Dodaj do ulubionych

Moje wrażenia z pobytu w Zielonej - gorzowianin

IP: 213.25.30.* 23.08.04, 00:25
Opowiem wam o przeżyciach po wizycie w południowej pseudostolicy wojewodztwa.

Bylem na Uniwerku plasujacym sie na ostatnich miejscach w rankingach, nowy budynek (bardzo szpetny [pedagogika]) a na suficie plamy i zacieki, potworny zaduch. Ucieklem smród był nie do zniesienia. Nie wiem czym oni się chwalą bo rozmawiałem z ludźmi z tego quazi uniwerku to mówli że poziom u nich mierny ot takie przedmioty jak sadzenie grzybów, jazda traktorem, przeżucanie obornika, dojenie krowy.
Idąc z centrum do ktorego powroce pozniej przechodziłem koło więzienia. Otóz zobserwowłem wielu falubazów stojących na jezdni i rozmawiających ze swoimi skazanymi krewnymi w jezyku migowym. Bardzo mnie to zaciekawiło, widziałem coś takiego pierwszy raz ale pożniej zrozumiałem że to u nich normalne, ci biedni ludzie zostali pewnie skazani za kradzież buraków w Dżonkowie.
Zdarzyło mi się raz przebywać w na osiedlu piastowskim, macie racje tu jest tak pieknie że az prawie zwymiotowalem na tory tramwajowe.
Wieczorem chciałem pójść na balety. Przechodziłem koło dyskoteki Studio, ktoś mi powiedział że to dyskoteka dla gejów. Rzeczywiście widziałem pełno rowerzystów wchodzących do środka. Poszedłem do Highlandera. Na początku było nawet nawet. Ale póżniej zaczeły się schodzić zielonogorskie brudasy i zepsuły atmosfere bo ta chołota to się bawić normalnie nie umie.
Widziałem też powód dumy wielu zielonogórzan czyli Centrum Biznesu budynek w stylu domu towarowego Kokos przed którym jakaś babcia chciała mi sprzedać góralskie kapcie. Rzeczywiście robi się tu powazne biznesy, przed centrum można kupić także majtki i inne precjoza.
Byłem też w miejscu nazywanym Deptakiem. Czułem się tu jak w Legolandzie, kamienice są odmalowane w iście żarówiastych kolorach. No ale ogólnie nic specjalnego. Czytaj KICZ! Stare miasto w Landsbergu (Gorzów) było o wiele piękniejsze lecz u nas toczyła się wojna, na wsi nie spadła jedna dachówka. No ale takie życie na wsi - ktoś ukradnie kurę tu krowa narobi - ot wszystko.
Byłem także na ul. Pogórnej 7. Tu jest siedziba marszałka. Po wejściu do tego słynnego budynku, poczułem się jak na planie filmu Bareji "Miś" Normalnie Komuna come back. Jak chcecie zobaczyć jak wygladał PRL to polecam.
Bardzo dobrze że Zielona ma obwodnice to chyba jedyny plus. Jadąc w góry nie musze jechać przez tą szarą i smutną osadę, mógłbym sobie tylko urlop zepsuć.
Obserwuj wątek
    • Gość: RIKI A mnie nie wierzyli,że w zielonej jest tak"fajnie" IP: *.gorzow.mm.pl 23.08.04, 00:46
    • ouimet Re: Moje wrażenia z pobytu w Zielonej - gorzowian 23.08.04, 05:01
      FG-ile masz lat i w ktorej klasie nadal...jestes?Kolonia ci sie nie udala?...
      • Gość: FG 0666 Re: Moje wrażenia z pobytu w Zielonej - gorzowian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 11:04
        Właśnie robię doktorat na UAMie :)
        • piccadilly_circus Re: Moje wrażenia z pobytu w Zielonej - gorzowian 21.09.04, 18:27
          > Właśnie robię doktorat na UAMie :)

