Dodaj do ulubionych

ech te lata 80-te

26.07.05, 22:06
no własnie...lata 80-te w powszechnej opini uważane były za wyjatkowo mizerne
muzycznie. tymczasem dzis okazuje sie że są one najwiekszym xrodłem
inspiracji dla nowych twórców. joy division, echo and the bunnyman,
psyhedelic furs, the cure itp to świetne kapele o niepodrabialnym stylu. z ta
dekadą jest troche tak jak z mrokami średniowiecza w literaturze. okazuje sie
okres pogardzany i marginalizowany wyrasta na jeden z najbardziej
inspirujących i najciekawszych w historii muzyki 20 wieku. jakie są wasze
ulubione kapele lat 80-tych? za co cenicie (lub nie) tę muzykę? ja przyznaje
że ostatnio odkryłem psyhedelic furs i jestem na kolanach
Obserwuj wątek
    • kkrzysiekk Re: ech te lata 80-te 26.07.05, 22:28
      właśnie u mnie leci Love and Rockets ;-)

      ostatnio poza tegorocznymi nowościami słucham tylko muzyki z lat 80-tych,
      oprócz tego, co wymieniłeś bardzo lubię m.in. Modern English i Cocteau Twins
      (oraz wielu innych przedstawicieli 4AD), Talk Talk, Talking Heads, Japan,
      Ultravox, Human League, Tuxedomoon, XTC, White Door, Arcadia, The Jam,
      Marillion z Fishem, Depeche Mode,The Smiths... itd itp.

      pszemcio1 napisał:
      ja przyznaje
      > że ostatnio odkryłem psyhedelic furs i jestem na kolanach

      a co byś polecił, bo mam zamiar się za nich też zabrać ?
      • pszemcio1 Re: ech te lata 80-te 26.07.05, 22:35
        debiut i Tal, talk, talk...z naciskiem na ten drugi
    • ilhan Re: ech te lata 80-te 26.07.05, 22:47
      Hehe, moja ulubiona dekada. Chyba nikt z choćby zalążkami rozsądnej wiedzy o historii muzyki nie będzie lat 80. deprecjonował.
      The Go-Betweens, The Stone Roses, XTC, The Smiths, R.E.M., The Triffids, Joy Division, New Order, Happy Mondays, The Jam, Opposition, The Jesus And Mary Chain, Talk Talk, The Cure, Depeche Mode, The Replacements, Duran Duran, The Church, Echo & The Bunnymen, U2, Simple Minds, Soft Cell, Ultravox, The Hoodoo Gurus, The Monochrome Set, The House Of Love, Pixies, i odechciało mi się wyliczać.
      • d84 Re: ech te lata 80-te 26.07.05, 23:01
        > Hehe, moja ulubiona dekada. Chyba nikt z choćby zalążkami rozsądnej wiedzy o
        hi
        > storii muzyki nie będzie lat 80. deprecjonował.

        Popieram - kapitalne, niedoceniane dziesięciolecie. A do kapel wymienionych
        przez Ilhana dorzucić jeszcze należy rozwój hiphopu, właściwe początki muzyki
        tanecznej, narodziny dzisiejszej sceny niezal w USA, a nawet wywindowanie
        metalu na wyższy poziom. I pewnie jeszcze masę rzeczy które pominąłem. 80s rule!
        • ilhan Re: ech te lata 80-te 27.07.05, 01:06
          d84 napisał:

          > Popieram - kapitalne, niedoceniane dziesięciolecie. A do kapel wymienionych
          > przez Ilhana dorzucić jeszcze należy rozwój hiphopu, właściwe początki muzyki
          > tanecznej, narodziny dzisiejszej sceny niezal w USA, a nawet wywindowanie
          > metalu na wyższy poziom. I pewnie jeszcze masę rzeczy które pominąłem. 80s rule!

