandydatów podlegały istotnym podwyższeniom, a ostateczna wysokość limitów ustalana była dopiero w trakcie rekrutacji. O wysokości limitów przyjęć na I rok studiów odpłatnych decydowały głównie względy finansowe. W Politechnice Świętokrzyskiej w Kielcach w roku akademickim 1999/2000 na kierunku „elektrotechnika” limit miejsc na studiach zaocznych został określony na 200 osób. Uczelnia prowadząc rekrutację przyjęła na I rok studiów na ten kierunek 357 osób, tj. o 78,5% więcej niż zakładał limit. W kolejnym roku akademickim, w celu wyeliminowania tej niezgodności, po prostu zwiększono limit miejsc na studiach zaocznych na tym kierunku do 400. Na kierunku Budownictwo (zaoczne) limit w tym roku akademickim określono na 90 osób, przyjęto 126 osób tj. o 40% więcej niż zakładał limit. W kolejnym roku akademickim 2000/2001 limit zwiększono więc do 200 osób, a przyjęto 276 osób tj. o 38% więcej niż zakładał limit i aż ponad trzykrotnie więcej niż rok wcześniej. NIK zarzucił Akademii Świętokrzyskiej, że organizując proces dydaktyczny korzystała w znacznym stopniu z kadry znajdującej się w wieku emerytalnym. Na tej uczelni w zakończonym roku akademickim zatrudnionych było 103 nauczycieli akademickich, którzy mieli ustalone prawo do emerytury, w tym 69 osób na stanowisku profesora zwyczajnego i nadzwyczajnego (15 z nich było w wieku powyżej 70 lat). Najwyższa Izba Kontroli zauważyła także rosnące dysproporcje pomiędzy liczbą studentów, a liczbą nauczycieli akademickich. Prowadziło to - jej zdaniem - z jednej strony do nadmiernego, zwiększanego sukcesywnie obciążenia nauczycieli akademickich, zwłaszcza naukowo-dydaktycznych zajęciami dydaktycznymi, z drugiej - do gwałtownego pogarszania warunków kształcenia. Już obecnie w niektórych uczelniach stan w tym zakresie należy uznać za krytyczny. Liczba studentów przypadających w kieleckich uczelniach na jednego nauczyciela akademickiego z tytułem naukowym profesora lub ze stopniem naukowym doktora habilitowanego kształtowała się na poziomie 142 osób, czy średniej krajowej – 90". (RADIO PLUS) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: demo Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 23.07.02, 16:17 Porównaj: NIK krytykuje uczelnie wyższe info.onet.pl/526253,11,item.html interesująca dyskusja ! Warto ją kontynuowac rownież w tym temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 24.07.02, 07:00 Gazeta.pl > Kielce Sporo nieprawidłowości na kieleckich uczelniach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daniel Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.mega / 192.168.1.* 24.07.02, 08:10 Wydaje mi się że nie tylko dotyczy to kieleckich uczelni, przeczytałem o raporcie NIK i dotyczy on wszystkich uczeli a że my akurat (no może nie ja tak bardzo osobiście) ciągniemy ten wątek na poziomie kieleckich uczelni dokładnie AŚ to chyba dobrze. Przed chwilą skończyłem czytać polemikę studentów dziennych i zaocznych brrrrrr co za niezrozumienie brrrrr to jest straszne. Chaaa przykro że wypowiadam się na tym forum ja niedouczony magistrant studiów zaocznych (mam nadzieję ;-) wogule to chyba zrezygnuję ze studiów na 5 roku bo potem ktoś stwierdzi że kupiłem sobie oceny i wiedze... Poświęce się całkowicie pracy zaraz lepiej się zwolnię i zrobię miejsce na studenta dziennego i broń boże żadnych wskazówek mu nie udzielę bo przecież ja nie mam żadnej wiedzy reasumując jestem mały, głupi miś który zapragną skończyć studia. Kurcze a pamiętam jak zdawałem w Krakowie na ówczesną Wyższą Szkołę Pedagogiczną i nie przyjeli mnie z braku miejsc (ale to nie ja wchodziłem z tatusiem na egzamin) uffff ale jestem niedobry... polecam przeczytaniu ową polemikę można się czasami dobrze uśmiać: info.onet.pl/1,15,11,531587,1543603,forum.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urlopowicz Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.waw.cdp.pl 27.07.02, 13:39 Czytam ten watek od trzech dni. To skandal. W AWF w Gdańsku ludzie, którzy robili mniejsze przekrety musieli odejść. W naszej Akademii jak zrozumiałem z postów nic sie nie dzieje. Nie mozna nic zrobić bo trzebaby zniszczyć bardzo mocne układy. Na miejscu wako3 byłbym teraz bardzo strożny. Znam Kuleszyńskiego. On długo pamieta. Teraz walczy o wszystko. Jego dyplom poza Kielcami nie ma żadnej wartości. Tych pozostałych "uczonych" chyba też. To milczenie rektora i dziekana jest bardzo symptomatyczne. Media zrobia wszystko by wybielic Massalskiego. To stary kielczanin i zna wszystkich decydentów. Zauważcie, ze kontrola w Akademii zakończyła sie w czasie, gdy nie ma w uczelni studentów. Do konca wakacji wszystko zostanie zapomniane i znów bedzie po staremu. Ciekawy jest też watek o uniwersytecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xy Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: 81.26.8.* 18.09.02, 11:28 To nie tylko na kieleckich Uczelniach, tak się dzieje wszędzie, tylko nie wszędzie jest taki wako3. Kręgi elitarne (naukowców, prawników, lekarzy ..)to wbrew pozorom (aferom) kręgi bardzo inteligentne (nie chodzi mi o wykształcenie). Oni trzymają się razem, raczej (bo zdarzają się wyjątki) jeden na drugiego złego słowa nie powie (mimo iż wiedzą, że coś jest źle). Widzę, że zaczyna to się zmieniać. Może to i dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pincz Re: Kuleszyński Zdobysław IP: *.MAN.atcom.net.pl 28.07.02, 14:30 Czy moze mi ktoś napisać, co tenże magister pedagogiki i doktor socjologii (obrona na WSNS/ANS pzy KC PZPR) napisał od 1995 r.? W żadnych polskich naukowych bazach danych zero dorobku. Może w jakis kieleckich gazetach coś pisał? I na jaki temat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: demo Re: Kuleszyński Zdobysław IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 31.07.02, 18:23 Gość portalu: Pincz napisał(a): > Czy moze mi ktoś napisać, co tenże magister pedagogiki i doktor socjologii > (obrona na WSNS/ANS pzy KC PZPR) napisał od 1995 r.? W żadnych polskich > naukowych bazach danych zero dorobku. Może w jakis kieleckich gazetach coś > pisał? I na jaki temat? ========================================= Bardzo dobre pytanie! Najlepiej gdyby o dorobek zapytał władze uczelnie jakiś dziennikarz.Prawo nakazuje udzielić informacji!!! Swoją drogą sprawdzilem ,że jest skarbnikiem STOWARZYSZENIA ZBIOROWEGO ZARZĄDZANIA PRAWAMI AUTORSKIMI TWÓRCÓW DZIEŁ NAUKOWYCH I TECHNICZNYCH KOPIPOL - CZŁONEK MIĘDZYNARODOWEJ ORGANIZACJI IFRRO (INTERNATIONAL FEDERATION OF REPRODUCTION RIGHTS ORGANIZATIONS) OD ROKU 1999 . Powinien zatem być tworcą dzieł naukowych.Ciekawe czy jest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Kuleszyński Zdobysław IP: *.bim.net.pl 02.08.02, 15:45 Myślałem, ze taki syf jest tylko w Kołobrzegu ale Kielce to syf co ma wszyskie syfy pod sobą. Macie chyba rekord świata w nieuctwie. Odpowiedz Link Zgłoś
grzestouwdi Re: Kuleszyński Zdobysław 05.08.02, 16:39 wszystkich, którzy faktycznie mają coś do powiedzenia zapraszam do korespondencji ze mną :grzestouwdi@poczta.onet.pl, Może dziennikarze zapytają władz uczelni co mają do powiedzenia w tych i innych sprawach Odpowiedz Link Zgłoś
grzestouwdi Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 05.08.02, 16:33 Wako jeżeli możesz proszę o kontakt grzestouwdi@poczta.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.abak.net.pl 05.08.02, 20:58 Przeczytaiśmy artykuł redaktor Kosierkiewicz "Wypuszczać magistrów seryjnie" /Echo Dnia Nr 170 z 24.07.02./ Wyczytaliśmy tam, że Akademia Świętokrzyska zatrudnia 210 profesorów. Ponieważ nie znamy podobnej uczelni o tak wspaniałej kadrze, a Akademię Swiętokrzyską trochę znamy, więc spróbowaliśmy dotrzeć do żródeł i zweryfikować tą piękną liczbę. Udało nam się dziś dostać przecudnej urody folder Akademii Swiętokrzyskiej z ubiegłego roku. O to co w nim wyczytaliśmy. W Akademii Swiętokrzyskiej pracujie 915 nauczycieli akademickich / str. 1 i 6/. I oto pierwsza ciekawostka: na str pierwszej profesorów i doktorów habilitowanych jest 220, a na str 6 tylko 147. Wymierają za szybko czy co? Jakby nie patrzeć Uczelnia albo szybko się zwija bo w ciągu roku ubyło 10 profesorów albo bardzo szybko rozwija bo przybyło co najmniej 63. A być może 178 . Wszystko zależy od tego na którą stronę folderu będziemy patrzeć. Gdyby ktoś jednak przeczytał cały folder, to dowie się że, 1. Studentów jest w Akademii 26315 / folder podaje 25568/. 2. Nauczycieli akademickich jest 820 / folder podaje 915/ 3. Profesorów w zależności od tego jak to liczyć od 42 do 101 /folder podaje 32/ 4. Doktorów habilitowanych w zalezności od sposobów liczenia od 104 do 153 /folder podaje 115/ Kombinowaliśmy na wiele sposobów ale nie udało nam się osiągnąć liczb podanych w folderze. Wygląda na to, że Wydziały rozmnożyły profesorów kosztem habilitowanych doktorów. 5. Doktorów jest na str 6 350 a sumując wydziałami otrzymamy 366. Podobnie jest z innymi "informacjami' o uczelni. Tak np. współczynnik prac opublikowanych na jednego pracownika wynosi 1685/915=1,91 /Nam wychodzi 1,84/. Wygląda na to, że treść folderu znacznie odbiega od jego urody. Polecamy. Naprawdę warto przeczytać. A w ogóle to ciekawi jesteśmy skąd wzieły się podane w atrykule dane. Studentów na jednego profrsora przypada biorąc dane ze strony pierwszej 2.568/220=116,2, z całego foldera 26.315:220=119,6, a licząc profesorów i habilitowanych doktorów ze strony 6-tej dostaniemy odpowiednio 173,9 oraz 179,0. Możliwych jest jeszcze wiele innych kombinacji np. 26315/32=822,3, ale po prostu nie chce nam się liczyć. Jakby jednak nie kombinować nie udaje się uzyskać podanej w artykule liczby 141 studentów na jednego profesora. Wygląda więc na to, że NIK został zrobiony w konia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: napju Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 06.08.02, 13:32 Widocznie dane sa z sufitu. Ciekawe jak sobie z tym daje rade KBN który ma placić uczelniom zgodnie z ocena parametryczną a tu parametry zmienne. Jak nie ma przejrzystej bazy danych, a nie ma, to i płatnosci moga byc rózne. W tym sie juz chyba nikt nawet NIK nie jest w stanie połapać. Rzecz w tym, ze w ilości profdrhab polskie uczelnie bija na głowę uczelnie zagraniczne, gorzej z ich poziomem realnym. Nie ma u nas rzeczywistych rankingow, które by to obrazowały a tylko pseudorankingi. Trzeba pamiętać, ze za Gierka bylismy 10 potega świata, no bo o tym swiadczyla m.in. wielkość produkcji betonu. Było go u nas pod dostatkiem, również na uczelniach. Beton uczelniany jest przy tym bardziej odporny na skruszenie nawet niz beton partyjny, nie mówiąc, juz o porownaniu z 'betonem rankingowym' zalegającym w betonowych dżungalch, lasach i gdziekolwiek (takie są swiadectwa tej naszej rankingowej potegi). Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 09.08.02, 12:57 Trochę mnie w Kielcach nie było. Podobno w lokalnej prasie były jakies artykuły o raporcie NIK o uczelniach. Kto wie niech napisze, nie mam zdrowia do szukania i otwierania plików PDF. Z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gulf Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.08.02, 18:44 Raporty niestety były w okresie wakacyjnym, jak nie ma studentów. Szkoda, że nie ma łatwego dostępu do tych raportów. Warto by o nich podyskutować przed nowym rokiem akademickim. Nie są one optymistyczne. Trzeba by pomysleć o zmianie ustawy o szkolnictwie wyższym no i całej systemowej zmianie w szkolnictwie wyższym i nauce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yahagi Ciekawostka - GW IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 21:33 www1.gazeta.pl/kielce/1,35255,971522.html Kilka tysięcy dyplomów wydanych przez Akademię Świętokrzyską może okazać się nieważne. NIK uznał ośrodki zamiejscowe AŚ w Staszowie i Pińczowie za nielegalne, a poseł Nowak kieruje sprawę do prokuratury. Tymczasem ośrodki nadal przyjmują studentów. W opublikowanym w lipcu raporcie Najwyższej Izby Kontroli sporo zarzutów znalazło się pod adresem ośrodków zamiejscowych, które AŚ prowadzi w Staszowie i Pińczowie. Okazało się, że oba działają nielegalnie. Nie ma o nich zapisów w statucie uczelni, brakuje informacji w rocznych sprawozdaniach. NIK zakwestionowała także ich finansowanie. W dodatku w staszowskim ośrodku pracuje 17 osób niemających statusu nauczyciela akademickiego. Zdaniem kontrolerów te dwa ośrodki to osobne twory, które wykorzystują nazwę akademii, niewiele mając z nią wspólnego. Po kontroli zalecono AŚ zlikwidowanie ośrodków. Tymczasem nadal przyjmują one chętnych na kierunek zarządzanie i marketing. Podania można składać do 3 września (Pińczów) i 4 września (Staszów), należy też wpłacić 70 zł opłaty rekrutacyjnej. - W tej sytuacji przekazujemy sprawę ministerstwu, które powinno wyciągnąć konsekwencje wobec akademii - powiedział Tadeusz Mikołajewicz, zastępca dyrektora kieleckiej delegatury NIK. Ministerstwo jeszcze nie podjęło decyzji. Prowadzi jednak korespondencję z władzami akademii. Zdaniem rektora AŚ Adama Massalskiego rekrutacja może być prowadzona, gdyż Sejm już w niedługim czasie zalegalizuje ośrodki zamiejscowe i sytuacja automatycznie się wyjaśni. Inaczej uważa poseł Zbigniew Nowak, który zamierza skierować sprawę do prokuratury. - Nawet jeśli Sejm uzna legalność ośrodków zamiejscowych, na co się raczej nie zanosi, to ośrodki w Staszowie i Pińczowie i tak nie mają takiego statusu. To są osobne firmy podszywające się pod akademię - mówi. - Moim zdaniem nastąpiła tu nieprawidłowość. Ktoś podpisuje dyplomy AŚ ludziom, którzy nie mieli z nią nic wspólnego - dodaje. Poseł chce, aby prokuratura zbadała legalność wydanych dokumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Ciekawostka - GW 13.08.02, 19:24 No to się narobiło. Nie rozumiem tylko dlaczego za wszystko płacić mają Bogu ducha winni studenci. Gdyby podejrzewali, że filie są nielegalne poszukaliby pewnie innych uczelni. Ja zresztą pracując tam wiele lat też niczego nie podejrzewałem. Myślę, że trzeba znaleźć modus vivendi godzący obowiązujące prawo ze jakąś uczciwością w stosunku do działających w dobrej przecież wierze studentów. Nie mam pojęcia co można w tej sytuacji zrobić, ale trzeba coś tym studentom powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Re: Ciekawostka - GW IP: *.abak.net.pl 13.08.02, 20:22 W Staszowie był rzeczywiście syf. Na zaocznych nie odbywało się z połowę zajęć, bo wykładowcy nie dojeżdżali , szczególnie zimą. Mielismy też maratony po 12 godzin zajęć z jednego przedmiotu, bo inaczej ponoć nie dało się zrobić. W Kielcach ponoć wcale nie było lepiej. Ci sami wykładowcy i ten sam burdel. Ale jeśli każą mi oddać dyplom to wytoczę Akademii proces o zwrot forsy razem z procentami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daniel Re: Ciekawostka - GW IP: *.mega / 192.168.1.* 14.08.02, 09:04 Gość portalu: Leszek napisał(a): >W Kielcach ponoć wcale nie było lepiej. Ci sami wykładowcy i ten sam burdel. Ale > jeśli każą mi oddać dyplom to wytoczę Akademii proces o zwrot forsy razem z > procentami. Zgadzam się w pełni z maratonami po 12 godzin tudzież załatwienie jakiegoś wykładu, ćwiczeń i zaliczeń w ciągu 2 dni ... Tak, tak to nie kłamstwo pewnie będę uważany za jakiegoś popaprańca bo podcinam gałąź na której siedzę ale po udzielaniu się od początku w tym wątku i przestudiowaniu wszystkich postów sam zaczynam mieć wątpliwości co do tej uczelni. O jezu a właśnie piszę swoją pracę... uff co do twego textu o wytoczeniu procesu Akademii to nie wierzę w twój triumf, wystarczy że popatrzyłem jak moja siostrzyczka miała przewałki z takim wynalazkiem jak WSU w Kielcach i ich "legalnymi" kierunkami po 1,5 roku nawet grosza nie dostała z zainwestowanych pieniędzy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irek Re: Ciekawostka - GW IP: *.icm.edu.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.08.02, 16:16 To, że pseudonaukowcy to wszyscy wiedzą. Wystarczy posłuchać co mają do powiedzenia na wykładach. Jeśli akurat przyjdą na wykład. Ukończyłem rok temu politologię na Akademii Świętokrzyskiej. Pan Kuleszyński pojawił się tylko na ostatnim wykładzie. Potruł coś co sam zakwalifikował do metodologii nauk społecznych i zadał pracę o czym piszesz magisterkę i jakie metody wykorzystujesz. I tyleśmy go widzieli. Ja musiałem brać bezpłatny urlop na zajęcia których nie było (nie tylko zresztą z nim). Zmuszony byłem jednak do pełnych opłat za zajęcia! Gdyby Uczelnia była uczciwa to by nam zwrócili pieniądze za te zajęcia. Ciekawe czy NIK o tym wie i jak zareagował. W sumie to chyba taniej kupić taki dyplom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rewa Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.08.02, 19:30 Sprawdziłem skąd wzięli się niektórzy profesorowie w Akademii Świętokrzyskiej. Sprawdzałem tylko wydział Zarzadzania i Administracji bo czytałem o nim w "Słowie Ludu" (www.slowoludu.com.pl z dnia 26- str 9 i 22. - str 7 04.2002). To komuna z dawnego KC PZPR. Można to sprawdzić w Informatorach Nauki Polskiej z lat 70-tych i 80-tych. Podaję kilka nazwisk. 1. Baran Józef - Instytut Naukowego Socjalizmu i Teorii Partii ANS przy KC PZPr 2. Bronisław Burlikowski - Instytut Filozofii ANS przy KC PZPR 3. Dziabała Stefan - Instytut Naukowego Socjalizmu i Teorii Partii ANS przy KC PZPR 4. Dzun Włodzimierz - Instytut Polityki rolnej ANS przy KC PZPR 5. Erazmus Edward - Instytut Naukowego Socjalizmu i Teorii Partii ANS przy KC PZPR 6. Jaworski Tadeusz - Instytut Naukowego Socjalizmu i Teorii Partii ANS przy KC PZPR 7. Kik Kazimierz - Instytut Naukowego Socjalizmu i Teorii Partii ANS przy KC PZPR 8. Kuśmierski Stanisław - Instytut Psychologii Społecznej i Teorii Propagandy ANS przy KC PZPR 9. Malinowski Antoni - Instytut Naukowego Socjalizmu i Teorii Partii ANS przy KC PZPR 10. Pałaszewski Henryk - Instytut Naukowego Socjalizmu i Teorii Partii ANS przy KC PZPR 11. Przywara Bolesław - Zakład Polityki Społecznej ANS przy KC PZPR Tak więc z 48 profesorów na wydziale Zarządzania i Administracji aż 11 - tu to "specjaliści" od komunizmu. Podejrzewam, ze tak samo jest z doktorami i magistrami. Czego ci ludzie mogą nauczyć. To oszuści! Kto wie kim są inni profesorowie tego wydziału niech napisze. Podobno na innych wydziałach jest tak samo. Tak więc niemal sami towarzysze. Chyba łatwiej by było przemienić Akademię Świętokrzyską w Świętokrzyską Agencję Towarzyszy ( może raczej Towarzyską) niz w Uniwersytet Świętokrzyski Odpowiedz Link Zgłoś
nierob2 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 15.08.02, 10:38 Zamieszanie wokół ośrodków zamiejscowych AŚ w Staszowie i Pińczowie - cd. artykułu Gazety Wyborczej (zob. rubryka aktualności) Piotr Burda Rektor Akademii Świętokrzyskiej uważa ośrodki w Staszowie i Pińczowie za legalne. Innego zdania jest NIK i ministerstwo. Być może dojdzie do likwidacji ośrodków. Wczoraj pisaliśmy o sytuacji ośrodków zamiejscowych AŚ w Staszowie i Pińczowie. Kontrola NIK przeprowadzona w ubiegłym roku wykazała, że są one nielegalne. Taki zarzut pod adresem uczelni znalazł się w opublikowanym niespełna miesiąc temu raporcie Izby. Władzom uczelni nakazała ona likwidację ośrodków. NIK zarzuciła też, że wykładowcy Wydziału Zarządzania i Administracji AŚ, w ramach którego działają ośrodki zamiejscowe, mają zbyt dużo godzin (nawet po 1900, podczas gdy pensum roczne wynosi 210 godzin). To gratka dla nich, bo oprócz tego, że uczelnia płaci im za zajęcia, to jeszcze samorządy Staszowa i Pińczowa dofinansowują koszty dojazdów. Rektor Akademii Świętokrzyskiej Adam Massalski wciąż nie wątpi w legalność obu ośrodków. Pokazuje pismo z 1997 roku, w którym ówczesny sekretarz stanu w MEN Stefan Pastuszka, od wielu lat pracownik uczelni, potwierdza tę legalność. Wczoraj zapytaliśmy ministerstwo edukacji o statut tych ośrodków. - W opinii ministerstwa ośrodki zamiejscowe Akademii Świętokrzyskiej są nielegalne - stwierdził Józef Lepiech, zastępca dyrektora departamentu szkolnictwa wyższego MENiS. Mimo to uczelnia wciąż prowadzi nabór do ośrodków w Staszowie i Pińczowie. - Robimy tak, gdyż cały czas trwają w Sejmie prace nad legalizacją ośrodków zamiejscowych - tłumaczy rektor Massalski. Rzeczywiście, przygotowywana jest nowelizacja ustawy o szkolnictwie wyższym, która zakłada m.in. legalizację ośrodków zamiejscowych. Legalne będą ośrodki tych uczelni, które mają prawo doktoryzowania na danym wydziale. Ale w przypadku Akademii Świętokrzyskiej ta nowelizacja nic nie daje, gdyż ośrodki w Staszowie i Pińczowie są częścią Wydziału Zarządzania i Administracji AŚ, który nie ma prawa do doktoryzowania. - Mamy nadzieję, że już w przyszłym roku będziemy mieli możliwość doktoryzowania na tym wydziale - zapowiada rektor. A co z tym rokiem akademickim? - Liczymy na przychylność minister Łybackiej. Postaram się ją przekonać, aby na razie nie likwidować ośrodków - mówi rektor. Twierdzi, że minister powinna wziąć pod uwagę to, że uczelnia ma ponad 200 profesorów, a to "więcej niż na niektórych uniwersytetach". - Jeśli to nie pomoże, zamkniemy obydwa ośrodki. Zajęcia odbywać się będą w Kielcach, ale podejrzewam, że wielu zrezygnuje wtedy z dalszej nauki - mówi profesor Massalski. Zdaniem posła Zbigniewa Nowaka, który zamierza skierować sprawę do prokuratury, dyplomy wydane przez obydwa ośrodki mogą być nieważne. Poseł chce, aby prokuratura sprawdziła, czy te dokumenty zostały wydane zgodnie z prawem. - Poseł, który ma zasadnicze wykształcenie, nie zna naszego statutu i nie ma prawa podważać dyplomów. Te dokumenty są podpisane przez dziekana i rektora. Osoby, które je uzyskały zrealizowały pełny tok studiów, napisały prace licencjackie i magisterskie. Wszystko znajduje się w naszym archiwum - podkreśla rektor Akademii. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_gwidon_n Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 15.08.02, 20:58 A K A D E M I A Pewno wśród innych paru Tę Akademię znacie: Może nie tyle Nauk, Umiejętności raczej. A najważniejsza z tychże, Chociaż skrywana nieco, To jak pieniądze wydrzeć, W zamian dając byle co. Stefan Kabziński Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leonid Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: 195.205.230.