          Od razu widac po Twoim postach - doktor to powinien Cię raczej zbadać, na
          Walczaka się zgłoś
        • Gość: hehehe dobre Re: Moje wrażenia z pobytu w Zielonej - gorzowian IP: *.cybergarden.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 17:01
          No jasne i pewnie razem z "karolek lat 9 i pol" oraz "stal gorzow" ten doktorat
          piszesz
    • Gość: Misio Re: Moje wrażenia z pobytu w Zielonej - gorzowian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 08:09
      Wiesz co robaczku, kiedy opowiem na Twoje głupie zarzuty, Ty odpowiesz ponownie
      i tak bez końca. Jedno jest pewne, gadasz głupoty. To nie jest tak iż Twoja
      śmierdząca noga stanie w Zielonej Górze i wszyscy Tobie przyklasną. To miasto
      odwiedzają ludzie o wyższym poziomie intelektu niż Twój i połowy gorzowian.
      Krytykujesz UZ? ćwoku ze wsi chciałbyś mieć taki u siebie. Zastanów się co
      piszesz, bo aby pisać trzeba w ogóle postudiować, a Twoje wypowiedzi świadczą o
      baaaaaaaaaaaaardzo małym IQ.
      Co Wy macie? napisz co Wy macie w tym posranym Gorzowie? kilka krzywych torów?
      jedną smródkę płynącą w środku miasta, gdzie jak w Indyjskim Gangesie Twoim
      ziomale robią kupę, a drudzy zaraz obok robią pranie i się myją.
      Czym berecie możesz się wykazać, po jakich obiektach możesz oprowadzić kogoś z
      zewnątrz ? aaaa fakt macie nadal tą stertę kartofli z soboty. 
      Kilka głupich posunięć i staliście się wreszcie miastem. Nie jest to moją
      sprawą ale szkoda, że tak śliczne miasto jak Zielona Góra musi mieć w
      województwie jakiś twór, którego jedynym osiągnięciem jest kilka szpitali dla
      idiotów.
      Wieś piszesz, a kto składa się z samych wsi? kto podpiął jakieś czworaki na
      siłę tworząc większe miasto. Przecież do Gorzowa wjeżdża się jak do wsi i jadąc
      tak pół godziny widać tylko krowy i kury. Wasz posraniec chciał uczynić coś na
      wzór Poznania? Nie liczy się wielkość tylko jakość, a powiększanie przez
      doczepianie nie daje rozkoszy !!!
      Miłego dnia robaczku
      • Gość: FG 0666 Re: Moje wrażenia z pobytu w Zielonej - gorzowian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.04, 09:46
        Misio po długiej konsternacji postanowił odreagować. Przedstawił konkretne
        argumenty świadczace o wyższości Zielonej Góry nad Gorzowem. Ja przedstawiłem
        prawde. Byłem w Zielonej 3 dni i opisałem to co widziałem.
        To że się przejedzie przez Gorzów wcale nie znaczy że się poznało to miasto
        więc nie pisz o czymś czego nie znasz.

        Gość portalu: Misio napisał(a):
        Czym berecie możesz się wykazać, po jakich obiektach możesz oprowadzić kogoś z
        > zewnątrz ?

        - Słowianka
        - Stary Rynek
        - XIII wieczna gotycka katedra i fontanna Paukscha
        - mury obronne z XIV wieku,
        - "studnia czarownic",
        - 250 letni spichlerz nad Wartą
        - Muzeum Lubuskie
        ot choćby taką trasę turystyczną: www.gorzow.pl/index.html?
        akcja=strona&strona=511&sid=tur

        Miłego dnia robaczku
        • marcin_zielonagora Re: Moje wrażenia z pobytu w Zielonej - gorzowian 23.08.04, 11:44
          Słowianka - tu masz rację, my nie mamy takiego basenu, choć też jest gdzie
          popływać.

          Stary Rynek - nasz jest stokroć ładniejszy, zachwycają się nim ludzie z
          Poznania, Wrocławia itd., ma swój urok i tyle. U was Stary Rynek to jakiś
          sztuczny twór.

          Katedra - u nas jest konkatedra, która wg mnie jest dużo lepsza dla turysty
          (może zobaczyć jak nachodzą na siebie różne style w architektórze na
          przestrzeni tysiąclecia, ma o wiele więcej pomiesczeń i jest ciekawiej
          wyposażona).

          Mury obronne - u nas też są razem z wieżą Głodową.

          Studnia czarownic - nie wiem czy to jest jakaś atrakcja turystyczna.

          Spichlerz - u nas jest cały skansen, którego można zwiedzać przez cały dzień.
          Byłem tam dwa razy. Polecam odwiedzenie tego miejsca.

          Muzemu Lubuskie - u nas jest Muzeum Ziemi Lubuskiej z unikatowym działem
          winiarstwa.

