Uzywajac ulubionego zwrotu Lecha K. "nie wykluczam,
ze" spocone kurduple zadne szmalu i wladzy przegiely
tym razem pałe. Minister sprawiedliwosci juz nie tylko
insynuluje ale lamie prawo. To moze w koncu pusci
solidarnosc srodowiska politykow i wyjdzie na wierzch
caly brudny szmal PC zalatwiany rekoma Glapy,
Zalewskiego end company. To oni zaczeli traktowac
Panstwo jak jak partyjny folwark. A potem juz poszlo.
Nie ma niewinnych.