          No właśnie, skoro nawet zlewając metal, będąc hiphopowym ignorantem i wciąż mając zbyt duże zaległości w amerykańskim 80's college rocku (szczególnie z początków dekady), uważam tę dekade za ulubioną, to musi być w niej coś nadzwyczajnego. A że głupkom się kojarzy z Rickiem Astley'em, co poradzić?
          • grimsrund Re: ech te lata 80-te 27.07.05, 17:28
            A powinna wszak kojarzyć się z Papa Dance - skleroza Waszmości już bierze w
            swoje szpony :))

            A tak serio - warto było jeszcze dorzucić Crowded House, i to nie za przeboye,
            co w swoim czasie wszystkim bokiem wychodziły - ale za świetne płyty...
            • ilhan Re: ech te lata 80-te 27.07.05, 17:37
              grimsrund napisał:

              > A powinna wszak kojarzyć się z Papa Dance - skleroza Waszmości już bierze w
              > swoje szpony :))

              To byłoby jak przypominanie o Bitelsach przy latach 60. - niestosowność.
    • bagnos Re: ech te lata 80-te 27.07.05, 03:58
      przezywam ostatnio "back to the 80", wiec temat na czasie, jak dla mnie.
      Rzeczywiście lata te jawią się jako mizerne. Przyznaje, że sam do niedawna
      potwierdzałem tę obiegową opinię. Jednak jak się głebiej zastanowiłem, okazało
      się, że więcej ważnych dla mnie płyt powstała właśnie w tej dekadzie niż w
      latach 60/70.
      Cała zimna i nowa fala, post-punk...
      Ciekawe, że nikt niewymienił niesamowitej kapeli Danse Society. Słucham tego
      ostatnio na okrągło - wydali chłopaki de facto jedna płytę i parę singli, ale
      muzyka - ponadczasowa (szczególnie kawałek we're so happy i clock).
      Dalej mogę wymienić kolejne niedoceniane kapele - Durutti Column i A Certain
      Ratio (obie ze stajni Factory).
      A na koniec (ciekawe czy ktos zna;) - CRISIS - z tego bandu pochodzi Tonny
      Wakeford - późniejszy założyciel Sol Invictus, oraz Douglas Pierce - założyciel
      Death in June. Death in June BTW, w latach 80 też wydało świetną płyte NADA!
      O polskim rynku niemówię - przecież wszyscy lubimy Siekiere :D
      • maff1 Re: ech te lata 80-te 27.07.05, 07:34
        illhan wyczerpał liste z pamieci :-(
        można tylko dodać że lata 60/70 to okres grania "radosnego" rocka, lata 80-te
        to brzmienia bardziej gęste, ciemniejsze.
        Ale faktem jest ze łatwiej mi jest słuchać płyt z lat 70-tychniz z lat 80-tych.
        Niestety duża część płyt nie wytrzymała próby czasu - mam na mysli w wiekszości
        to to co T.Beksiński nazwał "romantycy muzyki rockowej". Te brzmienia i sposób
        realizacji jest po prostu nie do zniesienia.
        Dla mnie to lata 90-te sa takie nieokreslone, bez sprecyzowanego kierunku.
        • monia515 Re: ech te lata 80-te 27.07.05, 08:33
          jak można powiedzieć, że muzyka lat 80-tych była mizerna???? No przecież na ten
          okres przypada największy BUM na polskiej scenie muzycznej. Lista polskich
          zespołów z tego okresu jest tak ogromna, że nawet nie będę wymieniać...
        • tomash8 Re: ech te lata 80-te 27.07.05, 14:39
          maff1 napisał:

          >
          > można tylko dodać że lata 60/70 to okres grania "radosnego" rocka, lata 80-te
          > to brzmienia bardziej gęste, ciemniejsze.

