Dodaj do ulubionych

Ściana wschodnia, co polecacie?

13.12.08, 20:16
Zastanawiam się nad przejechaniem z sakwami tzw. "ściany wschodniej" Co możecie polecić?

Moje preferencje to:

* Zwracanie uwagę na przyrodę. Więc chciałbym zaliczyć Parki Narodowe, ciekawe rezerwaty przyrody, ewentualnie muzea przyrodnicze

* Architektura, zabytki mają dla mnie drugorzędne znaczenie, ale jak byłbym w pobliżu i miałbym czas, to chętnie coś mógłbym zobaczyć.

* Kąpiel w otwartych zbiornikach wodnych, lubię wodę, lubię popływać. Jeszcze tak po dłużej jeździe :)

* Tanie noclegi, byle by był dach nad głową w razie deszczu, nie pogardziłbym i sianem i możliwością umycia się w strumieniu, ma to dla mnie swój urok.

* W miarę mało uczęszczane drogi, a jeżeli już uczęszczane to z dobrym asfaltowym poboczem i stanowczo nie za często.

Jechałbym raczej z południa na północ. Gdzie warto zacząć? Biorę też pod uwagę tylko jakiś wycinek "Ściany Wschodniej"

Obserwuj wątek
    • robertrobert1 Re: Ściana wschodnia, co polecacie? 14.12.08, 11:30
      a54 napisał:

      > Zastanawiam się nad przejechaniem z sakwami tzw. "ściany
      wschodniej" Co możeci
      > e polecić?
      >
      > Moje preferencje to:
      >
      > * Zwracanie uwagę na przyrodę. Więc chciałbym zaliczyć Parki
      Narodowe, ciek
      > awe rezerwaty przyrody, ewentualnie muzea przyrodnicze

      Pod tym wzgledem to masz Suwalszczyzne, Bialowieze i Podlasie albo
      Bieszczady, przedgorze przemyskie i Roztocze

      >
      > * Architektura, zabytki mają dla mnie drugorzędne znaczenie,
      ale jak byłbym
      > w pobliżu i miałbym czas, to chętnie coś mógłbym zobaczyć.

      Tu sie kłania przewodnik Pascala bo tak od reki ciezko cos polecic.

      >
      > * Kąpiel w otwartych zbiornikach wodnych, lubię wodę, lubię
      popływać. Jeszc
      > ze tak po dłużej jeździe :)

      Na południu rzeki sa zimne i płytkie bo to potoki ...za wyjatkiem
      zalewu Solinskiego. Pozniej pojawia sie Bug ale jest to raczej
      brudna rzeka. Dalej masz Narew. A na koncu Suwalczyzne z licznymi
      jeziorami chociaz nie do konca z akwenami plywackimi.

      >
      > * Tanie noclegi, byle by był dach nad głową w razie deszczu,
      nie pogardziłb
      > ym i sianem i możliwością umycia się w strumieniu, ma to dla mnie
      swój urok.

      To nie dla mnie!!! Wole namiot i cisze w okol namiotu.

      >
      > * W miarę mało uczęszczane drogi, a jeżeli już uczęszczane to
      z dobrym asfa
      > ltowym poboczem i stanowczo nie za często.

      A to juz ciezka sprawa. Na Suwalszczyznie jest duzo drog lokalnych
      szutrowych o w miare dobrej nawierzchni.
      Podlasie i Bialowieza to liczne drogi brukowane fatalne do jazdy na
      rowerze.
      Roztocze to liczne drogi gruntowe a
      okolice Przemysla to to drogi z duza iloscia kamieni.

      >
      > Jechałbym raczej z południa na północ. Gdzie warto zacząć? Biorę
      też pod uwagę
      > tylko jakiś wycinek "Ściany Wschodniej"

      W sezonie wiosennym ja bym proponował południe czyli Bieszczady,
      przedgórze przemyskie i Roztocze a na sezon letni Podlasie,
      Białowieże i Suwalszczyznę.
      • a54 Re: Ściana wschodnia, co polecacie? 21.12.08, 09:15
        robertrobert1 napisał:

        > > * Architektura, zabytki mają dla mnie drugorzędne znaczenie,
        > ale jak byłbym
        > > w pobliżu i miałbym czas, to chętnie coś mógłbym zobaczyć.
        >
        > Tu sie kłania przewodnik Pascala bo tak od reki ciezko cos polecic.

