Z islandzka Bjork, po naszemu 'brzoza' wyrosła w sobotni wieczór na sopockim
molo. I nie istotne jest czy było 5,10 czy 13 tys. (każda gazeta podaje inną
liczbę) jedno jest pewne. To co zobaczyli Ci licznie przybyli na molo było
prawdziwą ucztą. Nie tylko dla wielkich fanów B do których ja raczej się nie
zaliczam ale dla każdego kogo zamiłowania muzyczne wykraczają poza Ich 3 czy
niebieską kawiarnię.
Wszystko zaczął około 40 minutowy występ Andrzeja S. który postawił sobie
chyba...