9 września 2003
Poprosiłam o medyczną konsultację Darii. Pani Kasia była tak miła, że
załatwiła ją od razu. Chcieliśmy z Józkiem w niej uczestniczyć. Pojechaliśmy
wczoraj do Gdańska. Pan doktor z poradni chirurgii dziecięcej najpierw
upewnił się, że jest to dziewczynka z domu dziecka, później dodał, że tu się
już nic nie da zrobić. Zapytałam o możliwość konsultacji ortodontycznej. „Tak
możnaby” – odpowiedział. Gdy zapytałam o adresy innych specjalistów, którzy ...