* 15.08.02, 22:13 Gdy nie wiadomo o co chodzi chodzi o pieniądze. Podobno władze uczelni mają genialny pomysł na rozwiązanie tego problemu. Nadadzą tytuł magistra urzędującemu prezydentowi i wtedy nikt ich nie ruszy, a kasa będzie rosła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 16.08.02, 18:36 A to nakłamał nasz kochany rektorek. Gdyby miał tych 200 profesorów, to mógłby otwierać cztery uniwerki. Z tego co wiem profesorów jest ok. 60, w tym wielu emerytowanych, a na Wydziale z tymi filiami jest może ze czterech. Żaden nie jest od zarządzania ani ekonomii. Ciekawe dlaczego każdy kwit podpisany przez pana Kuleszyńskiego (socjologia na ANS przy KC PZPR) i Massalskiego (historyk od szerokiej i znaczącej w nauce dziedziny pt. oświata na ziemi kieleckiej) miałby być tak ważny. Nic tam podpisy jakiegoś ministra czy uchwały sejmowe. Panowie Kuleszyński z Massalskim podpisali dyplomy i już są ważne!. Jakby podpisali mianowanie mojej Laluni (wielorasowa suczka mojej żony. Bardzo mądra!.) na generała to też byłoby ważne. Wypowiedzi druha Massalskiego o pośle Nowaku nie ma nawet co komentować. Ci panowie mają chyba za dużo luster. Jak się jeden taki w starożytnej Grecji za dużo przeglądał, to go bogowie w kwiatek zamienili. Jak ich też tak zamienią, to kto będzie następne dyplomy podpisywał? A Filia Akademii jest jeszcze w Busku. Miała być też w Starachowicach, ale coś się nie udało i szmal diabli wzięli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator2 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 16.08.02, 19:26 Polecam lekturę stron www.pinczow.com/forum/ - skorzystajcie z wyszukiwarki: tekst Akademia, WSP serwis.staszów.com/forum Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 do nieroba2 17.08.02, 17:14 Dziekuję. To chyba jednak nie ten artykuł. Miało być cos o wynikach kontroli odbywania zajęć. Jesli masz podaj. Z góry dziekuję. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wskazówka Re: do nieroba2 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 17.08.02, 23:11 wako3 napisał: > Dziekuję. To chyba jednak nie ten artykuł. Miało być cos o wynikach kontroli > odbywania zajęć. Jesli masz podaj. Z góry dziekuję. Pozdrowienia www.nik.gov.pl/ proponuje znależć informacje NIK pod podanym wyżej adresem ( pelny tekst ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: osiołek Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 17.08.02, 19:39 Nie róbcie sobie jaj z Massalskiego. Ten biedak nic nie może. Uczelnią rządzą ci z pierwszego postu w tym wątku a Massalski musi robić to co mu Kuleszyński każe. Ma dług bo bez głosów profesorów z Wydziału Zarządzania nie zostałby rektorem. A filii nie zlikwidują, bo to zbyt gruby szmal. Za samo kierowanie filią w Staszowie Kuleszyński bierze 4 tys. każdego miesiączka. Za nieodbywające się wykłady osobno pewnie drugie tyle. To samo reszta towarzystwa. Massalskiego to mi nawet żal. Całkiem się pogubił. Walnął "Gazecie" głupotę i teraz nie wie jak się z tego wycofać. To nie on te filie zakładał i zdaje się nie bardzo kuma co tu jest grane. A Kuleszyński i reszta szefów Wydziału olali sprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Muł Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.satbit.com.pl 17.08.02, 20:18 Podobno wybrano nowe władze Wydziału Zarządzania. Dziekanem został prof. Malinowski (czy to ten z listy uczonych po ANS?), prodziekanem ds. nauki prof. Zamoyski, a ds ogólnych prof. Gazda. Kto ich zna? W internecie znalazłem tylko prof. Zbigniewa Gazdę w Senacie Akademii Świętokrzyskiej oraz dr-a Zbigniewa Gazdę w Wyższej Szkole Oficerskiej we Wrocławiu. Czy to ten sam? Profesora Zamoyskiego w ogóle nie znalazłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.dnvr.uswest.net 18.08.02, 19:12 Nie chce nikogo bronic, ani nikogo obrazac. Wydaje mi sie jednak, ze w wiekszosci dyskusje te dotycza Wydzialu Zarzadzania, wiec i tytul powinien byc sformulowany :"Wydzial Zarzadzania przechowalnia pseudonaukowcow". Zapoznalam sie z raportem NIK, wynika z niego niezbicie, ze AS nie jest wyjatkiem, a w niektorych kwestiach nawet pozytywnie sie wyroznia. Zapominamy wszyscy, ze uczelnie sa w zasadzie pozbawione wyboru, bo pieniadze skads wziac trzeba. Skoro ministerstwo o finansach zapomina, koszt ponosza studenci.Bezplatnosc szkolnictwa w Polsce jest fikcja od dawna. Od nowego roku akademickiego moja ulubienica Lybacka wprowadzila zarzadzeniem podwyzszenie limitu godzin na studiach zaocznych i wieczorowych (odpowiednio: do 60% i 80% godzin na studiach dziennych; do tej pory: 30%)- o pieniadzach nawet nie wspominajac. Oplat za studia nie mozna podwyzszac w nieskonczonosc. Kto wiec za to zaplaci? Mysle, ze przydzialy w wysokosci 1900 godzin ponadwymiarowych sa smieszne i jest to powazne naduzycie. Winni takiego stanu rzeczy powinni poniesc konsekwencje. Ale nie wszystkie wydzialy pracuja w ten sposob. Wydzial Zarzadzania wykorzystuje fakt, ze ma duzo chetnych na studia przez siebie prowadzone. Poziom studentow jest rozny, nie kazdy moze studiowac w Warszawie, nie kazdy tez w ogole powinien studiowac.Jesli tak krytykujecie ten Wydzial, po co tam studiujecie i pracujecie? Czegos tu nie rozumiem. Juz dawno zauwazylam, ze powinny byc "dyplomy honorowe" ukonczenia uczelni. Niektorzy bowiem nie chca sie uczyc, a interesuje ich tylko papier. Mozna wiec wprowadzic dla nich "dyplomy honorowe". Np. dyplom w kwiatki za 1000 zl, dyplom w paski za 500 itd. Czasami wydaje mi sie, ze uczelnie prywatne juz tak robia :-)))))))))))) Do wako3: wspolczuje Ci chlopie serdecznie..... Don Kichot przy Tobie wysiada. Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 18.08.02, 20:07 Moze nie jest tak źle. Niektóre wiatraki jednak jakby sie zacinały. Nie w tym zreszta rzecz. Nie usiłuje naprawiac swiata. Forsy brakuje wszedzie i bez zmian w systemie finansowania edukacji zejdziemy na psy na pewno. Czytałem niedawno ciekawe porównanie UJ i uniwersytetu w Heidelbergu (chyba "Rzeczpospolita" z 13 sierpnia). Wszystkie uczelnie rzeczywiscie cierpia na chroniczny, a co gorsza poważny, brak pieniedzy. Problem z naszym Wydziałem jest akurat troche inny. Nie idzie o forsę od studentów (n.b. pozostaje prawie w całości na Wydziale i Uczelnia ma z tego niewielki pozytek), ale o styl zarzadzania. Nam pieniedzy nie brakuje. Problem w tym, że nam nie pomoze zadna forsa, bo za pare lat studenci "wyczają", ze produkujemy (coraz gorzej, nie wierz w dobrą dydaktykę przy 2 tys godzin, ani w mozliwość prowadzenia stu prac dyplomowych) bezrobotnych i przejdą na inne uczelnie. Takie które, mimo, ze dzis w kiepskiej kondycji i z wieloma mankamentami maja jednak szanse poprawy. U nas szansy takiej nie widziałem, bo Wydział zarzadzany był według najlepszych wzorców organizacji młodziezowych wczesnego PRL-u. I TO JEST WŁAŚNIE PROBLEM. Zwracałem na to uwage wielokrotnie, bez rezultatu. Cała afera wziela sie zreszta stąd, ze zamiast podjąć jakąś dyskusje zastosowano stary ZMS-owski środek. Kolektyw mnie potępił i czekał na samokrytyke. Ja po prostu nie miałem innego wyjscia. Staram sie zreszta nie dolewać oliwy do ognia, ale wszystko ma swoje granice. Dziekuje jednak za wyrazy wspólczucia. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 18.08.02, 20:17 Postscriptum. Co do tytułu watku. Nie ja to wykombinowałem. Jeśli dobrze domyslam sie osoby, to jest to facet, który Kielce zna lepiej niz ja. Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 18.08.02, 21:23 wako3 napisał: > Postscriptum. Co do tytułu watku. Nie ja to wykombinowałem. Jeśli dobrze > domyslam sie osoby, to jest to facet, który Kielce zna lepiej niz ja. Postscriptum do postscriptum. Chyba narozrabialem. Własnie przed chwilą zostałem objechany, ze moja wypowiedz moze byc źle zrozumiana. Wyjasniam więc, ze pisząc, iż autor wątku zna Kielce lepiej niz ja, chciałem powiedzieć, że wszystkie sprawy związane z pracownikami uczelni, ich dorobkiem naukowym, dydaktyką itp. są w naszej Akademii doskonale znane jej władzom, znacznie lepiej niz podobne sprawy w innych uczelniach. W tym, i tylko tym, sensie jest to wiec nazwa jakos adekwatna. Nie powiem, by mi sie szczególnie podobała, myśle, ze jest dla wielu osób w jakimś sensie krzywdząca. Nawiasem mówiąc, nie wypowiadam sie na temat tego kim kto jest, bo sie na tej problematyce zwyczajnie nie znam (pisałem o tym zreszta w tym watku co najmniej dwa razy). Głupio mi, ze nie zwróciłem wcześniej uwagi na mozliwy wydźwiek tytułu w zestawieniu z niektórymi nazwiskami. Na pewno zadziałał tu mechanizm negatywnych emocji, których mi nie oszczędzono (pisano o mnie o wiele gorsze bzdury i grożono mi publicznie na znacznie szerszym forum). Podtrzymuje jednak wszystko co tu napisałem i dalej uważam, że szewc nie powinien uczyć fachu kowalskiego. Podtrzymuje tez moje opinie o potrzebie jawności w sprawach oceny ludzi (nie tylko zreszta w uczelniach). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.dnvr.uswest.net 19.08.02, 02:05 Podchodzac do rzeczy zdroworozsadkowo i pamietajac o najnowszej historii Polski chyba nie nalezy sie dziwic rodowodowi niektorych naukowcow. Przeciez jeszcze w latach 80 nowo zatrudniani asystenci spotykali sie z "propozycja" rozpoczecia wspanialej kariery partyjnej.A moze byl to jeden z podstawowych warunkow zatrudnienia?Dostep do kolejnych szczebli uniwersyteckich byl wiec w znacznej mierze uzalezniony "wyznaniowo". Takie byly czasy. Mysle, ze wielu decydentow wstydzi sie swoich dyplomow ... Dlatego niektorzy nawet je falszuja :-)))) Ale... obiektywnie na uczelnie (wszystkie) patrzac, warto pamietac, ze w kazdym zawodzie spotyka sie roznych ludzi: artystow, rzemieslnikow lub nieudacznikow (zwanych niedoukami). Ja mialam szczescie spotkac wielu artystow, dlatego nigdy nie zwracalam uwagi na ich "pochodzenie"... Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 19.08.02, 17:03 Czasy były różne. Problem w tym, by nie przenosic do czasów dzisiejszych metod pasujących WYŁĄCZNIE do czasów PRL-u. Zresztą nawet w PRL-u w wiekszości uczelni nie stosowano metod zarządzania typowych dla ówczesnych organizacji młodzieżowych czy partii. A co do podziału na artystów i nieudaczników. Masz oczywiscie rację; tan podział miał niewiele wspólnego z polityką. Tak było zreszta zawsze, Niemcy mieli i Heidegera i Weiszaeckera, u Stalina też nie tylko matoły robiły. W Polsce było tak samo. Inna rzecz, że totalitaryzm sprzyja rozmaitym krzykaczom. Ja tez miałem dotychczas szczęście trafiać na artystów, niekiedy nawet znakomitych. Ale podobno równowaga musi byc zachowana (nie wiem czy znasz znakomity wiersz Schillera "Pierścien Polikratesa", gdzie ta zasada jest bardzo dobrze opisana). A co do Twego porównania; mam nadzieję, że nie jestes aż taką pesymistką. Gdybyś miała racje i gdyby to było rzeczywiscie tak, że cała ta impreza nie miałaby sensu i była skazana na niepowodzenie, to jakie widziałabyś perspektywy? Czy naprawde sądzisz, ze sama forsa poprawi sytuację? Może w tych najlepszych uczelniach tak, ale w tych mniejszych nastąpi petryfikacja tego co jest, bo forsą beda dysponować ci sami ludzie. Ja mam nadzieję, że Twoje porównanie jest jednak chybione. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miner Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 19.08.02, 20:17 Bardzo słuszne stwierdzenie 'bez zmian w systemie finansowania edukacji zejdziemy na psy na pewno' Dotyczy on także innych uczelni. Forsy brakuje wszystkim, a w szczególności bogatym. Korupcja jest tam większa gdzie jest duzo szmalu, biedni na ogół nie sa skorumpowani. Brak jest ilościowej oceny marnotrawstawa środków publicznych. W sądach brak jest podobno pieniedzy na papier i długopisy, ale to nie jest najważniejszy problem. Czy myslicie, że gdy dostana komputery będą pisać prawde. Nie wierzę. PKP nie ma pieniędzy, ale wzrost oplat za bilety nie powoduje, ze jest czyściej i punktualniej. Uczelnie żądaja więczej pieniedzy ale bronia się przed zmianami systemowymi. Dobrze im z tą 'biedą'. Nie chcą tez tych ktorzy potrafia uczyć lepiej i taniej. Tych się lękaja najbardziej. Porównanie UJ i Heidelbergu nie jest zbyt udane. Brak jest jakościowych porównań miedzy polskimi i zachodnimi uczelniami. Nasze idą głownie na ilość. Za to im płacą. Stąd nasze dyplomy nie sa nic (albo mało )warte. Ale Polacy lubia dyplomy i tytuły. Stąd je kupuja. Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 20.08.02, 20:26 Gość portalu: miner napisał(a): > Bardzo słuszne stwierdzenie 'bez zmian w systemie finansowania edukacji > zejdziemy na psy na pewno' Dotyczy on także innych uczelni. Forsy brakuje > wszystkim, a w szczególności bogatym. Korupcja jest tam większa gdzie jest duzo > > szmalu, biedni na ogół nie sa skorumpowani. Brak jest ilościowej oceny > marnotrawstawa środków publicznych. W sądach brak jest podobno pieniedzy na > papier i długopisy, ale to nie jest najważniejszy problem. Czy myslicie, że gdy > > dostana komputery będą pisać prawde. Nie wierzę. PKP nie ma pieniędzy, ale > wzrost oplat za bilety nie powoduje, ze jest czyściej i punktualniej. Uczelnie > żądaja więczej pieniedzy ale bronia się przed zmianami systemowymi. Dobrze im > z tą 'biedą'. Nie chcą tez tych ktorzy potrafia uczyć lepiej i taniej. Tych się > > lękaja najbardziej. > Porównanie UJ i Heidelbergu nie jest zbyt udane. Brak jest jakościowych > porównań miedzy polskimi i zachodnimi uczelniami. Nasze idą głownie na ilość. Ale prawdę mówiąc innego wyjscia nie mają. > Za to im płacą. Stąd nasze dyplomy nie sa nic (albo mało )warte. Ale Polacy > lubia dyplomy i tytuły. Stąd je kupuja. To chyba zresztą temat na szerszą dyskusję. Postscriptum Chciałem kupić książkę. Napisałem list na forum i dostałem odpowiedź, że wypoeiedz usunieto bo naruszyłem prawo lub regulamin. Kto wie o chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xy Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: 81.26.8.* 18.09.02, 14:40 Najpierw dobrze poszukajcie, a dopiero później "oskarżajcie". Nie prof. Zamoyski tylko doktor i nie przez "y" tylko "j". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xy Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: 81.26.8.* 18.09.02, 11:42 Wszyscy piszą o innych, a mnie ciekawi dorobek naukowy wako3. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tatu Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.02, 23:55 Zgadzam się z tym Studiuję tam! Jest okropnie czerwono. Niektórzy z tych ludzi powinni się leczyć Na grasie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SB-ek Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.02, 04:10 Gość portalu: tatu napisał(a): > Zgadzam się z tym Studiuję tam! Jest okropnie czerwono. Niektórzy z tych ludzi > powinni się leczyć Na grasie!!! Jesteście mierni,bawcie się dalej a i tak będzie jak miało być. Do broniących: brońcie dalej tego betonu. Do atakujących: wśród Was jest wielu naszych, bardzo wielu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rz Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.kielce.uw.gov.pl 22.08.02, 09:30 bardzo pouczający wątek... i mocno zastanawiające milczenie mediów wako3 - trzeba chyba rzeczywiście uderzać poza Kielce... Warto w mądry i przemyślany sposób walczyć o oczyszczenie tego układu - im wcześniej takie sprawy przejdą weryfikację "w świetle dnia" tym lepiej dla uczelni i Kielc. A jedna konsekwentna osoba może naprawdę wiele zdziałać... I jeszcze jedno - są na tym wydziale nie tylko postPZPRowscy chałturnicy, ale też prawdziwi naukowcy (jeden z nich - rodem z Uniw. Warsz. - miał spory wpływ na ukształtowanie mojego swiatopoglądu). Może warto o nich wspomnieć dla równowagi? Czy Twoim zdaniem nowe władze Wydziału dają nadzieję na zmiany? pozdr rz Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 22.08.02, 19:48 Gość portalu: rz napisał(a): > bardzo pouczający wątek... i mocno zastanawiające milczenie mediów > wako3 - trzeba chyba rzeczywiście uderzać poza Kielce... Warto w mądry i > przemyślany sposób walczyć o oczyszczenie tego układu - im wcześniej takie > sprawy przejdą weryfikację "w świetle dnia" tym lepiej dla uczelni i Kielc. A > jedna konsekwentna osoba może naprawdę wiele zdziałać... > I jeszcze jedno - są na tym wydziale nie tylko postPZPRowscy chałturnicy, ale > też prawdziwi naukowcy (jeden z nich - rodem z Uniw. Warsz. - miał spory wpływ > na ukształtowanie mojego swiatopoglądu). Może warto o nich wspomnieć dla > równowagi? > Czy Twoim zdaniem nowe władze Wydziału dają nadzieję na zmiany? > pozdr rz Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 22.08.02, 19:52 wako3 napisał: > Gość portalu: rz napisał(a): > > > bardzo pouczający wątek... i mocno zastanawiające milczenie mediów > > wako3 - trzeba chyba rzeczywiście uderzać poza Kielce... Warto w mądry i > > przemyślany sposób walczyć o oczyszczenie tego układu - im wcześniej takie > > > sprawy przejdą weryfikację "w świetle dnia" tym lepiej dla uczelni i Kielc > . A > > jedna konsekwentna osoba może naprawdę wiele zdziałać... > > I jeszcze jedno - są na tym wydziale nie tylko postPZPRowscy chałturnicy, > ale > > też prawdziwi naukowcy (jeden z nich - rodem z Uniw. Warsz. - miał spory > wpływ > > na ukształtowanie mojego swiatopoglądu). Może warto o nich wspomnieć dla > > równowagi? > > Czy Twoim zdaniem nowe władze Wydziału dają nadzieję na zmiany? > > pozdr rz Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 22.08.02, 19:55 Usiłowałem napisać odpowiedź, ale na foru ukazał sie jednie cytowany list. Podobnie było przedwczoraj. I był to chyba problem ogólnopolski. Czy o 20-tej są robione jakies "remanenty" na tym forum? Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 22.08.02, 19:57 To własnie list, który usiłowałem wysłać. Moze teraz sie uda? Gość portalu: rz napisał(a): > bardzo pouczający wątek... i mocno zastanawiające milczenie mediów To jest niestety problem, z którym nie bardzo bedzie kiedys wiadomo co począć. Jedna jest niewątpliwie zaleta tego milczenia. Jeśli zestawić go z reakcją "Slowa Ludu" na moj list do to jasne jest po czyjej stronie sa sympatie niektótych mediów (moze tylko dziennikarzy?). > wako3 - trzeba chyba rzeczywiście uderzać poza Kielce... Tego akurat nie jestem tak do końca pewny. Kielcom cała ta "afera" sporo już zaszkodziła. Bardzo czesto mam mieszane uczucia, gdy sie nawet tu wypowiadam. Problem w tym, że winni jakoś się zrecznie wymiguja, pozostaja dalej nieskazitelnymi, a w łeb biora ci najmniej winni, np. bedący miedzy Scylla checi posiadania dyplomu, a Charybfą swiadomości jego wartości, studenci. Jestem kielczaninem od kilku pokoleń i głupio mi wysłuchiwać opinii o stosunkach w Kielcach. Nie twierdzę, że nigdy sprawy poza Kielce nie będę wyciagał; fakt, iż zabieram głos na tym forum świadczy chyba wyraźnie, że nie mam w tym wzgledzie betonowych poglądów. O niektórych sprawach pisałem zresztą do Ministerstwa. Rezultat, żaden. Rektor o wynikach kontroli wewnętrznej (która wg pisma MENIS stwierdziła poważne nieprawidłowości) postanowił powiadomić głównego ich winowajce. Dla mnie wyniki kontroli są tajne. Ja nie moge sie np. dowiedzieć, w jaki sposób podległy mi pracownik mógł ewidentnie naruszac prawo. I wszystko jest OK. Warto w mądry i > przemyślany sposób walczyć o oczyszczenie tego układu - im wcześniej takie > sprawy przejdą weryfikację "w świetle dnia" tym lepiej dla uczelni i Kielc. Pewnie masz tu rację. Problem w tym, ze o to światło jest troche trudno. Zauważ, że władze Uczelni, mimo, ze powiadomione o dyskusji na tym forum nie kwapia sie do zabrania głosu. Rozmawiałem kiedys z jedna z pań z Radia Kielce o możliwości rozmowy z Rektorem przed mikrofonami RK. Proponowałem krótka rozmowe "na żywo" dowiedziałem sie, że gdyby nawet rozmowa taka miała sie odbyć, to wyemitowane byłyby tylko wybrane przez Redakcje fragmenty. Dodam tu, że miałem wrażenie, iz pani ta była dla mnie raczej zyczliwa i szczerze mi współczuła. (było to po opublikowaniu "nokautujacego" mnie artykułu w "Słowie Ludu" z 26 kwietnia b.r.). Podobną rozmowę miałem z pania z jednej z kielckich gazet. A jedna konsekwentna osoba może naprawdę wiele zdziałać... Dziekuje. Nie wydaje mi się (sadząc nawet po dyskutantach na tym forum) bym był całkiem sam. A co do możliwosci. Zobaczymy. > I jeszcze jedno - są na tym wydziale nie tylko postPZPRowscy chałturnicy, ale > też prawdziwi naukowcy (jeden z nich - rodem z Uniw. Warsz. - miał spory wpływ na ukształtowanie mojego swiatopoglądu). Może warto o nich wspomnieć dla > równowagi? Chyba wiem o kim myslisz (ten profesor zapracował na kilkaset "punktów KBN" - najwiecej na Wydziale - wydał kilka książek i prowadził interdyscypinarne seminarium. To ten pan, prawda?) To prawda. To naprawde wybitny człowiek. Nie jestem pewien czy chciałby tu być obecny. Pomyśl, czy Ty na jego miejscu chciałbyś. Jednak spytam go to przy najbliższej okazji. > Czy Twoim zdaniem nowe władze Wydziału dają nadzieję na zmiany? > pozdr rz Na pewno jest to krok w dobrym kierunku. Dzis tyle tylko umiem powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rz Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.kielce.uw.gov.pl 23.08.02, 15:49 wako3 napisał: > Chyba wiem o kim myslisz (ten profesor zapracował na kilkaset "punktów KBN" - > najwiecej na Wydziale - wydał kilka książek i prowadził interdyscypinarne > seminarium. To ten pan, prawda?) To prawda. To naprawde wybitny człowiek. Nie > jestem pewien czy chciałby tu być obecny. Pomyśl, czy Ty na jego miejscu > chciałbyś. Jednak spytam go to przy najbliższej okazji. trafny domysł :) nie miałem na myśli zabierania przez niego (czy też inne podobne osoby) głosu na tym forum - myślałem po prostu o wspomnieniu, że takie osoby jak on też są na tej uczelni, żeby obraz nie był taki jednostronny > > Czy Twoim zdaniem nowe władze Wydziału dają nadzieję na zmiany? > > pozdr rz > > Na pewno jest to krok w dobrym kierunku. Dzis tyle tylko umiem powiedzieć. Też mam taką nadzieję pozdrawiam - rz Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 27.08.02, 09:35 Co to znaczy "na grasie"? Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 27.08.02, 18:36 Gość portalu: tatu napisał(a): > Zgadzam się z tym Studiuję tam! Jest okropnie czerwono. Niektórzy z tych ludzi > powinni się leczyć Na grasie!!! Co to znaczy "na grasie". Przepraszam, że powtarzam pytanie, ale poprzednia próba utkwiła w jakimś zupełnie losowym miejscu i nie wiadomo byłoby o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ferdynand Kiepski Akademia kryje swoje niby filie IP: *.staszow.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 14:07 Na stronie akademii ani słowa nie znajdziesz o "Akademickich Ośrodkach Kształcenia" w Staszowie i Pińczowie. Kryją te buble jak mogą i udają, że wszystko w porządku. Czyż nie jest to zgraja kłamców i wyrwigroszów? Czyż nie karze się tych co wprowadzają w błąd ludzi co do niekorzystnego rozporządzania własnym mieniem? Kiedy w końcu wkroczy prokurator i wyjaśni biednym niby studentom od kogo należy im się odszkodowanie za stracone pieniadze i czas! Ludzie nie bójcie się anarchistów, bójcie się złodziei w białych kołnierzykach! To banda, która nie zna umiaru! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poseł Re: Akademia kryje swoje niby filie IP: *.nowysacz.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 17:40 Gość portalu: Ferdynand Kiepski napisał(a): > Na stronie akademii ani słowa nie znajdziesz o "Akademickich Ośrodkach > Kształcenia" w Staszowie i Pińczowie. Kryją te buble jak mogą i udają, że > wszystko w porządku. Czyż nie jest to zgraja kłamców i wyrwigroszów? Czyż nie > karze się tych co wprowadzają w błąd ludzi co do niekorzystnego rozporządzania > własnym mieniem? Kiedy w końcu wkroczy prokurator i wyjaśni biednym niby > studentom od kogo należy im się odszkodowanie za stracone pieniadze i czas! > Ludzie nie bójcie się anarchistów, bójcie się złodziei w białych kołnierzykach > > To banda, która nie zna umiaru! Wg MEN, Rektor Masalski przysłał do Waqrszawy pismo, z którego wynika, że nie ma nic wspólnego z ośrodkami w Staszowie i Pinczowie. Jest to tym bardziej dziwne, że na miejscu utrzymuje, że są to ośrodki AŚ. Zawiadomienie do prokuratury zostalo złożone - zapewne sprawa zostanie przekazana innej prokuraturze. Naszym trudno, że w przypadku takiej afery coś zrobią. Przecież to układ ! Zbigniew NOWAK Poseł na Sejm RP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wróg Ciemnogrodu Massalski otwierał rok akademicki w Staszowie IP: *.dedicate.pl / 192.168.1.* 23.08.02, 18:52 I są nawet zdjęcia w lokalnej prasie, przecież on sam w Staszowie chałturzył, więc jak sie tego można wyprzeć? I dlaczego nie zgłosił do prokuratora, ze w Staszowie używają nazwy Akademmi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wróbelek Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.jedrzejow.leased.ids.pl 24.08.02, 16:41 Latem ubiegłego roku włamano się do archiwum Wydziału Zarządzania i Administracji Akademii Świętokrzyskiej. Sprawa przeszła bez echa, nikt o tym wiele nie mówił, a media nawet nie wspomniały o zajściu. Włamywacz(?) nic nie ukradł, ZNISZCZYŁ TYLKO JAKIEŚ DYPLOMY. Wkrótce ktoś "kupi na bazarze" fałszywy (?) dyplom magistra zarządzania AŚ, a jak sprawa się rypnie, przyzna się do fałszerstwa i zniszczy dyplom. Może warto wyjaśnić jak to z tym włamaniem było. To może być sprawa tylko dla kogoś z zewnątrz. Władze Akademii wszystko ściemniają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miner Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 28.08.02, 19:39 Ciekawe, ze uczelnie nie lubia ujawniania faktów. Zaciemnianie to nie tylko specjalność AŚ. Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 30.08.02, 20:40 Kto zna komentarze KIELECKICH gazet o raporcie NIK o uczelniach. Bardzo proszę podajcie namiary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yahagi Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 22:19 W ED chyba nic sie nie pokazalo, bo bym cos na ten temat wiedzial.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Góral Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: 213.77.1.* 01.09.02, 16:18 Ponieważ Ania i wako3 uważają, że "uczeni" z Akademii Nauk Społecznych przy KC PZPR są tylko na Wydziale Zarządzania i Administracji Akademii Świętokrzyskiej więc podaję następnych z innych wydziałów. 1. prof. dr. hab. Dymek Benon - Akademia Nauk Społecznych przy KC PZPR, Instytut Historii Ruchu Robotniczego. Obecnie Instytut Bibliotekoznawstwa i Dziennikarstwa Akademii Świętokrzyskiej 2. prof. dr. hab. Erazmus Edward - Akademia Nauk Społecznych przy KC PZPR, Instytut Naukowego Socjalizmu i Teorii Partii. Obecnie Instytut Pedagogiki i Psychologii Akademii Świętokrzyskiej 3. prof. dr. hab. Kozik Zenobiusz - Akademia Nauk Społecznych przy KC PZPR, Instytut Historii Ruchu Robotniczego. Obecnie Filia Akademii Świętokrzyskiej w Piotrkowie Trybunalskim 4. prof. dr. hab. Nawrocki Witold - Akademia Nauk Społecznych przy KC PZPR, Instytut Teorii Kultury i Polityki Kulturalnej. Obecnie Filia Akademii Świętokrzyskiej w Piotrkowie Trybunalskim 5. prof. dr. hab. Popierzyńska-Turek Mirosława - Akademia Nauk Społecznych przy KC PZPR, Wydział Nauk Społeczno - Politycznych. Obecnie Instytut Bibliotekoznawstwa i Dziennikarstwa Akademii Świętokrzyskiej Wiem, że na Akademii Świętokrzyskiej jest jeszcze kilku profesorów i kilkudziesięciu doktorów i magistrów po ANS. Niektórzy zaczynali tam studia i po likwidacji ANS kończyli studia na Wyższej Szkole Pedagogicznej w Kielcach, bo zaliczono im wszystko co mieli w ANS. Wyszukanie tych ludzi jest trudne, bo mają dziś dyplomy politologii Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Kielcach, a niektórzy "zrobili" doktoraty na innych uczelniach a dyplomy WSP i indeksy z ANS schowali i nikomu nie pokazują. Jeśli jednak ktoś chciałby do tych informacji dotrzeć to trzeba szukać w aktach personalnych pracowników Akademii Świętokrzyskiej i archiwum gdzie są indeksy. Ciekawych rzeczy można się też dowiedzieć jak się pyta o filie Akademii Świętokrzyskiej. Te filie mają własne filie np. we Włoszczowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miner Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 02.09.02, 21:09 Widać, że AŚ jest bastionem komunizmu.Czy tylko jedynym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bingo Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.malpka.btk.za.net 05.09.02, 13:43 Dowiedziałem się wczoraj, że Rektor Akademii Świętokrzyskiej prof. Adam Massalski poodbierał profesorom nadliczbowe godziny bo mieli ich za dużo. Te godziny to głównie zajęcia z dyplomantami na czwartym i piątym roku studiów. Są to seminaria oraz różne specjalistyczne wykłady potrzebne do pisania pracy magisterskiej. Tego nie można przerwać w połowie i kazać studentom na piątym roku zmieniać tematykę pracy magisterskiej. Pracę magisterską pisze się przez dwa lata. Gdyby zmienić obsadę tych wykładów i seminariów to trzeba by wydłużyć studia o rok, bo nie da się za rok zrobić tego co przewidziane jest na dwa lata. Takie magisterium byłoby niewiele warte. Nie wiem czy jakiś odpowiedzialny profesor podjął by się za rok zrobić z dyplomantem, to co normalnie robi w dwa lata. Tego nie można zmieniać z dnia na dzień. Lepiej zostawić to tak jak jest, bo więcej się zepsuje niż naprawi. Studenci włożyli już wiele pracy, zrobili badania, przeczytali specjalistyczna literaturę i poświęcili wiele czasu na opracowanie razem z opiekunami koncepcji magisterium. Nie można teraz wszystkiego przekreślać i kazać im szukać nowego promotora. Student zapisując się na seminarium do konkretnej osoby wybiera tematykę badawczą i wyraża w ten sposób swoje zaufanie do profesora, ze pisząc pracę magisterską będzie mógł nauczyć się czegoś wyjątkowego u tej osoby. Są profesorowie lubiani przez studentów, do których studenci chętnie się zgłaszają i tacy, u których nikt nie chce pisać pracy magisterskiej. Trzeba szanować prawo studenta do wyboru tematu pracy magisterskiej i promotora. Nie można zmuszać studenta by pisał pracę magisterską na temat, którego nie lubi albo u promotora, którego nie darzy sympatią. Jak się student nie zgodzi na zmianę promotora to Rektor nie ma żadnych podstaw prawnych by studenta do tego zmusić. Rektor powinien jak najszybciej cofnąć tą nieprzemyślana decyzję i pozostawić wszystko tak jak było. Profesorowie sami najlepiej wiedzą ilu mogą mieć dyplomantów. Jedni potrafią opiekować się 50-cioma studentami, a inni nawet z jednym nie dają sobie rady. Jak się będzie teraz zmieniać promotorów, to studenci maja prawo zaprotestować i zażądać zwrotu pieniędzy, bo zmieniono im warunki umowy z uczelnią w zakresie wolności wyboru promotora. Jak przychodzili na studia uzupełniające to nikt im nie mówił, ze nie będą mogli pisać magisterium u konkretnej osoby. Jak by to wiedzieli, to na pewno wielu zrezygnowało by ze studiów na Akademii i poszło by na inna uczelnię. Nie ma co straszyć profesorów, ze Akademia nie zapłaci im za opiekę nad większą ilością dyplomantów, bo kodeks pracy mówi, że jeśli pracodawca dopuścił pracownika do wykonywania pracy, to musi mu za to zapłacić. Cala ta afera jest niepotrzebna i spowoduje utratę przez Rektora zaufania studentów i profesorów i sprawi, że w przyszłym roku profesorowie nie będą chcieli podejmować się opieki nad dyplomantami. Niektórzy na pewno poszukają sobie innej pracy. A wtedy żegnaj uniwersytecie! Mój list wyraża poglądy większości studentów i profesorów Akademii Świętokrzyskiej. Przeciw są tylko ci, których studenci nie lubią i u których nie chcą pisać prac dyplomowych. Nie podpisuję tego listu, bo nie chcę rozpętano na mnie nagonkę za sprzeciwianie się Rektorowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miner Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 05.09.02, 19:51 No nie wiem czy mozna się opiekowac 50 studentami na raz. Zmienianie promotora w trakcie pracy magisterskiej nie jest jednak dobre. Znam przypadki wyrzucania z uczelni promotorow cieszacych się zbyt dużym poważaniem wśrod studentow, także w trakcie prowadzenia licznych prac magisterskich. Było tak na najstarszym polskim uniwersytecie. Bezprawie na AŚ nie jest wyjatkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 05.09.02, 21:02 Ciekawa sprawa. Nigdy tak tego nie widziałem. Chyba jednak cos w tym jest, bo rzeczywiście podejmując sie prowadzenia dyplomanta uczelnia ustami pracownika zawiera ze studentem umowę. Student niekiedy wkłada w przygotowania jakąś prace (np zbiera materiały, wykonuje badania empiryczne itp.) i trudno kazać mu to przekreslać. To naprawdę obniża wartość dyplomu, bo za rok nie można zrobic tyle co za dwa. Z drugiej jednak strony stu dyplomantów to ewidentna lipa i rektor ma rację usiłujac zrobic z tym porządek. Wracając na strone zainteresowanych (studentów i promotorów) wydaje sie to jednak niemożliwe, bo spowodować może lawinę dobrze uzasadnionych protestów. Z kolei brak takich protestów źle swiadczyłby o tychże zainteresowanych; nie protestują, bo nic nie robili i nie mają czego bronić. Nie mają zadnych zainteresowań, wszystko jedno z czego piszą pracę bo nieważna wiedza, najważniejszy "kwit" (dyplom). To naprawde obłęd. Sprawa jest jednak poważna bo dotyczy ok. 2-3 tysiecy ludzi. Nie mam pojęcia co mozna z tym zrobić. Ja sugerowałem kiedys by rozważyć możliwość uregulowania tej sprawy "na starcie", w chwili wyboru promotora, ale teraz jest juz za późno. Ciekaw jestem jak sie to zakończy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miner Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 06.09.02, 19:58 Chyba studenci zainteresowani nie tylko dyplomami ale zdobyciem rzetelnej wiedzy winni walczyc o likwidacje lipy edukacyjnej. Problem w tym, ze w obecnym systemie prawnym taka walka ma male szanse powodzenia. Konsekwencja mozna jednak coś zmienić. Potrzebna jest likwidacja wieloetatowości, kontrola pseudokonkursow na obsadzanie etatow na uczelniach, zakaz stosowania kryteriow genetycznych przy obsadzaniu etatow, jawnośc dorobku naukowego i edukacyjnego nauczycieli akademickich. Ale to mało kogo interesuje, a najmniej MEN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator do wako3 IP: *.enetwork.pl 07.09.02, 15:41 Wako poczytaj, to chyba o tobie. To jest post z wątku dzisiejsze ED pisze. Re: Dzisiejsze Echo pisze... adres: *.kwant.com.pl Gość: Dziubek 07-09-2002 15:15 odpowiedz na list odpowiedz cytując Pani redaktor Cieślikiewicz nie napisze nic o Akademii Świętokrzyskiej, bo bierze tam pieniądze za godziny zlecone. Nie napisze o tzw. "zdublowanych" godzinach dydaktycznych /to jest przestępstwo scigane z kodeksu karnego/ bo na tej liście jest np. pani wicewojewoda Grzela i parę innych osób ważnych w województwie. Listę tzw. "zdublowanych" godzin dydaktycznych i wiele innych dokumentów o przekrętach w Akademii Świętokrzyskiej pani redaktor Cieślikiewicz dostała w maju lub w czerwcu. Przy okazji skserowała prywatne dokumenty wako3 o czym ten facet nie wie. Informacje o tych dokumentach ma za to pan Rektor Massalski. Tak to jest z tą etyką dziennikarską o której pani redaktor Cieślikiewicz pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: do wako3 09.09.02, 14:28 Gość portalu: obserwator napisał(a): > Wako poczytaj, to chyba o tobie. To jest post z wątku dzisiejsze ED pisze. > > Re: Dzisiejsze Echo pisze... adres: *.kwant.com.pl > Gość: Dziubek 07-09-2002 15:15 odpowiedz na list odpowiedz > > cytując > > Pani redaktor Cieślikiewicz nie napisze nic o Akademii > Świętokrzyskiej, bo > bierze tam pieniądze za godziny zlecone. Nie napisze o > tzw. "zdublowanych" > godzinach dydaktycznych /to jest przestępstwo scigane z > kodeksu karnego/ bo na > tej liście jest np. pani wicewojewoda Grzela i parę innych > osób ważnych w > województwie. Listę tzw. "zdublowanych" godzin dydaktycznych > i wiele innych > dokumentów o przekrętach w Akademii Świętokrzyskiej pani > redaktor Cieślikiewicz > dostała w maju lub w czerwcu. Przy okazji skserowała prywatne > > dokumenty wako3 o > czym ten facet nie wie. Informacje o tych dokumentach ma za > to pan Rektor > Massalski. Tak to jest z tą etyką dziennikarską o której pani > > redaktor > Cieślikiewicz pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: do wako3 09.09.02, 14:58 Usiłowałem wysłać wiadomość przez opcje "cytując" ale pojawiła sie tylko tekst cytowany. Spróbuje jeszcze raz. Gość portalu: obserwator napisał(a): > Wako poczytaj, to chyba o tobie. To jest post z wątku dzisiejsze ED pisze. > > Re: Dzisiejsze Echo pisze... adres: *.kwant.com.pl > Gość: Dziubek 07-09-2002 15:15 odpowiedz na list odpowiedz > > cytując > > Pani redaktor Cieślikiewicz nie napisze nic o Akademii > Świętokrzyskiej, bo > bierze tam pieniądze za godziny zlecone. Nie napisze o > tzw. "zdublowanych" > godzinach dydaktycznych /to jest przestępstwo scigane z > kodeksu karnego/ bo na > tej liście jest np. pani wicewojewoda Grzela i parę innych > osób ważnych w > województwie. Listę tzw. "zdublowanych" godzin dydaktycznych > i wiele innych > dokumentów o przekrętach w Akademii Świętokrzyskiej pani > redaktor Cieślikiewicz > dostała w maju lub w czerwcu. To w zasadzie prawda. Nie wypowiadam się na temat Pani mgr Grzeli, bo nie pamietam, a kazda wypowiedź byłaby tu nie na miejscu. Jeśli nawet jest, to idzie prawdopodobnie o kilka lub kilkanascie godzin, bo inaczej bym pewnie pamietał. Na liście jest wiele osób, które "zdublowały" po kilka, czy kilkanascie godzin i kilka takich, które zdublowały po kilkadziesiąt czy ponad sto godzin. Są i tacy, którzy zdublowali 100% możliwych do "zdublowania" godzin. Łącznie idzie o spora grupe ludzi. Warto tu jednak podkreślić, ze z prawnego punktu widzenia sprawa nie jest wcale taka prosta. wszystkie te "zdublowane" godziny zrealizowano zgodnie z rozkładem zajęć i trudno tu mówić o oszukiwaniu Uczelni przez pracowników, bo wykonywali oni przecież polecenia przełożonych, którzy plany zatwierdzali, w tym przypadku dyrektorów instytutów i Dziekana Wydziału. Formalnie (niekoniecznie etycznie) ujmując cała wina spoczywa na tych własnie osobach. Nie chcę w to wchodzic, bo interesowało mnie to tylko w zakresie, który mnie osobiście dotykał. "Wyciągnięcie" całej sprawy spowodowane zostało niezrozumiałą dla mnie do dziś obroną jednego z głównych "bohaterów" afery, który "realizował" ponad 1900 (ja wyliczyłem mu 1927, NIK 1950, a prawdopodobnie było tego jeszcze wiecej) godzin dydaktycznych, w tym ok 700 w 8 weekeedów (to było po prawie 24 godziny zegarowe na dobę. Nb. nie pani red Rynkowska bardzo selektywnie czytała Raport NIK, bo informacja o stwierdzonych 1740 godzinach NADLICZBOWYCH jest tam bardzo wyraznie napisana. Wrócę do tego watku po uzyskaniu innych informacji w sprawie). Ja nie miałem pojęcia o skali zjawiska. Moje dane nie są zreszta kompletne, bo nie obejmują rozkładów zajęć ok. 10 grup dziekańskich, gdzie pan, o którym mowa równiez miał zajęcia. Tak więc informację o ew. "zdublowanych" godzinach Pani mgr Grzeli należałoby rozważać w takim własnie kontekście. Nie usiłuje jej bronić, nie wydaje mi sie jednak, by była ona główna "bohaterką" tej afery. Przy okazji skserowała prywatne > > dokumenty wako3 o > czym ten facet nie wie. Informacje o tych dokumentach ma za > to pan Rektor > Massalski. To nieprawda. Pani Cieslikiewicz nie miała nigdy dostępu do moich prywatnych dokumentów. Rozmawiałem z nia w moim samochodzie i redakcji "Echa Dnia", a w zadnym z tych miejsc nie miałem wtedy moich prywatnych dokumentów. To chyba jakieś nieporozumienie. Mam ustalone zdanie nt. etyki dziennikarskiej niektórych kieleckich dziennikarzy, ale nie usiłuje uogólniac go na wszystkich. Nie wydaje mi się też, by formułowanie takich nieprawdziwych zarzutów mogło komukolwiek pomóc. Tak to jest z tą etyką dziennikarską o której pani > > redaktor > Cieślikiewicz pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gutek Re: do wako3 IP: *.mancafe1.mancomplex.pl 09.09.02, 16:45 Wako jak nie jesteś pewien to nie pisz. Ta pani skopiowała akt darowizny twojego starego poloneza na rzecz córki. Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: do wako3 11.09.02, 15:20 Rzeczywiscie mam taki dokument. Nie robiłem nigdy z tego tajemnicy i nie bardzo rozumiem na co mógłby sie komukolwiek przydać. To jakas paranoja. Nadal jednak uważam, ze to nie pani Cieślikiewicz. Jesli rzeczywiscie istnieje gdzies kopia, o której piszesz (a nie tylko wiadomość o fakcie), to optowałbym za skopiowaniem tego w innym miejscu, prawdopodobnie w moim miejscu pracy. Jeśli to co piszesz jest prawdą, to przekroczono już nawet granice śmieszności. To naprawdę obłęd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Policyjna pałka i prawo Massalskiego. IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 22:35 [Cytat z wątku o filiach Akademii Św.] przecietniak napisał: > Czy ktoś zainteresował sie studiującymi w tych filiach? Czy wiadomo już, czy > filie zostaną utrzymane czy zlikwidowane? Rektor Massalski mówił o przenoszeniu studentow do Kielc. Posel [Nowak?] odpowiedział: Rektor Masalski wysłał do MEN pismo, w którym prosi o utrzymanie ( tolerowanie ) ośrodków w Pinczowie i Staszowie. Czy coś z tego wyjdzie ? Zobaczymy. W kontekscie tego, że "administrator" ośrodka w Pinczowiema postępowanie karne za nie prowadzenie ksiegowości, lepszym jest ukrócenie tego bezprawia. Do Staszowa zjezdrzają nawet z Bydgoszczy i Warszawy ( policjanci ), Dlaczego ? Nie trzeba się uczyć ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gutek Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 15.09.02, 15:18 Wako uważaj. Chodzą plotki, że jesteś już załatwiony. Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 16.09.02, 11:14 Na razie nic o "całkowitym" załatwieniu nie wiem. Do gróźb (również fizycznych) zdążyłem sie przyzwyczaić. W tej chwili największym problemem jest utajnianie wszelkich informacji. Nie wiem (mimo, ze proszę o to od maja) np. jaki jest plan studiów, nie wiem gdzie (w jakiej jednostce organizacyjnej) pracuję, nie wiem jakie mam mieć zajęcia (ale powinienem przygotować ich autorski program) itp. Krótko mówiąc "czeski film". Najgorsze, że nie wiem jak, a głównie kiedy, mam przygotować zajęcia. We wrzesniu mam dwie konferencje i nie bardzo mam czas. Jeśli bedzie sie to przedłużac do konca miesiaca, mogę mieć problemy. Być może o to idzie w tych plotkach; teraz nie mam szans, by cokolwiek zrobić, a potem będę miał kłopoty, bo czegoś nie zrobiłem. Ale to takie moje "półprywatne" sprawy i nie warto chyba teraz zawracać nimi innych niz moja głów. Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 18.09.02, 16:37 Znalazłem ciekawe wypowiedzi i myślę, że naprawdę warto się nad tym zastanowić. Wszystkie są podpisane [przez te sama osobą, jak sadze raczej młodą i chyba studiującą. Ponieważ są porozrzucane po całym wątku i trudno je znaleźć więc pozwoliłem sobie pozbierać je razem i ustosunkować się do tej ich części, która mnie w jakimś (bardzo szerokim) sensie dotyczy. Myślę, że wypowiedzi te są bardzo charakterystyczne dla myślenia typu „lepiej tego nie ruszać”. Nie usiłuje tego wartościować, nie sądzę, by xy miał(a) jakiekolwiek złe intencje, wydaje mi się jednak, że tak jasno sprecyzowanych takich właśnie przekonań tu jeszcze nie było. • Re: Jeszcze jeden 'uczony' adres: 81.26.8.* Gość: xy 18-09-2002 08:38 odpowiedz na list odpowiedz cytując Nie dotyczy to tylko twojej wypowiedzi. Bardzo zainteresował mnie ten wątek. Uważam, że jesteście trochę niesprawiedliwi, bo w tamtych czasach, każdy studiował, czy zdobywał kolejne tytuły naukowe tam, gdzie miał szansę, gdzie mógł. A że ktoś zdobywał wiedzę w takich czasach a nie innych, to nie jego wina, taki był ustrój. Ciekawy pogląd. ja tez studiowałem w tamtych czasach. Tam gdzie mogłem, tzn. na uczelni prowadzącej takie kierunki jak np. filologie, przyrodnicze (matematykęm, fizyke, chemię itp), historię i kupę innych, których nie pamiętam. Nikt mnie z tego tytułu o nic nie obwiniał, a i ja nie wpadłbym na pomysł, by zarzucać komuś, że się za wcześnie urodził. Nie zarzucam też nikomu, ze zamiast np. fizyke studiował w WUML, czy WSNS przy KC PZPR marksizm- leninizm. To jego wybór. Ma takie prawo. Nie ma jednak prawa udawać kogoś kim nie jest, np. speca od marketingu. ZDECYDOWANIE NIE MOŻNA NIKOGO OSKARŻAĆ ANI O TO KIEDY, ANI O TO CO STUDIOWAŁ. Tu się zgadzamy. W tych „podtekstach” chyba już mniej. • Re: Do Pincza adres: 81.26.8.* Gość: xy 18-09-2002 11:18 odpowiedz na list odpowiedz cytując Bardzo ten temat mnie zaciekawił. Ale z tych wszystkich osób to nie wako3, główny sprawca tego tematu, ale TY Pincz bardzo mnie absorbujesz (te twoje wypowiedzi ........) Nie wiem czym Pincz absorbuje yx-ka. • Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców adres: 81.26.8.* Gość: xy 18-09-2002 08:49 odpowiedz na list odpowiedz cytując Nie wiem jaką uczelnię skończyłeś, nie interesuje mnie to i nie o to chodzi. Ale czy zastanawiałeś się kiedyś, że za parenaście lat ktoś kiedyś będzie "obrzucał Cię błotem" tylko dlatego, że skończyłeś taką a nie inną uczelnię, w takim a nie innym czasie. Nie wiadomo co może być za parenaście lat, a może komuna znów powróci ?? (ja za tym nie jestem, ale wiadomo?) Patrzmy na to trochę z innej perspektywy, bo bardzo łatwo jest kogoś osądzać. Zgadzam się. Nie można nikogo obrzucać błotem za to co i kiedy studiował (por. pierwsza wypowiedź). Mozna jednak, za udawanie kogoś kim się nie jest. Rzeczywiście nie wiadomo co będzie za paręnaście lat. Komuna też może wrócić. Jednak wniosek, by cicho siedzieć, bo demony tylko posnęły jest trochę naciągany. Tak rozumując mozna dojść do wniosku, że nie powinno sie krytykować np. hitleryzmu lub Stalina, a przestępcom nie należy się narażać zmykaniem ich w ciupie (no bo przecież kiedyś wyjdą. Ta groźba jest jeszcze bardziej realna niż powrót komuny) Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców adres: 81.26.8.* Gość: xy 18-09-2002 11:28 odpowiedz na list odpowiedz cytując To nie tylko na kieleckich Uczelniach, tak się dzieje wszędzie, tylko nie wszędzie jest taki wako3. Kręgi elitarne (naukowców, prawników, lekarzy ..)to wbrew pozorom (aferom) kręgi bardzo inteligentne (nie chodzi mi o wykształcenie). Oni trzymają się razem, raczej (bo zdarzają się wyjątki) jeden na drugiego złego słowa nie powie (mimo iż wiedzą, że coś jest źle). Widzę, że zaczyna to się zmieniać. Może to i dobrze. Chyba jednak nie wszędzie. zarzuty (np. NIK zarzuca innym uczelniom głównie przeciążenie pracowników, sal i pobieranie nieuzasadnionych opłat. Nie znam zarzutu o brak kompetencji. Jeśli ktoś zna, prosze podać.) Na ten tema wypowiadałem sie na forum portalu www.kielce.pl . Załączę te wypowiedź w następnym liście. To o korporacyjnym charakterze („oni trzymają się razem) to tylo częściowo prawda. Byłoby tragedią, gdyby było tak jak pisze xy. Tu gdzie podstawowym zadaniem jest poszukiwanie prawdy i edukacja nie ma miejsca na takie zachowania. Nie twierdzę, ze ich niema, moja sytuacja byłaby tego jawnym zaprzeczeniem, mam jednak nadzieję, że jest to wyjątek potwierdzający regułę. Istnieje zresztą wydany przez zespół ds etyki w nauce zbiór zasad i dobrych obyczajów, które winnismy przestrzegać. Ja staram sie to robić. Nie twierdzę, że zawsze mi się udaje. Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców adres: 81.26.8.* Gość: xy 18-09-2002 14:40 odpowiedz na list odpowiedz cytując Najpierw dobrze poszukajcie, a dopiero później "oskarżajcie". Nie prof. Zamoyski tylko doktor i nie przez "y" tylko "j". Prawda. Prodziekanem ds dydaktyki jest dr Zamojski. Nie widziałem jednak pod jego adresem żadnych oskarzeń. • Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców adres: 81.26.8.* Gość: xy 18-09-2002 11:42 odpowiedz na list odpowiedz cytując Wszyscy piszą o innych, a mnie ciekawi dorobek naukowy wako3. Bardzo dobre pytanie. Otóż oceniając normalnie, tak jak byłoby to oceniane w uniwersytecie jest on (ten dorobek0 raczej przecietny. W sumie jest to wprawdzie sporo (cztery książki i ok. 80 prac w różnych wydawnictwach i materiałach konferencyjnych), ale jakościowo nie wygląda to najlepiej Zaledwie ok. 50 pozycji jest w wydawnictwach punktowanych przez KBN, a nie więcej niż kilkanaście w tych punktowanych wyżej. Zależy to zresztą od sposobu kwalifikacji pracy; ta sama może być oceniana jako np. matematyczna (jestem matematykiem) na zero punktów lub jako humanistyczna na 4 czy 6 punktów. Problem polega jednak na tym, ze dorobek ten był przed trzema laty punktowo drugi w Wydziale, a średnia wydziałowa wynosiła ok. 20% tego dorobku. I to jest właśnie problem. Nb. ja nic nie utajniam. Jestem za utworzeniem strony domowej Wydziału, gdzie wszystko to byłoby wypisane „czarno na białym”. Postuluje to od kilku lat, jak dotąd bez efektu, bo wszystko jest tajne. Więcej takich pytań, szczególnie do władz Wydziału. Tylko jawność moze nas uratować. Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 załaczni do poprzedniego listu 18.09.02, 16:43 Autor: wako3 () Data: 31-08-02 18:10 Tak naprawde, to winny jest sposób finansowania nauki i edukacji oraz rozmaite funkcjonujace w społeczenstwie mity. Uczelnie są niedofinansowane i biora forse skąd mogą, aby przetrwać. A tam gdzie bieda zawsze były kłopoty z etyką. Nie usiłuję tu usprawiedliwiać ewidentnych przekretów, byłem zreszta tym, który, na wiele miesięcy przed raportem NIK, o nich głosno mówił i do dzis ponosze tego mówienia konsekwencje (por. np. wątek pod tym samym tytułem na kieleckim forum "Gazety Wyborczej"; www2.gazeta.pl - forum - regionalne - Kielce) . W przypadku WZiA AŚ pieniadze odgrywały akurat niewielką rolę. Forsy mamy (mieliśmy?) dość. Tu akurat zaważył styl zarzadzania, metody żywcem wziete z organizacji młodzieżowych PRL. Arogancja i przekonanie, że tzw. "układy" są dobre na wszystko. Małe uczelnie (tak jak inne małe instytucje) sa na takie metody szczególnie wrażliwe. Nie bez winy wydają sie tu byc równiez media zaciągające wobec sygnałów o nieprawidłowosciach kurtyne milczenia. To nie pomaga; prawda, chocby częściowa, i tak znajduje zwykle jakies ujście, a utrwalanie fałszywego dobrego samopoczucia władz (nikt nas nie krytykuje, więc wszystko jest OK, jak ktos podskoczy to i tak go uziemimy) petryfikuje tylko istniejącą sytuacje i arogancje decydentów. Nawyki z czasów jedynego słusznego ustroju np. "wyniosłe" (w mniemaniu tych decydentów, a tak naprawde żałosne) milczenie i ignorowanie formułowanych w dobrej wierze ostrzeżeń i głupie próby "obrony" ewidentnych nadużyć powodują narastanie problemów zastanych i generuja nowe. Tak było w tym konkretnym przypadku. Zrobiono przy okazji krzywdę wielu ludziom, dobrym pracownikom, wrzuconym do jednego worka z karierowiczami nie znajacymi np. zadnego języka obcego i klepiacym te same banały od kilkudziesieciu lat. Tego uniknąć niesposób, bo obłedna zasada nieujawniania tego kto kim naprawde jest stosowana jest równiez (byc może w dobrej wierze) równiez przez tych dobrych, stających sie w ten sposób parawanem dla rozmaitych oszustów. Jedyne co dzis mozna zrobic to wymusic maksymalna jawność; jawność dorobku naukowego, jawność tzw. "kariery naukowej i dydaktycznej", jawność w końcu tak elementarnych rzeczy jak to kto i za co dostaje nagrody i wyróżnienia. Bez tego nic nie da sie zrobić. Inna sprawa to niczym nie uzasadnione przekonanie, że wykształcenie "w ogóle" jest przepustką do lepszej pracy (i płacy oczywiscie). Powoduje to, że znakomici często fachowcy zbiegają o uzyskanie byle jakiego dyplomu aby awansować, a niekiedy tylko utrzymac sie w pracy. Mamy więc np. w urzędach tabuny historyków, polonistów czy innych równie "wysoko wykształconych specjalistów" na stanowiskach wymagających np dobrej znajomości obsługi komputera (urzędnicy) czy sposobów zabezpieczania obiektów (BOR, policja). (nie wiadomo dlaczego takmało osób garnie sie na studia z fizyki czy matematyki. Nie śmiem powiedzieć, że są one trudniejsze, bo wszak płace fizyków czy matematyków są np. w uczelniach takie same jak np. historyków, politologów czy polonistów) Takie "kształcenie" to strata czasu, energii i forsy, bo stracony na studia czas moznaby przeznaczyc na podniesienie kwalifikacji rzeczywiście potrzebnych do wykonywania konkretnego zawodu. Chce byc dobrze zrozumiany; nie neguje wykształcenia jako wartości samej w sobie, przeciwnie uwazam, ze kazde poszerzenie horyzontów myslowych jest pożądane. Problem w tym, by było ono dobrowolne, nie wymuszone głupimi, mającymi sie nijak do rzeczywistosci, wymaganiami formalnymi. Reagan był dobrym prezydentem bez wykształcenia. To jest to co napędza masówkę, z której wprawdzie żyjemy, ale za którą trzeba bedzie i tak zapłacić. Cena może byc bardzo wysoka; frustracje społeczne na dużą skalę (studiowałem aby miec prace, teraz mówią mi, że niewiele umiem) i rozdęcie (kosztem innych, np. technicznych, czy tzw. "podstawowych") modnych dziś kierunków, z którymi nie wiadomo będzie co zrobic jutro. Ta własnie masówka tak znakomicie obniza wartość dyplomów i zaufania do nauki. Był w "Rzeczpospolitej" bardzo dobry artykuł prof R. Legutko (chyba z 30 sierpnia) na ten temat, ale przeszedł bez echa. W naszym konkretnym środowisku na wszystko to nakładają sie jeszcze niektóre tradycyjne już cechy powojennych Kielc, głownie wiara, że komu jak komu, ale nam to sie własnie wszysko uda. Efekty wyłażą od czasu do czasu w postaci różnych afer, które mimo dużych wysiłków bywaja trudne do ukrycia. A to lewy dyplom, a to niezupełnie legalne filie czy 80% studentów na studiach zaocznych. Tak więc sami też jesteśmy tu winni; nie można zwalać tego na "onych". My po prostu zbyt często tolerujemy zło, a potem dziwimy się, gdy daje nam ono z tyłu po łbie. Czuje sie bardzo źle pisząc te słowa, ale jestem Kielczaninem od kilku juz pokoleń i myślę, ze powinienem nazywać rzeczy po imieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 18.09.02, 16:58 PostScriptum Zrobię wkrótce moja stronę domowa, gdzie tego typu informacje bedą dostępne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 09:24 Ponieważ wako3 "w sprawach ustrojowych" jak zwykle niedopowiada do końca, więc i ja przeniosę moją opinię skierowaną do xy, a umieszczoną we wspomnianym "gąszczu" starszych postów. Była to odpowiedź na jego stwierdzenie, że "w tamtych czasach każdy studiował, gdzie mógł". (Przypomnę też, że wako3 nie ukrywał swojego dorobku i wcześniej już się na ten temat wypowiadał). Post z 18.09.2002. 9:08 To nie były normalne uczelnie, gdzie się zdobywało jakąś wiedzę akceptowaną w cywilizowanym świecie. Tam kształtowało się zdrajców narodu polskiego do służby Sowietom. Normalni ludzie tam nie szukali wiedzy. To PZPR wyszukiwała sobie "studentów" z degeneratów, jakich ma niestety każdy naród. Wyższe szkoły komunizmu już nie istnieją, poza kilkoma z zaplecza siłowego np. "policyjna". Kadry "naukowe" tych szkół, przy pomocy SLD, przeniknęły do prowincjonalnych uczelni, zwłaszcza w ośrodkach o ambicjach uniwersyteckich, które potrzebują "tytułów". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miner Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 23.09.02, 19:49 Wyższe szkoły komunizmu już nie istnieją ale istnieją bastiony komunizmu na uczelniach, ktore stanowią ostoje dla betonu akademickiego. Niestety planowane reformy szkolnictwa wyższego ida w kierunku petryfikacji stanu obecnego. Dozywotni'profesorowie' bronia swoich interesow, stąd szkoły wyższe stanowią i stanowić będą przechowalnie pseudonaukowcow. Ale tak tez jest w PAN. Ostatnio czytałem, ze 'uczeni' ( 25 tzw. znakomitych fachowcow) doprowadzili Suchą Beskidzką na skraj bankructwa. Twierdzili, ze jak wleja wodę z rzeki do głębokiego odwiertu to woda się ogrzeje i Sucha się zamieni w San Francisco (kurort, baseny, turystyka itd). KBN dał na ich badania pieniądze - 700 tys. zł. Wodę wlali, ale się nie ogrzała. 'Uczeni' twierdza, że jak więcej otrzymaja na dalsze badania to sie ogrzeje.Ja myśle, ze od dalszych środkow finansowych woda się nie ogrzeje, może się ogrzeją 'uczeni' jak wleja w siebie czystą (zytnią). Mają w tym duże doświadczenie. O ile wiem ci sami kombinowali coś i w kieleckiem. Miejcie się na baczności przed ich 'uczonością'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kiepski Chyba raczej namnażarka pseudonaokowców IP: *.dedicate.pl 24.09.02, 17:50 Kasy ci im nie brakuje (filie parketingu i zamącania) więc się mnożyć bedą ku chwale ministerstwa i na pośmiewisko nasze... Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 25.09.02, 12:08 Gość portalu: Jakub napisał(a): > Ponieważ wako3 "w sprawach ustrojowych" jak zwykle niedopowiada do końca, więc > i ja przeniosę moją opinię skierowaną do xy, a umieszczoną we > wspomnianym "gąszczu" starszych postów. Była to odpowiedź na jego stwierdzenie, > > że "w tamtych czasach każdy studiował, gdzie mógł". > (Przypomnę też, że wako3 nie ukrywał swojego dorobku i wcześniej już się na ten > > temat wypowiadał). > > Post z 18.09.2002. 9:08 > To nie były normalne uczelnie, gdzie się zdobywało jakąś wiedzę akceptowaną w > cywilizowanym świecie. Tam kształtowało się zdrajców narodu polskiego do służby > > Sowietom. Normalni ludzie tam nie szukali wiedzy. To PZPR wyszukiwała > sobie "studentów" z degeneratów, jakich ma niestety każdy naród. Wyższe szkoły > komunizmu już nie istnieją, poza kilkoma z zaplecza siłowego np. "policyjna". > Kadry "naukowe" tych szkół, przy pomocy SLD, przeniknęły do prowincjonalnych > uczelni, zwłaszcza w ośrodkach o ambicjach uniwersyteckich, które > potrzebują "tytułów". > > > Mam jedną uwagę. Z tymi zdrajcami to chyba przesadziłes. Zdradzic można kogoś (coś) co sie kocha (kochało). Nie można zdradzic kogoś (czegoś) co sie zawsze "olewało". Wielu (nie twierdze, że wszyscy, ani nawet, że większość) ludzi, o których piszesz kochała głównie mamone. I nigdy jej nie zdradziła. Jak nie wierzysz, zobacz jak niektórzy z nich dziś zarabiają. Tak więc ostroznie z tymi "zdrajcami". Semantycznie oczywiście. Pozdrowienia. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 20:23 To się teraz nazywa, że należą do tej "części społeczeństwa, która jest zaradniejsza życiowo". Chyba z tego tygodnia, Polityka onet daje notkę o stanie finansów posła PSL - sekretarza stanu w Min. Roln. Wyliczyli mu akrywa na grubo ponad 1 mln zł., które wg nich zarobił uprawiając 7 ha. :-D) (Przepraszam, że nie na tematy uniwersyteckie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAFAŁ Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 29.09.02, 17:30 wako3 ma za złe profesorom że kończyli szkoły partyjne i nie maja kwalifikacji a w jego zakładzie informatyki pracuje socjolog i dwóch inżynierów którzy nie mają nic wspólnego z informatyka. Czy to jest w porządku? Krytykę najlepiej zaczynać od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miner Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 29.09.02, 18:58 Gość portalu: RAFAŁ napisał(a): > wako3 ma za złe profesorom że kończyli szkoły partyjne i nie maja kwalifikacji > a w jego zakładzie informatyki pracuje socjolog i dwóch inżynierów którzy nie > mają nic wspólnego z informatyka. Czy to jest w porządku? Krytykę najlepiej > zaczynać od siebie. ================================== W pełni się zgadzam. Czemu jednak uważasz że wako3 nie jest w porządku ? Masz na niego haka? Nie ma on kwalifikacji? Kończył szkoły partyjne? Nie ma nic wspólnego z informatyką? Za co ma się krytykować? Chętnie poznam twoje dane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 08:15 Za "Rzeczpospolitą": Rusza systemowe sprawdzanie jakości kształcenia na polskich uczelniach. Istniejąca od stycznia Państwowa Komisja Akredytacyjna jeszcze w tym roku skontroluje 180 jednostek organizacyjnych uczelni państwowych i niepaństwowych. (...)Ministerstwo Edukacji od dawna stawiało warszawskiej WSS-E zarzuty, że prowadzi studia na kierunku, do którego nie ma uprawnień, a WSDz im. Melchiora Wańkowicza, że ma nielegalne filie. (...)Są szkoły, które twierdzą, że mają w kadrze profesora, ale on tylko przyjeżdża na jeden wykład, a resztę zajęć prowadzą asystenci. (...)- Najdziwniejsze, że nagle wszyscy w Polsce są specjalistami od zarządzania i marketingu - dodaje prof. Jamiołkowski - a z naszych wyliczeń wynika, że na jedną uczelnię prowadzącą ten kierunek przypada tylko pół profesora tej specjalności. Składając wniosek do PKA, trzeba udowodnić, że jest się specjalistą z danej dziedziny, prosimy o listę publikacji naukowych z ostatnich 5 lat, pytamy, jakie to były publikacje i przez kogo zostały wydane. Odpowiedz Link Zgłoś
wako3 Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 30.09.02, 12:59 Ponieważ znów wypływa sprawa kwalifikacji pracowników WZiA i tym razem idzie o mnie bezposrednio wiec wyjasniam, ze: 1. chodzi nie o socjologa, a psychologa. Pracował gdy przychodziłem do pracy w Wydziale na stanowisku wykładowcy. Jest to stanowisko dydaktyczne i żadnej ocenie naukowej nie podlega. Od chwili objęcia funkcji kierownika Zakładu przydzielałem mu (w miarę możliwości, na początku było nas zbyt mało na jakąkolwiek sensowną "politykę kadrową") zajecia na pierwszym roku, gdzie realizowano własciwie tylko podstawy systemu operacyjnego i edytor tekstów. Obie te dziedziny zna bo prowadził jednoosobową firmę wydawniczą (skład komputerowy tekstów) 2. Nie miałem żadnego wpływu na zatrudnienie dwóch pozostałych panów (inżynierów). Przez wiekle lat nie wiedziałem,że jeden z nich (to ten właśnie, który "przepracował" 1900 godzin dydaktycznych w roku i podawał fałszywe dane w sprawozdaniu) jest inżynierem, a nie matematykiem czy informatykiem. pierwsze podejrzenia powziąlem przed ok 18 miesiacami. Próba obejrzenia dyplomu tego pana (mimo, ze jako [rzełozony miałem teoretycznie wgląd w jego akta) była jednym z powodów całej "rozróby". Matychmiast po tej (nieudanej) próbie przeniesiono go z mojego Zakładu i nie miałem już żadnych podstaw by te dokumenty obejrzec. Do drugiego pana miałem szereg zastrzeżeń, ale po ich sformułowaniu okazało się, że jest on zatrudniony "na Wydziale" bez przydzielania do konkretnego zakładu. Niemniej jednak zarzut jest zasadny, ja rzeczywiscie zbyt łatwo uwierzyłem w zapewnienia Dziekana, iz obaj ci panowie maja potrzebne kwalifikacje. Mam wrażenie, że cała heca wzięła się stąd własnie, iż chciałem (zbyt późno, fakt) rzecz całą wyprostować. Efektem jest decyzja (nie zakomunikowano mi czyja ani kiedy podjęta) o rozwiązaniu tego "trefnego", a kierowanego przeze mnie własnie zakładu z dniem dzisiejszym. Zakomunikowano mi o tym pozostawionym w portierni pismem, które odebrałem 25 wrzesnia o 18.55. Nie wiadomo do chwili obecnej ani jakie mamy prowadzić w roku akademickim 2002/2003 zajecia, ani jak mamy być ulokowani w strukturze Wydziału. To są metody rozwiązywania problemów stosowane w naszym wydziale. Mam wrażenie, że powiedzenie jednego z naszych prezydentów "masz gorączkę, stłucz termometr" jest u nas traktowane jako instrukcja. Niemniej, rzeczywiscie powinienem był wczesniej zapoznać się z zarówno z aktami jak i dorobkiem panów, o których mowa. W poprzednim miejscu pracy nikt tego nie robił, ale też nikt nie słyszał nigdy o takich jak opisane przypadkach. To tyle tego usprawiedliwienia. Odpowiedz Link Zgłoś
mohican Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców 30.09.02, 17:15 Gość portalu: Jakub napisał(a): > Za "Rzeczpospolitą": > Rusza systemowe sprawdzanie jakości kształcenia na polskich uczelniach. > Istniejąca od stycznia Państwowa Komisja Akredytacyjna jeszcze w tym roku > skontroluje 180 jednostek organizacyjnych uczelni państwowych i niepaństwowych. Polecamy Akademię Świętokrzyską > (...)Ministerstwo Edukacji od dawna stawiało warszawskiej WSS-E zarzuty, że > prowadzi studia na kierunku, do którego nie ma uprawnień, a WSDz im. Melchiora > Wańkowicza, że ma nielegalne filie. Akademia Świętokrzyska ma filie nie tylko nielegalne, ale i nierentowne > (...)Są szkoły, które twierdzą, że mają w kadrze profesora, ale on tylko > przyjeżdża na jeden wykład, a resztę zajęć prowadzą asystenci. > (...)- Najdziwniejsze, że nagle wszyscy w Polsce są specjalistami od > zarządzania i marketingu - dodaje prof. Jamiołkowski - a z naszych wyliczeń > wynika, że na jedną uczelnię prowadzącą ten kierunek przypada tylko pół > profesora tej specjalności. Składając wniosek do PKA, trzeba udowodnić, że jest > > się specjalistą z danej dziedziny, prosimy o listę publikacji naukowych z > ostatnich 5 lat, pytamy, jakie to były publikacje i przez kogo zostały wydane. No to jeśli PKA potraktuje swoją robotę poważnie, to okaże sieże Akademia ma nielegalny cały wydział i dyplomy bedzie mozna wrzucić do kosza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oburzona !!!!!! Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: 81.26.8.* 01.10.02, 10:45 Każdy mówi o naukowcach, a administracja? Tak się składa, że moja sąsiadka (przyjaciółka zarazem) pracuje na AŚ. Wczoraj przyszła z pracy taka upłakana, że nie wiedziałam co powiedzieć. Okazuje się, że ludzie (nie tylko studenci) dzwonią na Uczelnię i IM właśnie ubliżają, wyzywają, a one muszą grzecznie odpowiadać lub wysłuchiwać tych obelg. To jakaś niesamowita paranoja. Ludzie, co się z wami dzieje? Dlaczego mają przez to cierpieć niewinne osoby? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 01.10.02, 11:55 Przez co cierpieć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alina Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: 217.197.160.* 01.10.02, 16:39 Nic nie rozumiem. O co tu chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elora Re: Akademia przechowalnia pseudonaukowców IP: 81.26.8.* 02.10.02, 11:20 chcialbym skomentować niektóre teksty przeczytane na łamach tegoż forum dotyczące Akademii. Nie powinniście spodziewać się cudów w KIelacach. Brak dobrej kadry jest zawsze problemem dla uczelni państwej podrzędnego formatu. Ci ludzie są werboeani z najróżniejszych miast i nie są w żaden sposób związani z Kielcami, tylko sprawy finansoew trzymają ich w takiej dziurze. Ludzie, którzy wybierają Aś też nie są geniuszami tylko idą na miarę swoich możliwiści tudzież chęci. Idąc za pewnym wykładowcą mogę potwierdzić, że "my" krajem rządzić nie będziemy z takimi wiadomościami, nie twierdzę, że nie ma wyjątków. Zawsze ktoś może mieć "większe plecy". Mimo to po cos przyszliśmy na tą uczelnię. Jakiś cel w tym jest mętny ale na końcu zawsze jest światełko w tunelu. Odpowiedz Link Zgłoś