-
Nie wiem, czy ktoś będzie się chciał w to bawić, ja sam nie mam za
bardzo pomysłu, i nie wiem, czy jakieś płyty będę w stanie wymienić.
Więc może rzecz potraktować bardziej globalnie, powiększyć o filmy
czy wydarzenia różnego rodzaju? Ktoś się przyłączy do moich
rozmyślań?
-
Wow, Lech Janerka wyszedl na scene w teszircie zielonym, bojowkach
maskujacych, czarnej czapeczce na glowie i okularkacg lenonkach w kolorze
czarnym. Zona Bozena, mlodsza z kazdym rokiem, siedziala w wdziekiem przy
wiolonczeli ubrana na bialo-czarno. No i zagrali.
Fajnie, bo bylo pol na pol Klausa Mittfocha i solowych plyt. Bardzo
dynamicznie i z wykopem. Bylo wsystko co najlepsze: ewo, rewo i ja, ogniowe
strzelby, konstytucje, mul pancerny, paragwaj, wyobraz sobie, ze zawsze masz...
-
Bywały takie kiedyś, jak podliczane były głosy na najlepsze albumy
lat 70 według SF, albo 200 ulubionych płyt (chociaż to już by dziś
nie przeszło i byłoby chyba niefajne. Ja bym zrewidował poszczególnie
epoki teraz - gdy jesteśmy już starzy i zdziadziali
-
smiem twierdzić że tak.
nie wiem czemu, ale pomimo dość ubogich mozliwości instumentalnych,
ona dla mnie po prostu brzmi lepiej. Muzycy poszukiwali, a czasem
mając wykształcenie muzyczne (konserwatorium, akademia
muzyczna) "przeciągali" instrumenty pozornie dla rocka obce.
np. dzwony rurowe, gongi -> tu przykład ELP Toccata
pl.youtube.com/watch?v=O6vN9nadqtQ
to tak tytułem wstepu do polemiki.
no i niech sie krew poleje....
-
za onet.pl
" U2 zostało wybrane najlepszym zespołem dziesięciolecia w rankingu
magazynu
"FHM". Najlepszą płytą okazała się "Californication" Red Hot Chili
Peppers.
W głosowaniu przeprowadzonym przez magazyn "FHM", w którym wzięło udział
ponad 100 tysięcy osób, najlepszym albumem muzycznym ostatniej dekady
okazał
się być krążek "Californication" Red Hot Chilli Peppers. Płyta została
wydana pięć lat temu i sprzedała się w nakładzie ponad 15 milionów
egzemplarzy.
Krążek "(What's...
-
Polecam!
www.screenagers.pl/
-
no własnie...lata 80-te w powszechnej opini uważane były za wyjatkowo mizerne
muzycznie. tymczasem dzis okazuje sie że są one najwiekszym xrodłem
inspiracji dla nowych twórców. joy division, echo and the bunnyman,
psyhedelic furs, the cure itp to świetne kapele o niepodrabialnym stylu. z ta
dekadą jest troche tak jak z mrokami średniowiecza w literaturze. okazuje sie
okres pogardzany i marginalizowany wyrasta na jeden z najbardziej
inspirujących i najciekawszych w historii muzyki ...