Moja 19 - letnia bratanica ma epilepsję, jej ataki polegają na utracie
przytomności, bez żadnych drgawek, bierze leki, które ostatnio zostały
zmienione. Nie wychodzi nigdzie sama, ma tak zorganizowane życie żeby cały
czas ktoś z nią był. Omdlenia zaczęły sie kilka miesięcy i dopiero niedawno
została postawiona diagnoza. Chciałabym jej jakoś pomóc, mieszka po za domem,
bo studiuje w Warszawie. Wszyscy obchodzą sie z nia jak z jajkiem, prubują
ograniczać wszelkie sytuacje stresowe. ...