Dzisiaj rano (znaczy się o godzinie 9.42) do mojej sypialni wszedł mój
pierworodny, podając mi do łóżka własnoręcznie przygotowane śniadanie:
fotoforum.gazeta.pl/photo/5/sc/pd/niza/U7vOYaymabt0DKTaGB.jpg
A wczoraj, kiedy wróciłam z zakupów, na szafce w kuchni ujrzałam taką oto
niespodziankę:
fotoforum.gazeta.pl/photo/5/sc/pd/niza/5Q134abEutwDA7NmLB.jpg
Mam nadzieję, że wychowuję go z pożytkiem dla damskiej części tego świata :P