Nie wiem co mam dokładnie napisać. Postaram się samo meritum bo trudno mi o wszystkim. Rak jelita od ponad 6 lat. Guz nie był wycięty. Od prawie 1,5 roku chemia. Wydawało się, że jakoś to kontrolujemy i nastąpiło załamanie. Nie do wytrzymania bóle zwłaszcza okolice pośladków, utrata czucia w kroczu, nietrzymanie moczu i kału. Rezenons pokazał dużego guza w dolnym odcinku kręgosłupa. Wycięto go dwa tygodnie temu. I niestety jest coraz gorzej. Największy problem to niegojenie rany, powstała ma...