          Nie mam nic do lat 80-tych, ale tu się nie zgadzam... nie można pisać, że "lata
          60/70 to okres radosnego rocka", bo Velvet underground, Stooges, Iron Butterfly
          , High Tide, Black Sabbath, Lucifer's friend, Atomic Rooster, King Crimson, i
          setki innych zespołów ciężko nazwać "radosnymi" jakkolwiek by tego terminu nie
          rozumieć. Na tej samej zasadzie można powiedzieć, że lata 80-te to "radosne
          granie", bo nagrywali wtedy Def Leppard. To co napisałeś jest po prostu
          nielogiczne.
          • maff1 Re: ech te lata 80-te 28.07.05, 10:29
            każdy inaczej to postrzega.
            Dla mnie purplem iron butterfly czy black sabbath to własnie radosne granie.
            Każda kolejna płyta była zupełnie inna - do tej pory pamietam dresz emocji jaki
            towarzyszył rozpakowywaniu z folii płyty i nastawienie jej na gramofonie.
            Od końca lat 70-tych zaczeto oczekiwać od muzyków ze kazda ich płyta bedzie
            bardziej przypominała poprzednią. I niestety tak jest do teraz.
            Z nielicznymi wyjatkami.
            Zauważ jak róznia sie miedzy sobą kolejne płyty Pink Floydów, Purpli czy
            Genesis. Jest to fascynujace.
            "Radosne granie" to dla mnie oznacza m.in. twórcze.
            • tomash8 Re: ech te lata 80-te 28.07.05, 11:45
              aha... ja to po prostu zrozumiałem dosłownie:)upały źle na mnie wpływają
      • kkrzysiekk Re: ech te lata 80-te 27.07.05, 10:06
        bagnos napisał:

        > Cała zimna i nowa fala,

        no właśnie, bardzo chętnie bym poczytał o takich zespołach w wątku "Dla
        początkujących, średnio-, i zaawansowanych"; jest tu jakiś "Miszczu" od takich
        klimatów ? ;-D
        • z.x.c.v.b Re: ech te lata 80-te 27.07.05, 23:55
          miszczu nie jestem, ale w bardzo brzydkim skrocie cold wave to wczesne The Cure a new wave to ciezko okreslic, to wielki rockowy, pop-rockowy worek, bo mozna bez wiekszych konsekwencji wrzucic tam i Joy Division i Eurythmics
          • ilhan Re: ech te lata 80-te 28.07.05, 00:11
            z.x.c.v.b napisał:

            > miszczu nie jestem, ale w bardzo brzydkim skrocie cold wave to wczesne The Cure
            > a new wave to ciezko okreslic, to wielki rockowy, pop-rockowy worek, bo mozna
            > bez wiekszych konsekwencji wrzucic tam i Joy Division i Eurythmics

            No ale JD chyba jest własnie sztandarowym przedstawicielem cold wave, nie? A samo cold wave, wydaje mi się, jako gałąź nowej fali kwalifikować można (proszę mnie poprawić eksperci, jeśli jestem w błędzie).
      • z.x.c.v.b Re: ech te lata 80-te 27.07.05, 23:51
        ciesze sie ze wymieniles te wlasnie zespoly. ja dorzuce oczywisty Bauhaus, nie wiem czemu jeszcze niewymieniony PIL (PIL obiektywnie na podium lat 80, Bauhaus juz wg uznania, ja wole Bauhaus), S. & the Banshees, Alien Sex Fiend, Southern Death Cult, Swans oczywiscie, na pewno sporo elektroniki: Whitehouse, DAF, Nitzer Ebb, Cabaret Voltaire
      • z.x.c.v.b Re: ech te lata 80-te 28.07.05, 00:01
        > A na koniec (ciekawe czy ktos zna;) - CRISIS - z tego bandu pochodzi Tonny
        > Wakeford - późniejszy założyciel Sol Invictus, oraz Douglas Pierce - założyciel
        >
        > Death in June. Death in June BTW, w latach 80 też wydało świetną płyte NADA!

