Jest sobie kobieta trzydziestoparoletnia. Atrakcyjna, inteligentna,
samowystarczalna finansowo z mieszkaniem i autem. Rozwodzi sie po 10
latach gehenny z narkomanem, przemocowcem uzaleznionym od matki.
Odzyskuje spokój, rozkreca interes, kupuje owo auto, dziecko
trzynastoletnie w koncu jest szczesliwsze.Kobieta nie interesuje sie
mezczyznami. Po jakims czasie, powiedzmy 3, 4 latach(ma w trakcie
adoratorów, ale nie jest zainteresowana) wpada w oko znajomemu. Nie
bardzo jest w jej...