Witam :-)
Jestem rozwiedzioną mamą dziecka. W czasie małżeństwa tata dziecka
interesował się nim bardzo mało.Sama nie posiadając ojca dążyłam i
dążę do maksymilizacji kontaktów naszego dziecka z eksem i jego
rodziną. Teraz facet jest lepszym tatą niż był w trakcie związku.
Jesteśmy z dzieckiem zawsze na czas w umówionym miejscu, czekamy na
wiecznie spóżnjającego się ojca, przemieszczamy się z miejsca na
miejsce, po to aby ojcu było dobrze odebrać malucha. Po ustaleniach
nt miej...