Czemu właściwie tylko jesienią się je robi? Moja młoda miała robione
i skórne i z krwi. Nic nie wyszło. A od kilku dni łazi zakatarzona,
kicha, prycha, oczy czerwone, wczoaj jakaś wysypka na nodze,
wysuszona skóra. No ewidentnie aleria na te świństwa pylące. Mój mąż
to samo - u niego wyszło to w testach. Poszłabym z młodą jeszcze raz
na testy, tylko ponoć to dopiero na jesieni można... Faktycznie tak
jest?