tak czytałam wątek o oplu tigra, ktoś tam powiedział, że wstyd i wiocha( rozumiem, ze w takim sensie, ze to taki pseudo sportowy samochodzik)więc chciałam was zapytac od innej strony np. polonez, gdybyście miały takim jeżdzić to co? Wiocha, wstyd, radocha czy co tam jeszcze?Pytam z ciekawości, nie mowię tu o jakimś pordzewiałym gracie ale takim dobrze utrzymanym, zadbanym ale polonezie(albo np. fiat 125p)