        Jak na moje potrzeby, to w internecie w opisach wycieczek znalazłem dostateczną ilość informacji na ten temat. Chociaż jakieś ciekawostki mile są widziane przeze mnie.

        > > Jechałbym raczej z południa na północ. Gdzie warto zacząć? Biorę
        > też pod uwagę
        > > tylko jakiś wycinek "Ściany Wschodniej"
        >
        > W sezonie wiosennym ja bym proponował południe czyli Bieszczady,
        > przedgórze przemyskie i Roztocze a na sezon letni Podlasie,
        > Białowieże i Suwalszczyznę.

        Aktualnie biorę pod uwagę 4 punkty startu, Przemyśl, Rzeszów, Zwierzyniec w kierunku północnym, lub Suwałki.
    • staahoo Re: Ściana wschodnia, co polecacie? 20.12.08, 01:14
      Jesli nie znasz tej witryny to polecam
      www.exoticpoland.info/
      w lipcu br, wraz kilkoma osobami przejechałem trasę z Moszczony
      Pańskiej k/ Siemiatycz do Zwierzyńca.
      www.exoticpoland.info/pe.php?t=mapa_trasy-2
      Nocowalismy w uprzednio zarezerwowanych kwaterach.
      Drogi w 90% asfaltowe raczej w dobrym stanie jak na polskie warunki.
      Prawdopodbonie w przyszłym roku wrocimy na szlak.
      • ewcyna Re: Ściana wschodnia, co polecacie? 20.12.08, 10:40
        Przejechałam jedynie odcinek Sokółka-Białowieża-Grabarka - 3 dni
        (Suwalszczyzna kilka razy swoją drogą, ale innym razem), ale bardzo
        polecam. Szczególnie szlak tatarski, czyli Bohoniki i Kruszyniany,
        gdzie znajdują się meczety. Miejscowości odległe o ok. 40 km są
        połączone szlakiem rowerowym. Niezwykłe Super był przejazd przez
        Puszczę Białowieską - ponad 20 km dobrej utwardzonej (nie asfalt)
        drogi - a na niej nikogo! W puszczy Knyszyńskiej za to ciężka droga -
        "tarka" i kamyki.
        W ogólne na ścianie wschodniej wiele się w temacie rowerowym dzieje
        i będzie działo (Program "Rozwój ścieżek rowerowych Polski
        Wchodniej" czy coś takiego - środki unijne), znalazłam wiele
        oznaczonych szlaków, jednakże po pierwszym dniu jazdy 80 km
        po "tarce" drugiego dnia wolałam zjechać na asfalt. Wszędzie
        panowała cisza i spokój. Ponieważ wyskoczylam na 3 dni nie brałam
        namiotu, ale następnym razem się raczej nań pokuszę, bo ku mojemu
        zdziwieniu cena noclegów przed sezonem (byl początek czerwca i to
        nie weekend)oscylowała w granicach 50 zl! Udalo mi sie przespac za
        polowę, ale nie bylo prosto. W maju - czerwcu przyszłego roku
        zamierzam przejechać resztę trasy, czyli do Przemyśla.
        • staahoo Re: Ściana wschodnia, co polecacie? 20.12.08, 22:32
          Ceny kwater wygrzebanych w necie to +/- 25 zł. Najdroższa kwatera
          zdarzyła nam się w Chełmie, ale wyboru nie było. Pewnie jestem
          wygodnicki, ale prysznic po rowerze to jest to.
          Prawdę powiedziawszy to brak szlakow czy ścieżek rowerowych nie jest
          żadna pzeszkodą. Mnogośc przewodnikow papierowych czy źródeł o
          regionie w sieci wystarcza, aby zaplanować atrakcyjna turystycznie
          trasę. Swoboda i przygoda :)
          • ewcyna Re: Ściana wschodnia, co polecacie? 20.12.08, 23:59
            Co do cen kwater, to jest duże prawdopodobieństwo, że cena w necie
            ma się nijak do potem proponowanej.
            Brak szlaków rowerowych nie jest dla mnie i nigdy nie był
            przeszkodą, wręcz przeciwnie - wystarczy w miarę dokładna mapa,
            chcialam jednak podkreślić, że zaskoczona byłam ich ilością. Chyba
            jednak nie zawsze przy ich wyznaczaniu wygoda rowerzysty jest brana
            pod uwagę.
            • staahoo Re: Ściana wschodnia, co polecacie? 21.12.08, 00:13
              Może nastąpiło niedomówienie z mojej strony co do noclegów. Otóż
              kwatery zostały namierzone w sieci i poprzez kontakt telefoniczny
              uzgodniona została cena i dokonana rezerwacja, tak więc ceny nie
              uległy zmianie po przybyciu na miejsce.
          • robertrobert1 Re: Ściana wschodnia, co polecacie? 21.12.08, 13:36
            staahoo napisał:

            > Ceny kwater wygrzebanych w necie to +/- 25 zł.

            Co przy 4 osobach daje kwote 100 pln na dzien a na przestrzeni 3
            tygodni kwote 2 tys pln. Za te kwote moge miec 2 namioty, 4 spiwory
            i 4 karimaty i jeszcze zostanie na sprzet biwakowy. A ze biwakuje 3
            razy w roku od 10 lat to forma kwater jest nie najtansza forma
            spedzania wolnego czasu.

            > Pewnie jestem
            > wygodnicki, ale prysznic po rowerze to jest to.

            Moze faktycznie jestes. Ja tam rozbijam sie zawsze kolo wody i
            codziennie sie myje. Fakt, o goracej wodzie moge wowczas pomarzyc
            ale przeciez goracy prysznic mam na codzien w domu.

            > Swoboda i przygoda :)

            Jesli chodzi o polaczenie swobody z nocowaniem w kwaterach to jest
            to wielkie nieporozumienie albowiem musisz jechac zawsze w strone
            nastepnej kwatery.
              • robertrobert1 Re: Ściana wschodnia, co polecacie? 21.12.08, 18:37
                staahoo napisał:

                > To zależy jak prędko przemieszczasz się rowerem i co ile
                kilometrów
                > zatrzymujesz się na nocleg.

                To nie ma najmniejszego znaczenia. Zarowno jesli robisz 150 km
                dziennie jak i 30 km to i tak musisz tak kombinowac z trasa aby
                znalezc sie na kwaterze o rozsadnej porze bo przeciez na kwatere nie
                bedziesz zajezdzac o 11 w nocy, nieprawdaz?

                > Jeśli mam zaplanowana trasę to nie wyklucza to swobody.

                Trase mozesz miec i zaplanowana ale czy rowniez masz zaplanowane
                awarie, zwlaszcza te, ktore wymagaja wiecej czasu na ich usuniecie?
                Czy rowniez masz zaplanowane zwiedzanie z dokladnoscia do 1-2 godz?
                A co jesli na trasie pojawia sie nieprzewidziana atrakcja?
                Ignorujesz ja?
                Czy takze masz zaplanowane nieprzewidziane trudnosci na trasie typu
                piach, ktory jest nieprzejezdny?
                Jezdze od 9 lat na wyprawy rowerowe po Polsce i Europie i jak do tej
                pory zawsze pojawiaja sie okolicznosci, ktore sprawiaja, ze nie
                jestem wstanie dojechac tam gdzie planowalem w zadym czasie albo ow
                dojazd jest obarczony rezygnacja z czegos lub poswiecony zwiekszonym
                wysilkiem fizycznym. Tak wiec nie przekonuj mnie, ze kwaterowanie do
                swoboda bo w to nie uwierze.
                • staahoo Re: Ściana wschodnia, co polecacie? 21.12.08, 22:48
                  Prawdę powiedziawszy nie chcę Cię do niczego przekonywać. Każdy ma
                  inne doświadczenia. Jak dotychczas zawsze dojeżdżałem o czasie na
                  miejsce zarezerwowanego noclegu. Wszystkiego obejrzeć na trasie i
                  tak się nie da. Trzeba zawsze z czegoś zrezygnować. Takie jest
                  życie, a turystyka to jego część.
                  Nie planuję trasy z dokładnością zegarka szwajcarskiego.
                  O rowerze: jeżdżę na oponach szosowych, więc piachy z założenia nie
                  wchodzą w rachubę, zresztą jak bardzo trzeba to te mniej grząskie da
                  się przejechać. Zabieram ze sobą max do 8 kg bagażu.
                  • robertrobert1 Re: Ściana wschodnia, co polecacie? 26.12.08, 19:36
                    staahoo napisał:


                    > O rowerze: jeżdżę na oponach szosowych, więc piachy z założenia
                    nie
                    > wchodzą w rachubę, zresztą jak bardzo trzeba to te mniej grząskie
                    da
                    > się przejechać. Zabieram ze sobą max do 8 kg bagażu.

