Nie wiem jak mam wam to skrótami opisać, ale problem mam nie mały.
Córka ma lat 5, do przedszkola chodzi od lat 3. Radzi sobie ze wszytskim,
tylko nie z emocjami. I nie wiem jaką sobie przypisać już winę, bo efekty
tłumaczeń są nie dosc, ze nagminne, to nie skuteczne!
szukam sposobów, podchodów dla sprytnej Córeczki.
Jej dzień w przedszkolu, zaczyna się juz w sumie w domu...jak wstanie rano z
humorem, to jest w miarę ok, jesli nie-o zgrozo!
Dzis wykłucała sie z całą grupą. Zbił...