Jak powiedzieć komuś,że np. nie ma się ochoty na dalsze kontynuowanie
znajomości?Albo jakoś grzecznie się wykręcić z zaproszenia na imprezę?Jak to
zrobić,żeby ta osoba nie czuła się dotknięta,żeby się nie obraziła?Nie chodzi
mi tu o stosunki damsko-męskie:)tylko raczej takie czysto koleżeńskie
znajomości.Jak być asertywnym,żeby nie wyjść na totalną jędzę??