Guru sekty niejaki Lasek (nie mylić z laskiem smoleńskim)został osaczony i obnażony przez prokuratorów rosyjskich, którzy twierdzą, „…że takiej brzozy nie było, a ta, która stała na działce dr. Bodina, była ułamana 1 metr od wierzchołka.”
Potwierdza to również prokuratora polska w komunikacie z dnia 4 lutego płk-a Rzepy, który napisał, „…że prokuratura posiada zdjęcie brzozy z działki dr. Bodina, którą samolot miał ściąć na wysokości 9 metrów od gruntu”...