-
Może któraś z Was już była w tym roku? Gdzie jest w miarę ładnie, czysta woda i można blisko podjechać?
-
Mój małżonek ma parcie na spędzenie czasu nad jeziorem.
Mnie się wydaje, że to nietrafiony pomysł, bo w tym deszczowym roku
pewnie ziemia nad jeziorami jest mokra (i jak tu rozbić namiot,
rozłożyć materac?), robactwa wszelakiego kalibru też pewnie jest co
niemiara.
Kto ma rację: ja czy mój mąż?
Chodzi mi o mazurskie jeziora.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
-
Mam pytanie: co może pomóc na wysypkę, która syn dostał po kąpieli w jeziorze (na plecach, twarzy, brzuchu); lekarz rodzinny (a raczej wakacyjny zastępca) powiedział, ze to alergia, podaję wapno, ale to nie schodzi; jutro idę do dermatologa; ale może ktoś miał coś podobnego i coś pomogło???
-
www.tvn24.pl/usypia-psa-w-jeziorze-on-zyje-dla-tego-zwierzecia,270216,s.html
Podziwiam tego człowieka, za miłość do psa i poświęcenie dla niego.
Niejeden człowiek nie zrobi tyle dla drugiego człowieka, co on dla tego psa.
-
A Wy jak spędzacie Święta? Ja się dziś wybrałam z dwiema koleżankami i naszymi
dziećmi - w sumie było ich 4 - nad jezioro i spędziłyśmy tam cały dzień
grillując i odpoczywając na kocyku. Karmiłyśmy też łabędzie i inne ptactwo
pływające. Zajadałyśmy kiełbasę z parówkami. Jeszcze tak świąt nie spędzałam,
ale było warto!
-
Dziś posprzeczaliśmy się z mężem o kajak. On jest zdania że najlepiej kupić 3-osobowy. Wtedy on albo jego ojciec będą mogli z chłopakami sobie wypływać na wycieczki. Ja z kolei nie wyobrażam sobie wypraw w układzie dwójka dzieci (8 lat)+jeden dorosły.
Jak go zapytałam co by zrobił w takiej sytuacji jeśli jeden z chłopców wleciałby do wody to stwierdził że mam chorą wyobraźnię i nie powinnam z domu wychodzić i do samochodu wsiadać.
Ja nie jestem przeciwna kajakowi jako takiemu ale wyprawom ...
-
Wczoraj byłam z rodziną nad jeziorem. Ponieważ były tłumy, koc mieliśmy
rozłożony jakieś 20m od brzegu, gdzie najchętniej przebywali nasi dwaj
chłopcy: 3- i 5-latek. W pewnym momencie mój mąż który ich akurat pilnował
przeszedł koło koca, na którym ja pilnowałam naszych rzeczy i zapytał czy mi
coś kupić i że idzie po piwko. Ja na to, że ok, ale niech mi przyprowadzi
dzieci - nie chciałam naszych rzeczy zostawiać. Na to on że spoko, nic im sie
nie stanie bo do 50m od brzegu jest ca...
-
pytanie; czy puszczacie swoje dzieci nago będąc nad jeziorem? moja córa ma 15
m-cy i ja jej nie puszczam zakładam jej kąpielówki , bez pampersa. Szczerze
mówiąc bardziej ze względów higienicznych, bo boje się zeby zakażenia od
piasku nie dostała. No ale w weekend bylismy nad jeziorem i tam latały nago
dzieci w wieku 6 lat! Zszokowało mnie to. Znam dieci w tym wieku i zadne z
nich nie wyszloby na golaska w miejscu publicznym! Kiedyś usłyszałam od
znajomej, ze dziecko zawsze powinno...
-
No, może nie tak dramatycznie - załapały się do pierwszej czternastki nowych cudów natury.
Szkoda trochę.
-
Pewnie sporo z was to zna, ale co tam.
Robiłam to lata temu, niedawno odkopałam na jakimś blogu. Fajne i dające do
myślenia. Szczególnie dedykuję go Syrianie :P
Dla tych, co nie znają:
Najpierw będą pytania, a właściwie hasła do przemyślenia. Polecam zapisywanie
szczegółów, bo szybko się zapomina.
Za chwilę podam wyjaśnienie. Nie psujcie sobie zabawy i nie zaglądajcie za
szybko ;)
TEST
Przygotuj sobie dokument worda albo zwykły notatnik. Za chwilę poproszę Cię o
wyobrażenie ...
-
od jakiegoś czasu maniacko oglądam ten serial - w zasadzie jedyny, który
oglądam - ale za to jak - nie przepuszczę żadnego odcinka
i mimo, że bohaterowie przeżywaja rozterki jakie miałam dekadę temu to nic -
lubię go i już
i tylko jedno mnie wkurza - głowna bohaterka Joey nie chce / nie potrafi /
nie może dla swojej wielkiej miłości zmienić swojego życia
nie to co ja! jeżeli już kochałam to mogłam wyjechać za swoją miłością na
koniec świata, zaczynać wszystko od nowa... nie rouzmie...
-
jeziorze?????
mieszkam w okolicy gdzie jezior jest w bród i w zeszłym roku miałam taką
sytuację,że zwróciłam pani uwagę która nie chciała wstac z koca i kazała
synkowi isc do wody gdzie kąpało sie wiele innych dzieciaków!!!!powiedziałam
tej pani co o tym sadze -nie wiem czy dotarło(wc było 20 m. dalej) wczoraj
znów syt. sie powtórzyła i tez pewnej pani powiedziałam co mysle to kazała
pilnowac mi moich spraw. tylko,że to tez moja sprawa bo moje dzieci siedzą w
tej wodzie!!po tym incyden...
-
Mimo, ze od 2 tygodni mam urlop, ani trochę nie udalo mi się
odpocząć. Małż po operacji kolana, chodzi o kulach, wiecznie
niezadowolony, wszystko podaj, itd. 4- latek za mną biega, chce
tylko siediec na dworze (zresztą się nie dziwię), a ja go pilnuję;
18 latek od biedy posklada pranie, a zresztą pol dnia ma praktyki.
W sierpniu przchodzi majster od plytek, a ja ich jeszcze nie
wybralam (a jest tego sporo, dom budujemy). W domu tylko upycham,
gdzie się da, bo nie mam czasu zro...
-
Takich z doświadczeniem.
Myślę nad spływem Rospudą, ale mam wątpliwości - ja doświadczona, powiedzmy, w stopniu mocno średnim (przepłynęłam Czarną Hańczę, Kanał Augustowski i kawałek Niemna), druga osoba niedoświadczona, choć silna i pełna zapału ;)
No i mam wątpliwości, czy oboje damy radę, Rospuda chwilami nie jest zbyt łatwa. Może na początek Krutynia czy Czarna Hańcza byłaby lepsza? W dodatku to spływ kilkudniowy, jednak trochę machania będzie ;)
Może któraś spływała Rospudą?
-
Mama dosc.Wsciklam sie na męza.Dostalismy zaproszenie do znajomy
ktorzy maja swoje domki.Gdzies na mazurach, nad jeziorem itd.
Osobisci mam ostatnio malo rozowy okres i nie mam ochoty na ten
wyjazd. Chodzi glownie o niska samoocene, o wyglad,o to ze bym
najchetniej nie wychodzila wogol z domu do ludzi.
Ostatnio moim ulubionym odpoczynkiem to wyjazd z dziecmi do lasu,
kiazka , czasami net. No i mowie mezowi ze nie mam ochoty na ten
wyjazd i najchetniej to bym ni jechala. Bo lubi...
-
Wakacje dobiegają końca, ale powspominać miło... Zapraszam więc do
zgłaszania ulubionych miejsc wypoczynku w naszym kraju wraz z
uzasadnieniem. Może będzie to przyczynek do przyszłorocznych
planów???
Moim odkryciem od 2 lat jest Szwajcaria Kaszubska.
A teraz uzasadnienie:
1. blisko do mojego ulubionego Gdańska (gdybyż jeszcze tylko
drogowców można było na księżyc wystrzelić...),
2. jeziora w ilości hurtowej, do morza też rzut beretem,
3. liczne trasy rowerowo-spacerowe (również...
-
Mieliśmy z mężem i synem jechać na weekend nad jezioro, a mały
zrobił nam psikusa i wstał dzisiaj z katarem i lekkim kaszlem. No i
dylemat jechać czy nie jechać.
-
serwisy.gazeta.pl/turystyka/1,50354,4106623.html?nltxx=878528&nltdt=2007-05-15-01-06
Do wspomnień natchnął mnie artykuł powyżej. Pamiętacie dziewczyny, wakacje
pod namiotami? To były wakacje! Najlepsze wczasy w najbardziej trendy
kurorcie wymiękają. Rozgrzany od słońca (lub smagany deszczem) namiot, luz,
pierwsze miłości, wieczorne kąpiele w jeziorze, ogniska, alkohol ;-).....
Jadło się zupki z torebki, chleb z parykarzem, ewentualnie jakieś zapiekanki
a i tak człowiek był szczę...
-
właśnie wróciła z półkolonii, przyprowadziła koleżanke która ma na imię Daria
i ma 13lat.Zamiast (moja córka) powiedziec cześc amo to wywala mi tekst" Mamo
Daria ma taki pomysł żeby jechać nad jezioro razem", tzn. moja córka i ta
Daria.No cholera myślałam że spadne z krzesła!
-
Moje dziecie przeszło właśnie w niedzielę chrzest "morski" hehe. Zostaliśmy zaproszeni na jacht razem z dziecięciem. Miałam sporo obaw bo Kuchu jest kręcony i nie usiedzi długo w miejscu.I wiecie co mimo tych obaw rejs udał się i było naprawdę super a mały nawet próbował szoty foka trzymać i śpiewał szanty po swojemu. Spał tylko godzine z wrażenia i był bardzo grzeczny. Jestem z niego dumna. A jak wróciliśmy do domu to tylko wypił butlę i padł. Kochane słoneczko.
Su