Dodaj do ulubionych

Zgadnij, jaka to agencja ochrony (0)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 11:14
Już jesienią tego roku w prasie centralnej ukażą się urywki „Pamiętnika
starego ochroniarza” obnażające działalność jednej z agencji ochrony z terenu
warmińsko-mazurskiego. Chciałbym temat potraktować po dziennikarsku, czyli
szerzej ale z dokumentacją, dlatego czekam na wypowiedzi.
g.wojnar@onet.eu
Obserwuj wątek
    • Gość: wojnar Re: Zgadnij, jaka to agencja ochrony (1) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 11:27
      Zacznę od zacytowania Alberta Einsteina. „Dwie rzeczy są nieskończone:
      Wszechświat i ludzka głupota”. I wcale nie o Wszechświecie będzie tu mowa…
      Wyjaśniam: W poszukiwaniu jakiegoś aktualnego tematu trafiłem do człowieka,
      który miał w zwyczaju dokumentować swoje życie. Ostatnich piętnaście lat był
      ochroniarzem. Wcale nie z wyboru ale z przypadku. „Tak jakoś wyszło” – napisał.
      Spisał swoje przemyślenia w „Pamiętniku starego ochroniarza”, rejestrując je
      prawie dzień po dniu, ale nie to jest ciekawe. Ciekawe są cytaty wypowiedzi
      innych osób związanych z tą pracą. Owe wypowiedzi skrzętnie gromadzone na małych
      karteluszkach dokumentują sposób myślenia i działania tej enklawy zawodowej. W
      pierwszej chwili wydawało mi się, że powinienem ów pamiętnik dać prokuratorowi
      do poczytania, ale właściciel nie zgodził się. Przytaczam więc to, co przytaczam
      – trochę spostrzeżeń i tych oryginalnych powiedzonek.
      Robię większy materiał w zakresie tej problematyki i czekam na wypowiedzi mające
      w temacie coś do powiedzenia. Przesyłajcie mi swoje doświadczenia.
    • Gość: wojnar Re: Zgadnij, jaka to agencja ochrony (2) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 11:39
      Panie g.wojnar! To powinien pan wiedzieć.


      Na początku był chaos. Najpierw wyłonili się kolesie (byli esbecy, potem byli
      milicjanci i uopowcy, potem policjanci). Potem z wyniesionych (a raczej
      zapamiętanych) potajemnie spisów tajnych współpracowników wyłoniono
      potencjalnych klientów. Nie bez znaczenia były również odprawy z byłych
      stanowisk pracy. Połączono to w biznesowym planie. Taki był mniej więcej
      początek większości agencji ochrony.

      Potem się potoczyło. Organizowanie firmy na wzór służb ? donosy, podsłuchy,
      zastraszania. Koncesjonowanie takiej działalności - koncesje wydawali kolesie.
      Licencje z automatu ? niewiedza i niekompetencja. Informacje operacyjne prawie
      darmowe ? po starej znajomości. Broń bez przeszkód, obrastanie w środki
      techniczne. Usługi detektywistyczne. Podsłuchy. Wywiadownia gospodarcza.
      Sprzedawanie informacji. Dzielenie się na spółki ?córki?. Zakłady Pracy
      Chronionej. Dzielenie rynku, a na końcu konkurencja. I nie bez znaczenia jest
      wulgarny język, nazwany często uop-kulturą.

      Kamil
    • Gość: wojnar Re: Zgadnij, jaka to agencja ochrony (3) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 11:20
      Jest i taki aspekt sprawy panie wojnar:



      W agencjach ochrony nic nie jest wieczne, a odrzucona kiedyś esbecka kadra
      przede wszystkim. Do agencji ochrony zaczęli przychodzić cywile, ale ani sposobu
      myślenia, ani utartych obyczajów nie zmienia się tak szybko. Może poza jednym –
      z trudem, ale jednak przebija się myślenie ekonomiczne, z tym, że jest to tylko
      myślenie o wielkich pieniądzach, mało ważne jak osiąganych. Zamiast takiej czy
      innej ideologii (np. dofinansowania SLD) myśli się np. o kosztach, zyskach. To
      jednak uprawiane w obrębie esbeckiego gorsetu, a szczególnie nieodparta chęć
      dużego zysku, może powodować tylko jedno – drogę w stronę mafijności. Depcze się
      wszystko – od ludzi poczynając, a na prawie kończąc. Wzmaga ten proces podłość
      charakteru bezpośrednich przełożonych, których Rady Nadzorcze wybierają i
      Zarządy zatrudniają według najgorszych i świadomie pilnowanych kryteriów. A już
      szczytem wszystkiego jest zatrudnianie na stanowiskach wiceprezesa lub innych
      kierowniczych, ćwierćinteligentów, którzy każde świństwo są gotowi zrobić w imię
      utrzymania swego stanowiska i pieniędzy. Za „brudną” robotę płaci się przecież
      nieźle.

      Stefan
      • Gość: Polip Re: Zgadnij, jaka to agencja ochrony (3) IP: *.centertel.pl 25.08.08, 11:29
        wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=525345
    • Gość: wojnar Re: Zgadnij, jaka to agencja ochrony (4) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 11:55
      Domyślam się, skąd wziął się temat – czyli wywiad, czy też lektura zapisków
      starego ochroniarza. Prawdopodobnie pracowałem w tej agencji ochrony. Tam
      problem jest czytelny. Na bezpośredniego zarządcę (czyli drugiego po prezesie)
      przyjęto człowieka najmniej kumającego temat ochrony – konwojenta, wcześniej
      sportowca w policyjnej kadrze. Dodatkowo nie miał swego zdania na żaden temat.
      Ale jest to człowiek, który zrobi wszystko, co mu się każe bez jakichkolwiek
      skrupułów. Zarządzający według tego klucza dobierał kierowników. Szczytem
      wszystkiego było to, że kierownikiem ochrony fizycznej był człowiek bez licencji
      i chyba bez średniego. Zarządzał ludźmi z licencjami, ale przez swoje chamstwo
      był skuteczny. Zarządzający miał dwóch „podpowiadaczy”. Jeden to były esbek,
      którego nikt nie cierpiał, bo został nim nawet w cywilu. Niektórzy twierdzą, że
      on nigdy nie przeszedł do cywila. Drugi to banita intelektualny – wykształcony i
      znający się na tym, co robi, starszy pan. Miał własne zdanie, które wypowiadał i
      to nie podobało się zarządzającemu. Robił mu zresztą tyły, czego byłem
      wielokrotnie świadkiem. Nie przypuszczałem, że pisze pamiętnik, chociaż u niego
      na biurku zawsze było pełno zapisanych „sklerotek”.

      Panie Wojnar, dobrze, że pan się tym zajął, ale niech sobie pan niczego
      wielkiego nie obiecuje. Tej bandy się nie przeskoczy. Perspektywa jakichkolwiek
      pieniędzy ogłupia zarówno biednych (pracowników), jak i bogatych (właścicieli).
      Niech się pan zajmie Solidem, to tam od razu trafi pan na nomenklaturę. Wie pan
      jak stopniuje się ubeków? Mały, średni i ten którego nie widać…

      Nc.
      • Gość: To Oni? Re: Zgadnij, jaka to agencja ochrony (4) IP: *.centertel.pl 03.09.08, 12:28
        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Pijany-ochroniarz-strzelal-do-pracownikow-budowy,wid,10321801,wiadomosc.html
        • Gość: Szczerb Re: Zgadnij, jaka to agencja ochrony (4) IP: *.olsztyn.mm.pl 03.09.08, 14:52
          O pijaństwie słychać było z różnych stron, ale nie sądzę, by takie „osiągnięcie”
          dotyczyło Tych. Wprawdzie kiedyś postrzelali się trzeźwi ochroniarze z pijanymi
          policjantami, ale to nie to. Ci znani są z mniej pikantnych zdarzeń.
          Przykładowo: pracownik z bronią nagle dostaje ataku padaczki. Jego towarzysz
          wzywa pogotowie. Epileptyk się budzi i chce wystrzelać pracowników pogotowia, bo
          to jest na terenie zamkniętym, gdzie nikt nie ma wstępu – główka, jak u
          ochroniarza, działa. Inny przypadek, to napad na własny konwój. Było tak, że
          klient dzwonił po załogę konwojową i wychodził na zewnątrz z pieniędzmi. Do
          przyjazdu konwoju było jakieś 5 minut. Wykorzystali to inni pracownicy (główka
          działa) i wskoczyli w te minuty. Na szczęście jechała policja po cywilnemu i
          połapali harcowników. Czasem ginęły pieniądze między klientem a wrzutnią
          bankową, ale albo sąd albo władze urywały temu łeb. I to pewnie wystarczy, by
          zdementować, ze to zdarzenie (podany adres strony) dotyczy Tych. Na taką finezję
          ich nie stać.
          • Gość: Tchórz Re: Zgadnij, jaka to agencja ochrony (4) IP: *.centertel.pl 03.09.08, 15:12
            Gratuluję odwagi!ja bym się bał!a przynajmniej uważał co piję!
            • Gość: Death fish? Re: Zgadnij, jaka to agencja ochrony (4) IP: *.centertel.pl 08.09.08, 13:10
              wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Tajemnicza-smierc-zomowca-skazanego-ws-kopalni-Wujek,wid,10336300,wiadomosc.html
    • Gość: wojnar Re: Zgadnij, jaka to agencja ochrony (5) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 15:27
      Ja Panu życzliwie radzę: zejdź Pan z tego tematu. Z prostej przyczyny. Tenże
      wiceprezes (konwojent jak o nim mówią pracownicy) z czasów policyjnych ma
      kolegów, którzy obecnie są na topie. Rządzą w policji, cbś a i w Warszawie.
      Razem popijają i robią jakieś interesy. Jeśli za Panem nie stoi jakaś mocna
      redakcja, to dobiorą się Panu do doopy. Coś więcej mogę Panu powiedzieć, ale
      proszę odezwać się na podany niżej mejl:

      JSS.
      Odezwałem się i przysporzyłem sobie roboty. Muszę parę wątków posprawdzać, bo
      wygląda na to, że wdepnąłem w sprawy opóźnionych umysłowo chuliganów.
      • Gość: hunk Re: Zgadnij, jaka to agencja ochrony (5) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 21:06
        13k.pl/-/sugestia.php
    • Gość: typ Re: Zgadnij, jaka to agencja ochrony (0) IP: *.olsztyn.mm.pl 20.09.08, 08:01
      Z dedykacja dla tej kanalii: J.S.
      www.lewica.pl/?id=17395
    • Gość: Andrzej Re: Zgadnij, jaka to agencja ochrony (0) IP: *.anonymouse.org 02.10.08, 21:11
      Panie Wojnar, wiem o jakiej agencji ochrony chce Pan pisać. Te puzzle da się
      szybko poskładać i wychodzi ta jedna i jedyna, która w żadnym wypadku wzorem dla
      innych nie jest i być nie może. Mimo podobieństw (czas, zasady powstania,
      działania, itp.) tego nie da się rozszerzyć na inne. Nie pasuje. A to dlatego,
      że to ludzie decydują o obliczu firmy, nawet jeśli wielu z nich ma esbecką
      przeszłość. Firma, o której Pan myśli ma takiego człowieka z esbecką
      przeszłością, który esbekiem pozostał do dziś. Jemu to się podoba, bawi się tym,
      ale przede wszystkim, nic innego nie potrafi. I to byłoby nieszczęście dla
      każdej innej firmy, bo tych nawyków ani metod nie da się żywcem przenieść do
      cywila, chociaż w służbach dalej one dają rezultaty. Jan S. bo to o niego chodzi
      raz doprowadził tą firmę do upadku – musieli pozbyć się większości kapitałowej.
      Nowy właściciel zrobił ewidentny błąd, dopuszczając Jana S. do zarządzania „z
      tylnego siedzenia”. Oddzielną sprawą jest polityczne zaangażowanie Jana S. W
      kategoriach leninowskich to „pożyteczny idiota” – wolontariusz ideologii
      lewicowej, który nie wyrósł z niej w odpowiednim momencie. Czerpał kiedyś z tego
      pożytek w sensie prestiżu (dalekie miejsce na liście wyborczej, udanie
      przeprowadzone wybory do powiatu) a także materialne – był dobrze płatnym
      przewodniczącym Rady Nadzorczej w ZGOKu (i donoszącym o wszystkim prezydentowi),
      ale o wiele więcej pieniędzy wyprowadził ze swojej spółki do SLD. Niestety ma on
      olbrzymi wpływ na dobór kadry (biuro, monitoring, załogi interwencyjne i inne
      ważniejsze). Wszystkie donosy spływają do niego, kieruje wszystkimi intrygami,
      firma jest zaszczuta przez niego, ale to podoba się właścicielowi
      większościowemu i na to nie ma rady.
      Tak to widzę jako pracownik firmy konkurencyjnej, co jednak nie zaciemnia mego
      sposobu widzenia sprawy. Myślę sobie, że jest to klasyczny przykład
      uzasadniający zakaz dostępu takim ludziom do kierowania czymkolwiek a
      szczególnie ludźmi. A Firma? Firma jak firma – jeśli ma klientów to znaczy, że
      jest dobra. W końcu ma ISO.
      A dlaczego jest to firma tak charakterystyczna? Z dwóch powodów. Po pierwsze na
      jej terenie odbywał y się wszelkie i częste sabaty esbeków. Zaglądała również
      policja i to wysokie szarże. Po drugie w pomieszczeniach firmy odbywały się
      wszelkie eseldowskie knowania. Widziało się tam wszystkich znaczących zakapiorów
      tego ruchu politycznego. I pod tym względem jest to część układu olsztyńskiego.
      www.wprost.pl/ar/126679/Uklad-olsztynski/?O=126679&pg=0
      Reszta egzotyki z tego chyba wynika.
      • Gość: klient Re: Zgadnij, jaka to agencja ochrony (0) IP: *.olsztyn.mm.pl 03.10.08, 23:05
        Czy ona jest efektywna ?
    • Gość: nono [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.08, 08:10
      Treść postu jest niedostępna.
    • Gość: wojnar Re: Zgadnij, jaka to agencja ochrony (0) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 13:08
      Holender

      Wszystko, lub prawie wszystko, co tu powiedziano jest prawdziwe, lub jakiś
      sposób ociera się prawdę. A jednak nie złapano problemu %u201Eza rogi%u201D.
      Ucieka gdzieś. Tak widzę to mając doświadczenia z trzech agencji ochrony, w tym
      jednej warszawskiej, dwóch olsztyńskich , w tym z jednej %u201Etej%u201D o
      której mowa. Koniecznie trzeba oddzielić sprawę zarządów, esbeków, milicjantów,
      policjantów i tym podobnych filarów wszelkich agencji ochrony od problemu jako
      takiego.
      W dzisiejszym systemie bezpieczeństwa agencje ochrony pełnią niezwykle ważna
      rolę. Nikt nie prowadzi statystyk, ilu sprawców wykroczeń i przestępstw oddano w
      ręce policji. Jest to spora liczba. A działania prewencyjne trudno w ogóle
      wycenić. I nie ma co się spierać na ten temat. Ranga zaś instytucji jest taka,
      jaką nadał jej ustawodawca i jaką wypracują dla niej pracownicy, Nie zarządy,
      tylko ci na samym dole, bo to oni stykają się z klientem i wykonują
      najczarniejszą robotę. To wbrew pozorom nie są filmowi bodygardzi tylko
      zaszczuci ludzie. I tu pojawia się drugi problem.
      Problem pracowników ochrony. Są to zaszczuci ludzie, jak powiedziałem. Zaszczuci
      poprzez konieczność podjęcia jakiejkolwiek pracy, bo nie pokończyli szkół, bo
      trzeba zdobyć jakiekolwiek pieniądze na utrzymanie. Dla niekaranych praca w
      ochronie jest, ale zarobki są niewielkie. Konkurencja na rynku sprawiła, że zysk
      można osiągnąć tylko kosztem pracownika. Ochroniarze są zaszczuci także poprzez
      społeczeństwo, które nisko ceni ten zawód i tak traktuje jego pracowników. Czy
      ktoś uwierzy, że część moich kolegów (nawet bezrobotni) nie podawało mi ręki tak
      długo, jak długo pracowałem w agencji ochrony? I wreszcie zaszczuci poprzez
      zarządy i kierowników. I w tym kontekście pojawiają się ci ubecy, policjanci, i
      inni, którzy wcale aniołami nie są. A nawet wprost przeciwnie, ale to już zależy
      od poszczególnych ludzi. Ja spotkałem tylko jednego porządnego milicjanta (były
      komendant milicji %u2013 miejski albo wojewódzki). Porządnego w tym sensie, że
      utrzymywał ludzkie stosunki z pracownikami. Szybko jednak został zdominowany
      przez pozostałych, a pozostali to w różnych sensach patologia.
      I teraz weźmy pod uwagę splot wszystkich sytuacji stworzonych przez te
      wyznaczniki a otrzymamy jakiś obraz. Trudny raczej do opisania i
      niejednoznaczny. Taki, jak wyżej, również.
    • Gość: wojnar Re: Zgadnij, jaka to agencja ochrony (0) IP: *.gprs.plus.pl 09.12.08, 22:22
      Mam jeszcze wiele wypowiedzi nadesłanych przez ludzi zatrudnionych w
      ochronie. Nie warto ich publikować bo są jeszcze bardziej gorzkie.
      Wylewają sporo goryczy na stosunki pracy, na warunki pracy i płace.
      Porównałem je z warunkami w innych miastach i wielkiej różnicy nie
      znalazłem. Co dziwne, nie ma też wielkich różnic między firmami
      ochroniarskimi a niektórymi innymi firmami. Taka uroda powstającej
      gospodarki i ludzi, chociaż specyfika ludzi w firmach ochroniarskich
      jest wyjątkowej urody.
      Rzecz zrozumiała, że stosując taką optykę, można by tomy napisać o
      poszczególnych firmach ochroniarskich. To jednak nie jest ciekawe,
      bo nikt tym się nie interesuje. Nie zdarzyło się, by albo
      kontrolerzy Państwowej Inspekcji Pracy albo inspektorzy Wydziału
      Postępowań Administracyjnych (policja) wykryli coś istotnego (poza
      użyciem korektora, którego np. policja bardzo nie lubi). Miała być
      nowelizacja ustawy ochroniarskiej, ale jej nie ma. Miała być
      eliminacja byłych esbeków, ale to nie nastąpiło. Wobec tego to nie
      szybko się zmieni, a przecież warto z tego stanu wyjść. A musi się
      zmienić, bo to jest samo dno gospodarki wolnorynkowej.
      Chociaż jeden wniosek muszę jednak wypowiedzieć wyraźnie:
      Działalność firm ochroniarskich jest ustawowo koncesjonowana. Można
      więc wpisać obligatoryjny nakaz funkcjonowania tam związków
      zawodowych lub rad pracowniczych. Z Pamiętnika wynika, że
      przynajmniej trzech ludzi usiłowało to zorganizować, ale nie
      zdążyli. I nikt nie zdąży, bo wcześniej wyleci.
      Inne wnioski pozostawiam czytelnikowi, po przeczytaniu całości. Nie
      wiem dokładnie, kiedy nastąpi ciąg dalszy. Prawdopodobnie w marcu bo
      autor Pamiętnika formalnie jeszcze dalej pracuje, a to byłoby
      sprzeczne z naszą umową.
      Ze swej strony opublikuję jeszcze odrobinę humoru z Pamiętnika.

    • Gość: wojnar Re: Zgadnij, jaka to agencja ochrony (0) IP: *.centertel.pl 14.12.08, 21:15
      I odrobina humoru z "Pamiętnika".
      Samochód konwojowy, poczciwy stary Polonez, zawsze nocował na
      zapleczu firmy. Był wprawdzie pod kamerą, ale ta w nocy nie
      odróżniała psa od kota i człowieka od złodzieja. Kiedyś włamywacz
      pobił szybę w Polonezie i ukradł radio samochodowe. Zupełnie
      przeciętnej jakości. Gdyby on wiedział, że w niezamykającym się
      bagażniku było 25 odbiorników i niepoliczona ilość zegarków - jeden
      z konwojentów okazał się być paserem. Z tego żył a dorabiał na
      konwojach.
      Wiceprezes zarządził ścisłą kontrolę tankowania samochodów. Księgowa
      tak się tym przejęła, że odkryła, iż trzy miesiące, co dwa dni, był
      tankowany kompletnie rozbity samochód. Wiceprezes zwolnił
      natychmiast księgową bez wyczucia. Dalsze przedłużanie kontroli nie
      miało już sensu. Podobno prywatny samochód wiceprezesa spalił się ze
      wstydu. A wiceprezes wprost przeciwnie.
      Godzina 2 w nocy. Jest alarm. Załoga w miarę szybko dojeżdża na
      miejsce. Stwierdza włamanie do sklepu. Jest wezwany właściciel i
      policja. Wspólnie stwierdzają duże braki w alkoholu. W którymś
      momencie policja zarządza przeszukanie samochodu załogi
      interwencyjnej. Znajduje transporter wódki. Okazuje się, że nikt tak
      nie dopilnuje sklepu, jak pozbawiony snu emeryt z pobliskiego bloku.
      Inny przykład włamania do sklepu na wsi tuż obok miasta.
      Zmotoryzowani ochroniarze łapią trzech złodziei, zakuwają w kajdanki
      i wzywają policję. Ta nierychliwa, zapowiada trzy godziny czekania.
      Znudzeni ochroniarze zaczynają zabawę ze złodziejami, oczywiście
      przy użyciu broni. Spóźniona mocno policja była przez złodziei
      witana na kolanach, jak wybawcy. Gdy przestępcy opowiadali to w
      sądzie, to Wysoki Sąd nie dał wiary temu matrixowi. A przecież
      złodzieje to proste chłopaki, raczej pozbawieni tak finezyjnej
      wyobraźni. No może poza jednym, ściganym listem gończym - ten
      zaklinał się na święte zródełko w Gietrzwałdzie, że już nigdy nie
      będzie kradł.
      Pracownicy agencji ochrony muszą być umundurowani w jednakowy
      sposób. Były z tym rozliczne kłopoty. Szczególnie w zimie.
      Cieplejsze kurtki są drogie, a ponieważ pieniądz najbardziej podobał
      się właścicielom, więc wymyślali cuda. Czasem była to kurtka
      przechodnia-pracownik pobierał ją jak broń i zdawał następnemu.
      Niekiedy miał prawo użyć jej tylko ten, kto wychodził na zewnątrz i
      robił obchód. Ale jednej zimy pobito wszelkie rekordy. Wiceprezes
      otrzymał od PCK spore ilości Gripexu w ostatnim stadium ważności.
      Dawał więc pracownikom po dwie butelki zamiast ciepłej kurtki.
      Uśmiałem się serdecznie czytając o zniszczeniu alkomatów. Kupiono
      alkomaty, bo zdarzały się przypadki przychodzenia do pracy po
      pijaku. Gdy alkomaty przyszły prezesi postanowili je sprawdzić, ale
      nie przeczytali najpierw instrukcji. Wypili 2 litry wódki na trzech
      i dmuchnęli każdy w swój alkomat. Wszystkie wysiadły, bo to działa z
      powietrza wydychanego a nie z żywego alkoholu.
    • Gość: Zenek Co z tym zerem w tytule? IP: *.olsztyn.mm.pl 06.01.09, 09:38
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=88904844&a=89265146
      Czy właściwie wkleiłem?
    • Gość: bodygard Prezesów otrzeźwić paralizatorem IP: *.olsztyn.mm.pl 09.01.09, 14:09
      Dorzucam - ziarnko do ziarnka, lub idź "złotko" do "złotka":
      wiadomosci.wp.pl/kat,8171,title,Budza-paralizatorami-bija-i-wyrzucaja-ludzi-na-mroz,wid,10732042,wiadomosc_prasa.html
    • Gość: waldek Re: Zgadnij, jaka to agencja ochrony (0) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.09, 16:06
      To chyba do końca nie jest tak, jak wyżej, chociaż każdy ma prawo
      widzieć tak,
      jak widzi.

      Według mnie, a również to obserwuję, rzeczy maja się w sposób
      następujący.
      Prezes widzi tylko jedno - pieniądze. Kiedy zaś pieniędzy nie widzi,
      to
      zaczyna od wymiany ludzi. Jest to zwykła niedojrzałość menedżerska,
      ale wolno
      mu. Wspominany tu dawny prezes tej firmy to pamiętliwa bestia i
      nawet za parę
      lat skorzysta z rozkoszy zemsty. Ale sedno problemu tkwi w
      wiceprezesie.
      Postać opisana w sposób zbliżony do rzeczywistości. Wspomnę tylko o
      jednym
      pijaństwie, o którym dosyć powszechnie wiadomo. Otóż nowy przyjaciel
      od stołu,
      tęgi alkoholik, też ze służb, dał radę, jak ma utrwalić swoją
      władzę.
      "Musisz wywalić wszystkich, którzy pamiętają, że byłeś chłopcem na
      posyłki, że uchlewałeś się z pracownikami w miejscach publicznych,
      ze
      korzystałeś z burdeli, że jeszcze do niedawna miałeś kochankę, itd.
      Wszystkich, oprócz tych, których przejąłeś jako donosicieli, Chyba
      masz
      takich."

      I stało się. Mechanizm stary jak świat. Przecież nawet powieka mu
      nie drgnęła,
      gdy zwalniał najlepszego kumpla od pijaństwa i wyskoków damsko-
      męskich.
      • Gość: bajery Re: Zgadnij, jaka to agencja ochrony (0) IP: *.centertel.pl 05.02.09, 12:59
        wirtualnapolonia.com/2009/02/04/artur-zukow-tematy/
    • Gość: mateo23 Re: Zgadnij, jaka to agencja ochrony (0) IP: *.anonymouse.org 05.02.09, 17:57
      Byłem tam. Szukałem pracy. Istny Debilon.
    • Gość: Halo Mamy go! IP: *.anonymouse.org 23.02.09, 14:20
      To ten, który jest wymieniony w Debacie (nr 17) przy okazji TW „Lemiesza”. To
      się zakamuflował wirus mały.
      • Gość: pp Re: Mamy go! IP: *.ovh.net 07.07.09, 20:23
        img7.imageshack.us/img7/181/rws4rtt.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka