Moja lekarz po eksperymentach z antydepami i abilify (nieudane) zaproponowała mi branie jw. w niskich dawkach euthyrox 25. Krew zrobiłem, ale ona mi kazała brać jeszcze przed zapoznaniem z wynikami. Hm trochę mnie to zaniepokoiło, ale powiedziała, że to małe dawki...
Więc biorę 5 dni. Lepiej się wstaje tylko dopadło mnie rozdrażnienie i niepokój, ale może to pogoda.
Pytanie: miał ktoś do czynienia z braniem hormonu jako wspomaganie w leczeniu stanów depresyjnych? Jak to znosiliście? Pomaga?...