        tego Crisisu to nie znam (to cos znanego? powaznie pytam) no ale Death in June znam, oprocz Nada! fajna plytka jest "The World That Summer", Sol Invictus tez cos sie slyszalo (ale to nie 80). wiedzialem, ze o czyms waznym zapomnialem, jeszcze SPK, Birthday Party, Afrika Bambaataa (z ktorym mam zdjecie ;)), Grandmaster Flash
        • bagnos Re: ech te lata 80-te 28.07.05, 00:18
          Crisis raczej jest mało znany. w sumie to żadna rewelacja - muzycznie kapela
          jakich wtedy było tysiące. Takie post-punkowo-zimnofalowe granie. Wyróżniają
          ich teksty - bardzo ostre i bardzo polityczne (kawałki jak holocaust, Uk 78,
          red brigades) Wydali z tego co wiem jedną płytę, o bardzo przerotnym tytule "we
          are all jews and germans". Podsumowując - jeśli interesujesz się brytyjskim
          punkiem uważam, że warto ich poznać, jesli jednak szukasz nowych wrażeń
          muzycznych - lepiej olej i ściągnij danse society ;)
    • ethan26 Re: ech te lata 80-te 28.07.05, 08:03
      NEW MODEL ARMY...

      Michael Jackson nagrał fenomenalne Bad oraz fenomenalnego Thrillera.

      Do tego Guns N' Roses i cudowny debiut. Slippery When Wet i New Jersey Bon Jovi.
      Nie można zapomnieć o The Cult.

      Polska muzyka gdy tak blisko byliśmy zachodu: Armia, Brygada Kryzys, Klaus
      Mitffoch, Dezerter, Madame, Republika, Maanam, Obywatel G.C., Lech Janerka,
      Kobranocka, Siekiera, Aya RL, Róże Europy
      • pszemcio1 Re: ech te lata 80-te 28.07.05, 08:20
        ethan26 napisał:

        > Do tego Guns N' Roses i cudowny debiut. Slippery When Wet i New Jersey Bon
        Jovi
        > .
        > Nie można zapomnieć o The Cult

        o Gunsach jakoś zapomniałem wiec można zapomnieć, a o Bon Jovi
        powiedziałbym...lepiej zapomnieć...ale cóz, moje zdanie

        dla mnie lata 80= nowa fala i pod tym wzgledem mnie te lata przede wszystkim
        fascynują
        • jack9 Re: ech te lata 80-te 29.07.05, 07:48
          To był bardzo płodna i różnorodna dekada.
          Większość moich ulubionych już została wymieniona - Joy Division, Bauhaus,
          Cure, Clan of Xymox, Dead Can Dance, Ultravox, Depeche Mode, Sisters of Mercy,
          Siouxsie, Nick Cave i Birthday Party, Cocteau Twins, Talk Talk, Opposition,
          Danse Society..U2 oczywiście - to ich lata
          Ale jest też sporo niedocenianych And Also the Trees, The Comsat Angels, The
          Chameleons, Wolfgang Press, X-Mal Deutschland,
          • anselmo84 Re: ech te lata 80-te 29.07.05, 22:14
            W stosunku do lat 90 czy 00 dekadę 80's znam dosyć pobierznie. Nazwy zespołów
            takich jak: Pixies, Joy Division, Sonic Youth, Jesus And Mary Chain, R.E.M.,
            Swans, Dead Can Dance, Big Black, Minutemen, The Replacements, Talking Heads,
            U2, Bauhaus, Beastie Boys czy Cocteau Twins utwierdzają mnie w przekonaniu, że
            to potwornie ciekawy okres w muzyce, który warto dla siebie odkrywać.
            • anselmo84 Re: ech te lata 80-te 29.07.05, 22:15
              No i w sumie ciesze się, że nie znam jeszcze wielu interesujących artystów z
              tego okresu, bo jest co odkrywać. A, że muzyka lat 80 różni się od tej granej
              obecnie, tym lepiej :)
    • grrrg Re: ech te lata 80-te 30.07.05, 11:42
      Nie umiem wybrać najważniejszej dekady, a przynajmniej nie według tradycyjnego
      kalendarza ;) Łatwiej by mi było np tak: 1982-92, albo 86-96 ;)

      Pozdro
    • ilhan Re: ech te lata 80-te 25.09.05, 18:17
      A co z Teardrop Explodes? Kto zna? Właśnie przypominam sobie ostatniego dnia wakacji płytę "Kilimanjaro" (1980). Nie jest absolutnie możliwe, żeby komuś kto sympatyzuje z wczesnym Psychedelic Furs czy Echo & The Bunnymen nie spodobał się ten album. Świetny wokal Cope'a, charakterystyczne klawisze i dęciaki. Cudowne "Treason", przebojowe "Reward", epickie "When I Dream", w ogóle to jest rzecz bez słabych kawałków! Mistrzowie!
      • ihopeyouwilllikeme Re: ech te lata 80-te 25.09.05, 20:33
        Ja znam, ja !! :D
    • kruszyna19 Re: ech te lata 80-te 25.09.05, 22:34
      Och tak! Uwielbiam muzyke lat 80, zwłaszcza The Cure, The Smiths i New Order.
      Rzeczywiście to wspaniałe źródło dla nowch wykonawców, patrząc np.na solowa
      plyte Billiego Corgana czy na The Rapture. A co myślicie o Super girl &
      Romantic boys? Ja ich uwielbiam, są genialni.
    • tomash8 Re: ech te lata 80-te 25.09.05, 23:34
      Lata 80 - te... w sumie niezła dekada, choć 70 - te były jednak lepsze, 90 - te
      - zaryzykuje - chyba jednak też. No ale na temat, czyli moi ulubieni wykonawcy z
      tamtego okresu: Saxon, Angel Witch, Iron Maiden, Metallica, Kreator, Sodom, TSA,
      Turbo, BATHORY!!!, Celtic frost/Hellhammer, Venom, The Exploited, UK Subs,
      Sisters of Mercy, The Cult, AC/DC, Siekiera(i z "demo summer 84" i z "Nowej
      Aleksandrii"), Moskwa, Candlemass, Motorhead, KSU, Judas Priest, Dezerter,
      Scorpions, Black Sabbath z Gillanem, Kult, Queen, Marillion, Mercyful Fate,
      Dżem, Exumer, S.O.D.... Sporo tego:]
    • pytajnick Re: ech te lata 80-te 26.09.05, 22:44
      Według mnie nie ma czegoś takiego jak "słabsze lata dla muzyki", są co najwyżej
      etapy gorsze dla określonych "rejonów muzyki", kto dobrze szuka w każdym okresie
      coś dla siebie znajdzie. Gdzieś jest zawsze susza, gdzieś jest zawsze urodzaj,
      kwestia jak szeroko i głęboko się szuka.

      O latach 80. źle już się chyba przestało mówić, własnie ze względu na wysyp
      kapel tymi latami się inspirujących.

      Ja mam jednak wątpliwość, czy jest to związane z tym, że nagle odkryto, iż lata
      80. "nie były takie złe" (bo kto się interesował naprawde, ten wiedział, że nie
      były). Moim zdaniem to po prostu kwestia dorastania i dojrzewania muzycznego
      pokolenia, dla którego te zespoły były i są największymi inspiracjami.

      Poprzednie pokolenie krzyczało/krzyczy "Led Zeppelin!!", "Pink Floyd!!", a
      aktualne - "New Order!!". Kto wie, pewine będzie się teraz dla równowagi
      pompowało tę do niedawna niedocenianą (przynajmniej w świecie rocka) dekadę, być
      może nawet "kosztem" lat 90. Które z kolei zrehabilituje następne pokolenie, i
      tak historia się dalej rozwija... :)

      pozdrawiam
      fYlozoff

      n.p. underworld | długiitrudnydozapamiętaniatytuł
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka