Przypadek z mojej szkoły:
Maturę z polskiego pisał uczeń z dysleksją. Na początku egzaminu został
poinformowany, iż ze względu na nią bedzie mógł pisać pracę o 30 minut dłużej.
Uczeń rozplanował więc sobie czas pracy na 200 minut, pisząc pracę najpierw w
brudnopisie. Już w trakcie egzaminu, szkolny zespół egzaminacyjny doczytał
rozmaite regulaminy CKE i po 170 minutach zażądał zwrotu wszystkich prac.
Uczeń z dysleksją był wówczas w trakcie przepisywania pracy na czysto (do
czystopisu...