Witam wszystkich,
Od dawna tutaj zaglądam, ale właśnie dzisiaj zdecydowałam się
napisać parę słów z nadzieją, że ktoś z Was podpowie "co dalej".
Moja mama choruje od kilku lat- przewlekła białaczkę limf.Dwukrotnie
miała podawaną chemię. Niestety od dwóch miesięcy jest duzy
progres, choroba zaatakowała ze zdwojoną siłą, mama z dnia na dzień
słabnie, do tego dochodzą silne bóle, no i spadające wyniki -
ostatnie płytki 8 tysięcy. W tej chwili po raz drugi dotaczają jej
płytek i ...