Tak czytam ostatnie wątki - trochę smutno, bardzo poważnie i same kłopoty (u mnie też:) To chyba przedwiośnie i jego uroki.
To może coś z przymrużeniem oka?
Kto kocha Sheldona Coopera? Przyznawać się, ale już:D
P. S. Sprawdziłam w przeglądarce i nie mogę uwierzyć, że nikt o to jeszcze nie zapytał;)