          Jak więc widzisz trasa turystyczna którą podałeś wcale nie jest taka
          atrakcyjna. W Zielonej Górze jest podobna, a nawet lepsza. Do tego polecam
          jeszcze dwa kościoły w Sródmieściu i Palmiarnię.

    • wp15 Forum kretynum. 23.08.04, 09:59
      Złóżcie sobie oddzielne forum i tam obrzucajcie się krowimi plackami i lejcie
      szynami tramwajowymi po tych durnych łbach
    • Gość: gauche Re: Moje wrażenia z pobytu w Zielonej - gorzowian IP: *.ztpnet.pl 23.08.04, 11:09
      Zamiast zmarnować 3 dni na zwiedzanie trzeba bylo postudiowac slownik
      ortograficzny. Wyszłoby Ci to na dobre.
      • Gość: kaku Zielonka to nic spekcjalnego... IP: *.gorzow.mm.pl 23.08.04, 11:12
        Zielonka to nic specjalnego duża wieś i w dodatku o bardzo wymagającym
        społeczeństwie. Wymagającym leczenia oczywiście.
      • Gość: FG 0666 Re: Moje wrażenia z pobytu w Zielonej - gorzowian IP: 213.25.30.* 23.08.04, 21:01
        Midek się znalazł od 7 boleści :P
        • Gość: makak Re: Moje wrażenia z pobytu w Zielonej - gorzowian IP: *.ztpnet.pl 23.08.04, 21:50
          Dawno się tak nie ubawiłam. W tym sporze o wyższości "świąt Wielkanocnych nad
          świętami Bożego ..." jesteście świetni!!! Jako rodoowita zielonogórzanka jestem
          zakochana w swoim mieście, choć równiez znam jego słabe strony, jednak
          obiektywnie stwierdzam, że Gorzów również mi sie bardzo podoba (ostatnio
          przejeżdżałam 15 sierpnia) i trudno mu coś zarzucić. Skończcie ten głupi spór
          albo jak świetnie radzi wp stwórzcie specjalne forum i ... dość już tych
          kłótni!!!
    • Gość: Zażenowany Re: Moje wrażenia z pobytu w Zielonej - gorzowian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 16:22
      Oto typowy forumowicz gorzowski!!! Lekarze z ul. Walczaka - nie wstyd Wam?
    • Gość: FG 0666 Re: Moje wrażenia z pobytu w Zielonej - gorzowian IP: 213.25.30.* 21.09.04, 16:33
      Hahaaa! Jutro będe w Zielonej. Strach się bać!
      • Gość: gorzów fan Re: Moje wrażenia z pobytu w Zielonej - gorzowian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 17:29
        To się przynajmniej odstresujesz:) Pozdrawiam
      • Gość: ZG Re: Moje wrażenia z pobytu w Zielonej - gorzowian IP: *.cybergarden.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.04, 18:03
        Kartofle i buraki przywozisz czy zboze ze zniw czy po co przyjezdzasz kolesiu co
        dokrotrat na UAMie robi hyhyhyhy
    • Gość: 1 a kogo to obchodzi nędzo IP: *.zielman.pl 21.09.04, 17:32
    • Gość: Tey ZG ma obwodnice nie musisz wjeżdżać do miasta IP: *.kom / *.kom-net.pl 21.09.04, 18:25
      Gorzej z Gorzowem obwodnic nie ma i wszyscy muszą przez tę szpetność przejeżdżać
    • marek_p Re: Moje wrażenia z pobytu w Zielonej - gorzowian 21.09.04, 22:35
      Rozumiem, że można się wkurzyć na jakiegoś antygorzowskiego gryzipiórka,
      ale wytłumacz mi w jakim celu wszedłeś tu i obrażasz mieszkańców sąsiedniego
      podobnej wielkości miasta ?

      Ja na ten przykład zazdroszczę im Uniwerku. Może i nasze uczelnie mają
      solidniejsze budynki (nie przyglądałem się zielonogórskim), ale uczy
      w nich legia zaciężna, odstawiając chałturę edukacyjną i wraca do domu,
      by na swojej uczelni rozwijać się zawodowo, prowadzić badania, rozsławiać
      dzięki nim miasto, podnosić jego prestiż...

      Nie patrz na Zieloną Górę okiem poznaniaka, bo ktoś inny (może Twój kolega,
      który też robi w Krainie Kwitnącego Kartofla doktorat) zabradziarzy w Gorzowie
      i napisze, że knajpki studenckiej niet, opisze swoje wrażenia z pobytu w kinie
      jednym czy drugim... (w razie co do 60 krzeseł kolegów wysyłaj, małe, ale siary
      nie będzie :)

      Sorki, falubaziaczki, za ten występ kolegi na gorzowskich blachach.
      • Gość: ziel Re: Moje wrażenia z pobytu w Zielonej - gorzowian IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 21.09.04, 22:55
        nic to, u nas też są tacy , za których się wstydzimy, pozdro
        • marek_p Re: Moje wrażenia z pobytu w Zielonej - gorzowian 22.09.04, 00:10
          Gość portalu: ziel napisał(a):

          > nic to, u nas też są tacy , za których się wstydzimy, pozdro

          Ale mi nie o wstydzenie chodzi, też czasem przywalę. Chodzi o efekt,
          co chciał przez to osiągnąć, wkurzyć zwykłych sąsiadów ?
          Po co i dlaczego ?

          Rozumiem Bocheński, Pańtak... to konkretni ludzie, robiący konkretne
          rzeczy, o które możemy mieć pretensje... i mamy!
      • Gość: exStudent Re: Moje wrażenia z pobytu w Zielonej - gorzowian IP: *.cybergarden.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.04, 23:25
        > Może i nasze uczelnie mają solidniejsze budynki

        Oj polecam zwiedzenie campusa A poziom nowych budynków to już w pełni Europa
        • marek_p Re: Moje wrażenia z pobytu w Zielonej - gorzowian 22.09.04, 00:11
          Gość portalu: exStudent napisał(a):

          > > Może i nasze uczelnie mają solidniejsze budynki
          >
          > Oj polecam zwiedzenie campusa A poziom nowych budynków to już w pełni Europa

          Jeśli będę miał okazję to z przyjemnością obejrzę.
          • Gość: Rewia Re: Moje wrażenia z pobytu w Zielonej - gorzowian IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.09.04, 00:18
            To koniecznie przyjedź. I kieruj się raczej w dół od ul. POdgórnej, bo to, co
            najlepsze, schowane jest za budynkami czekającymi na remont. Kampus B też się
            rozwinie. Wszak ma tu powstać gmach wydziału prawa i biblioteka uniwersytecka.
            POzdro
    • Gość: eric_theodore Re: Moje wrażenia z pobytu w Zielonej - gorzowian IP: *.crowley.pl 22.09.04, 07:04
      To prawda, ze Zielona Gora szczyt swietnosci przezywala wlasnie w PRLu. Byla
      wtedy jego emanacja i powiedzialbym nawet odbytem. Tak obrzydliwej i
      czolobitnej imprezy jak ten festiwal, gdzie indziej w Polsce zorganizowac by
      sie nie dalo, bo ktos podpalilby estrade , albo autobus z radzieckimi
      przyjaciolmi. Nie bez powodu wybrano to miasto. Swoja droga jego mieszkancy
      mogliby sie jakos odniesc do swojej przeszlosci, zamuiast z rozrzewnieniem
      wspominac czasy kiedy jezdzili do Moskwy pociagami przyjazni, ktore zaczynaly
      bieg wlasnie u nich i po drodze malo kto juz sie dosuiadal, bo ani chetnych nie
      bylo a wiekszosc miejsc juz byla zajeta przez zielonogorzan.
      • Gość: 48x Re: Moje wrażenia z pobytu w Zielonej - gorzowian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 13:26
        Chyba cie pogielo, kto tu wspomina czerwone ? Chyba jedynie ty ?
        Brak ci tej sepcyficznej atmosferki czerwonego lunaparku ?
        Nie lubię przygłupów wypisujących bzdury z drugiego końca świata i pouczających
        wszystkich wokoło.
      • Gość: 1 Re: Moje wrażenia z pobytu w Zielonej - gorzowian IP: *.zielman.pl 22.09.04, 17:04
        kolejny parch gorzowski dupą szczeka
    • Gość: suwak Re: gorzowsko-zielonogórski syndrom IP: 217.153.6.* 23.09.04, 14:24
      wchodzę czasem na to forum z sentymentu. Jestem związany nie tylko rodzinnie
      ale i emocjonalnie z obu miastami. No może bardziej z ZG bo tam
      pozostała "miłość mojego życia" choć gorzowianki są równie piękne.
      Najpiękniejsze zawsze były w N.Soli. Widzę te miasta wielokrotnie w każdym
      roku oraz zmiany na lepsze. I jeszcze coś; dla mnie 'lubuskie'to twór a
      historyczny choć bardzo bliski. Województwo zielonogórskie powstało na
      zamówienie polityczne, tak jak opolskie m.in dlatego by osłabić wielkopolskie i
      dolnośląskie.
      A teraz o syndromie: Chyba nie ma w Polsce dwu tej wielkości miast które są tak
      skonfliktowane. Dla mnie to jest fenomen którego za nic nie mogę
      zrozumieć.Zielona Góra nie była wcale taka wielka, przez to urocza a slady tej
      urokliwości można jeszcze znaleźć. Gorzów był ośrodkiem o wiele większym,
      zresztą Nowa Sól też. Miała tę przewagę że leżała względnie pośrodku
      wykrojonego województwa no i została stolicą. Uwcześni kacykowie zafudowali
      Z.Górze wszystko to co w porządnym socjalistycznym mieście wojewódzkim powinno
      się znaleźć. Wielka płyta, socreal,komitety,UW ulice-autostrady przez środek
      przepięknej acz zniszczonej starówce. Trochę się uchowało,-mogło więcej. Gorzów
      był bardziej ucierpiał w wojnę. Fakt oczy władzy skierowane były na ZG,
      sciągano urzędy, centrale firm i nadawano znacznik 'wojewódzki' Przy okazji
      budowano straszne blokowiska a ZG rosła w siłę. Gorzowa też nie ominęło. Na
      trasie Szczecin Z.Góra Wrocław spędziłem wiele godzin. Macie rację
      zielonogórzanie że jestescie dumni z obwodnicy. A-3 to daleka przyszłość a
      mniejszego województwa nie stać na wybudowanie w newralgicznych miejsach szybko
      następnych. Gorzów jest w tym upośledzony to fakt ale nie upoważnia nikogo że
      ZG to metropolia a Gorzów to wiocha.
      Ten krwisty bez ogródek język o niczym nie swiadczy; nie udowodni kto jest
      gorszy lub lepszy. Każde z miast ma swoje mankamenty i walory. Nikt kto pluje
      na Gorzów nie polepszy wizerunku Z.Góry i odwrotnie kto pluje na ZG nie poprawi
      wizerunku Gorzowa, wręcz przeciwnie szkaluje się własne miasto bo pokazuje
      wizerunek mieszkańców. Gorzów czy Z.Góra to my-mieszkańcy. Czy nie lepiej
      głosić na cały świat;patrzcie jakie nasze miasto jest piekne,schludne,zadbane,
      jaki piękny jest również nasz sąsiad. Czy nie było by lepiej? A ile można sobie
      nawzajem dopomóc!
      To jest jednak trudne i dla zielonogórzan jak i gorzowian Zjawisko to stało się
      niemal syndromem. Wiem coś o tym bo i bliskich nie mogę przekonać że to nonsens
      zarówno w Gorzowie jak i Ziel.Górze.
      Czy jest ktoś kto mógłby oświecić mnie o co w tym wszystkim chodzi? Przecież
      los obdarzył was szczęściem bycia w pięknym miejscu na Ziemi. Naprawdę. Całe
      lubuskie jest piękne.
      Pozdrawiam serdecznie i gorzowian i zielonogórzan-równiutko!
    • Gość: ktosik Re: Moje wrażenia z pobytu w Zielonej - gorzowian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 21:23
      Ufff,
      co za ulga znależć w tej powodzi pomyj antyzielonogórsko-antygorzowskich jakiś
      post tak rozsądny, jak przedmówcy! Miasta są równoprawne, każde ma swe plusy i
      minusy, zabytki, uroki, śmiesznostki etc. I po co ta histeryczna nienawiść? Jak
      ktoś się chce pozachwycać swoim miastem, niech to robi - po co od razu obrzucać
      błotem rzekomego rywala? Z wojny Toruń contra Bydgoszcz śmieje się cała Polska,
      chcemy im odebrać palmę pierwszeństwa w kuriozum pt. wojna-miast-nie-wiadomo-o-
      co?
      Ludeczkowie złoci, zielonogórscy i gorzowscy - są na świecie sprawy wazniejsze!
      Więc dajmy sobie żyć, szkoda go na idiotyczne spory!
      • Gość: lidka Re: Moje wrażenia z pobytu w Zielonej - gorzowian IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 03.10.04, 08:41
        większość w obu miastach jest normalna, niestety kilku normalnych inaczej
        dorwało się do netu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka