dorek3
09.07.11, 20:35
Dziś posprzeczaliśmy się z mężem o kajak. On jest zdania że najlepiej kupić 3-osobowy. Wtedy on albo jego ojciec będą mogli z chłopakami sobie wypływać na wycieczki. Ja z kolei nie wyobrażam sobie wypraw w układzie dwójka dzieci (8 lat)+jeden dorosły.
Jak go zapytałam co by zrobił w takiej sytuacji jeśli jeden z chłopców wleciałby do wody to stwierdził że mam chorą wyobraźnię i nie powinnam z domu wychodzić i do samochodu wsiadać.
Ja nie jestem przeciwna kajakowi jako takiemu ale wyprawom na wodę w układzie 2+1 i tym samym zakupowi kajaka 3-osobowego. Dwuosobowy proszę bardzo.
Oczywiście nie ma wątpliwości co do kapoków. Wyprawy nie na Mazury tylko niewielkie jeziora pojezierza Brodnickiego.
Kto Waszym zdaniem ma racje w tym sporze?