-
Który jest najśmieszniejszy, najprzystojniejszy, najlepszy??? Ja uwielbiam
poczciwego głupolka Joeya.
-
Ostatnio ogladałam kilka odcinków jak z innej bajki- Phoebe chodzi ubrana na
czarno, pali papierosy i ma dwa zawały; Chandler przesypia sie z Monika,
kiedy jest jeszcze gruba; Rachel ma męża a chce sie przespać z Joeyem a Ross
ma juz synka a jeszcze nie wie, ze jego żona jest lesbijką...czy ktos wie o
co chodzi??
-
Jak dla mnie zdecydowanie Chandler, a później długo, długo nikt. Ten sarkazm,
poczucie humoru, sympatyczna na swój sposób złośliwość, pozytywne zakręcenie.
No i talent komediowy Matthew Perry'ego. Ideał faceta.:)
-
ktore momenty w 'przyjaciolach' byly w/g was najsmieszniejsze? ja chyba nigdy
nie zapomne 'the importance of unagi':P