                    Aaaa to teraz rozumiem twoje slowo "swoboda". Ty po prostu od samego
                    poczatku miales na mysli SWOBODE w pedalowaniu, nieprawdaz?
        • a54 Puszcza Białowieska 21.12.08, 08:02
          ewcyna napisała:
          >............
          > Niezwykłe Super był przejazd przez
          > Puszczę Białowieską - ponad 20 km dobrej utwardzonej (nie asfalt)
          > drogi - a na niej nikogo!
          >.............

          Wstępnie planuję na przeznaczyć na Puszczę Białowieską co najmniej 2 lub 3 dni. Byłem tam w latach 70 tych na wycieczce autokarowej. Ciekawe, na ile będzie pomocna stara mapka.
      • a54 Re: Ściana wschodnia, co polecacie? 21.12.08, 07:40
        Najwięcej praktycznych i kompleksowych informacji w szerokim zakresie moim zdaniem jest na witrynie, którą już podałeś, jeszcze raz przypomnę adres:

        www.exoticpoland.info/
        W necie znalazłem jeszcze opisy wypraw i wycieczek, podaję w kolejności przypadkowej:

        www.urlop.com.pl/wojewodztwa.php?id=497
        turystyka.interia.pl/rower/trasy-w-polsce/news/przyklejony-do-wschodniej-sciany,1023907,2415
        rower.bozym.com/wycieczki/egzotyczna_05.2008/1/index.html
        www.bikeboard.pl/index.php?d=turystyka&g=31&art=1097
        www.rowery.org.pl/exoticpoland2004.html
        tramp.travel.pl/publikacja.php?p=id18strona1
        www.dolinabugu.siedleckie.pl/wycieczka5.htm
          • ewcyna Re: Ściana wschodnia, co polecacie? 22.12.08, 20:54
            Właśnie - pozostaje liczyć czas do wypraw i planować..

            Mam wrażenie, że każda rozmowa na tym forum kończy się
            udowadnianiem, jaki rodzaj podróżowania na rowerze ma wyższość nad
            innym. To chyba nie o to chodzi? Zaglądamy tu, aby spotkać się -
            wirtualnie co prawda - z innymi ludźmi zarażonymi tą samą pasją.
            Pozwólmy sobie mieć swoje zdanie i upodobania, nie krytykujmy tak
            zawzięcie!

            Ja jeżdżąc na wyprawy korzystam w kwestii noclegu zarowno z zasobow
            natury jak i kwater, dobre jest i jedno i drugie. Pozdrawiam.


              • krzychlater Re: Ściana wschodnia, co polecacie? 23.12.08, 00:04
                Byłem w tym roku na trasie Egzotycznej Polski dwa tygodnie od Drohiczyna do
                Przemyśla jechaliśmy wiernie z przewodnikiem i z noclegami w ciemno mięliśmy
                namioty. Mięliśmy dwa odbicia na Poleski Park Narodowy oraz Chełm naprawdę warto
                zwiedzić je. Z noclegami było różnie, ale nie przekroczyłem 80 zł za 14
                noclegów, a trasa w pewnych momentach nie ma jej lub jest tragiczna dla rowerów.
                Służę namiarami na kwatery, zabytki lub, które części trasy omijać, jeżeli
                będzie konieczność.
                • a54 Re: Ściana wschodnia, co polecacie? 08.01.09, 20:52
                  krzychlater napisał:

                  > Z noclegami było różnie, ale nie przekroczyłem 80 zł za 14
                  > noclegów, a trasa w pewnych momentach nie ma jej lub jest tragiczna dla rowerów
                  > .
                  > Służę namiarami na kwatery, zabytki lub, które części trasy omijać, jeżeli
                  > będzie konieczność.

                  Jeżeli możesz, to daj jakieś namiary. O jakiej części trasy piszesz, że trzeba by ją ominąć? Czy to jest jakaś znakowana trasa?

                  Na dzień dzisiejszy zamierzam wyjechać z Przemyśla i przemieszczać się w miarę szybko w kierunku Poleskiego Parku Narodowego. Później chciałbym zwiedzić pozostałe Parki Narodowe w tej części Polski, a więc Białowieski, Narwiński, Biebrzański i Wigierski z akcentem na Białowieski i Biebrzański.
                  Meta w Suwałkach.

                  Podczas wycieczki chciałbym zapoznać się z klimatem Wschodniej Polski.
                  Na trasę jak już wspominałem, zamierzam wyruszyć, jak będę miał przynajmniej nieco ponad 14 dni czasu.
                  • krzychlater Re: Ściana wschodnia, co polecacie? 09.01.09, 12:50
                    Szkolne schroniska są w Werchrata, Liszna, Stary Brusie obok Poleskiego Parku
                    Narodowego,
                    Hrubieszów jest bursa szkolna w Zespole Szkół, Świerże schronisko zlikwidowane
                    nocowaliśmy w klasie na podłodze, Janów Podlaski agroturystyka 25 zł tyle samo
                    Schronisko Młodzieżowe, Drohiczyn za Bugiem fajny domek jest do wynajęcia,
                    reszta to namiot w szczególności okolice przed Hrubieszowem od Przemyśla ciężko
                    tam o nocleg i pole biwakowe, Kobylany nocowaliśmy na terenie łowiska za darmo,
                    ośrodek w którym chcieliśmy nocować jest prywatny i obecnie drogi, reszta
                    namioty, wykaz schronisk młodzieżowych jest bardzo nieaktualny, ale są bardzo tanie.
                    Najlepiej omijać znakowane trasy nawet międzynarodowy rowerowy momentami znika
                    oznakowanie lub drogi są zarośnięte, boczne drogi są rozjechane i bardzo
                    piaszczyste z sakwami jest tragicznie a niektóre drogi sporadycznie jak koło
                    Hrebenne są na mapie od 20 lat, ale faktycznie ich nie ma. Najlepiej trzymać się
                    głównych dróg asfaltowych jest wtedy szybko i bez niespodzianek a ruch
                    samochodowy tak jest nikły z wyjątkiem dróg dojazdowych do przejść granicznych.
              • a54 Re: Ściana wschodnia, co polecacie? 23.12.08, 14:10
                staahoo napisał:

                ............
                > Byłoby fajnie gdyby założyciel tego wątku po powrocie z wyprawy
                > zechciał napisać kilka zdań jak się przedsięwzięcie udało.
                .............

                Żeby wyjechać na tę trasę, to muszę mieć więcej, niż 2 tygodnie czasu na samotną wyprawę. Ostatnio mam z tym kłopot :(. No i rower musi wygrać z pieszą wędrówką z plecakiem po górach.
                Na rower mogę iść praktycznie codziennie, w góry nie.

                Nie mam też doświadczenia w dłuższych wyprawach rowerowych, poza wieloma wypadami jednodniowymi byłem tylko raz cały tydzień na rowerze poza domem i raz chyba ze 3dni.
                Czasem przeglądam w internecie relacje innych. Już jedno wiem, mam tanie sakwy...

                Jakbym wyjechał, to obiecuję coś napisać. Sam też korzystam z doświadczeń innych.
            • robertrobert1 Re: Ściana wschodnia, co polecacie? 23.12.08, 23:30
              ewcyna napisała:


              > Mam wrażenie, że każda rozmowa na tym forum kończy się
              > udowadnianiem, jaki rodzaj podróżowania na rowerze ma wyższość nad
              > innym. To chyba nie o to chodzi?

              Oczywiscie, ze nie ale nalezy wymieniac zalety i wady podrozowania z
              kompletem sakw czyli noclegami pod namiotem i niemalze samodzielnym
              wyzywieniem a np podrozowaniem "na lekko" czyli z nocowaniem na
              kwaterach i uzaleznieniem od gastronomii.

              > Zaglądamy tu, aby spotkać się -
              > wirtualnie co prawda - z innymi ludźmi zarażonymi tą samą pasją.
              > Pozwólmy sobie mieć swoje zdanie i upodobania, nie krytykujmy tak
              > zawzięcie!

              Ale nie... wlasnie krytyka jest budujaca bo czego bysmy sie
              dowiedzieli gdybys tylko slyszeli same pochwaly i zachwyty?

              > Ja jeżdżąc na wyprawy korzystam w kwestii noclegu zarowno z
              zasobow
              > natury jak i kwater, dobre jest i jedno i drugie.

              To zalezy pod jakim wzgledem.

              • ewcyna Re: Ściana wschodnia, co polecacie? 24.12.08, 09:56
                Może nie potrzebnie daję się wciągnąc w dyskusję, ale..
                Krytyka moze być budująca i druzgocąca. Ja niestety uważam, że tu
                występuje ta druga, a konkretnie kazdy kto śmie podróżować na lekko
                lub spać na kwaterach etc. jest za to krytykowany. Czyli jedyny
                słuszny sposób (który nota bene bardzo lubię) to nocowanie na dziko.
                W kategorii turystyki rowerowej - wątku, który założyłeś - moim
                zdaniem mieści się każdy sposób podróżowania na rowerze.
                ..."zależy pod jakim względem" - oczywiście, zależy pod jakim
                względem. Czasem mam się chęć na ciepły prysznic i jazdę bez namiotu
                a czasem nie dopuszczam takiej opcji. Niektórzy wolą jedno albo
                drugie. Dobrze jest i tak i tak - zależnie od chwili, nastroju,
                upodobań

                Pozdrawiam świątecznie.

                • robertrobert1 Re: Ściana wschodnia, co polecacie? 24.12.08, 12:10
                  ewcyna napisała:

                  > Może nie potrzebnie daję się wciągnąc w dyskusję, ale..

                  Potrzebnie, potrzenie.

                  > Krytyka moze być budująca i druzgocąca.

                  Dokladnie.

                  > Ja niestety uważam, że tu
                  > występuje ta druga, a konkretnie kazdy kto śmie podróżować na
                  lekko
                  > lub spać na kwaterach etc. jest za to krytykowany. Czyli jedyny
                  > słuszny sposób (który nota bene bardzo lubię) to nocowanie na
                  dziko.
                  > W kategorii turystyki rowerowej - wątku, który założyłeś - moim
                  > zdaniem mieści się każdy sposób podróżowania na rowerze.

                  Tak, masz racje. Dodam, ze aby krytykowac jakikolwiek sposob trzeba
                  poznac je. Ja poznalem. Podrozowalem zarowno na lekko czyli
                  opierajac sie na kwaterach i gastronomii jak i na pelno czyli z
                  komletem sakw i pelnym wyposarzeniem turystycznym. I jeden i drugi
                  sposob ma zalety i wady.
                  I tak do podrozowania na lekko zaleta jest waga, szybkosc poruszania
                  sie, niskie zmeczenie i poruszanie sie po prawie kazdych szlakach,
                  mozliwosc umycia sie w cywilizowanych warunkach, wygodne lozeczko,
                  cieplo i sucho.
                  Wada jest ograniczenie dystansu dziennego, narzucenie miejsca i
                  czasu noclegu i posilkow, koniecznosc ( nie zawsze) wczesniejszej
                  rezerwacji, cena.
                  Do zalet w jezdzie na pelno jest: wybor dowolnej trasy, wybor
                  dowolnego miejsca noclegowego, brak ograniczenia czasowego, cena,
                  cisza i spokoj, kontakt z natura.
                  Wada jest targanie wielkiego ciezaru, pokonywanie w miare
                  niewielkich dystansow dziennych,brak mozliwosci wjazdu na wyjatkowo
                  ciezkie szlaki, uzaleznienie od kaprysow pogody, koniecznosc
                  planowania pod wzgledem zaopatrzenia w jadlo.

                  > ..."zależy pod jakim względem" - oczywiście, zależy pod jakim
                  > względem. Czasem mam się chęć na ciepły prysznic i jazdę bez
                  namiotu
                  > a czasem nie dopuszczam takiej opcji. Niektórzy wolą jedno albo
                  > drugie. Dobrze jest i tak i tak - zależnie od chwili, nastroju,
                  > upodobań

                  Jak widzisz oba sposoby podrozowania znam wysmienicie i... oba
                  sposoby nie sa idealne. Tak wiec wszystko zalezy od preferencji.
                  Jednak uzywajac slowa SWOBODA od razu nasuwa sie okreslony sposob
                  podrozowania.

                  Oczywiscie jeszcze istnieje forma campingu , ktora laczy zalety a
                  takze i wady w/w.



Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka