"We wtorek po południu doszło do innego zderzenia. - Policjanci w nieoznakowanym radiowozie stali na ul. Padlewskiego, przygotowani do skrętu w prawo, w al. Kilińskiego - opowiada Piotr Tutkaj z płockiej dochodzeniówki. - W tym czasie z al. Kilińskiego w prawo skręcał fiat punto, prowadzony przez młodą kobietę. Wszystko szło sprawnie, ale do czasu... Kierująca po skręcie nie wyprostowała kół auta, nieoczekiwanie znalazła się na lewym pasie i otarła o tył radiowozu."
Czegoś nie jarzę: Polic...