Dodaj do ulubionych

Województwa do likwidacji, ktoś wie coś więcej?

IP: *.viknet.pl 22.08.06, 17:38
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=47236890
Obserwuj wątek
    • Gość: Agnostyk15 Re: Województwa do likwidacji, ktoś wie coś więce IP: *.ny325.east.verizon.net 22.08.06, 18:07
      Wiem, PiS juz trzyma gotowy projekt w szufladzie czekajac na wybory samorzadowe:
      Rzeszow i Kielce do Krakowa. W ramach taniego panstwa senator IV
      Rzeczypospolitej Massalski do Staszowa na rektora Staszowskiej Akademiii
      Wszelkich Umiejetnosci z dodatkowym uposazeniem 45000 zlotych miesiecznie.
      Przed rozpoczeciem prac Specjalnej Komisji Zawisza skazal Balcerowicza na
      banicje do Staszowa na funkcje woznego w Staszowskiej Akademii Wszelkich
      Umiejetnosci z uposazeniem 450 zlotych miesiecznie.
      Stolica miniregionu zostal jednoglosnie Staszow. Kielcde spadly do roli
      przystanku medzy Radomiem i Krakowem ale za to z nowym dworcem kolejowym
      i przystankiem dla expresow zupelnie jak we Wloszczwie.
      • Gość: Yahagi Re: Województwa do likwidacji, ktoś wie coś więce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 20:48
        :))

        Projekt może i taki jest (zachęcam do poczytania całego wątku do którego podany
        jest link). Z tym, że ten, który by zaczął majstrować teraz przy województwach,
        zwłaszcza przy zmniejszaniu ich liczby - spodziewać się może politycznej
        śmierci. Doświadczyli tego Ci, którzy za mocno obstawali przy ich zdaniu
        najlepszej koncepcji podczas ostatniej reformy administracyjnej...

        (pozdr. dla prof Kuleszy i innych.... którzy mówili : 'nie bójcie się powiatu w
        małopolsce...':))
        • Gość: maciek RADOM [...] IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 23.08.06, 12:23
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Yahagi Re: powiatowa wies Kielecka :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 12:27
            Wszedłeś na forum KIELCE. Używaj więc parlamentarnego języka...

            Milcz, lub mów coś lepszego od milczenia.
            • Gość: under Re: powiatowa wies Kielecka :) IP: 213.199.233.* 23.08.06, 12:31
              zaraz go skasują, za brak kultury ;)
    • bogus-w Re: Województwa do likwidacji, ktoś wie coś więce 23.08.06, 21:46
      bardzo bym chciał aby wreszcie Kielce były miastem tylko powiatowym. Bo
      wszystkim urzędasom kieleckim przewraca się w głowie. Wszystkie pieniądze
      zostają w Kielcach a pozostałe miasta są niedofinansowane. Oby jak najszybciej
      Kielce stały się dziurą na obrzeżach województwa małopolskiego....
      • Gość: Janek Re: Województwa do likwidacji, ktoś wie coś więce IP: *.215.219.81.static.kielce.msk.pl 23.08.06, 22:06
        Boguś chcieć to ty sobie możesz. Pod krakówkiem jeszcze mniej twoje miasto
        (gmina) by dostała
        • Gość: Rozetka Re: Województwa do likwidacji, ktoś wie coś więce IP: *.globit.net.pl / 81.219.210.* 23.08.06, 22:32
          Ten Boguś to pewnie z Ostrowca, tam pełno takich frustratow.
          • kszo.pany Ostrowiec Świętokrzyski 23.08.06, 23:33
            Gość portalu: Rozetka napisał(a):

            > Ten Boguś to pewnie z Ostrowca, tam pełno takich frustratow.

            Dysponujesz Rozetko jakimiś danymi statystycznymi co do poziomu frustracji z
            podziałem na gminy i powiaty Województwa Świętokrzyskiego?
            Nie sądzę, aby Ostrowiec plasował się w czołówce, może dajmy sobie spokój z
            animozjami w obrębie jednego województwa, a pomyślmy jak je utrzymać?
            • ziemia.czestochowska Re: Ostrowiec Świętokrzyski 24.08.06, 00:16
              Częstochowie wystarczy taka korekta i będzie super:)
              img518.imageshack.us/img518/5122/mojewoj2czantybv27xp.jpg
              Pozdrawiam fajne Kielce:)
              • Gość: Radomek Re: Ostrowiec Świętokrzyski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 00:39
                Prosze bardzo ale bez Radomia, my wolimy taką opcję :)

                www.wojewodztwo.radom.pl/00-reforma.htm#
                • Gość: misiek Re: Ostrowiec Świętokrzyski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 01:39
                  To prawda, PiS chce zlikwidować województwo świętokrzyskie. Bo nikt nie lubi
                  ciemniaków, którzy masowo głosują na LPR i SO RP.
              • Gość: emeryt Polska z 1939r IP: 80.50.70.* 24.08.06, 10:07
                To jest opcja przedwojenna. W 1939r do woj kieleckiego należały też Zawiercie i
                Dąbrowa Gornicza. Marszałek bez Unii Europejskiej wiedział jak wzmacniać
                regiony. No ale u nas już takich polityków nie będzie
                • kszo.pany Re: Polska z 1939r 24.08.06, 10:25

                  To fakt, nawet z Sosnowcem przez pewien okres. Jednak trzeba brać pod uwagę
                  ukształowane przez lata ciągoty pewnych obszarów do dużych miast, są to tak
                  naturalne ciążenia, że nie zniszczyło ich nawet 49 województw. Tranobrzeg,
                  Piotrków, Przemyśl, Krosno, Zamość, Chełm itd. nie zdołały wypracować takich
                  więzów i nie ma co się dziwić.
                  Obecnie widzę 2-3 miasta, które mogły by stać się wojewódzkimi:
                  - Radom
                  - Częstochowa
                  - Koszalin


                  To duże regionalne ośrodki, których funkcje daleko wykraczają poza powiat. CO
                  do kształtu nowych potencjalnych województw wolę się nie wypowiadać.
                  • Gość: piortklimek Re: Polska z 1939r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 11:23
                    kszo.pany napisał:

                    > To fakt, nawet z Sosnowcem przez pewien okres.

                    Nie przez pewien czas głąbiu, lecz przez cały okres międzywojenny.

            • yahagi Re: Ostrowiec Świętokrzyski 24.08.06, 09:27
              KSZO:

              Zupełnie się z Tobą zgadzam. Już jakiś czas temu miałem pytać o przyczyny
              animozji na linii Kielce - Ostrowiec.. myślę że są one zupełnie niepotrzebne.

              Co do możliwości utratu statusu wojewódzkości - myśle, że do 2013 nie ma takich
              obaw. Projekty, owszem są, ale jak ktoś trafnie zauważył zarówno dotyczą one
              zmniejszenia jak również zwiększenia liczby województw.

              Każdemu, kto się podejmie przy tym majstrować - z przyjemnością dam order za
              odwagę :)) Już poprzednia reforma i protesty przy jej okazji okazały się
              zaskakująco silne. Z perspektywy czasu Ci, ktorzy wtedy protestowali - są w
              znacząco korzystniejszej sytuacji niż Ci, którzy siedzieli cicho. Wydaje mi się
              że każde zmiany (nie mylić z korektą) spotkałyby się dziś z jeszcze większym
              oporem społecznym. Dlatego żaden rząd po Buzku nie podjął się nic zmieniać. Tym
              bardziej nie wierzę w PIS, który specjalizuje się jedynie w rozliczaniu układów,
              a nie w rządzeniu.

              Fajnie, że ma projekt w szufladzie... żebyście wiedzieli co w mojej szufladzie
              leży :))
              • kszo.pany Re: Ostrowiec Świętokrzyski 24.08.06, 10:00
                Wielokrotnie sam podsycałem ogień w konfliktach Ostrowiec - Kielce, jednak wiem
                już, że nie tędy droga. Bez sensu jest się kłócić, lepiej trzeba współdziałać.
                Ostrowiec jest drugim pod względem wielkości miastem w województwie, a w ocenie
                jego mieszkańców właśnie przez Kielce jest spychany na dużo dalszy plan.
                Odczuwamy niedosyt z powodu braku inwestycji drogowych, gospodarczych, a
                tymczasem w Kielcach ciągle coś nowego powstaje. Stąd właśnie rozgoryczenie.
                Nie poruszam tu animozji sportowych.

                Jednak prawda jest taka, że lepiej będzie dla Ostrowca w Świętokrzyskiem, niż w
                Mazowieckiem, czy Małopolskiem. Tam bylibyśmy już całkowicie na uboczu.
                Zwróć uwagę też na to, ze o Kielcach, jako mieście wojewódzkim mówi i pisze w
                mediach dość często, a znaleźć coś o Ostrowcu jest dość trudno.


                > Co do możliwości utratu statusu wojewódzkości - myśle, że do 2013 nie ma
                takich
                > obaw. Projekty, owszem są, ale jak ktoś trafnie zauważył zarówno dotyczą one
                > zmniejszenia jak również zwiększenia liczby województw.

                Tendencje niestety są ku zmniejszeniu liczby województw i powiatów, tych
                ostatnich ma wg niektórych źródeł być najwyżej 150. W naszym regionie też kilka
                powiatów nie radzi sobie z własnymi zadaniami, obużecie nie wspominając - np.
                opatowski, włoszczowski, pińczowski, kazimierski.

                Silne powiaty pociągną za sobą konieczność stworzenia silnych województw -
                regionów - obawiam się tego wariantu 6 regionów, wolę nie prorokować, gdzie
                wtedy administracja rządowa by nas przydzieliła.

                > Fajnie, że ma projekt w szufladzie... żebyście wiedzieli co w mojej szufladzie
                > leży :))

                Ja mam bałagan w szufladzie, ale jest tam projekt likwidaci powiatu
                opatowskiego z podziałem na wszystkie gminy, a nawet wsie.

                Odnośnie reformy administracji, to w 1998, gdy zatwierdzano obecny podział,
                ktoś z MSWiA stwierdził, ze wytrzyma on 20-25 lat, bo takie są tendencje
                europejskie.
                Poczekamy, zobaczymy.

                Pozdrawiam Kielce.
                • marcmal Re: Ostrowiec Świętokrzyski 24.08.06, 11:13
                  Reforma administracyjna i tworzenie dużych regionów spowodowało, że tak
                  naprawdę "dojenie Unii" za kasy jest trochę ograniczone. Z perspektywy czasu
                  chyba lepsze byłoby 25 województw. równało by się to większej ilości obszarów,
                  ktore wymagałyby wsparcia Unii, różnych projektó ZPORR, EFS i innych takich.
                  ktoś powie głupota, po co mnożyć bidę. Przykład zza pólnocnej miedzy niech
                  stanie im przed oczami, bycie w najbogatszym województwie powoduje dalszą
                  degenrację regionalną, wszystkie środki ssa silniejszy. silniejszy może
                  przekroczyć poziom, w którym należą się środki unijne, a co za tym idzie bite
                  jest cale województwo. I w ten sposób np. Szydłowiec, który nie podniósł się w
                  sposób znaczący w rozwoju, przez wielki rozwój Warszawy będzie odcięty od wielu
                  funduszy w Unii.A to że w Unii są tylko wielkie regiony, bzdury we Francji jest
                  95 departamentów i nikt nie zmieniał i 6 regionów, ktore de facto prowadzą
                  politykę ponadregionalną, u nas też można było zostawić województwa i wyskrobać
                  makroregiony, biorąc pod uwage podobieństwa w rozwoju. tylko należalo brać
                  podobieństwa w rozwoju, a nie ladny podział na mapie.
                  Pzdr
                  • marcmal Re: Ostrowiec Świętokrzyski 24.08.06, 11:15
                    Tak na marginesie, to niestety ale niektorzy sami są sobie winni, zachcialo się
                    Warszaw i Krakowów, to się ogląda teraz metro, trasę Siekierkowską i jakieś tam
                    inne.
                    Wcale nie była to złośliwość.
                  • isoxazolidine Re: Ostrowiec Świętokrzyski 25.08.06, 14:39
                    marcmal napisał:

                    > Reforma administracyjna i tworzenie dużych regionów spowodowało, że tak
                    > naprawdę "dojenie Unii" za kasy jest trochę ograniczone. Z perspektywy czasu
                    > chyba lepsze byłoby 25 województw. równało by się to większej ilości
                    obszarów,
                    >
                    > ktore wymagałyby wsparcia Unii, różnych projektó ZPORR, EFS i innych takich.
                    > ktoś powie głupota, po co mnożyć bidę. Przykład zza pólnocnej miedzy niech
                    > stanie im przed oczami, bycie w najbogatszym województwie powoduje dalszą
                    > degenrację regionalną, wszystkie środki ssa silniejszy. silniejszy może
                    > przekroczyć poziom, w którym należą się środki unijne, a co za tym idzie bite
                    > jest cale województwo. I w ten sposób np. Szydłowiec, który nie podniósł się
                    w
                    > sposób znaczący w rozwoju, przez wielki rozwój Warszawy będzie odcięty od
                    wielu
                    >
                    > funduszy w Unii.A to że w Unii są tylko wielkie regiony, bzdury we Francji
                    jest
                    >
                    > 95 departamentów i nikt nie zmieniał i 6 regionów, ktore de facto prowadzą
                    > politykę ponadregionalną, u nas też można było zostawić województwa i
                    wyskrobać
                    >
                    > makroregiony, biorąc pod uwage podobieństwa w rozwoju. tylko należalo brać
                    > podobieństwa w rozwoju, a nie ladny podział na mapie.
                    > Pzdr

                    jejku marmal naprawdę mówi ludzkim głosem!!!
                    jestem bliski tego zeby powiedziec "kocham cie" ;))))))))
                    aż nie mam serca docinać jurkowi za "wypędzenia" ;)
                    pzdr!
                • Gość: piortklimek do kszo.pany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 11:33
                  kszo.pany napisał:

                  > Wielokrotnie sam podsycałem ogień w konfliktach Ostrowiec - Kielce (itd)

                  Słuchaj głupolu, nie ma żadnych konfliktów i animozji na linii Kielce -
                  Ostowiec, one istnieją tylko w twojej chorej wyobraźni. Bo tak na zdrowy rozum,
                  jaki konflikt może zachodzić między miastami o tak nieporównywalnym znaczeniu,
                  potencjale, pełnionych funkcjach jak oba wyżej wspomniane? O jakim ty
                  konflikcie prawisz?
                  • yahagi Re: do kszo.pany 24.08.06, 11:55
                    Naszym lokalnym problemem jest ciągłe kręcenie przy podziale administracyjnym.
                    We wspomnianej Francji obecny podział (z niewielkimi korektami) trzyma sie od
                    Napoleona. A u nas ? Cały czas ktoś coś próbuje, traktując - jak ma to miejsce
                    obecnie - temat jako kiełbasę wyborczą. Wewnętrzne ruchy uaktywniają sie
                    zwłaszcza przy okazji wyborów, bo wtedy można naobiecywać.

                    Nie czuję powodów do animozji Kielce - Ostrowiec, i wogóle troche z
                    niedowierzaniem czytam, o tym, że Kielce się z Ostrowcem nienawidzą. Nie
                    znajduję powodów do tego.
                    Rozumiem poniekąd 'rozczarowanie' mieszkańców Ostrowca, ale nie sądzę, że jest
                    to związane z jakimś świadomym marginalizowaniem roli miasta (czy wogole
                    3miasta). Osobiście z duzym zainteresowaniem śledzę wszelkie informacje
                    świadczące o rozwoju Os St Sk.
                    Myślę, że - przynajmniej w środowisku internautow / forumowiczów - dużą zasługą
                    jest Jurka strona poświecona inwestycją w Kielcach. Zaglądając tam można
                    przezwyciężyć przekonanie, że świętokrzyskie jest regionem skazanym na zagładę,
                    w którym nic się nie udaje.
                    Być może warto pomyśleć o czymś podobnym dla dolinny Kamiennej ? Albo uaktywnić
                    się na stronie Jurka ?

                    Kielce z uwagi na swoją stołeczną rolę - mają pewne zobowiązania w/c regionu.
                    Widoczne jest to co rano, kiedy przyjeżdżają busy z ludzmi pracującymi w
                    Kielcach z terenu całego województwa.

                    O Ostrowcu w mediach...
                    Kiedyś z pewną zazdrością patrzyłem na to, jak w co drugim (dosłownie)
                    Teleexpresie podawane były informacje ze Słupska .. durne, i nawet nie
                    drugoplanowe. A to sobie wymyslili 'antene satelitarną' zrobioną z miednicy, a
                    to podświetlony został ratusz miejski... i takie tam. W tym czasie na próżno
                    wyczekiwać było informacji z naszego regionu.
                    Czemu tak ? Bo w Słupsku był niejaki pan Ostrowski, który widac miał niezłe
                    układy w TVP1 ... i go pokazywali, a w Kielcach (i regionie) nikt taki się nie
                    znalazł...

                    Zgadzam się z tym, że brak jest informacji z regionu...zwłaszcza tych
                    pozytywnych. Tym bardziej wiec zapraszam (myślę zę mogę :)) na forum inwestycje.
                    Tam jest też mowa o regionie.
                    • Gość: Yahagi Do Marcmal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 12:18
                      Często się mówi, że podział administracyjny który nas obecnie obowiązuje jest 'z
                      klucza partyjnego'...

                      Troche tak, a troche nie... ja mowie, ze jest to kompromis między prawicą
                      (ówczesną) a lewicą, bo na pewno obecny podział nie jest zgodny z wolą
                      społeczeństwa.
                      Probowano nam wmawiać, że istnieje taki podział, który jest 'najlepszy' :)) Być
                      moze, ale to liczony politycznymi metodami... tak, aby konkretne stronnictwa -
                      miały największe szanse w wyborach.
                      I to jest ten 'najlepszy' podział. Preferencje wyborców, a nie perspektywy
                      rozwoju regionalnego.

                      Gdyby politycy byli 'nasi' tacy mądrzy i dalekowzroczni - podział brałby pod
                      uwagę wsparcie ze strony UE... i podział byłby na tych, ktorzy ze zwględu na
                      zaległosci w rozwoju (hehe) otrzymają od UE wsparcie (min. kieleckie, radomskie,
                      częstochowkie .. itd).. .i na tych, którzy raczej nie mają takich szans... i z
                      tej strony byłoby np. wydzielone warszawskie - miejskie... moze wydzielone
                      Trojmiasto...(?) Podobnie jest np. w DE. Wtedy biedni dostaliby wsparcie, a
                      bogaci - nie. I wtedy byłoby to 'wyrównanie' szans.

                      U nas przy podziale decydowały jednak względy ściśle polityczne.. preferencje
                      wyborców, a nie perspektywy gospodarcze. Stąd głosy z Radomia np. ze zostali
                      wykiwani...

                  • bmwariat Re: do kszo.pany 24.08.06, 11:57
                    klimek, czytasz gazety czarno-białe?
                    • kszo.pany Do Klimka 24.08.06, 12:19

                      Chyba poniosła CIę dziecięco-szczeniacka brawura, nie pozwoliłeś sobie na za
                      dużo wobec mojej osoby?
                      • Gość: piortklimek Re: Do Klimka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 12:43
                        A na cóż to sobie miałem "pozwolić" albo i nie?
                        Pieprzysz już od dłuższego czasu te dyrdymały o jakimś rzekomym konflikcie
                        między TK a TOS. Człowieku, żadnego konfliktu w świętokrzyskim nie ma, bo
                        najzwyczajniej w świecie być go nie może. Kielce i Ostrowiec (Skarżysko,
                        Starachowice) to miasta o zupełnie innej strukturze i innych funkcjach
                        społeczno-gospodarczych. Na jakiej płaszczyźnie miałby twoim zdaniem rozgrywać
                        się ten konflikt?

                        • kszo.pany Re: Do Klimka 24.08.06, 13:58

                          Nie nawołuję do konfliktu, starałem się jedynie przybliżyć potencjalne powody
                          jego powstania.

                          > A na cóż to sobie miałem "pozwolić" albo i nie?

                          Dajesz przykład własnej kultury

                          > Pieprzysz już od dłuższego czasu te dyrdymały o jakimś rzekomym konflikcie
                          > między TK a TOS.

                          Jak wyżej

                          Na jakiej płaszczyźnie miałby twoim zdaniem rozgrywać
                          > się ten konflikt?

                          Jeśli do zaistnienia konfliktu zawsze konieczne byłyby rzeczowe argumenty,
                          wówczas liczba konfliktów znacznie by zmalała.

                          Czy nie wydaje Ci się także, że poprzez Twoje wypowiedzi zwyczajnie jątrzysz na
                          linii TK - TOS?

                          A tak w ogóle mieszkam w powiecie TOP, wejdź na Forum Ostrowiec, Forum Rżuchów,
                          dowiesz się czegoś więcej. Wroga trzen\ba dobrze poznać, a co dopiero
                          przyjaciela, jesli już jesteśmy w jednym województwie.

                          pozdrawiam


                          • Gość: piortklimek Re: Do Klimka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 14:43
                            kszo.pany napisał:

                            > jesli już jesteśmy w jednym województwie.

                            Nie żadne "jeśli". Byliśmy, jesteśmy i będziemy. To normalne, że TK i TOS są w
                            jednym regionie, gdyby bowiem było inaczej byłoby to patologią w skali Europy.

                            • ziemia.czestochowska Re: Może 6 duzych regionow ? 24.08.06, 16:27
                              Miasta stolice okolicznych powiatow jak dawne wojewodztwa(zaznaczone na mapce
                              kropkami) w 6 dużych regionach których stolice jak we Francji koordynowałyby
                              tylko polityke ponadregionalną?
                              img506.imageshack.us/img506/7981/moje6alt9zv.jpg
                              • Gość: Yahagi Re: Może 6 duzych regionow ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 16:49
                                Tak się zastanawiam, kto w jakimkolwiek regionie miałby głosowałać za
                                ograniczeniem swoich kompetencji ? Mało prawdopodobne, wiedzą o tym zwłaszcza te
                                miasta, które utraciły je przy okazji ostatniej reformy administracyjnej. Nie
                                bardzo mi się mieści w głowie, żeby ktokolwiek odważył się przy tym majstrować.
                                To byłby kolejny bardzo poważny wydatek... kolejna reorganizacja, która nic
                                nowego/korzystnego by nie przyniosła.

                                Nie wierzę w rewolucję w podziale administracyjnym, przynajmniej nie do roku
                                2013. Owszem, możliwe są pewne korekty... być może przy odrobinie większej
                                presji społecznej np. Częstochowa mogłaby zostać przyłączona do
                                świętokrzyskiego... (w świetle przydzielonych środków pomocowych z UE, sam nie
                                wiem czy byłoby to możliwe). Natomiast nie bardzo wierzę w tworzenie 17, 18 ...
                                itd województwa. To pociągnęłoby oprócz kosztów, również lawine innych wniosków
                                ze strony niezadowolonych.

                                Dzis mamy stan CONST. Wszyscy politycy obarczają rząd AWS odpowiedzialnością za
                                ustępstwa od projektu 12 woj (mało kto przypomina, że podział na 17 budził
                                najmniej społecznych oporów). Wszyscy mówią, że jest źle.. że nie tak miało być.
                                A odważnego do poprawy nie ma... już od 1998 go nie ma... i nie sądzę, żeby się
                                szybko pojawił. Prof. Kulesza dał z siebie zrobić kozła ofiarnego... Pytanie,
                                kto się tak da przerobić następny ?

                                Wiodącym problemem nie jest ilość ośrodków stołecznych w kraju, ale właśnie
                                kompetencje jakie one posiadają. I jest cały problem, i klucz do jego
                                rozwiązania... nie w ciągłym łączeniu, dzieleniu, przestawianiu... itd.
                                Status wojewódzkości to w zasadzie głownie prestiż... wszyscy liczą województwa,
                                a może to na liczbie powiatów warto się skupic ??
                                • Gość: Crux A dlaczego 6, a nie 5? :> IP: *.os1.kn.pl 24.08.06, 17:07
                                  Prawda jest taka, że dopiero podział na 5 regionów nie powodowałby chyba jedynie
                                  większych napięć. Czyli na tej mapce likwidacja tego zielonego tworu na pn-wsch.
                                  i przyłączenie go do Warszawy. Radom i Lublin do Małopolski (bo Radom na
                                  Mazowszu to jest jakieś nieporozumienie), Zielona Góra do Śląskiego.

                                  Wówczas istniałoby pięć stolic wielkich regionów: Warszawa, Kraków, Wrocław,
                                  Poznań, Gdańsk. Z miast wykluczonych pokrzywdzone mogłyby się czuć jedynie Łódź
                                  (ale jest niestety za blisko do Warszawy) i Katowice (ale to Wrocław jest
                                  historyczną stolicą Śląska).

                                  Osobiście jednak nie wierzę w żadne majstrowanie przy podziale administracyjnym
                                  przez najbliższych kilkanaście lat. Choć moim zdaniem powiatów powinno być
                                  pewnie niewiele więcej niż poprzednio było województw (z podobnymi
                                  uprawnieniami) i z 5 wielkich regionów do nadzorowania dużych projektów. Obecny
                                  podział sprawił, że mamy na utrzymaniu jeszcze większą rzeszę urzędników niż
                                  miało to miejsce wcześniej...
                                  • oryganion1 Re: A dlaczego 6, a nie 5? :> 24.08.06, 20:51
                                    idea 5 duzych regionów i pominiecie powiatów - a silne gminy samorządowe jest
                                    słuszna z wielu powodów
                                    ale z jednego podstawowego nie do przyjecia - to rewolucja kadrowa w
                                    administracji - pogrom
                                    na to zadna opcja polityczna sie nie zgopdzi
                                    a czym by oni odpłacaliu sie swoin finansujacym i wybierajacym ?
                                    dzisiejsze podziały sa efektem długotrwałej historii
                                    i do dzisiaj widac granice Królestwa
                                    do dzisiaj tez aktualne jest przysłowie - na wschód od Konina Azja sie zaczyna
                                    itd
                                    ale silne regiony to równiez zagrozenie dla rzadu centralnego -a co oni wtedy by
                                    mieli do roboty?

                                    inna rzecz ze cała Europa powoli zmierza do wielkich regionów - to juz w
                                    Hiszpanii i Francji jest ogromny problem polityczny - takze w e Włoszech
                                    zarządzanie tak wielkimi molochami państwami które ukształtowały sie po XVII
                                    wieku niedługo bedzie niemożliwe a wręcz zahamuje rozwój regionów
                                    stąd rzeczywiście za kilkanaście lat cała europa zmieni sie nie do poznania
                                    oby i unas ktoś wreszcie pomyślał nieco dalej niz kibel za stodołą
                                • Gość: WR Wprowadzić janosikowe w skali województw. IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 26.08.06, 23:44
                                  Rząd Buzka wprowadzając reformę tłumaczył, że status wojewódzkości nie będzie
                                  miał żadnego znaczenia. Oczywiście jak większość argumentów przytaczanych wtedy
                                  za reformą i ten był kłamliwy. Żeby kraj równomiernie się rozwijał wprowadzono
                                  mędzy regionami fundusz wyrównawczy tzw. janosikowe. Słusznie. Jednak w ramach
                                  samych województw miasta wojewódzkie zostały szcególnie uprzywilejowane
                                  otrzymując z budżetu państwa znaczne środki na utrzymanie urzędów wojewódzkich
                                  i dużej liczby róznych instytucji rangi wojewódzkiej co i zmniejsza bezrobocie
                                  i czyni je bardziej atrakcyjnymi dla inwestorów. Dodatkowo dzielą budżet
                                  województwa, środki UE, a że są zwykle najsilniejsze stąd powstają patologie w
                                  podziale i niezadowolenie wewnątrz województw. Stąd ich funkcjonowanie nie jest
                                  przejawem uczciwego państwa. Nikt nie byłby rozgoryczony gdyby janosikowe
                                  działało w skali województw, jako że wewnątrz regionów jest ogromne
                                  zróżnicowanie rozwojowe i obligatoryjna zasada dzielenia środków a nie
                                  życzeniowa rozwiązała by problem liczby województw. Wtedy status wojewódzkości
                                  nie miałby takiego znaczenia. Bo żale wynikają z niesprawiedliwości.
                          • Gość: piortklimek Rżuchów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 20:35
                            kszo.pany napisał:

                            > A tak w ogóle mieszkam w powiecie TOP, wejdź na Forum Ostrowiec,
                            > Forum Rżuchów, dowiesz się czegoś więcej.

                            To i Rżuchów jest skonfliktowany z Kielcami?

                            • kszo.pany Re: Rżuchów 24.08.06, 20:53

                              Wieś Rżuchów, znajduje się 3 km od granicy Ostrowca, w latach 1975-1998 była w
                              województwie tarnobrzeskim, a z trzech stron była otoczona przez województwo
                              kieleckie. Wtedy bardzo chciałem być w kieleckim, teraz jestem i nie żałuję.

                              Chodziło mi o to, abyś w swych rozważaniach o funkcjach społeczno-gospodarczuch
                              poszczególnych ośrodków, zpbaczył jak to wygląda z perpektywy pozakieleckiej.
                              A przy okazji poznałeś nowe słowo - "Rżuchów".

                            • Gość: zx Re: Rżuchów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 20:59
                              Ludzie, czy wy jesteście nieprzytomni??? Przecież takie plotki pojawiają się
                              zawsze przed wyborami i zawsze po wyborach giną. Czy wy macie pamięć małego
                              Kazia po duzym piwie i nie pamiętacie co głosili towarzysze z LPR w zeszłym
                              roku? I co, zostało coś zlikwidowane? Poza rozumem paru kretynów, co się dali
                              nabrać?

                              Ten wątek z początkowy jest rodem z bazaru: z dobrze poinformowanego źródła
                              wiem zblizonego do PISu wiem, itp. Ten jakiś poseł od nas, co go kolega zrobił
                              wiceministrem też z dobrze poinformowanego źródła wiedział, że województwo, w
                              którym zostanie posłem będzie zlikwidowane. I po to został tu posłem, żeby go
                              bronić (albo likwidować, wybierzcie sobie sami).

                              Dziecinni jesteście i nic , zupełnie nic, nie rozumiecie, nie chce się wam
                              pomyśleć dlaczego się puszcza takie brednie. A pamięci nie macie za grosz.

                              Na razie nikt niczego nie zlikwiduje, ani nie stworzy. Ale potem, wg zasady "co
                              by tu jeszcze spieprzyć?", kto wie?
                              • kszo.pany Re: Rżuchów 24.08.06, 21:16
                                ZX masz absolutną rację. Przyjmuje się, że reforma administracji z 1975 roku
                                była najdroższą zachcianką polityków w historii Polski, trzeba pamiętać o
                                olbrzymich kosztach takich zmian.

                                >
                                > Na razie nikt niczego nie zlikwiduje, ani nie stworzy. Ale potem, wg
                                zasady "co
                                >
                                > by tu jeszcze spieprzyć?", kto wie?

                                Zapewne znasz tę piosenkę z Dudka: -
                                "Bo tyle jeszcze jest do spieprzenia, a będzie jeszcze więcej"
                                To smutne, ale prawdziwe.
                  • framberg Re: do kszo.pany 27.08.06, 15:17
                    Myślę, że konfliktu nie ma> na pewno istnieją, jednak, oczekiwania by bardziej
                    doceniono spore miasto, które również tworzy region, nadaje mu ton.
                    Nawoływanie do takiej postawy jest słuszne.
                    Chciałbym jednak zauważyć, że miasta w kieleckiem mają stosunkowo wysoką
                    pozycję (piszę w kieleckiem bo odnosi się to również do czasów przed reformą
                    administracyjną).
                    Zauważcie - w ościennych województwach zupełnie nie dbało sie o miasta poza
                    wojewódzkim. Jakby nie rafineria w Płocku to w Warszawskim byłaby tylko
                    Warszawa, w Lubelskim tylko Lublin (Zamość ciągle walczy z deradacją, Tomaszów
                    Lubelski i Lubartów właściwie tę walkę przegrywają. W rzeszowskim liczy się
                    tylko Rzeszów, Przemyśl czy Ustrzyki dolne ledwie się rozwijają (rozwijają
                    się?). W Małopolski jest Kraków i maleńkie miasteczka, w Łódzkim Łódź i płytki
                    ceramiczne (bo prócz nich Opoczno nie istnieje). Jakby nie skrzyżowanie dróg to
                    i Piotrków miałby trudności.
                    Nie wiem jak ocenia swoja pozycję Radom. Opinie w tej sprawie są zabarwione
                    animozjami. Jednak sądzę, że w Kieleckim był największym miastem w województwie
                    a w Świętokrzyskim miał być współstolicą. Wydaje mi się, że obecnie nie ma
                    zadnego znaczenia w Mazowieckim i podlega degradacji, chociaż w żadnym wypadku
                    na to nie zasługuje.
                    A kieleckie - cała gama miast z prawdziwego zdażenia. Nie tylko kiedyś Radom i
                    obecnie Ostrowiec ale i Starachowice, Skarżysko, Końskie, z mniejszych
                    Suchedniów, Jędrzejów, Pińczów, Busko Zdrój, Staszów. Dodatkowo Sandomierz,
                    który do nas powrócił. Historycznie to jedna kraina i równomiernie usiana
                    miastami z prawdziwego zdażenia. Nie widze takiej dbałości o w miarę
                    równomierny rozwój w ościennych województwach.
                    Można oczywiście wymieniać takie miasta jak Nisko, Gorlice, Tarnobrzeg ale am
                    wrażenie, że podlegają one degradacji. A Sandomierz, Ostrwiec, Starchowice i
                    Skarżysko rozwijają się. I to mimo tego, że jesteśmy dość ubogim regionem.
    • Gość: marek Re: Województwa do likwidacji, ktoś wie coś więce IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 27.08.06, 14:02
      Nie będzie żadnych zmian do 2020 roku. Po 2020 podział sie na tyle utrwali, że
      "już" nie będzie sensu wprowadzać korekt. Nie wierzcie krzykaczom.
    • Gość: alfa Re: Województwa do likwidacji, ktoś wie coś więce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.06, 23:33
      a co wam przeszkadza - jakby było 5 duzych historycznych regionów- np Małopolska
      ze stolica w Krakowie - i silne samorządowe gminy bez pośrednich powiatów
      konkretnie co jest w tym złe?
    • crux_l-c Re: Województwa do likwidacji, ktoś wie coś więce 29.08.06, 12:57
      Częstochowa miastem wojewódzkim? Buahaha, przeciez to dziura. Tam nic nie ma,
      co ona sobą reprezentuje? Jasną Górę? To żaden powód!!! Radom.... hehehe no bez
      przesady... chociaz... on już prędzej niż Czestochowa, ale Koszalin... miasto
      niewiele ponad 100tys.... luuudzie zlitujcie sie!!

      "ziemio.czestochowska" to co by chciała Czenstochowa nikogo nie obchodziło i
      nikogo obchodzić nie będzie, więc wy możecie sobie pomarzyć o byciu w
      Staropolski/Jurajskim czy jeszcze innym tworze stworzyonym przez chorą
      wyobraźnie zakompleksionych czestochowiaków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka